Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Spawanie z akumulatora. Możliwe przerobienie Migomata?

joseph-auto 20 Feb 2007 20:52 3435 8
  • #1
    joseph-auto
    Level 18  
    Witam.

    Spotkałem się z opisem spawarki zasilanej z 230V, jak i z akumulatora 24V. Chodzi o spawarkę MIG-MAG, czy możliwe jest przerobienie posiadanego Migomata na zasilanie akumulatorowe 24V?
    Oryginał o którym czytałem jest produkcji kanadyjskiej. Podobno w latach 80' były dostępne w sprzedarzy przenośne spawarki akumulatorowe.
    Proszę o opinie?
  • #2
    Robert Kaminski
    Level 25  
    Jest możliwe tylko po co.Już łatwiej załadować ze 300 kg na przyczepkę i bezpośrednio podłączyć się ,bez trafa.:D:D
  • #3
    grzesiek_ke
    Level 11  
    Tylko jak ograniczyć prąd spawania? Ja akurat mam 300kg akumulatorów ale chciałbym spawać prądem 100A a nie 10000A.
  • #4
    joseph-auto
    Level 18  
    Dla mnie jest to potrzebne do dosłownie kilku spawów przy montażu, na agregat musiałbym wydać 6-8 tyś. Jeśli chodzi o ograniczenie prądu, to można podumać nad regulatorem na tyrystorach ( zmienny współczynnik wypełnienia ). Koszt powinien zamknąć się w 500 zł. Akumulatory drugie 500 zł, i byłoby urządząnko... Do tego przetwornica i byłoby ciekawe urządzenie...
  • #5
    Robert Kaminski
    Level 25  
    Ja do spawania w terenie używam gazów.Mam wytwornice na kilka kawałków węgliku wapnia i tlen.Butla może być ta najmniejsza.Dla mnie jest to najtańszy sposób.Ale nie zawsze można spawać gazami.Widziałem malutki inwerter ok.120A i mały agregat do 2kW,za góra tysiąc zł.I wszystko było OK.Na potężne trafo od istniejącego migomata szkoda prądu z akumulatora.Za duże straty na rdzeniu,itd.Tyrystory choć najtańsze,to za bardzo nie będą się nadawać do regulacji wypełnienia i tym samym ograniczeniu prądu z akumulatora.Dla sinusoidy tak.Wypadało by podłączyć szeregowo kilka akumulatorów,aby uzyskać napięcie do zajażenia łuku i odpowiednią moc.Posiekać prąd stały na drobno.Myślę ,że 20 kilo hz w zupełności wystarczy.Do siekania zużuć 150 tranzystorów po złotówie( w hurcie jeszcze taniej).Koniecznie dorzucić jakiś niewielki dławik bo częstotliwość jest duża.Ile ma być tego dławika :?:, trzeba to robić na wyczucie.Jednak indukcja musi być koniecznie.Tranzystory będą siekać i regulować wypełnienie,dławik będzie magazynował i oddawał energię.Jak to zmieszać to nie wiem,bo nigdy nie próbowałem:D:D:D
  • #6
    ZGG
    Level 27  
    Witam! jestem tu nowy. Przynajmniej w tym temacie. tak sie akurat składa że mam spore doswiadczenie w oswietleniu z akumulatorów. Robiłem to przez kilka lat. Dopiero w 75--tym zrobiono nam elektryfikację. Oj gdybym miał wtedy takie wynalazki jak alternator czy przetwornica impulsowa. o durzej sprawności i bardzo małym poborze prądu na luzie. Ale do zeczy. Spawanie z akumulatorów to bardzo proste. Niestety potrzeba do tego 3 akumulatory. Zeby uzyskać 36 wolt. To przy prądzie stałym w zupełnosci wystarczy do spawania elektrodami 2,5mm. Kiedys wpadły mi w ręce niemieckie Ale fajnie sie jarzyły.Były troche krutsze od polskich. Teraz niemcy do małych spawarek robią elektrody kture dobrze się jarzą Do regulacji natężenia uzywałem zwykłego opornika. Z drutu 5 mm. Łączyłem go w szereg z elektrodą. Obojętnie czy na plusie czy minusie. I potem drugim uchwytem do elektrod dobierałem długość około 3--5 Metrów. Niestety to ma pewną wadę. Ze drut się nagrzewa i rośnie jego opornośc. A wraz z tym sada natężenie. Ale tobie chodzi o kilka spawów. To poco głowić sie nad regulatorami impulsowymi. Wiem że nie traciłbyś tyle na mocy. Ale kawałek drutu prawie nic nie kosztuje. A może znalazłbyś jakis opór chłodzony. Co prawda kawałek drutu też mozna na coś nawinąc i wrzucić do wiaderka z wodą. Ja bawiłem się w 3 akumulatory po 170 AH.Do elektrody 2,5 mm nie trzeba dużego natężenia.A jak byś podłączył 4 to miałbyś aż 48 wolt. teoretycznie. I wtedy świtnie by się spawało. Nie zapomnij na elektrodę podłączać minusa. Jezeli masz 300kilo akumulatorów to w zupełności ci wystarczy. bez opornika spawać się nieda. Miałbyś tylko buch i wszystko zgasło. Brakuje kawałka elektrody.
  • #8
    prez8s
    Level 33  
    joseph-auto wrote:
    Dla mnie jest to potrzebne do dosłownie kilku spawów przy montażu, na agregat musiałbym wydać 6-8 tyś. Jeśli chodzi o ograniczenie prądu, to można podumać nad regulatorem na tyrystorach ( zmienny współczynnik wypełnienia ). Koszt powinien zamknąć się w 500 zł. Akumulatory drugie 500 zł, i byłoby urządząnko... Do tego przetwornica i byłoby ciekawe urządzenie...


    są wypozyczalnie sprzętu, pożycz na jeden dzień agregat spawalniczy i po sprawie, koszt nie będzie duży i bez kombinacji