Witam. Chciałbym prosić doświadczonych o poradę w sprawie poniższych zespołów z membrana bierną.
Są to kolumny ESS Targa model 412T. Trafiły do mnie z przetlałym piankowym zawieszeniem górnym. Na foto widać, wstawiną nową membrana do głośnika basowego 12" i to jest jakby ok, bo widomo, że nic więcej nie można zrobić. Natomiast w drugim otworze dolnym umieszczona był orginalnie membrana bierna w postaci widoczego na zdjęciu płaskiego krążka, dość prymitywnie zamocowanego bez kosza, tylko na "obramówce" do obudowy. Wstępnie zakładałem, że nie będę nic zmieniał i zastosuje ten krążek sklejając go do odzyskanego zawieszenia górnego z membrany głośnika. Myśłałem tak, że ma on juz swoją wagę jaką złążył producent i bedzie po kłopocie z strojeniem. Wydaje się to jednak głupie podejście. Po pierwsze: i tak zmienią się parametry zarówno głośnika jak i membrany po regeneracji. Po drugie: w trakcie regeneracji stwierdziełm, że lepszy efekt wizulany daje m.b. wykonana tak jak na foto z samej membrany.
Zważyłem starą membranę bierną (ok. 53g) i wykonałem wstepnie jak na foto nową membranę o podobnej wadze. Wstępny odsłuch wykazał, że m.b. brzmi źle, przede wszystkim ma jakieś własne rezonanse i "pyrczy", nie mówiąc że trzeba ją raczej nastroić.
No właśnie i tu mam kilka pytań:
Czy powinienem jednak dać membranę płaską ( jak w orginale )?
Nie podoba mi się też waga orginału tak dziwnie jakby mała...
Strojenie... temat rzeka, a nie jestem praktykiem więc może jakieś podpowiedzi jak najprościej i skutecznie ( mam generator i niestety multimetr bez RMS ). Czy strojenie tej membrany powinno być dokładnie na fs głośnika w obudowie, tak żeby "rozmyć" ten szczyt?
Z góry dziekuję za rady. Pozdrawiam.
Są to kolumny ESS Targa model 412T. Trafiły do mnie z przetlałym piankowym zawieszeniem górnym. Na foto widać, wstawiną nową membrana do głośnika basowego 12" i to jest jakby ok, bo widomo, że nic więcej nie można zrobić. Natomiast w drugim otworze dolnym umieszczona był orginalnie membrana bierna w postaci widoczego na zdjęciu płaskiego krążka, dość prymitywnie zamocowanego bez kosza, tylko na "obramówce" do obudowy. Wstępnie zakładałem, że nie będę nic zmieniał i zastosuje ten krążek sklejając go do odzyskanego zawieszenia górnego z membrany głośnika. Myśłałem tak, że ma on juz swoją wagę jaką złążył producent i bedzie po kłopocie z strojeniem. Wydaje się to jednak głupie podejście. Po pierwsze: i tak zmienią się parametry zarówno głośnika jak i membrany po regeneracji. Po drugie: w trakcie regeneracji stwierdziełm, że lepszy efekt wizulany daje m.b. wykonana tak jak na foto z samej membrany.
Zważyłem starą membranę bierną (ok. 53g) i wykonałem wstepnie jak na foto nową membranę o podobnej wadze. Wstępny odsłuch wykazał, że m.b. brzmi źle, przede wszystkim ma jakieś własne rezonanse i "pyrczy", nie mówiąc że trzeba ją raczej nastroić.
No właśnie i tu mam kilka pytań:
Czy powinienem jednak dać membranę płaską ( jak w orginale )?
Nie podoba mi się też waga orginału tak dziwnie jakby mała...
Strojenie... temat rzeka, a nie jestem praktykiem więc może jakieś podpowiedzi jak najprościej i skutecznie ( mam generator i niestety multimetr bez RMS ). Czy strojenie tej membrany powinno być dokładnie na fs głośnika w obudowie, tak żeby "rozmyć" ten szczyt?
Z góry dziekuję za rady. Pozdrawiam.
