Elektronick napisał: miki87 napisał: głośnik zasilony zbyt małym prądem jest bardzo podatny na uszkodzenie!
Czyli to znaczy ze jak zasile glosnik 200W wzmacniaczem 200W i scisze wzmacniacz tak zeby bylo 30W to go spale, bo bedzie za maly prad?? No prosze Cie.
Glosnik ma mierzona moc na zasadzie ile ma napisane tylko mozna mu dac maksymalnie i mamy pewnosc ze sie nie uszkodzi (oczywiscie bez zadnych przesterow czy "szpilek")
1. nie bo mowa byla o wzmacniaczu dajmy 30 watowym rozkrconym na maxa ktory juz dawno wpadl w clipping i podal prad staly glosnikowi.
2.

pokaz mi jeden glosnik ktoremu mozna zmierzyc moc

kompletna bzdura!!!
3. heeh daj takiemu glosnikowi (boshman itp.) naprade czyste 600 czy tam 3500 watt co na nim pisze. Prosze Cie...
Zagra 10 sek troche dymu i plop...
Dodano po 1 [minuty]: kalasz20 napisał: miki87 napisał: głośnik zasilony zbyt małym prądem jest bardzo podatny na uszkodzenie!
Wyjaśnij bo nie bardzo rozumiem , a głosnik nie zasilany to chyba z miejsca do kosza lepiej wyrzucić.
patrz wyzej umnie punkt 1.
Dodano po 2 [minuty]: Moim zdaniem (potwierdzonym w praktyce) to glosnik mozna duzo latwiej i szybciej spalic ZA MALA moca niz za duza. Mysle o "normalnych" glosnikach ktore nie grzeja sie juz przy 50 wattach i "normalnych" wzmacniaczach ktore oddadza swoja moc i jest to wmiare czysta moc...