Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

J-21 Elektroniczny termostat

GOWOMB 25 Lut 2007 10:03 15911 14
  • #1 25 Lut 2007 10:03
    GOWOMB
    Poziom 12  

    witam

    nie wiem czy wybrałem dobry dział ale kupiłem układa jak w temacie zmontowałem i prawie jest ok. tzn działa załancza i rozłancza przekaźnik (grzałkę) ale zał/wył trwa kilka sekund i w tym czasie przekaźnik sobie buczy czyli zał i wył przez kilkanaście cykli po czym jest ok. obawiam się jednak że ów przekaźnik długo nie "pociągnie" w tym tempie. może ktoś z kolegów na forum miał podobne problemy z tym układem?

    ktoś mi jeszcze wspominał że zakłócenia mogą pochodzić ze świetlówek, które są zasilane z jednego gniazdka (jednej fazy)???

    zauważyłem jeszcze że jak termostat buczy i dotknie się gałki potencjometru to przestaje buczeć a jak się puści to dalej buczy, dałem tam nawet na tę nóżkę PR-ka masę przez kondensator 100nF ale nie pomogło

    Moderowany przez Jaś Kula:

    Przeniosłem z Początkujących Serwisantów. Czytaj opisy działów na stronie głównej. W kolejnych postach stosuj obowiązujące zasady ortografii polskiej: rozpoczynaj zdania z dużej litery, kończ je kropką. Fajnie że stosujesz polskie znaki diakrytyczne (np. ą, ę, ć ... :D ).

    0 14
  • Relpol
  • #2 25 Lut 2007 10:11
    rufuse
    Poziom 15  

    Moze masz cos nie dolutowane?? Moze zimny lut?? sprawdz jeszcze raz zamontowane elementy.

    0
  • Relpol
  • #3 25 Lut 2007 18:59
    GOWOMB
    Poziom 12  

    Jaś Kula Dzięki!

    rufuse sprawdzałem już nie raz i wszystko jest ok. A co dziwne przez pierwszy dzień było zupełnie ok.

    Cały czas jednak zastanawiają mnie te świetlówki, czy dławiki nie wprowadzają zakłóceń. Może jest ktoś kto zbudował ten zestaw i miał podobne "przeboje"?
    Nie jest to mój pierwszy zestaw Jabla i z żadnym nie miałem kłopotów.

    Postaram się jak najszybciej dołączyć schemat

    Dodaje schemat, powiem jeszcze, że na początku wyglądało to tak, przy wyłączaniu termostatu najpierw wyłączał się przekaźnik a później płynnie wygasała dioda, przy włączaniu pewnie było dokładnie na odwrót. I stąd jeszcze jedno pytanie może dać jakiś tranzystor przełączający zamiast BC547. Bo oprócz tego, że chwilowo mało oszczędnie używany jest przekaźnik to takie jego "buczenie" jest dość wnerwiające a szczególnie w nocy.

    J-21 Elektroniczny termostat

    1
  • #4 25 Lut 2007 23:57
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Witam

    Co masz na myśli pisząc:

    GOWOMB napisał:
    auważyłem jeszcze że jak termostat buczy i dotknie się gałki potencjometru to przestaje buczeć a jak się puści to dalej buczy


    Rozwiń tą myśl.

    Poza tym ten układ nie jest szczęśliwym pomysłem, ponieważ UL7523 to regulator napięcia :).
    Przypuszczam że przekaźnik buczy, ponieważ układ nie ma pętli histerezy, przez co napięcie na przekaźniku płynnie rośnie i płynnie opada. Jeśli jest ono pomiędzy granicą "załapania", a "puszczenia" przekaźnika, to wtedy przekaźnik słabo trzyma i stąd buczenie.

    Pozdrawiam

    0
  • #5 26 Lut 2007 00:27
    14515
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 26 Lut 2007 01:17
    Jarema
    Użytkownik obserwowany

    Witam,
    Myslę, że układ wzbudza się na progu przełączania a na dodatek termistor oddalony jest od układu i jego przewody robią za antenę.
    Dodatkowo moze też dochodzić do wzbudzenia się poprzez linię zasilania.
    Nieco zmieniony schemat przedstawiam niżej:
    J-21 Elektroniczny termostat

    0
  • #7 26 Lut 2007 13:22
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Przecież tu nie ma histerezy, to jak to ma poprawnie działać? Opisane wady to objaw jej braku.
    Trzeba dać duży opornik (można spróbować 1M) między piny 10 i 5 - powinno pomóc.
    Potem będzie można popróbować, z jaką wartością tego opornika najlepiej zadziała.

    Nóżka 9 to Vz - prawidłowo, Vo nie nadaje się do sterowania tranzystorem tak jak w układzie,
    gdyż LM723 ma pewne minimalne napięcie Vo, chyba około 2V - poniżej tego nie umie zejść.

    0
  • #8 26 Lut 2007 18:39
    GOWOMB
    Poziom 12  

    Chyba się udało. Ale po kolei...

    Najpierw zrobiłem tak jak radził Sachem i układ zaczął pracować o wiele lepiej, zdarza mu się jeszcze czasem trochę "mruknąć" ale to są jakieś dwa góra trzy trzaski i w dodatku bardzo ciche, że nie przeszkadzają już w ogóle.

    Jednak zakłócenia pochodzące od świetlówek dały też znać o sobie. A dokładnie jeśli termostat był akurat w wyłączony a ja w tym czasie włączałem świetlówkę to i przekaźnik i dioda sygnalizująca pracę włączały się w rytm włączeń świetlówki (chodzi mi o sam początek "rozruchu" świetlówki kiedy to startują nią zapłonnik, pewnie przy elektronicznym by tak nie było ale ja mam zwykły). Więc zrobiłem tak jak poradził Jarema i oczywiście pomogło na tę dolegliwość.

    Pozostało mi jeszcze sprawdzić propozycję _jta_ ale to już chyba jutro jak znajdę taki opornik, może wtedy pozbędę się tych dwóch - trzech trzasków, oszczędzając przekaźnik.

    Artur k. a więc już Ci mówię o co mi chodziło. O ile mi się wydaje to na gałce potencjometru jest ten sam potencjał co na jego środkowej nóżce (zwykły metalowy potencjometr montażowy) i jak jej dotykałem w "fazie buczenia" to przestawał buczeć a jak puszczałem to znów zaczynał.

    Tak czy owak dzięki wszystkim za pomoc! A ja pokombinuje jeszcze trochę. Pozdrawiam

    0
  • #9 27 Lut 2007 03:00
    Artur k.
    Admin grupy audio

    GOWOMB napisał:
    Artur k. a więc już Ci mówię o co mi chodziło. O ile mi się wydaje to na gałce potencjometru jest ten sam potencjał co na jego środkowej nóżce (zwykły metalowy potencjometr montażowy) i jak jej dotykałem w "fazie buczenia" to przestawał buczeć a jak puszczałem to znów zaczynał.


    Dzięki :)

    Dobrze Ci się wydaje, środkowa nóżka najczęściej jest połączona z osią potencjometru.
    Pomijając to ze potencjometr montażowy nie ma gałki :)
    Spróbuj dać kondensator ok. 100nF (w sumie może być trochę większy) pomiędzy 6, a 7 nóżką UL7523 (uA723).

    Zakłóceń ze świetlówek zapewne nie da się w 100% wyeliminować.

    Pozdrawiam

    0
  • #10 27 Lut 2007 13:55
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Pytanie: czy dotykanie do osi/suwaka potencjometru nie "w fazie buczenia" i poczekanie na przełączenie
    daje to, żeby nie buczało, czy nie? Może ono daje sygnał, który odsuwa kawałek od "punktu granicznego"?

    0
  • #11 08 Paź 2007 15:17
    Adam_Rembak
    Poziom 11  

    Ja zamiast termistora NTC wstawiłem odpowiedni PTC (długo szukałem, aż wreszcie kupiłem - mogę podpowiedzieć gdzie wysyłkowo, gdyby ktoś szukał) i zastosowałem zestaw J-21 do lodówki - wtedy załącza urządzenie przy wzroście temperatury, a nie spadku.
    Zauważyłem: po wymianie potencjometru montażowego 4,7 kΩ na obrotowy z przewodami długości około 8 - 10 centymetrów zmieniła się temperatura przełączania przekaźnika, więc wróciłem do montażowego. Przy zastosowaniu potencjometru obrotowego zdarzało się, że LED od przekaźnika świeciła gdy ten jeszcze nie był załączony, ale dotykanie jednocześnie metalowej gałki potencjometru i obudowy lodówki (uziemionej) wygaszało diodę.
    Świecenie diody jeszcze przed załączeniem przekaźnika daje zaobserwować i teraz, gdy mam potencjometr montażowy. I widać na LED, że napięcie sterowania przekaźnika zmienia się płynnie.
    Uszkodziłem już 2 przekaźniki - tak jak opisujecie na granicy gdy się załącza, występuje kilkukrotne warczenie/klekotanie zestyków i iskrzenie (kompresor zasilany jest na AC 230V), które nie występuje po odłączeniu obciążenia. Z troski o kompresor lodówki na razie wyłączyłem wszystko.
    Przerobię termostat według Waszych pomysłów i zobaczę jak działa.

    0
  • #12 28 Paź 2007 00:23
    Stachu123
    Poziom 12  

    Ja również zastosowałem ten układ do sterowania pompy c.o. (albo usiłuje zastosować). Problemem jest cały czas ta histereza tzn. jej brak. Wyglada to tak, że po załączeniu pompy nieco obniża się temperatura wody i to powoduje wyłączenie pompy i po podgrzaniu ponowne załączenie. Cała zabawa powtarza się kilka razy aż temperatura się ustablilizuje. Przy stygnięciu pieca wystepuje ten sam problem. Stosowałem różne sposoby na zwiekszęnie histerezy min. opisane w tym wątku. Skutek raczej mizerny. Czy da się w tym układzie osiągnąć histerezę rzedu kilku a najlepiej kilkunastu stopni? Ma ktos wypróbowany i skuteczny sposób? A może jakiś iny prosty układ, w którym można osiągnąć taka histerezę?

    0
  • #13 28 Paź 2007 01:44
    staszek321
    Poziom 13  

    wstaw szeregowo zenerkę 5,1v pomiędzy baze tranzystora a opornik katoda do bazy

    0
  • #14 28 Paź 2007 11:05
    elek555
    Poziom 37  

    Zmniejsz ten rezystor w bazie /na 1,5-4,7k/ (przecież po działaniu LED widać jak na dłoni że brakuje prądu cewce przekaźnika). Zmierz na niej napięcie i zobaczysz że tranzystor ledwo zaczyna się otwierać. W kity pakują tanią chińszczyznę która chodzi jak chce. Praca astabilna wyjdzie zwłaszcza na miękkim zasilaczu z małym trafem. Daj tam duży elektrolit chociaż 1000uF.

    0
  • #15 15 Lis 2007 11:18
    Adam_Rembak
    Poziom 11  

    Oto czym mogę się z Wami podzielić. Nadmieniam, że układ już właściwie dopieściłem i działa jak trzeba:
    Zwróćcie uwagę, że na schematach JABEL są dwie wersje tego zestawu - z tranzystorem przyłączonym do 9 nóżki scalaka oraz do 10. Ja mam schemat z nóżką 9 i fizycznie też tak jest; nożka 10 jest nie używana.
    1. Jak w wątku https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic652227.html robimy histerezę (rezystor pomiędzy nóżkę 9 i 5) - po doróbce widać wyraźnie na LED, że napięcia na cewce przekaźnika albo nie ma, albo jest; nie ma stanów pośrednich. Ja wstawiłem 1 MΩ i akurat taka wielkość mi odpowiada, więc nie kombinowałem z innymi.
    2. Wstawiamy kondensator ceramiczny 100 nF równolegle do termistora, jak pisze Jarema - eliminuje chwilowe włączanie przekaźnika w rytm włączania/wyłączania blisko znajdującego się urządzenia.
    3. Oddalamy przekaźnik od układu - eliminuje kilkukrotne klekotanie i iskrzenie styków przekaźnika podczas przejścia w stan włączania obciążonego termostatu (zauważyłem, że bez obciążenia styków przekaźnika tego objawu nie ma). Ja wyprowadziłem przewody sterowania (do cewki), zamontowałem przekaźnik w zupełnie innej obudowie, przy okazji zastosowałem markowy przekaźnik i gniazdo pozwalające wymienić go na inny w razie potrzeby. Już teraz nic się w układzie nie indukuje.
    Termostat działa jak marzenie, przełącza się skokowo, pewnie i nie iskrzy. Dziękuję Wam za pomoc.

    0
  Szukaj w 5mln produktów