Jeśli mogę podpowiedzieć, to ja urządzając sobie pokój kinowy poprowadziłem przewody w listwach przypodłogowych (bo w podłodze nie było szans), a w samej listwie (dwuczęściowej) zamontowałem gniazda głośnikowe, tak aby w dowolnym momencie móc w dowolnym miejscu przypiąć kolumny w inne miejsce.Zaletą takiego rozwiazania jest całkowity brak zbędnych kabli przy podłodze.Dodam że kable 1,5 wystarczą na odcinku do kilku metrów.W samej podłodze odradzam, bo często spotkać tam można instalację sieciową gniazdek.A kable głośnikowe i sieciowe najlepiej jak będą się przecinać pod kątem prostym do siebie, co w przypadku ułożenia w listwach ma miejsce.