Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

uziemienie bojlera elektrycznego

21 Lut 2007 16:39 6177 11
  • Poziom 16  
    znalazłem wiele tematów w archiwum o uziemianiu ale zawsze powtarzał sie temat rożnicówki a ja niestety jej nie posiadam :( wiec proszę o odpowiedź...

    w domu mam starą instalacje dwu przewodową (czyli chyba TT?), bojler w piwnicy podłączony plastikowymi rurkami i teraz mam pytanie czy uziemienie bojlera podłączyć do przewodu N (zero) czy lepiej do metalowej rury wodnej zakopanej w ziemi długości ok 25m czy może wykonać sztuczny pionowy uziom np. z pręta stalowego 10mm długości ok 1,5m? podgłoga piwnicy jest ok 60cm pod powierzchnią gruntu czyli uziom teoretycznie by sięgał 2m pod powierzchnią gruntu, ziemia pod piwnicą to piaszczysta glina cały czas wilgotna
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 22  
    Widzisz sam, że ten problem ne Elektrodzie jest nie do przebrnięcia. Poczytaj posty w różnych tematach i wciągnij indywidualne wnioski. Wyłącznik różnicowoprądowy to bezpieczenstwo, zgodność z przepisami, no i niestety koszt. Myślę jadnak, że we własne bezpieczeństwo warto zainwestować.
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 26  
    Jeśli masz instacje w sieci TT to wżadnym wypadku NIE WOLNO ci podłączać przewodu ochronnego PE do przewodu N(neutralnego) lecz podłączyć do uziomu naturalnego lub sztucznego

    podłączenie do przewodu N przewodu PE możesz wykonać w instalacji TN-C ale tylko wtedy gdy nie masz wyłącznika różnicowego
  • Poziom 20  
    Jeżeli nie masz różnicówki to podłącz grzałkę bojlera pod fazę i zero a obudowę do uziemienia. Nie złamiesz żadnego przepisu a bojler będziesz miał na potencjale ziemi. Tylko sprawdź czy bojler nie jest okablowany do zerowania.
  • Poziom 21  
    Witam
    Kol.Arek 1984.Po pierwsze musisz być pewien jaki jest układ sieciowy w tej sieci nn.zasilającej ten budynek.Jeżeli jest to sieć napowietrzna nn.To na rozdzielnicy stacji transformatorowej powinien być podany obowiązujący układ sieciowy jeżeli go niema,to musisz zwrócić sie do działu dokumentacji i rozwoju w Rejonie Energet.Trzeba podać nazwę i nr.stacji oraz nr.słupa (lub najbliższego ) z którego zasilany jest ten budynek.Potem napisz nam co się dowiedziałeś .Wówczas będzie można podać konkretny sposób rozwiązania Twojego problemu.Nie wolno dowolnie stosować układu sieciowego bo to stwarza zagrożenie.
    Nie do przyjęcia są rady jak np.w poprzednim poście. Wykonanie uziemienia ochronnego o rezystancji np.40 omów bez RCD nie zapewni skutecznej ochrony przeciwporażeniowej i zwiększy zagrożenie.Niebezpieczna wartość napięcia dotykowego który pojawi się np. na wskutek przebicia grzałki bojera pojawi się na metalowej armaturze sanitarnej i innych urządzeniach.
    Pozdrawiam
  • Poziom 20  
    Szanowny przed mówco stwarzasz człowiekowi problem, bo z tego co piszesz to wynika że, powinien wymienić instalację elektryczną w całym budynku. jakie będzie napięcie pomiędzy nogami stojącego człowieka dotykającego się bojlera w razie przebicia?. (kwestia wykonania uziemienia). Układ różnicowo prądowy to fajny wynalazek, ale nie stosowany w 70% mieszkań. Kolega pisze że ma podłączone rury plastikowe (czyli rezystancja wody wchodzi w grę odnośnie porażenia z kranu). Są też stosowane od kilku dziesięciu lat systemy zerowania, które się sprawdzają(mają jedną wadę że upali się przewód zerowy).Ale Zerowy też jest uziemiony tylko przy trafie, lub przy słupie. Więc jeżeli uziemi ten bojler to wystarczy.
  • Poziom 21  
    Witam
    Kol.Grzegorzu.A jakie będzie napięcie dotykowe lub rażenia jeśli w przypadku przebicia w grzałce elektrycznej bojlera ,na metalowej baterii wannowej pojawi się napięcie wówczas kiedy kąpiący się w wannie , sięgnie ręką do tej baterii.Z całą pewnością będzie to jego ostatnia ciepła kąpiel w życiu.Spotkałem się w swojej pracy zawodowej z wieloma podobnymi przypadkami jako pomiarowiec i także takim że wanna była pod napięciem 220V przeniesionym przez żeliwną rurę kanalizacyjną z uszkodzonej instalacji elektrycznej.Całe szczęście że wtedy nikogo nie było w wannie.To że 70% mieszkań nie RCD to wcale nie oznacza że są takie wspaniałe i bezpieczne a z PRL-go zacofania technicznego za które tysiące ludzi zapłaciło utratą życia.(średnio 380 osób rocznie).Nie wmawiaj mi że napisałem że autor tematu ma wymienić instalację elektryczną.Co ma napięcie krokowe o którym napisałeś do tego tematu.Przeczytaj i jeśli potrafisz zrozumieć mój post to będziesz wiedział że autor tematu zanim zacznie prace to musi wiedzieć jaki jest układ sieciowy aby nie popełnić błędu.Z tego co napisałeś to wynika że masz mgliste pojęcie o tematyce ochrony przeciwporażeniowej i w tym przypadku warto zapoznać się bardzo dokładnie z literaturą fachową.Pozdrawiam
  • Poziom 24  
    Kolego Arek jeżeli Niejesteś pewien układu sieci zasilajacej Twoja
    instalację to Niekombinuj sam lepiej Zaproś dobrego elektryka i niech Ci
    zrobi poprawną instalacje ochronną .Nieigraj z bezpieczeństwem Twoim i
    Twoich najblizszych po wykonaniu ochron należałoby wykonac pomiary
    celem sprawdzenia ich skutecznosci ,dobrze Ci radzi też kol janhen bo
    życie jest tylko jedno i niewarto ryzykować .
  • Poziom 21  
    Witam
    Przed chwilą przeglądałem posty na forum www.ise.pl w dziale Pomiary Elektryczne.temat.Układ sieci TT TN. Dokładnie potwierdza się to co pisałem wielokrotnie od dawna w swoich postach na forum elektrody.Szczególnie powinni zajrzeć tam ci którzy nawet na kilkuset kilometrową odległość ,ie widząc omawianej instalacji elektrycznej dają rady by wykonywać ją w układzie TN-S nie mając o tym pojęcia.
    Jeśli wykonywałem pomiary ochronne pierwszy raz w nowym terenie to starałem się dokładnie rozeznać system ochrony od porażeń (przed 1990r) a teraz to się nazywa układ sieciowy.I zawsze upewniałem się w ZE jeślii stacja trafo nie była oznakowana.Ale miałem taki przypadek że pomimo oznakowania stacji i sprawdzenia przebiegu linii energetycznej jej odcinek był skablowany na bardzo stromym,zalesionym zboczu na jeziorem .w niewidocznym miejscu.W obiekcie w którym wykonywałem pomiary jedna część instalacji elektr.była przystosowana do UZIEMIANIA a druga do ZEROWANIA pomimo że była zasilana ze starej sieci nn.przystosowanej do UZIEMIANIA.Tak się to wtedy nazywało. Dostałem telefoniczną od innej osoby że sieć została podłączona do innej sieci z ZEROWANIEM .Miałem już podpisaną pisemną inform.przez pracownika RE po sprawdzeniu dokumentacji sieci że jest to UZIEMIANIE.Kiedy zwróciłem temu pracownikowi na to uwagę.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Dodano
    Brakło miejsca w poprzednim poście więc tylko dodam że kiedy pracownik RE wrócił do pokoju to powiedział że ten odcinek kabla został uszkodzony a stara sieć (nie przystosowana do zerowania)została podłączona do innej sieci z ZEROWANIEM a tych zmian nie naniesiono w dokumentacji.
    Tak więc trzeba być bardzo ostrożnym bo nawet telefonicznie uzyskana informacja nie daje gwarancji że jest właściwa .Natomiast właściwy układ sieciowy w instalacji elektrycznej jest podstawą bezpiecznej jej eksploatacji.
    Moze to pomoże zrozumieć to ważne zagadnienie.Pozdrawiam
  • Poziom 20  
    Kolego janhen, widzę że bardzo zaangażowałeś się w temat może to i dobrze, muszę przyznać ci rację że różnicówka to dobre rozwiązanie(o czym już pisałem), ale jeżeli chodzi o wypadki to, największe żniwo zbiera nie dbałość połączeń zabezpieczających nas przed porażeniem.(albo nie ma żadnego układu, lub jest wykonany w sposób ochydny) Co do urządzeń elektrycznych to każde ulegają uszkodzeniu różnicówki niestety też, nie dawno było ogłoszenie na elektrodzie że firma wycofuje partję różnicówek które okazały się wadliwe. Z tego powodu należy jak najlepiej wykonać połączenia kablowe(uziemienia, zerowania)bo jest to naj prostrzy i najmniej zawodny sposób. Oczywiście przewód uziemiający też można urwać, ale takie awarie widać gołym okiem i nie zwłocznie trzeba usunąć!, a czy różnicówka jest sprawna czy nie, należy sprawdzić fachowo a nie każdy potrafi, a w praktyce może sprawdza to 1% i to pewnie w nowo założonej instalacji. Jeżeli chodzi o fachowość to SEP posiadam od 20 lat. i pracuje w zawodzie: automatyk-elektronik. Pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    Witam
    Wymagana rezystancja uziemienia dla RCD o prądzie zadziałania 30mA zainstalowane w obwodzie gniazd wtyk.łazienki to 833 omy w układzie sieciowym TT .Taka wartość rezystancji będzie wystarczająca tak długo jak długo będzie sprawny RCD.Jeżeli RCD zawiedzie to porażenie jest pewne na 100% bo nic już nie spowoduje wyłączenia zasilania.Ani "S-ka" ani wkładka topikowa .A na metalowych obudowach urządzeń pojawi się pełne napięcie.
    Znam przypadek gdy po wymianie rury wodociągowej metalowej przyłącza na rurę z tworzywa,zostały uszkodzone 3szt. RCD P191 i została śmiertelnie porażona 15-letnia dziewczyna która chciała umyć głowę nad wanną.Na tzw.słuchawce prysznica zostały brązowe plamy po odciskach palców.
    Jak często na tym forum czytam o sposobach wykonywania instalacji elektrycznych czy uziemień ochronnych przez amatorów lub tych którzy jeszcze nie maja dostatecznej wiedzy, to aż mi dreszcze przechodzą.Bo jako pomiarowiec widziałem zbyt wiele takich błędów które mogły się tragicznie zakończyć.Co do układów sieciowych zdarza się że ZE projektantom lub wykonawcom podaje niewłaściwy lub sam stosuje niezgodny z przepisami i wiedzą techniczną.Pozdrawiam
  • Poziom 20  
    Bardzo dobrze że piszesz o wypadkach mrożących krew w żyłach, Jako praktyk wiem iż bardzo wiele przypadków porażenia jest ze zwyczajnej nie wiedzy i GŁUPOTY. Trąbić należy o tym gdzie się da i jak się da. Lecz zacznijmy od podstawowych spraw: suszarka w wannie, podłączenie lodówki pod gniazdo bez bolca ochronnego, "nie podłączenie tego bolca bo nie ma pod co" ,używanie "przedłużaczy 2x0.5mm² do podłączenia pralki, nie wspominając co się dzieje na budowach(książkę można napisać). Nie koniecznie musi być nowe i kosztowne zabezpieczenie, ale choćby sprawne to stare bez względu na to czy zerowanie czy uziemienie ale sprawne. Może nie zabezpieczy nas w 100%, ale złagodzi skutki. No i dla nie których niestety MYŚLEĆ TRZEBA. Ale widzę że My zajmujemy się tematem na poważnie, a zainteresowanego bojler poraził bo się nie odzywa. Pozdrawiam.