Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bezpieczniki topikowe w zasilaczu a pojemność kondensatorów

18 Lut 2007 12:41 1698 13
  • Poziom 27  
    Witam, chciałbym usztywnić trochę napięcie na końcówce mocy wzmacniacza dokładając kondensatory w samej końcówce (na płycie wzmacniacza nie ma żadnych ). Oryginalnie w zasilaczu (±36 V na biegu jałowym) są 2 kondensatory po 8000 µF a topiki są 4A. Mam akurat 4 szt. 4700/50V i tu pytanie - jakie topiko minimalnie trzeba dać aby przy załączniu nie uległy uszkodzeniu. Myślę o 6A ale może ktoś ma to już obstukane. Oczywiście mostek zostanie podmieniony na solidniejszy (50A/400V).
  • Spec od sprzętu Unitra
    I co Ci to da ze dolaczysz te kondensatory?NIC!
  • Poziom 27  
    To mi da, że z zasilacza idą kabelki 0,5 mm² a nawet jakbym wymienił na jakie grubsze to i tak najlepiej jak w końcówce jest jakieś podparcie napięcia.
  • Poziom 23  
    Przewód 0,5mm2 o dlugosci 1m ma okolo 30mΩ. Czyli nawet gdyby tam plynelo 10A to napiecie spadłoby o 0,3V czyli nic. Zwiekszajac pojemnosc kondensatorow nie podwyzszysz napiecia ani praktycznie nie zwiekszysz sztywnosci zasilania, bo to sie da tylko gdy wymienisz takze reszte, tj glownie trafo. Bezpieczniki zostawiasz te same, co najwyzej mozesz dorobic uklad softstartu jak sie boisz ze poleca. A mostek 50A to do czego? Spawarke robisz? Wzmak 5kW?
  • Poziom 38  
    Los_sandalos
    Bezpieczniki dajesz ZA blok zasilania a nie przed kondensatory..
  • Poziom 23  
    Bezpieczniki daje sie odrazu za trafem...
  • Poziom 38  
    Pegelmesser prosze wyjaśnij dlaczego twoim zdaniem daje się zaraz za trafo - jakie to ma zalety a jakie wady.

    Bezpieczniki stosuje się zaraz za blokiem zasilania ponieważ:

    - Nie są narażone na impuls prądowy podczas ładowania kondensatorów
    - Lepiej zabezpieczają układ zasilania przy narażeniu na uszkodzenia (np klasycznie przebicie stopnia prądowego wzmacniacza mocy)

    Bezpieczniki przed blokiem zasilania:

    - Narażone są na prąd udarowy dzięki kondensatorom (palą się bez powodu)
    - W razie zwarcia którejś z szyn zasilania cierpią ścieżki (w najgorszym przypadku) wraz z mostkiem prostowniczym ("w najgorszym przypadku" zostaje uszkodzony), potem działa bezpiecznik...

    Natomiast jeżeli masz na mysli zabezpieczenie pierwotnego to jak najbardziej się z tobą zgadzam.
  • Poziom 18  
    Zalezy z której strony za trafem:) Jak się patrzy od wtórnego czy pierwotnego.
  • Poziom 23  
    dj_zibi napisał:
    Zalezy z której strony za trafem:) Jak się patrzy od wtórnego czy pierwotnego.


    z boku :D

    Jaki prad udarowy? Po to jest soft strat. Bezpieczniki po mostku i kondensatorze sa potrzebne jak psu tańce. A jak poleci dioda w mostku czy elektrolit to co sie stanie jak bedzie fuse za nimi? Ludzie, wlaczcie myslenie! A skoro diody sa i tak w szeregu wiec dlaczego maja sie spalic jak bezpiecznik jest przed nimi a jak za nimi to niby nie.. no panowie...
  • Poziom 27  
    Bezpieczniki daje się zawsze zaraz za trafem i w moim wzmacniaczu jest dokładnie tak samo. Udarowy prąd ładowania kondensatorów jest bardzo duży - zależy od rezystancji przewodów, rezystancji dynamicznej diod w mostku, impedancji trafo przeliczonej na stronę wtórną oraz rezystancji szeregowej kondensatorów. Jest zbyt dużo składników równania aby to liczyć, z resztą mi się nie chce ;) więc postawiłem takie pytanie. Chodzi o podanie wartości wkładki topikowej jaka w praktyce będzie spełniała funkcję zabezpieczenia układu przy zwarciu oraz nie będzie występowało zadziałanie niepotrzebne z powodu wystąpienia udarowego prądu ładowania baterii kondensatorów.

    Jeszcze odnośnie mostka - w oryginale jest taki około 7 - 10 A - kostka 15x15 mm bez oznaczeń. Trafo jest za to 340 V•A ±28 V AC więc chyba nie jest to super dobór (ze względu na przeciążalność impulsami przejściowymi). Jak dołoże te 4 x 4700 µF to na bank nie wytrzyma. Zasadniczo stosuję mostki 50 A/400 V ze względu na pewność, że zara nie siądzie a do tego są tanie - 5zł nie wydatek. Mam z resztą 2 na składzie.
  • Spec od sprzętu Unitra
    Firmy produkujace wzmacniacze w roznych miejscach dawali bezpieczniki jedni za drudzy przed.Jesli chodzi o Polskie to raczej bylo to przed ewlektrolitami tylko w jednym wzmacniaczu widzialem za...w ELTRONIE!Niema to chyba az takiego znaczenia jednak co do autora tematu to za duzo kombinujesz niepotrzebnie.
  • Poziom 27  
    No właśnie nie wiem czy niepotrzebnie. Kondensatory oryginalnie są 2x8000 µF więc nie za dużo. Moim błędem, że chyba nie podałem marki wzmacniacza - to jest Philips 384 o mocy 2x58W RMS. Niby nie dużo ale chcę aby to chodził o ładnie także w górnym zakresie mocy.
    Chwilkę pomyślałem i znalazłem chyba "złoty środek" - wzmacniacz ma w standardzie układ opóźnionego załączania głośników - dołożę równolegle drugi przekaźniczek zwierający rezystor rozruchowy trafo - np. 20Ω.
  • Poziom 38  
    Pegelmesser a dlaczego ma paść elektrolit bądź dioda w mostku?. Impuls prądowy podczas ładowania kondensatorów - a np. podczas włączania mocnego wzmacniacza widziałeś jak światło przygasa? - pomijamy układ softstartu bo kto go buduje dla np 200W trafa.
  • Poziom 23  
    Nie ma paść. Nikt nie chce zeby cos padlo. Dlatego jak padnie to stosujemy zabezpieczenia. Od tego one sa, od tego sa one! A padaja roznie, rachunek prawdopodobienstwa i wady produkcyjne, pzreciazenia, temperatura itp itd. Po to istnieja serwisy. Ludize.
    U mnie swiatlo nie przygasa bo mam pozradna instalacje i oswietlenie na oddzienej fazie i innym esach...