Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Włącznik dotykowy RS-6 - czy można zastosować do halogenów?

27 Lut 2007 13:19 4188 6
  • Pomocny dla użytkowników
    Mam pytanie praktyczne dotyczące zastosowania oryginalnego ściemniacza RS-6 do załączania halogenów w kuchni (po szafkami).
    Mianowicie, czy takim sciemniaczem można zasilać transformator sieciowy (taki tradycyjny nie elektroniczny). Nie chodzi mi wcale o regulację jasności świecenia a jedynie o funkcję włącz/wyłącz.
    Czy nie lepiej byłoby wykorzystać elektronikę takiego ściemniacza do sterowania załączania przekaźnika, który to dopiero załączyłby transformator? Oczywiście ten fragment z triakiem byłby zbędny i należałoby zastosować mały transformatorek pomocniczy (czuwanie).

    Załączam schemat wymienionego ściemniacza. Zdemontowałem go bo ostatnio zaczął się dziwnie zachowywać, bo wyłączyć światło można było dopiero po minimalnym ściemnieniu.
  • Poziom 31  
    Witam

    Można fragment tego układu wykorzystać. Tam gdzie łaczy się rezystor 220k i 1M jest dostępny sygnał dwustanowy. Za rezystorem 220k dałbym tranzystor Darlingtona (np. BC517) a w kolektor wpakowałbym przekaźnik. Oczywiście jakiś mały zasilacz najlepiej stabilizowany. I właściwie po kłopocie.

    --
    pozdrawiam
  • Pomocny dla użytkowników
    Czyli uważasz, że takie rozwiąznie jest lepsze niż wykorzystanie tego wyłącznika w całości (z triakiem) do sterowania transformatorem sieciowym?

    Ok, juz robie tą wersję z transformatorkiem i z przekaźnikiem. W sumie ten prosty stabilizator na diodzie zenera jest jednocześnie sterującym (pośrednio) załączaniem i wyłączaniem triaka. Gdy usunę całkowicie ten układ z dwoma tranzystorami to czy mam podłączyć zasilacz np. 12 do 15V? Bo tam w zasilaniu jest opornik 100 komów (tuż za zenerką) i nie wiem czy go wywalić czy zostawić? Przedtem było zagrożenie pojawieniem się napięcia sieci a teraz go już nie ma.:|
  • Poziom 31  
    Witam

    Proponuję usunąć lewą część do mostka Graetz'a łącznie z tym kondensatorem 47nF a oprócz tego także: tranzystor BC158, diodę Zenera, rezystor 100k, rezystor 20k i rezystor 1M. Kondensator 100nF i wszystko poza nim po prawej stronie pozostaw. Pod tranzystorem BC158 jest tranzystor BC147. Proponuję zamienić go na tranzystor np. BC517, który ma bardzo duże wzmocnienie (chyba około 1000). Prąd jaki popłynie do jego bazy, pomimo rezystora 220k wystarczy aby załączyć przekaźnik. do tego układu daj zasilacz np. 12V i oczywiście przekaźnik na takie napięcie. Zamiast tranzsormatora możesz wykonać stosunkowo prosty i niedrogi zasilacz sieciowy beztransformatorowy. Informacje na ten temat znajdziesz na elektrodzie. Jeśli będą niewystarczające lub niejasne to daj znać.

    --
    pozdrawiam
  • Pomocny dla użytkowników
    Mam pewien problem juz na poczatku. Podłaczyłem wszystko tak jak napisałeś, jednak jeszcze nie dałem tego darlingtona a jedynie obserwuje zachowanie tego wyjścia z 220k na bazę (tranzystor BC148B wyjęty). Otóż gdy dotykam sensora to nic się nie dzieje. Ciągle jest tam napięcie rzędu 6-7V. Gdy zewrę na krótko E i C tranzystora wejściowego (BC148C) to wtedy następuje zmiana na wyjściu, za każdym zwarciem wspomnianego tranzystora wejściowego. Stan jest raz niski a raz wysoki. Po wyłączeniu zasilania zawsze po ponownym włączeniu jest stan wysoki, jednak jak pisałem nie działa sensor. Zmieniłem już na próbę ten tranzystor BC148C na inny (taki sam) jednak to nic nie dało. Zastanawiam się czy to w ogóle ruszy?
  • Poziom 31  
    Witam

    A jakiego zasilacza używałeś ? z transformatorem czy bez ?

    --
    pozdrawiam
  • Poziom 17  
    zybex napisał:
    Mam pewien problem juz na poczatku. Podłaczyłem wszystko tak jak napisałeś, jednak jeszcze nie dałem tego darlingtona a jedynie obserwuje zachowanie tego wyjścia z 220k na bazę (tranzystor BC148B wyjęty). Otóż gdy dotykam sensora to nic się nie dzieje. Ciągle jest tam napięcie rzędu 6-7V. Gdy zewrę na krótko E i C tranzystora wejściowego (BC148C) to wtedy następuje zmiana na wyjściu, za każdym zwarciem wspomnianego tranzystora wejściowego. Stan jest raz niski a raz wysoki. Po wyłączeniu zasilania zawsze po ponownym włączeniu jest stan wysoki, jednak jak pisałem nie działa sensor. Zmieniłem już na próbę ten tranzystor BC148C na inny (taki sam) jednak to nic nie dało. Zastanawiam się czy to w ogóle ruszy?


    Witam to jest kolego przerzutnik,podłącz oscyloskop,wtedy zobaczysz szpilkę,a ta ustawia tyrystor zbudowany z tranzystorów,BC158,i BC148 zbuduj resztę układu!,zamiast "zenerk"i daj przekaźnik MT 6x 12V,i baw się cały dzień :)
    powodzenia :)

    ps.zaproponowałem Ci zabawę,a Ty za chwilę na mnie być nakrzyczał ;)
    "coś mi doradził to,dziadostwo załączyć to się załączyło ale wyłączyć się nie chce " :),na tak!,bo tyrystor w obwodzie na schemacie - i tak zasilany
    zwiera mostek diodowy z którego jest zasilany!,Ty jeśli zasilisz go z osobnego zasilacza,za każdym razem = żeby wyłączyć!,musiałbyś wyłączyć zasilacz,i znów załączyć!.Jeśli chcesz włączać trafo tym układem,może Ci się to nie udać!,bo cały układ jest przewidziany do obciążeń typu oporowego,jakim jest żarówka!.Trafo jest obciążeniem indukcyjnym i przy załącz produkuje impuls który!(nie twierdzę że tak musi być!|)może wprowadzić układ w wzbudzenie się = a to objawi się wielokrotnym włącz wyłącz i,triac może ulec uszkodzeniu!!!.
    Jeśli chcesz zasilać układ włącz wyłącz z sensorem! z osobnego zasilacza
    np 9 - 12V napisz na kwap47(malpa)os.pl = narysuję Ci sensor włączający przekaźnik! :) ,to wszystko w napisałem (w dużym skrócie) tylko po to!,żebyś mógł przyswoić sobie trochę wiedzy,myślę jednak że,zechcesz
    ją bardziej pogłębić :)
    pozdrawiam :)
    piotr
    ps.2
    zadanie domowe ;) prześledź ten układ,mogą być tranzystory inne!,ale trzy NPN,i jeden PNP miłej zabawy Ci życzę,dotykaj s1,i s2 i śledź nap. w punkice pomiarowym :)