Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nietypowe wykorzystanie domofonu- sekretne otwieranie drzwi

21 Lut 2007 22:00 5054 13
  • Poziom 13  
    Witam!
    Mieszkam w bloku i wpadłem na pomysł, który by uprzyjemnił życie domowników. Otóż chciałbym zrobić taki układ, który działał by na takiej zasadzie, że jak naciśnie się na domofonie kilkakrotnie przycisk obok swojego numeru zamieszkania to nastąpi przełączenie przekaźnika, który spowoduje "podniesienie" słuchawki i załączenia obwodu przycisku do otwierania drzwi.

    Zazwyczaj jak dzwoni jakaś obca osoba to naciska przycisk na domofonie tylko raz. A gdyby tak drzwi otwierały się automatycznie po kilkakrotnym naciśnięciu przycisku to nie dość, że nie musielibyśmy czekać na to aż ktoś z rodziny nam otworzy drzwi, to rodzina nie wkurzałaby się, że co chwilę trzeba komuś drzwi otwierać, bo jeśli „swój” to wie jak otwierać.

    Ma ktoś jakąś koncepcje, aby wykonać taki projekt?
  • Poziom 39  
    Fajnie, ale już po godzinie w budynku chodziłby kto zechce...
  • Poziom 29  
    Mogła by sie sprawdzić teoria any56 po drugie aby coś takiego wmontować w domofon to trzeba by go całego rozebrać wmontować tam jakiś uC którego trzeba zaprogramować, lub trzeba by wykonać jakiś układ cyfrowy. Myśle że gospodarz bloku nie zgodził bo by sie na tego typu przeróbki :> Chyba że ten moduł montowało by się w swoim mieszkaniu, ale to rozwiązanie też nie jest łatwe do zrealizowania.
  • Poziom 17  
    Bardziej praktyczne są domofony z wbudowanym zamkiem szyfrowym :) Wstukujemy numer mieszkania z którym chcemy rozmawiać i łączymy się z lokatorem (jako osoba z zewnątrz). A gdy jesteśmy lokatorem i chcemy wejść, to wciskamy przycisk i wstukujemy kod :P

    A oto skromny przykład: http://gazeta.allegro.pl/show_item.php?item=159153065
  • Poziom 13  
    any56 napisał:
    Fajnie, ale już po godzinie w budynku chodziłby kto zechce...

    A to niby czemu? Przeciez można by zrobić taki układ który otwierał by drzwi np. po jednym krótkim i trzech długich "dzwonkach" Zresztą by to działało tylko u osoby która sobie w domu zamontuje odpowiednie urzadzenie do samoczynnego otwierania. Przecież taka osoba miała by mozliwośc wyłaczenie tego urzadzenia w razie czego. W ogóle kwestię meneli zostawmy w spokoju.

    foxik000000 napisał:
    Chyba że ten moduł montowało by się w swoim mieszkaniu, ale to rozwiązanie też nie jest łatwe do zrealizowania.

    Tak właśnie chodzi o to że układ będzie tylko i wyłacznie montowany przy domofonie w domu. Czy układ jest aż tak trudny? Przecież tu chodzi o układ który zliczy liczbę impulsów i kiedy ta liczba osiągnie odpowiednią wartośc nastąpi wysterowanie przekaźnika. Nie takie projekty zostały stworzone na tym forum.

    atlantis2 napisał:
    Bardziej praktyczne są domofony z wbudowanym zamkiem szyfrowym :)

    Może i tak, ale czy pisał bym o tym gdybym miał domofon cyfrowy??
  • Poziom 14  
    Np.: dwa krótkie naciśnięcia i dwa długie - wtedy "podnoszona" jest automatycznie słuchawka domofonu (oczywiście bez foni z wewnątrz mieszkania). Puźniej breloczkiem wysłać kombinacje cyfr DTMF-em, albo wystukać na komórce zbliżonej do domofonu. Po tych magicznych czynnościach, układ przy domofonie w mieszkaniu naciska przycisk otwierania.
  • Poziom 14  
    1) pilot podczerwieni i odbiornik za oknem - najbezpieczniej i najpraktyczniej, a i do uC jest gotowy kod.
    2) nie trzeba kombinowac, jesli to zwykly stary domofon uzywany w blokowiskach starczy polaczyc przewody bezposrednio ze soba

    gdzies w necie widzialem kiedys dokumentacje dla monterow, tam jest wsztstko opisane.
  • Poziom 29  
    yuleeda napisał:
    1) pilot podczerwieni i odbiornik za oknem - najbezpieczniej i najpraktyczniej, a i do uC jest gotowy kod.
    2) nie trzeba kombinowac, jesli to zwykly stary domofon uzywany w blokowiskach starczy polaczyc przewody bezposrednio ze soba

    gdzies w necie widzialem kiedys dokumentacje dla monterow, tam jest wsztstko opisane.


    Też o tym myślałem, tylko co nam daje pilot podczerwieni ? Równie dobrze można by nosić przy sobie klucze :) Tu chodzi o układ który nas "rozpozna" bez dodatkowych przedmiotów noszonych przy sobie.
  • Poziom 13  
    foxik000000 napisał:

    Też o tym myślałem, tylko co nam daje pilot podczerwieni ? Równie dobrze można by nosić przy sobie klucze :) Tu chodzi o układ który nas "rozpozna" bez dodatkowych przedmiotów noszonych przy sobie.


    Dokładnie o to mi chodzi. Najlepiej żeby to był układ oparty właśnie na ustalonych odpowiednio długich i krótkich przyciśnięciach dzwonka.
  • Poziom 28  
    A może wykorzystać licznik 4017, goldpiny ze zworką do ustawienia ilości naciśnięć (można by je zmieniać) i kondensator połączony z tranzystorem przez opornik oraz przekaźnik (prosty układ, który daje np. 10 sekund na popchnięcie odryglowanych drzwi, a po tym czasie napięcie na kondensatorze spada zatykając tranzystor, przekaźnik "puszcza" i resetuje układ zamykając rygiel. Dzięki temu niebyło by możliwe przypadkowe naciśnięcie sobie kilka razy dzwonka i nagle pstryk - drzwi otwarte! Każde naciśnięcie powodowałoby doładowanie konensatorka, i odstęp pomiędzy poszczególnymi naciśnięciami przycisku nie powinien być większy niż te przykładowe 10 sek., w przeciwnym razie naciskanie nic nie da - układ będzie się sam po upływie czasu rsetował.). To rozwiązanie wyklucza otwarcie drzwi przez "domokrążców", a żeby jeszcze lepiej zabezpieczyć dom można zmniejszyć pojemność kondensatora skracając czas stanu "otwarte". Spowoduje to oczywiście potrzebę szybszego wystukiwania "kodu" tym przyciskiem. I najważniejsze - nie jest to układ cyfrowy ani mikrokontroler czy jakieś inne licho! Pozdrawiam!
  • Poziom 10  
    Ja to bym raczej zrobił domofon z kodem, nie jest to taki duży koszt chyba. Przyciski lokatorów można wykorzystać jako przyciski kodu do drzwi. Całość przepuszczasz przez mikroprocesor .Potrzebny jest tylko jeden przycisk dodatkowy ,który uaktywnia wpisywanie kodu i akceptuje go. Tz. przycisk dodatkowy odcina przyciski które normalnie dzwonią do lokatorów. Wpisujesz kod ,wciskasz przycisk i otwiera. Jeśli nie wciśniesz po 5s powraca do ustawień dzwonienia.Ale to moja koncepcja, pozdrawiam
  • Poziom 42  
    Jeden z kolegów z Elektrody zrobił niedawno coś takiego:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic807323.html

    Te rozwiązanie można przenieść do waszego pomysłu na "sekretne otwieranie drzwi".

    Nie wiem jaki to jest typ domofony (cyfrowe odpadają) ale te stare analogowe domofony cały czas "słuchają" co się dzieje przed domofonem. Sygnał audio jest odcinany na "widełkach" mikrotelefonu w domu.

    Albo zrobić, tak jak w orginale, - słucha kodu mikrofonem , albo jak padł pomysł w poście - "słucha-liczy" naciśnięcia swojego numeru mieszkania.

    Lepszy chyba - "słucha kodu mikrofonem "
    1. Naciskasz numer swojego mieszkania
    2 . Mikrokontroler uaktywnia się "i słucha"
    3. Jak wypukasz kod - otwiera


    Pukanie w domofon, może zostać dziwnie odebrane przez współlokatorów

    :D
  • Poziom 28  
    Email2002 - chyba chodzi o jeden przycisk w domofonie - takim przed dzwiami do własnego mieszkania, z tylko jednym guzikiem do dzwonienia. Panie autorze, ile przycisków ma ten domofon i gdzie jest? Ja zrozumiełem, że chodzi o taki jak wyżej.