Inwerter to taki element logiczny, który na wyjściu daje stan odwrotny do tego, co ma na wejściu.
Jest potrzebny do CD4060, bo on daje na wyjściach tylko stan licznika, więc do jednego LED-a
będzie pasować, a do drugiego już nie - dla tego drugiego trzeba odwrócić sygnał inwerterem.
A przy okazji, w jednym układzie scalonym masz np. 6 takich inwerterów, więc posłużą również
do wzmocnienia sygnału, bo samo CD4060 daje na wyjściach około 1mA - za mało dla LED-ów.
Tak konkretnie: jak zrobisz na CD4060 generator o częstotliwości 'f', to na wyjściach dostaniesz
częstotliwości f/16, f/32, f/64, f/128, f/256, f/512, f/1024, f/4096, f/8192, f/16384, każdą z nich jako
prostokąt o wypełnieniu 1/2, i kiedy prostokąt o jakiejś częstotliwości ma dowolne zbocze (0->1,
albo 1->9), to prostokąt o większej częstotliwości miał zbocze 1->0 minimalnie wcześniej;
możesz zrobić tak, żeby f/16384 było 1/600s, do tego wyjścia podłączasz jeden inwerter, i do
niego anody LED-ów przez opornik; do wyjścia f/16 drugi inwerter, i do niego katoda jednego
LED-a i trzeci inwerter, i do niego katoda drugiego LED-a - wtedy LED-y będą mrugać na zmianę
przez 5 minut, i każdy mrugnie 512 razy, a potem będzie 5 minut przerwy - o to chodzi.
Oczywiście inwertery można zrobić na tranzystorach, żeby nie dawać drugiego układu scalonego;
te, co są w układzie scalonym, można łączyć równolegle, żeby uzyskać większy prąd wyjściowy.
Na schemacie nie podałeś, jaka ma być żarówka, a od tego zależy, jaki ma być tyrystor.
Ogólnie: na napięcie minimum 400V, i prąd większy, niż taki, jaki pobiera żarówka.
Nie zamieszczaj DOC-ów, bo to jest niestandardowy format, i u kogo innego może się źle czytać.