Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz p. cz. - problem z nastrojeniem

piotrek221 28 Lut 2007 16:22 5369 23
  • #1 28 Lut 2007 16:22
    piotrek221
    Poziom 10  

    Witam

    Jestem w trakcie budowy tunera FM, wg projektu A. Zawady: http://www.edw.com.pl/ea/tuner.html. Właśnie zrobiłem wzmacniacz p.cz., filtry wykonałem jako dwuobwodowe, gdyż nie miałem pojedyńczych karkasów. Wykonałem je na czym miałem. Wzmacniacz nawet działa, lecz nie do końca, gdyż nie mogę go dobrze nastroić.

    Nakładałem ekran połączony w wejściem p.cz. w innym radiu na drugą lampę , a następnie próbowałem ustawić odbiór na najlepszą jakość, lecz kręcenie rdzeniami nie miało żadnego wpływu na niego. Jakość była całkiem niezła, i nie zmieniała się, nawet jak wykręciłem całkowicie rdzenie (no może były jakieś subtelne zmiany, lecz naprawde trudne do uchwycenia). To samo się działo z trzecią lampą. To wygląda chyba tak jakby sprzężenie między stopniami było zbyt małe, nie wiem jak to określić. Dopiero jak podłączyłem wzmacniacz akustyczny na wyjście p.cz. to jakość odbioru znacznie się pogorszyła i kręcenie rdzeniem cewki w detektorze miało na niego wpływ. Pozostałe nadal nie miały i nie udało mi się ustawić zadawalającej jakości dźwięku. Ponadto zauważyłem że stacje radiowe tak jakby 'rozjechały' mi się po skali. Nie wiem już o co tu chodzi.

    Mam więc pytanie, jak to nastroić? Wiem że tu są filtry dwuobwodowe, lecz czy one sa trudniejsze w strojeniu? A może naprawdę sprzężenie jest za małe? Co na to poradzić? Proszę o pomoc.

    Poniżej zdjęcie gotowego wzmacniacza:

    Wzmacniacz p. cz. - problem z nastrojeniem

    oraz schemat: http://www.edw.com.pl/ea/lampy/lt_rys4.gif

    0 23
  • #2 28 Lut 2007 20:58
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Może się Alek wypowie osobiscie, albo ktoś obyty w temacie lampowego FM, ja tu jednak wrzucę kilka swych uwag:

    piotrek221 napisał:
    Jestem w trakcie budowy tunera FM, wg projektu A. Zawady: http://www.edw.com.pl/ea/tuner.html. Właśnie zrobiłem wzmacniacz p.cz., filtry wykonałem jako dwuobwodowe, gdyż nie miałem pojedyńczych karkasów. Wykonałem je na czym miałem. Wzmacniacz nawet działa, lecz nie do końca, gdyż nie mogę go dobrze nastroić.

    Utrudniłeś sobie robotę. Nastrojenie filtrów dwuobwodowych to znacznie więcej pracy - w kubkach "podwójnych" mogłeś wykorzystać tylko jeden rdzeń - byłoby prościej.
    piotrek221 napisał:
    Nakładałem ekran połączony w wejściem p.cz. w innym radiu na drugą lampę , a następnie próbowałem ustawić odbiór na najlepszą jakość, lecz kręcenie rdzeniami nie miało żadnego wpływu na niego. Jakość była całkiem niezła, i nie zmieniała się, nawet jak wykręciłem całkowicie rdzenie (no może były jakieś subtelne zmiany, lecz naprawde trudne do uchwycenia). To samo się działo z trzecią lampą. To wygląda chyba tak jakby sprzężenie między stopniami było zbyt małe, nie wiem jak to określić.


    Zapewne filtry nie dają się zestroić na 10,7MHz i konieczne będzie skorygowanie uzwojeń lub/i pojemności.

    piotrek221 napisał:
    Dopiero jak podłączyłem wzmacniacz akustyczny na wyjście p.cz. to jakość odbioru znacznie się pogorszyła i kręcenie rdzeniem cewki w detektorze miało na niego wpływ.


    Chwila-moment - wzmacniacz akustyczny zapewne podłączałeś do wyjścia detektora a nie do wyjścia p.cz. Zapewne to podłączenie spowodowało jakieś grube zmiany w całym układzie, np. związane ze źródłem p.cz (głowica innego odbiornika i antena).
    BTW - jak oceniałeś jakość przed podłączeniem wzmacniacza???

    0
  • #3 28 Lut 2007 21:24
    piotrek221
    Poziom 10  

    No to teraz mała aktualizacja, są już postępy i radio gra lepiej.

    jdubowski napisał:
    Utrudniłeś sobie robotę. Nastrojenie filtrów dwuobwodowych to znacznie więcej pracy - w kubkach "podwójnych" mogłeś wykorzystać tylko jeden rdzeń - byłoby prościej.


    Filtry dwuobwodowe dałem, gdyż jedna osoba doradziła mi to tu na forum, nie przejmuję się zbytnio tym że to jest trudne do zestrojenia. Mam dużo cierpliwości, narazie udało mi się je na tyle dostroić, że stacje które łapię (i które się już nie rozjeżdzają) grają bez większych zniekształceń, robiłem to doświadczalnie.

    jdubowski napisał:
    Zapewne filtry nie dają się zestroić na 10,7MHz i konieczne będzie skorygowanie uzwojeń lub/i pojemności.


    Nie mogłem ich dostroić zakładając ekran na kolejną lampę, gdyż odbiornik którego użyłem do tego celu sprzężał się w jakiś dziwny z sposób z moim wzmacniaczem p.cz. tak że nawet gdy ekran leżał na długość przewodu po drugiej stronie biurka to w głośniku było słychać odbiór! Bardzo dziwna sprawa, więc podłączyłem sam wzmacniacz do wyjścia detektora (oczywiście nie wyjścia wzmacniacza p.cz., pomyliłem się) i wtedy stroiłem całość (nie za dobry pomysł ale nie miałem wyboru) wszystkimi rdzeniami. Jak pisałem nieźle mi to wyszło ale czuję pewien niedosyt. Dźwięk momentami jest jeszcze trochę charczący, tzn wysokie tony są w miarę ok, ale bas jest nieco nienaturalny. Mam więc w związku z tym pytanie: jak nastroić te filtry żeby było dobrze? Jak pisałem mam dużo cierpliwości, więc mógłbym wszystko dopracować.

    Co do filtrów to usunę najpierw jeden zwój a potem to zobaczę czy będzie jeszcze trzeba. Cewki mają chyba za dużą indukcyjność jak zauważyłem, gdyż regulacji mogłem dokonywać praktycznie tylko wtedy gdy rdzenie były praktycznie do końca wykręcone z karkasów a drut był nawijany na ich samym dole.

    jdubowski napisał:
    BTW - jak oceniałeś jakość przed podłączeniem wzmacniacza???


    Przed podłączeniem była lepsza, teraz po podłączeniu wzmacniacza m.cz. (chyba o to chodzi) na wyjście jakość dźwięku wydaje mi się że jest praktycznie taka sama lecz nie jest idealnie. Jest właśnie tak jakby zniekształcony bas, nie mogłem się tego w pełni pozbyć. Czy mógłby mi ktoś pomóć w nastrojeniu tych filtrów? Tyle pracy w to włożyłem i nie chciałbym by to poszło na marne, bo szkoda.

    0
  • #4 04 Mar 2007 17:00
    Driver-
    Poziom 38  

    Wrzuć schemat z filtrami dwuobwodowymi, bez schematu to jak wróżenie z fusów. Może z nimi coś nie tak, podaj liczbę zwoi itp. W razie czego mogę przeliczyć te filtry. Ważne też jest aby rdzenie były z odpowiedniego materiału ferrytowego. Jak dasz nieodpowiednie pomimo że zestroisz, to jeszcze nie znaczy że będą dobrze pracować. Rdzenie najlepiej dać z filtrów p.cz wizji ze starego TV lampowego, z obwodów 465 kHz rdzenie się nie nadają. W filtrach pasmowych ważna jest indukcyjność i pojemność jeśli nie będą w odpowiednich proporcjach do obciążenia czyli do oporności dynamicznych lamp mogą mieć za wąskie albo za szerokie pasmo przenoszenia. W zwiazku z tym indukcyjność cewek może być dopowiednia, ale pojemności zbyt duże. Ważny jest też stopień sprzężenia cewek filtru. Zniekształcenia m.cz. mogą pochodzić ze źle policzonego obwodu rezonansowego detektora iloczynowego, niedostrojone filtry też mają na to wpływ zwłaszcza jeśli nie pracują w częstotliwości, lub ich pasmo jest za wąskie. Jeżeli wzmacniacz będzie się wzbudzał, to również moga wystąpić zniekształcenia. Tyle na początek.

    0
  • #5 05 Mar 2007 16:24
    piotrek221
    Poziom 10  

    Schemat z filtrami dwuobwodowymi jest dokładnie taki sam sam jak tu: http://www.edw.com.pl/ea/lampy/lt_rys4.gif tylko że każda z cewek ma swój własny rdzeń. Liczba zwojów wynosi 33, drut 0,18mm, średnica karkasu ok 7 mm (trochę ponad 7 mm). Filtry, których użyłem raczej napewno nie były z odbiornika radiowego. Nie pamiętam już dokładnie z czego je brałem, ale na coś z radia to to nie wyglądało na 100%.
    Zasadniczo to problem jest w tym, że "jakoś" mogę je dostroić lecz gdy chcę stroić w taki sposób jak jest opisane w artykule dot. budowy tego tunera FM nic nie wychodzi. Po założeniu ekranu sprzężonego z wejściem p.cz. odbiornika próbnego na pierwszą lampę mam odbiór, zakładam więc na drugą i tam też mam odbiór bardzo dobrej jakości bez względu na położenie rdzeni w cewkach, to samo jest z każdym filtrem. Dopiero zdjęcie tego ekranu i podłączenie na wyjście detektora (ECH81) jakiegoś wzmacniacza m.cz. powoduje pogorszenie jakości dźwięku i dopiero wtedy położenie rdzeni w cewkach ma na niego wpływ, wcześniej nie. Być może jest to wina samych filtrów, lecz nawijałem je starannie, zwoj obok zwoju oraz zabezpieczyłem przed rozwijaniem. Nie mam miernika indukcyjności więc nie mogę sprawdzić ich parametrów. W artykule jest napisane że każda z cewek ma mieć 5,5 µH.

    Zauważyłem jeszcze taką dziwną rzecz, że jak włączam wszystko to na samym początku słychać pisk (> 16 kHz tak myślę) dochodący skądś ze wzmacniacza p.cz. Nie mogłem go zlokalizować. Trwa to kilka sekund, może nawet kilkanaście. Potem ten dźwięk znika. Zdarza się to tylko przy pierwszym włączeniu i w tym czasie zarówno przy strojeniu z ekranem na lampie czy ze wzmacniaczem m.cz. na wyjściu słychać spore zakłocenia (jakby nie dostrojona stacja). Napięcia zasilające są prawidłowe, co do samych lamp nie mam pewności. ECH81 napewno nie jest nowa i była gdzieś używana ale nie mam innej by móc sprawdzić jej działanie.
    Może zdjęcia obrazujące montaż coś pomogą? Narazie nie mam dostępu do aparatu, ale postaram się je dodać jeszcze dziś.

    Dodano po 3 [godziny] 54 [minuty]:

    Pisk chyba wyeliminowałem zakładając ekran na pierwszą lampę połączony z masą. Chyba gdyż czasem pojawia sie na kilka pierwszych sekund, potem znika. Nie wiem jak to wyeliminować Udało mi się też nawet dobrze nastroić całość, ale nadal nie za dobrze. Przy zmienianiu stacji pomiędzy stacjami nie ma szumu, wygląda to tak jakby jedna stacja radiowa się kończyła i od razu zaczynała następna, poza tym jakość dźwięku jest w miarę dobra. Stroiłem teraz sposobem opisanym w artykule, jakimś dziwnym trafem kręcenie rdzeniami miało teraz wpływ na następne stopnie. Czyżby przez to że założyłem ten ekran? Z tego co wiem pisk może być spowodowany przez wzbudzanie się wzmacniacza, lecz czemu to trwa tylko przez jakiś czas, a potem jest już dobrze ?!

    Załączam zdjęcie filtru, reszta jest podobna:

    Wzmacniacz p. cz. - problem z nastrojeniem

    1
  • Pomocny post
    #6 05 Mar 2007 18:27
    Driver-
    Poziom 38  

    Jeśli schemat jest taki sam jak w opisie to nie są to filtry pasmowe. Filtr pasowy ma 2 lub więcej obwodów LC. poniżej wklejam jak powinien wyglądać filtr dwuobwodowy filtr pasmowy. Jak widać jest on w pierwszym stopniu wzmacniacza, w drugim stopniu powinien być taki sam, wtedy byłby to wzmacniacz z filtrami pasmowymi. Twój nie ma filtrów pasmowych, jedynie zrobiłeś strojone cewki sprzęgające z kolejnym stopniem. Tak się nie robi ponieważ sprzężenie jest za słabe i nie przekazuje całego napięcia do następnego stopnia. Powinieneś cewki sprzęgające umieścić na tym samym karkasie co cewka z kondensatorem. Cewki sprzęgające mają zwykle mniej zwojów niż cewki obwodu rezonansowego w celu dopasowania oporności dynamicznej filtru do oporności wejściowej stopnia następnego. Oporności wejściowe lamp są bardzo duże w powównaniu do oporności filtru, więc praktycznie stosowanie cewek sprzęgających mija się z celem, Autor tak to wymyślił więc niech tak zostanie, zamiast cewek mógł równie dobrze zastosować kondensatory sprzęgające, ale niejsza z tym.
    Co teraz należy zrobić po pierwsze przenieść cewki sprzęgające na ten sam karkas co cewki z kondensatorem. Nawinąć je zwój przy zwoju w odległości 1-2 mm od cewki obwodu rezonansowego od strony wkręcanego rdzenia. Po tej operacji można przystąpić do strojenia wzmacniacza. Widzę też poważne błędy w konstrukcji tego wzmacniacza p.cz. po pierwsze anody lamp zasilane są przez filtr z oporników 47kΩ, które idą na siatkę II pentod. Siatki II są blokowane do masy kondensatorami 6,8nF, tak się nie powinno robić ponieważ nie jest się w stanie odfiltrować całego napięcia w.cz. z siatki II pentody. Na siatce II wystąpi więc jakaś część napięcia w.cz. Może wystąpić dodatnie sprzężenie zwrotne, które powodować będzie wzbudzenie stopnia. Prawdopodobnie to właśnie jest przyczyną występowania pisku przy włączeniu. Należało by zasilić anody lamp przez osobne oporniki, od strony filtru zablokować kondensatorami minimum 10n. Siatki II zasilić również przez osobne oporniki i zablokować do masy kondensatorami (mogą zostać te co są). Przy takim rozwiązaniu na siatkach II nie będzie napięcia w.cz. Nie wiem czym kierował się konstruktor stosując takie rozwiązanie jak na schemacie. Według mnie oporniki zasilajace anodę i siatkę II są za duże. Oporniki katodowe też są zbędne, takie rozwiązania stosuje się częściej we wzmacniaczach m.cz. gdzie ważne jest ustalenie punktu pracy w liniowym obszarze charakterystyki lampy. We wzmacniaczach w.cz. (p.cz) liniowa praca lamp nie jest tak bardzo istotna, o ile nie pracują we wzmacniaczach sygnału SSB. Można więc z powodzeniem zrezygnować w oporników katodowych. Siatkę I spolaryzować opornikiem 1MΩ od strony masy, włączonym szeregowo z uzwojeniem sprzęgającym filtru. Równolegle do nich należy podłączyć kondensator 10nF aby mógł przepływać prąd w.cz. Wartości oporników anodowych zmniejszyć do wartości 2,2k, a na siatkę II dać oporniki 47kΩ.
    Dodatkowo na lampę ECH81 założyć ekran połączony z masą tzw. kominek, przy kazdej lampie zasilanie zablokować dla w.cz. kondensatorami 4,7-10n wyeliminuje sie możliwość sprzegania się stopni przez zasilanie, wtedy ten wzmacniacz będzie wykazywał mniejszą skłonność do wzbudzania się.




    Teraz odnośnie strojenia. Po pierwsze z odbiornika kontrolnego zmniejszyć poziom podawanego sygnału p.cz. do takiej wartości aby słyszane były lekkie szumy na sygnale m.cz. Po drugie jako pierwszy zestroić detektor iloczynowy na minimum szumów i maksimum sygnału m.cz. Nastepnie stroić kolejne stopnie, kierunek strojenia jest zawsze od detektora do stopnia wejściowego, więc po zestrojeniu detektora iloczynowego stroimy II stopień, na końcu I stopień. Strojąc kolejne stopnie również należy pamiętać aby słyszane były szumy na sygnale m.cz. Jeśli sygnał będzie za duży nie będzie słychać reakcji na kręcenie rdzeniami ponieważ wzmacniacz będzie przesterowany i lampy będą go ograniczać, przy małym sygnale bliskim poziomowi szumów własnych wzmacniacza takiej sytuacji nie będzie i można wtedy precyzyjnie dostroić filtry na maksimum sygnału. Filtr na twoim zdjęciu można bardzo łatwo przekształcić na filtr pasmowy, wystarczy do drugiej cewki filru równolegle dodać taki sam kondensator i opornik jak w pierwszym obwodzie filru, oraz usunać ekran, który jest pomiedzy cewkami.

    Jeśli po załozeniu ekranu na I lampę pojawiły sie szumy to jestem w 100% pewny zę wzmacniacz się wzbudzał. Prawdopodobnie wzmocnienie lamp w tym układzie jest za duże stąd wzbudzanie się układu. Mam użądzenie lampowe które pracuje od 1,5-30 MHz dając na wyjścu 2W mocy w.cz., pracuje bez żadnych wzbudzeń w całym paśmie. Trzystopniowy wzmacniacz ma lampy oddalone od siebie o około 2-3 cm, więc dlatego smiem twierdzić że twój układ ma zbyt wyśrubowane wzmocnienie. Pozatym przy strojeniu muszą być założone ekrany na filtry, w przeciwnym razie po założeniu ekranów wszystko się rozjedzie.
    Długość pisku przy włączeniu jest zależna od napięć na elektrodach lamp, dokąd nie ustabilizuja się napięcia na lampach, ich punkt pracy się zmienia do momentu nagrzania katody i naładowania się kondensarotów w siatkach i katodach lamp, potem napięcia się już nie zmieniają w znacznym stopniu.
    Pisk może być spoodowany również samowzbudzaniem się pentod, w lampach sprzeżenie zwrotne może występować na pojemności siatka-anoda i może powodować powstanie drgań. A więc w celu stabilnej pracy nalezy ograniczyć wzmocnienie do pewnych granic uwarunkowanych pojemnością siatka-anoda. W tym celu należy obliczyć krytyczną pojemność, oporność wewnętrzną i wzmocnienie. Nie przeliczałem tego układu, więc nie jestem w stanie powiedzieć Ci w tej chwili, jak to się przedstawia dla poszczególnych stopni. Zastanawiam się czy autor solidnie wszystko przeliczył, ponieważ sądząc po ciekawostkach przyrodniczych jakie się pojawiają, układ jest bardzo niestabilny dla w.cz.

    0
  • #7 05 Mar 2007 23:07
    serwis
    Poziom 37  

    Dopowiem i ja kilka słów:
    skonstruowanie obwodów wzm pcz nie jest sprawą łatwą.

    Autor poszedł do tematu czysto teoretycznie, nie podając szczegółów obwodów.

    Tak jak napisał Driver-, obwody widoczne na fotach mają za małe sprzęzenie, należało by nawinąć obwód anodowy i siatkowy na jednym karkasie.

    Można to zrobić w dwojaki sposób:
    1/ nawinąc uzwojenie anodowe, i w odległości ~2÷3mm nawinać uzwojenie siatkowe- wtedy do zestrojenia należy używać 2 rdzeni
    2/ nawinać uzwojenie anodowe, następnie położyć izolację (folia) i na nim nawinąć uzwojenie siatkowe- do zestrojenia wystarczy 1 rdzeń.

    Należy też zwrócić szczególną uwagę na jakość kondensatorów.
    Powinny być stosowane o dużej dobroci, np. styroflex lub mika, ew. niektóre ceramiczne.

    Ponadto należy też zwrócić na kierunek podłączeń obwodów do układu P=>K ( początek- koniec).

    I jeszcze jedna uwaga co do samego sposobu nawinięcia; prawidłowo nawinieta cewka powinna mieć "zamknięty zwój", tzn. ze koncówki cewki powinny się krzyżować w momencie podłączenia ( na fotce tego nie widać)

    Najepiej jak byś miał dostęp do starych not katalogowych, tam są dokładnie opisane wszystkie obwody pcz- i takie szczegóły jak ilość zwoi, sposób nawiniecia, Q uzwojenia, i rodzaj zastosowanego kondensatora.

    0
  • Pomocny post
    #8 06 Mar 2007 13:57
    REX3
    Poziom 2  

    Witaj Piotrze!
    Podaje w zalaczniku kilka uwag praktycznych w interesujacym Cie temacie.
    Mam nadzieje ze sie przydadza.[/GVideo]

    0
    Załączniki:
  • #9 06 Mar 2007 16:00
    piotrek221
    Poziom 10  

    Dzięki wielkie wszystkim za pomoc. REX3 - materiały napewno się przydadzą, nie mam teraz zbytnio czasu żeby to wszystko przeanalizować, lecz mimo to postanowiłem coś napisać, żeby nie było że "słuch o mnie zaginął". Wczoraj zmieniłem filtry w taki sposób że z drugiego karkasu uzwojenie przeniosłem na pierwszy (tak jak napisał Driver-) i teraz jedno uzwojenie jest na drugim w odległości ok 2mm, strojone jest to jednym rdzeniem. I powiem że to dało już bardzo dużo. Nie zmieniałem nic więcej ale mogłem całość już normalnie nastroić i teraz wszystko gra bez zniekształceń, stacje są normalnie odbierane, pomiędzy nimi słychać już szum i są odstępy. Mogę powiedzieć że nie jest najgorzej, więc filtry mogłby by chyba zostać w takiej postaci? A może to też nie jest najlepsze rozwiązanie? Może rzeczywiście lepiej by było nawinąć jedno uzwojenie na drugim?

    serwis napisał:
    Należy też zwrócić szczególną uwagę na jakość kondensatorów.
    Powinny być stosowane o dużej dobroci, np. styroflex lub mika, ew. niektóre ceramiczne.


    Mam kondensatory mikowe o takiej pojemności (27pF). Jeśli są lepsze to wstawię je zamiast ceramicznych w filtrach.

    Co do wzbudzania się wzmacniacza to występuję to wtedy, kiedy na pierwszej lampie nie mam ekranu. Po założeniu ekranu pisk momentalnie znika i wszystko gra już dobrze. (wczoraj testowałem ok 3 godziny). Lecz mimo wszystko wzbudzania nie powinno być. A co jeśli zamiast EF184 dałbym EF80? One mają chyba mniejsze nachylenie charakterystyki więc i wzmocnienie byłoby mniejsze, ale wystarczające bo są trzy stopnie. Pomogłoby to coś?

    Teraz jest jeszcze takie coś, że po włączeniu zasilania, no wiadomo, żarzenie musi się rozgrzać, lecz kiedy już się trochę rozgrzeje to w głośniku pojawia się całą masa jakiś burczeń, szumów itp. Trwa to kilka sekund (< 10s) i potem wszystko się uspokaja i jest ok. To jest normalne czy może nie?

    A co do reszty modyfikacji opisanych przez Driver-a to jeszcze ich nie wprowadzałem, ale jeśli jest taka potrzeba to je wykonam.

    0
  • #10 06 Mar 2007 19:36
    Driver-
    Poziom 38  

    Cieszę się że się udało. Brawo !!! Na PW wysłałem wiadomość jak coś to pisz. Może coś sie jeszcze wymyśli, żeby to chodziło jak trzeba :)

    0
  • #11 12 Mar 2007 17:04
    piotrek221
    Poziom 10  

    Witam

    Nareszcie znalazłem chwilę czasu więc mogę coś napisać. Poczytałem co Driver- napisałeś o zmianach w układzie i narazie wprowadziłem je na schemacie. Czy wszystko dobrze zrozumiałem? Poniżej zamieszczam ten zmodyfikowany schemat. Czy teraz wzmacniacz będzie się lepiej zachowywał? Jesli zaś chodzi o filtry to zdobyłem inne filtry z jakichś radiotelefonów (filtry 40,47 MHz). W jednym ekranie jest jeden karkas i zastosuję je zamiast tych co mam teraz. Myślę że wynik będzie lepszy. Mam jeszcze pytanie odnośnie schematu czy potrzebne są nadal rezystory R12 i R15 ? Czy można teraz wstawić (filtr na jednym karkasie) do drugiej cewki kondensator, taki jak na pierwszej, czy nie ma potrzeby?

    Wzmacniacz p. cz. - problem z nastrojeniem

    0
  • #12 12 Mar 2007 20:47
    Driver-
    Poziom 38  

    Zauważyłem parę błędów. Poprawiłem schemat, teraz będzie wiadomo o co mi chodziło :) Widocznie nie wytłumaczyłem zbyt precyzyjnie, nieraz zapominam że to co dla mnie jest oczywiste, nie koniecznie musi takie być dla innych :)
    Co do rezystorów R12 i R15 trudno powiedzieć, ponieważ nie wiadomo jaką dobroć mają cewki L10 i L12, ich dobroć rzutuje na selektywność obwodów. Przy małej dobroci cewek oporniki będą zbędne, a przy dużej trzeba je zostawić. Obwód z L12 powinien być taki sam jak z L10, czyli opornik R15 powinien być równolegle z L12 i C28 tak jak w pierwszym obwodzie. Przy konstrukcji jedno karkasowej kondensatorów na cewki wtórne nie należy dawać. Dodałem jeszcze schemat z filtrami pasmowymi. Na starych dwukarkasowych filtrach nawiń cewki tak jak za pierwszym razem, dodaj równolegle kondensatory 27p na cewki wtórne i usuń oporniki 22 kΩ. Jeśli sprzężenie między cewkami bedzie za małe, to dodasz kondensatory małej pojemności pomiedzy cewkami pierwotną i wtórną w obydwu filtrach. Trzeba bedzie je wykonać z drutu w izolacji igielitowej ponieważ ich pojemność będzie bardzo mała w granicach 0,3-0,8 pF. Zaznaczyłem je linią przerywaną jako Cs, oczywiście montujesz je w filtrach na schemacie są poza ekranami, ponieważ za dużo zabawy było by z rysowaniem. Jeśli pasmo przepustowe będzie za małe cewki trzeba bedzie nawinąć deko cieńszym drutem. Praktycznie wyliczenie dobroci cewek jest bardzo trudne, więc trzeba eksperymentować, możliwe jest wykonanie takich filtrów pasmowych tylko że pracochłonne. Szczególy na GG pisz bez wachania jak będziesz miał pytania lub wątpliwości.

    0
  • #13 13 Mar 2007 08:57
    piotrek221
    Poziom 10  

    Wielkie dzięki za pomoc. Dziś postaram się coś zrobić z tym wzmacniaczem, napiszę o wynikach.

    Pozdrawiam

    0
  • #14 14 Mar 2007 13:58
    piotrek221
    Poziom 10  

    Zrobiłem wszystko tak jak mi napisałeś, ale wyniki były o wiele gorsze. Wzmacniacz wzbudzał się okropnie, o jakiejkolwiek regulacji nie było nawet mowy. Wzbudzał się o wiele więcej niż poprzednio, pisk było słychać i z głośnika i z wnętrza wzmacniacza, oprócz tego pełno szmerów, trzasków i innych zakłóceń. Żadnych stacji oczywiście nie złapałem. Układ zmodyfikowałem wg schematu z filtrami nawiniętymi na jednym karkasie. Nie wiem czemu tak się działo. Błędów w montażu nie było żadnych na 100%. Nie sprawdzałem tylko wersji z filtrami dwuobwodowymi. Przywróciłem więc na próbę wszystko tak jak było i okazało się że całość działa lepiej niż wcześniej. Udało mi się to nastroić tak, że łapię teraz 7 stacji w zakresie od 88 do 104 bez żadnych zakłóceń i z przyzwoitym wzmocnieniem. (90, 92.6, 94.1, 95.7, 98.4, ok 102, 104) Nie wiem czy jest to sens dalej zmieniać skoro teraz działa dobrze, straciłęm już trochę zapał do tego ale nadal mnie zastanawia to czemu efekt modyfikacji był tak zły? Może to znowu wina tych filtrów? Zauważyłem jeszcze że jak do katod lamp wstawiłem spowrotem rezystor i równoległy kondensator to wzmacniacz zachowywał się tak jakby lepiej, ale nadal nic nie można było nastroić. Może gdybym nawinął filtry na innych karkasach z innymi rdzeniami efekt by był lepszy?

    0
  • #15 15 Mar 2007 00:59
    Driver-
    Poziom 38  

    Zaczął się wzbudzać się ponieważ wzrosło wzmocnienie EF184. Lampa EF 184 ma aż 15mA/V to dużo. Trochę przedobrzyłem ze wzmocnieniem, więc musiało się wzbudzić, przepraszam że tak wyszło, ale poniżej wytłumaczę Ci moje przesłanki. Słusznie zrobiłeś wracając do poprzedniego układu. Teraz sprawa związana ze wzmocnieniem.

    AUTOR napisał:
    Z reguły w odbiornikach fabrycznych stosowano wzmacniacz p.cz dwustopniowy, pracujący na detektor stosunku. Próby z takim detektorem dały jednak mierny efekt. Detektor stosunku jest trudny w strojeniu i jest to główną przyczyną porażki. Zachęcające wyniki dały natomiast próby z lampowym detektorem iloczynowym (koincydencyjnym). Układ takiego detektora jest o tyle korzystny, że jest łatwy w strojeniu i daje dużą wartość napięcia m.cz. Wymaga natomiast dużych wartości napięć sterujących p.cz. rzędu 8-20V. Przyjmując pesymistycznie, że głowica zapewni wzmocnienie równe 200, zaś sygnał z anteny ma wartość 5mV, a detektor wymaga sygnału p.cz o wartości 20V możemy znaleźć potrzebne wzmocnienie wzmacniacza p.cz.: 33333 V/V czyli ok. 90dB.
    Tu jednak autor coś źle wyliczył. Przyjmując w/g autora że pośrednia ma 33333 V/V na trzech pentodach, czyli średnio wzmocnienie na stopień pośredniej nieco powyżej 32 V/V. Idąc dalej autor wyliczył że krytyczne wzmocnienie EF184 to w zaokrągleniu 142 V/V. Do krytycznego wzmocnienia zatem "deko" brakuje, teoretycznie jeśli osiągnęlibyśmy te 142 V/V tylko na pierwszych dwóch stopniach ich wzmocnienie wyniosło by 20164,0 V/V. To nie wszystko, ponieważ mamy trzy stopnie a nie dwa. Uwzględniając trzeci stopień ze wzmocnieniem średnim 32 V/V wzmacniacz powinien mieć aż uwaga 645248 V/V. Wzmocnienie V/V wynika z wymnożenia wzmocnienia poszczególnych stopni (I * II * III). Teraz jeszcze jeden rodzynek jeśli wzmocnienie p.cz. ma wynosić 33333 V/V to z napięcia 0,005 V (5mV) podanego na wejście p.cz., wyjściowe napięcie p.cz. na I siatce hektody powinno wynosić nie 20 V lecz 166 V a gdzie jeszcze wzmocnienie głowicy 200 V/V. Natomiast wg. moich obliczeń powinien był podać wartość 0,0006 V (600µV) na wejściu p.cz. Wracając do twojego wzmacniacza już przy jego wzmocnieniu 33333 (zakładam według autora że takie jest) miałeś problemy ze wzbudzeniem bez ekranu na I stopniu. Czyli dalsze zwiększanie wzmocnienia jest bezcelowe, o czym przekonałeś się wprowadzając moje poprawki. Dodatkowo każdy stopień ma swoje szumy własne, które wzmacnia następny stopień i ma to wpływ na bilans szumowy odbiornika. Odbiorniki UKF powinny mieć jak najmniejsze szumy własne, ponieważ szumy odbierane z anteny są mniejsze niż szumy własne odbiornika. Zwiększając więc wzmocnienie ten bilans jeszcze bardziej się pogorszy. Reasumując, głowica i p.cz. według autora mają wzmocnienie 6666600 V/V co daje na wyjściu p.cz. (anoda III stopnia) 20V przy napięciu 3µV na wejściu głowicy, wzmocnienie odbiornika wynosi 136,48 dB. Jest to wynik całkiem niezły, ale nie określa czułości tylko wzmocnienie. Czułość wyznacza się dla całego odbiornika FM, dla zmodulowanego napięcia wejściowego podawanego na wejście głowicy przy określonej dewiacji, zniekształceniach i mocy wyjściowej sygnału 1 kHz m.cz. w stosunku do mocy szumów również na wyjściu, tzw SINAD. W związku z tym że istnieją szumy własne odbiornika, o bliżej nieokreślonym poziomie, jego czułość będzie różna od 3µV i trudno jest mi powiedzieć jaka. Wcześniej nie analizowałem wszystkiego tak dokładnie. Teraz jestem na 90% pewny ze powinieneś dopracować filtry. Co prawda są one już w rezonansie, ale jeszcze czegoś im brakuje. Na początek spróbuj nawinąć cewki sprzęgające bezpośrednio na cewkach rezonansowych, ponieważ sprzężenie między nimi może być jeszcze za małe. Oczywiście najpierw cienka przekładka. Drut do nawinięcia cewek rezonansowych dał bym trochę grubszy, 0,2-0,3 mm, cewki sprzęgające bez zmian. Oporność wejściowa lampy przy 10,7 MHz wynosi 174,69 kΩ więc dobroć cewek sprzegających nie ma dużego znaczenia. Zastosowane rdzenie z pasma 40 MHz są jak najbardziej OK. Poza tym w stosunku do filtrów pasmowych, obecnie zastosowane obwody są bardziej stratne ze względu na oporniki 22kΩ dla poszerzenia pasma. Filtry pasmowe będę musiał wyliczyć, nie jest to dla mnie problemem, ponieważ opracowałem arkusze kalkulacyjne, więc podstawiam dane i mam gotowe wartości LC itd. Lecz aby obliczenia były w miarę dokładne, musze znać napięcia na elektrodach lamp EF184, oraz ich prąd anodowy i katodowy, zmierz najdokładniej jak możesz. Napisz jak słychać słabsze stacje, czy są odbierane chociaż śladowo w szumach. Nie piszesz też, czy odbiór jest z głowicy docelowej czy z odbiornika kontrolnego, jeśli z odbiornika kontrolnego to z którego stopia bierzesz sygnał na p.cz. to też jest ważne ponieważ odbiornik kontrolny również wprowadza szumy własne.

    0
  • #16 15 Mar 2007 10:29
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe

    Rzecz w tym, że ja przyjmowałem sygnał z anteny rzędu 5 mikrowoltów- musi tam być błąd w tekście. Daje to jednak coś koło 30V na detektorze - więc możliwe, że i tak pomyliłem się. Muszę dokopać się do starych notatek.

    0
  • #17 15 Mar 2007 13:42
    Driver-
    Poziom 38  

    To by się zgadzało, teoretycznie z moich wyliczeń przy 5µV jest 33,3 V. Biorąc pod uwagę straty w odwodach rezonansowych i drobne niedopasowania wynikające z tolerancji elementów, zawsze będzie mniej. Tak właśnie myślałem, że na stronie w tekście są błędy. Mierzyłeś może czułość tego odbiornika, pytam tak z ciekawości.

    0
  • #18 15 Mar 2007 17:15
    piotrek221
    Poziom 10  

    Dzięki Driver- za wytłumaczenie mi tego. Zapomniałem o tym napisać, ale wstawienie zamiast diód krzemowych diody lampowej do zasilacza (EZ80) zmiejszało zakłócenia i wzmacniacz wzbudzał się mniej. Napięcie na wzmacniaczu spadało wtedy do ok 200V.

    Co do filtrów to masz rację, trzeba je dopracować. Narazie nawinę je tak jak napisałeś, zobaczę jaki będzie efekt. Czekam jeszcze aż przyślą mi te filtry 40,47MHz, wtedy nawinę filtry na tych karkasach. Porobię jeszcze te pomiary, o których mówiłeś i prześlę Ci wyniki, albo dam tu na forum. Odbiór jest teraz z głowicy docelowej, na próbę podłączałem głowicę z odbiornika Sonnenberg Erfurt i efekt był podobny, postanowiłem więc ją zostawić na jakiś czas, tą właściwą muszę jeszcze trochę poprawić. Co do stacji to słabiej przez szumy odbieram jakąś stację na 90 MHz (tak myślę że jest to 90 MHz) oraz inną już mocniej na ok. 104MHz, jest to już praktycznie koniec skali. Tą ostatnią słychać całkiem dobrze, tylko że jest lekko zakłócana. Reszta stacji odbierana jest bez zakłóceń, z czystym dźwiękiem.

    0
  • #19 17 Mar 2007 12:32
    piotrek221
    Poziom 10  

    Porobiłem pomiary, o to ich wyniki:

    Lampa I:
    prąd anodowy - 0,65mA
    napięcie anodowe - 62,3V

    prąd katodowy - 3,27mA
    napięcie katodowe - 0,59V


    Lampa II:
    prąd anodowy - 0,95mA
    napięcie anodowe - 44,5V

    prąd katodowy - 3,72mA
    napięcie katodowe - 0,67V

    Lampa III:
    prąd anodowy - 13,28mA
    napięcie anodowe - 132,8V

    prąd katodowy - 11,44mA
    napięcie katodowe - 2,06V

    Filtrów nie modyfikowałem jeszcze gdyż nawinę je spowrotem jako pasmowe, jeśli byś mi je obliczył.
    Co do odbioru stacji to udało mi się jeszcze trochę postroić tak, że stacja ok 90 MHz jest lepiej odbierana niż poprzednio oraz stacja na ok 104 MHz praktycznie bez szumów. Reszta jest bez zmian czyli dobrze.

    0
  • #20 04 Kwi 2007 12:59
    Driver-
    Poziom 38  

    Troche odwlekło się w czasie wyliczenie filtrów ale przyczyny znasz. Parametry elementów filtrów pasmowych podałem Ci na PW. Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli i wyliczenia potwierdzą się w konkretnym układzie, zamieszczę je na forum łącznie z opisem strojenia, aby inni mogli skorzystać i wykonać wersję z filtrami pasmowymi. Zainteresowanych tematem proszę o ciepliwość.

    0
  • Pomocny post
    #21 04 Kwi 2007 14:44
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Nie są trudniejsze w zestrojeniu. Wierz mi jak tylko masz minimum
    wyobraźni jak one działają.

    Pierwsze - te filtry są od TV. Musisz dobrać pojemności do tych cewek, ale je przewinąć. Przyjmij, pojemność w obwodzie z zakresu 33p do 100p (ta druga wartość lepsza dla lamp o większym nachyleniu - EF183, EF184, 6K13P, E180F)

    Załóż sobie dla ułatwienia że cewki w filtrze są jednakowe. Najpierw zrób sobie dobór cewki. Zmajstruj sobie stopień na lampie EF183 do którego dołożysz filtr. Na wyjściu zrób sobie detektor AM podłączony prze kondesator 10p do anody. Znajdź sobie maksimum - powinny być dwa stosunkowo daleko od siebie oddalone.
    Sygnał bierzesz z jakiegoś radia (najlepiej nie na scalakach , lampa lub tranzystor, ostatni stopień).


    Masz wtedy już określoną liczbę zwojów do jakiegoś kondensatora.

    Teraz kolej na sprzężenia pomiędzy cewkami. Należy dobrać kondensator. Wartość krytyczna to ta przy której uzyskasz dwa maksima. Większy współczynnik sprzężenia jest OK dla odbioru stereo (polecam w takim przypadku większe pojemności w filtrze - 47p).

    Jak to zrobić? Najpierw zestrój filtr (obydwie cewki na maksimum sygnału na wyjściu), potem weź sygnał z heterodyny fal krótkich (pomiędzy pasmami 31 a 25m). Przestrajaj powoli i patrz na zmiany napięcia na wyjściu stopnia w którym mierzysz filtr. Dobierz pojemność sprzęgającą. Wiem ze rozstrajasz nieco filtr ale to jest i tak szacunkowa wartość. Po takim wstępnym określeniu parametrów filtru możesz zestroić filtr na 10,7MHz.

    Pamiętaj o kondesatorze odsprzęgającym siatkę ekranującą. Pełni on dodatkowo ważną rołe - neutralizacji stopnia p.cz. Jego wartość nie może być dowolna. Nie podam teraz wzoru na jego obliczenie ale możesz posiłkować się schematami odbiorników

    I jeszcze jedno - lepiej więcej stopni z lampami o średnim nachyleniu - np. EF80 niż mniej z lampami takimi jak EF184. Zwłaszcza obecnie gdy większa selektywność jest wymogiem (w latach 60-tych było mało stacji na UKF'ie).

    Zastosuj sobie proste ARW typu siatka sterująca do siatki trzeciej poprzedniego stopnia (kondesator detektora stosunku do siatki trzeciej stopnia poprzedzającego) - przykład - schemat pewnego tunera http://www.jogis-roehrenbude.de/Oldies/RT50/RT50-S.jpg

    Na koniec - nie ma detektora FM podczas pomiary, OK? Bo on trochę zepsuje pomiar - dlatego tylko detektor AM na diodzie germanowej słabo sprzężony ze stopniem (najpierw z anody - potem z obwodu wtórnego mierzonego fitlru)

    Dodano po 31 [minuty]:

    Driver- napisał:
    Zaczął się wzbudzać się ponieważ wzrosło wzmocnienie EF184. Lampa EF 184 ma aż 15mA/V to dużo.


    Najpierw trzeba dobrać kondesator odsprzęgający siatkę ekranujacą. Dodaktowo netralizuje on stopień wzmacniający na pentodzie.

    AUTOR napisał:
    Z reguły w odbiornikach fabrycznych stosowano wzmacniacz p.cz dwustopniowy, pracujący na detektor stosunku. Próby z takim detektorem dały jednak mierny efekt. Detektor stosunku jest trudny w strojeniu i jest to główną przyczyną porażki. Zachęcające wyniki dały natomiast próby z lampowym detektorem iloczynowym (koincydencyjnym). Układ takiego detektora jest o tyle korzystny, że jest łatwy w strojeniu i daje dużą wartość napięcia m.cz. Wymaga natomiast dużych wartości napięć sterujących p.cz. rzędu 8-20V.


    Detektor stosunku jest trudny tylko w przypadku cewek własnej roboty. Fabryczne cewki - dają łatwy w zestrojeniu detektor stosunku.

    Nieco gorzej jest z detektorem iloczynowym na heptodze (a nawet specjalnej lampie 6BN6). Otóż można uzyskać detekcje FM praktycznie na mocno rozstrojonym obwodzie LC detektora.
    Problemem jest srpzężenie pojemnościowe pomiędzy wejściem a tymże obwodem. Dlatego nie powinno być na wejściu tego detektora obwodów LC - poprzedni stopień jest aperiodyczny!!!! Sprawdzone na podstawie własnych doświadczeń. Zresztą TAK JEST W KARCIE KATALOGOWEJ 6BN6.

    Driver- napisał:

    Co teraz należy zrobić po pierwsze przenieść cewki sprzęgające na ten sam karkas co cewki z kondensatorem. Nawinąć je zwój przy zwoju w odległości 1-2 mm od cewki obwodu rezonansowego od strony wkręcanego rdzenia. Po tej operacji można przystąpić do strojenia wzmacniacza.


    Zalecam sprzężenie pojemnościowe. Można je regulować - łatwiej niż dodatkowe uzwojenie - to drugie też się da ale jest bardziej czasochłonne). Z tymi cewkami można przesadzić i filtr będzie miał zbyt silne sprzężenie - będą dwa daleko rozstawione maksima. A to nie jest korzystne. Ba można zastosować trymer i mieć filtry p.cz. z regulowanym sprzężeniem czyli regulowanym pasmem p.cz. Jest to istotna zaleta.

    I na koniec oporniki katodowe. Należy je zastosować ale nie jako polaryzację automatycznym minusem. Te oporniki spowodują że pojemność wejściowa nie będzie się zmieniać wraz ze zmianą punktu pracy lampy (im silniejszy sygnał na wejściu to na skutek detekcji siatkowej powstanie ujemne napięcie siatki). Dla EF183 i EF184 są podane optymalne wartości takich oporników w celu kompensacji - 33omy. Nie mogą być bocznikowane kondesatorem!.

    Jest to istotny problem bowiem zmodyfikowano lampę EBF89 aby zminimalizować zależność pojemnosći wejściowej od punktu pracy (a tam musi być katoda na potencjale masy ze względu na diodę detekcyjną AM) - tak powstała lampa EAF801.


    Wzmocnienie głowicy.
    Typowy wzmanciacz w.cz. o podstawie mieszanej z lampą ECC85 ma wzmocnienie okoló 8 krotne. Dzięki przekładniom na cewkach można dodać dwu - trzykrotny zysk napięciowy. Mieszacz samodrgający ma dodatkowe dodatnie sprzężenie zwrotne dla p.cz. - mylone powszechnie i błędnie z neutralizacją - które pozwala znacznie zwiększyć nachylenie przemiany. Byle jak zrobiona głowica da wzmocnieni około 350 - 500 krotne. Ale Firmie Telefunken po starannym skompensowaniu pasożytniczych indukcyjności doprowadzeń w lampie ECC85 udało się uzyskać wzmocnienie ponad 1200 krotne (wejście antenowe symetryczne 240omów !!! bo przekładnia obwodu wejściowego daje dodatkowy zysk napięciowy).

    Wyjście głowicy - i tu jest istotny problem. Są stosowane dwa warianty. Pierwszy znany z polskiej głowicy (lubuje się tym m.in. firma Philips bo polska głowica jest na konstrukcji Philipsa wzorowana) - ma dodatkowy zwój sprzęgający (1/4 zwoja) który jest elementem następnego obwodu LC, tworzącego filtr pasmowy. Dzięki temu uzyskuje się niskoimpedancyjne wyjście z głowicy i małą czułość filtru p.cz (cewka w głowicy i druga cewka bez ekranu niedaleko przełącznika zakresów) na pojemność kabla łączącego głowicę z p.cz. Filtr p.cz w głowicy zazwyczaj ma słabe sprzężenie. W takim przypadku bez dodatkowego obwodu LC mamy niskie napięcie na wyjściu - rządu dziesiątek mikrowoltów - jak w głowicach tranzystorowych.

    Drugi to normalny filtr p.cz. o słabym sprzężeniu - dużą odległość pomiędzy cewkami fiktru często kilka centymetrów (nawet ciut więcej niż w zastosowanym filtrze przez autora watku). Niestety pojemność kabla rozstraja filtr p.cz. w głowicy. Ale taka głowica daje 10-40 krotnie wyższe napięcie niż w pierwszym wariancie.

    I na koniec powtórzę schemat pewnego tunera - tam tor p.cz jest rozdzielony pomiędzy AM i FM: http://www.jogis-roehrenbude.de/Oldies/RT50/RT50-S.jpg

    0
  • #22 04 Kwi 2007 21:19
    piotrek221
    Poziom 10  

    studisat napisał:

    Pierwsze - te filtry są od TV. Musisz dobrać pojemności do tych cewek, ale je przewinąć.


    Narazie mam tak wykonane: 14 zwojów drutu 0,5 mm na obu karkasach, równolegle są kondensatory ok 144 pF. Pomiędzy cewkami jest kondensator Cs o pojemności ok 2 pF. No i jeśli z nimi będzie coś nie tak będzie trzeba zmieniać. Jak narazie to zobaczyłem że nie jest źle, wstępnie już zestroiłem, teraz muszę mieć tylko generator i spróbuję zestroić tak jak ma być, jeśli się uda Mam tylko wrażenie że chyba pasmo jest troszkę za wąskie, ale to jeszcze sprawdzę.

    studisat napisał:

    I jeszcze jedno - lepiej więcej stopni z lampami o średnim nachyleniu - np. EF80 niż mniej z lampami takimi jak EF184. Zwłaszcza obecnie gdy większa selektywność jest wymogiem (w latach 60-tych było mało stacji na UKF'ie).


    A to prawda, ale nie miałem trzech EF80 :|, dlatego musiałem przystosować to co mam do EF184.

    studisat napisał:

    Zastosuj sobie proste ARW typu siatka sterująca do siatki trzeciej poprzedniego stopnia (kondesator detektora stosunku do siatki trzeciej stopnia poprzedzającego) - przykład - schemat pewnego tunera http://www.jogis-roehrenbude.de/Oldies/RT50/RT50-S.jpg


    Ok, zrobię tak, no i dzięki za schemat, właśnie czegoś takiego szukałem.

    studisat napisał:
    Na koniec - nie ma detektora FM podczas pomiary, OK? Bo on trochę zepsuje pomiar - dlatego tylko detektor AM na diodzie germanowej słabo sprzężony ze stopniem (najpierw z anody - potem z obwodu wtórnego mierzonego fitlru)


    Ale do samego strojenia filtrów nie musze już chyba tak robić?

    studisat napisał:
    I na koniec oporniki katodowe. Należy je zastosować ale nie jako polaryzację automatycznym minusem. Te oporniki spowodują że pojemność wejściowa nie będzie się zmieniać wraz ze zmianą punktu pracy lampy (im silniejszy sygnał na wejściu to na skutek detekcji siatkowej powstanie ujemne napięcie siatki). Dla EF183 i EF184 są podane optymalne wartości takich oporników w celu kompensacji - 33omy. Nie mogą być bocznikowane kondesatorem!.


    No i właśnie tak zrobię, z nimi miałem problemy, po ich usunięciu działy się różne dziwne rzeczy włącznie ze wzbudzaniem. A mam jeszcze takie pytanie, czym w zasadzie się różnią EF183 i EF184?

    Dzięki za odpowiedź. :)

    No i jeszcze jedna rzecz, mianowicie w tym poście gdzie podawałem pomiary prąd anodowy lamp był nie taki jak trzeba. Właściwie powinien wynosić 2,25 mA dla obu lamp pierwszej i drugiej wzmacniacza. Uzyskałem taki wynik po włączeniu szeregowo z cewką filtra kondensatora i rezystora do masy, wcześniej prądy nie były jednakowe.

    0
  • #23 05 Kwi 2007 15:39
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    piotrek221 napisał:

    Narazie mam tak wykonane: 14 zwojów drutu 0,5 mm na obu karkasach, równolegle są kondensatory ok 144 pF. Pomiędzy cewkami jest kondensator Cs o pojemności ok 2 pF. No i jeśli z nimi będzie coś nie tak będzie trzeba zmieniać. Jak narazie to zobaczyłem że nie jest źle, wstępnie już zestroiłem, teraz muszę mieć tylko generator i spróbuję zestroić tak jak ma być, jeśli się uda Mam tylko wrażenie że chyba pasmo jest troszkę za wąskie, ale to jeszcze sprawdzę.


    No to moja rada. Więcej zwojów - jakieś 25 - 30 zwojów. Pojemność równoległa jest bardzo duża. To oznacza mała oporność rezonansową co powoduej małe wzmocnieni stopnia. Zakładam że masz rezonans na
    10,7MHz.

    2pF - troszkę mało. Filtry z serii 12x12 - miały pojemności 82p, a sprzegający kondesator realizujący filtr pasmowy miał od 4 do 7 pF.


    piotrek221 napisał:

    A to prawda, ale nie miałem trzech EF80 :|, dlatego musiałem przystosować to co mam do EF184.


    No to dobierz punkt pracy mający małe nachylenie.
    EF184: http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/frank/sheets/010/e/EF184.pdf (strona 4)
    EF183: http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/frank/sheets/010/e/EF184.pdf (strona 3)

    Małe napięcie siatki ekranującej daje efekt ograniczania amplitudy sygnału. Jedna podpowiedź że prąd anodowy w małym stopniu zależy od napięcia anodowego w pentodzie (jesli jest względnie daleko od tzw. "kolana"). To pozwoli szacować punkty pracy - pamiętaj to nie apteka - nawet spora odchyłka jest OK.

    Ujemne napięcie siatki sterującej - problem jest to że ostatnie stopnie muszą być ogranicznikami. ale na dwójniku RC w obwodzie siatki powstaje ujemne napięcie proporcjonalne do sygnału na wejściu. Ostatni stopień - tu możesz nawet liczyć na -20V napięcia na siatce sterującej. Dlatego warto rozważyć zastosowanie lampy z wydłużoną charakterystyką - EF183.

    piotrek221 napisał:

    Ok, zrobię tak, no i dzięki za schemat, właśnie czegoś takiego szukałem.


    Wystarcza tylko niewielkie ARW, a to aby wyrównać poziom sygnału m.cz. w zależności o poziomu sygnału na wejściu wzmacniacz p.cz. Zbyt głębokie ARW nie jest wskazane bo potrzebujesz ograniczania sygnału. Detektor stosunku ogranicza tylko do pewnego poziomu sygnału. Dzięki temu w typowych odbiornikach projektowano II stopień p.cz. tak żeby miał duże wzmocnieni a ograniczał tylko przy silnych sygnałach.

    Jeśli masz duże wzmocnieni wzmacniacz p.cz. to możesz popróbować zrobić porządny ogranicznik (jedna lub dwie heptody z niskimi napięciami na siatkach 2 i 4 ora małym napięciem na anodzie) - i zastosować detektor fazy. Oferuje mniejsze zniekształcenia i większy zakres detekcji - czyli pasmo detektora jest szersze od pasma wzmacnciacz p.c.z - ułatwia zestrojenie całości.

    piotrek221 napisał:

    Ale do samego strojenia filtrów nie musze już chyba tak robić?


    Tak, potrzebujesz takich zabiegów do zaprojektowania sobie cewek filtru. Potem w odbiorniku normalnie stroisz filtry. Chodzi o to aby wąskie pasmo detektora, jego nieliniowość oraz ew. złę jego zestrojenie nie wpływalo na eksperymenty z filtrem.

    piotrek221 napisał:

    No i właśnie tak zrobię, z nimi miałem problemy, po ich usunięciu działy się różne dziwne rzeczy włącznie ze wzbudzaniem. A mam jeszcze takie pytanie, czym w zasadzie się różnią EF183 i EF184?


    A to dziwne. Podejrzewam że masz wzbudzające się stopnie. Czyli - kondesatory siatek ekranujących. Łączenie elementów stopnia w jednym punkcie. Warto odseparować lampy w obwodzie żarzenia dławikami i kondesatorami. Zamień miejscami końcówki w filtrze po jednej jego stronie.

    EF184 - zwykła pentoda - podobna do EF80. W zasadzie jest to ulepszona EF80).

    EF183 to lampa z wydłużoną charakterystyką. - selektoda. Ma tak skonstruowaną siatkę aby nie następowało szybkie jej zatkanie przy dużych ujemnych napięciach siatki sterującej. Dzięki temu nadaje się do stopni z regulowanym wzmocnieniem. Generalnie głębokie skuteczne ARW w odbiorniku FM nie jest potrzebne. Czasem wydłużona charakterystyka pozwala uniknąć problemów w ostatnim stopniu p.cz. (ograniczniku), gdzie na skutek detekcji siatkowej powstaje duże napięcie ujemne. To może mieć miejsce jeśli poprzednie stopnie nie wykazują ograniczania przy dużych sygnałach.


    piotrek221 napisał:

    No i jeszcze jedna rzecz, mianowicie w tym poście gdzie podawałem pomiary prąd anodowy lamp był nie taki jak trzeba. Właściwie powinien wynosić 2,25 mA dla obu lamp pierwszej i drugiej wzmacniacza. Uzyskałem taki wynik po włączeniu szeregowo z cewką filtra kondensatora i rezystora do masy, wcześniej prądy nie były jednakowe.


    Jeśli masz jakieś wzbudzenia, albo zbyt duży sygnał doprowadzasz to zmniejszy się prąd anodowy.

    I na koniec pewna uwaga. Otóż szczególnie detektor stosunku lub fazy oraz w mniejszym stopniu (jełśi są krótkie połączenia) ostatni stopień p.cz. może zakłócać odbiór UKF. 9 harmoniczna p.cz. = 9 * 10,7 = 96,3MHz przedostaje się do wejścia antenowego.... Dlatego np. firma Grundig na kubek filtra detektora stosunku (cewki oraz wszystkie jego elementy w kubku) zakładała dodatkową nakładkę aby zakryć otwory do przestrajania cewek detektora. Przy naszym starym UKF'ie nie buło tego problemu dla p.cz. 10,7MHz.


    Jeszcze jedna ciekawostka w pobliżu radia lampowego z UKF'em dostrojonym odbioru silnej stacji postaw drugie radio i przeszukaj pasmo na krótkich falach pomiędzy pasmem 31m a 25m. Złapiesz to co pierwsze radio odbiera na UKFie (oczywiście z dużymi zniekształceniami).

    0
  • #24 10 Kwi 2007 19:20
    piotrek221
    Poziom 10  

    studisat napisał:


    No to moja rada. Więcej zwojów - jakieś 25 - 30 zwojów. Pojemność równoległa jest bardzo duża. To oznacza mała oporność rezonansową co powoduej małe wzmocnieni stopnia. Zakładam że masz rezonans na
    10,7MHz.


    Jest to trochę zrobione celowo, żeby wzmocnienie stopnia było małe. Stopnie są trzy a EF184 ma dosyć duże nachylenie charakterystyki i z filtrami nawet takimi jakie były w pierwotnym projekcie całość wzbudzała się sporo (no ale też i schemat był trochę inny) więc dałem takie filtry, przynajmniej narazie, żeby zobaczyć czy to coś pomoże. Potem jeszcze zobaczę, lecz narazie bym chciał żeby to się w ogóle normalnie uruchomiło.

    studisat napisał:


    A to dziwne. Podejrzewam że masz wzbudzające się stopnie. Czyli - kondesatory siatek ekranujących. Łączenie elementów stopnia w jednym punkcie. Warto odseparować lampy w obwodzie żarzenia dławikami i kondesatorami. Zamień miejscami końcówki w filtrze po jednej jego stronie.


    A mam własnie i nie mogę sobie z tym poradzić. Wzbudza się już pierwszy stopień (gdy jest tylko lampa V2), wstawię do katody rezystor 33om, wzrośnie trochę prad anodowy i być może to coś pomoże. Na siatce sterującej pierwszej lampy jest ok -133 mV. Zobaczę jeszcze co się stanie jak zamienię miejscami wyprowadzenia drugiej cewki w filtrze, bo już naprawdę, jak nie pisk to jest syczenie. A co do EF183 w ostatnim stopni to całkiem dobry pomysł, lecz narazie muszę się uporać ze wzbudzaniem. Montaż wydaje mi się ok, żarzenie jest przy każdej lampie zbocznikowane kondensatorami 3,3 nF, napięcie anodowe jest zblokowane do masy kondensatorami 10nF przy każdym stopniu. A kondensatory siatek ekranujących są i wynoszą 6,8 nF, nie wiem czy to dobra wartość. Na schemacie jogisa jest po 10nF, zobaczę, dam tyle ale nie sądzę czy to coś pomoże, choć nie zaszkodzi spróbować. Aha, pierwsza lampa jest ekranowana, ekran wewnętrzny lampy jest oczywiście dołaczony do masy. Dodam jeszcze że gdy nie miałem żadnego kondensatora między cewkami filtrów to wzbudzanie było o wiele większe, po wstawieni 2 pF wzbudzanie zmalało trochę, jak będzie z 4,7 pF sprawdzę ale zła pojemność tego kondensatora nie jest chyba jego główną przyczyną.

    Dodano po 1 [godziny] 18 [minuty]:

    Wstawiłem do katod rezystory 39 om, gdyż takie miałem pod ręką i pierwszy stopień już się nie wzbudza, wzbudza się za to drugi i to bardzo dziwnie bo lampa terkocze dosyć głośno z częstotliwością chyba ok 100Hz. Nie pomaga zamiana miejscami wyprowadzeń cewki filtru, za to gdy odłączę filtr od siatki I tej drugiej lampy to wzbudzenia nie ma, przy wyłączaniu jest tylko krótkie pisknięcie. Zauważyłem jeszcze że od razu po włączeniu do sieci prąd anodowy rośnie i gdy osiągnie ok 2,6 mA pojawia się ów terkot i prąd spada do zera. Nie wiem już co może być tego przyczyną.

    Dodano dziś:

    Próbowałem już chyba wszystkiego żeby pozbyć się wzbudzenia w drugim stopniu, jednak udało mi się to tylko połowicznie, bo słyszę że nadal jest coś nie tak (katoda jest podłączona bezpośrednio do masy). Będę musiał chyba tam wstawić EF80 zamiast EF184 i pomyślałem jeszcze, że gdy miałem poprzednio filtry nie-pasmowe to równolegle z cewkami był podłączony rezystor, który oprócz tego że poszerzał pasmo powodował chyba też, że wzmocnienie stopni było mniejsze, przez co wzmacniacz z lampami EF184 mógł działać (ale i wtedy stopień I się czasem wzbudzał, pomagało ekranowanie lampy). Teraz są filtry pasmowe no i nie ma tych rezystorów, więc chyba przez to dzieją się te różne rzeczy, nie wiem już to są moje domysły.

    0