MANGI napisał: 
zibi72
nie wiem czy do końca mam rację, ale wydaje mi się, że w kosiarce cewka o której wspominasz to prądnica (jak w motocyklu), która zasila układ zapłonowy i to powinno wystarczyć aby nie zatrzymać pracy kosiarki
myślę, że możesz tu z powodzeniem zastosować typowy zapłon do silnika dwusuwowego
pzdr
MANGI dokładnie ...to bardzo stara kosiarka ale w świetnym stanie. Bardzo długo stała bez tego modułu

To typowy silnik dwusuwowy. Podobnie jak w motocyklu jest prądnica wewnątrz magneta która daje napięcie do modułu elektronicznego i dalej do cewki wysokiego napięcia następnie na świece. Wyzwalanie odbywa się nie tradycyjnie poprzez "kowadełko" ale magnetycznie. Obok prądnicy wewnątrz magneta są dwie mniejsze ceweczki wyzwalane przez dwa specjalnie ścięte magnesy po przeciwnych stronach wewnątrz magneta. Z ceweczek kabel idzie do modułu i wyzwala zapłon. Nie ma żadnych kondensatorów dodatkowo. Wszystko było zalane w module. Swego czasu był produkowany w polsce motorower CHART - też miał moduł. Możliwe, że to bardzo podobna konstrukcja ale nie mam żadnych danych tego motoroweru. Był podobny do popularnego na tamte czasy SIMSONA. Generalnie chodzi o moduł który nie ma stałego zasilania 12V z akku. Musi zadowolić się tylko prądnicą

Może wewnątrz był jakiś powielacz i stabilizacja. Niewiem. Acha prądnica tej kosiarki ma dość dużą oporność ok 500-600 Ohm i wchodzi do modułu. W motocyklach wychodziło mi ok 3 Ohm ale przeważnie kabel bezpośrednio szedł na cewke wysokiego napięcia. Pomiędzy jest kowadełko i kondensator.