Zasilanie idzie bezpośrednio z kostki połączeniowej ze śrubkami na prawym "dzwonie" kolumny zawieszenia (przed akumulatorem) przewód czerwony. Raz miałem przypadek, że zgnił przewód w podstawce przekaźnika. Jak dla mnie: albo sprawdzasz zły przekaźnik, albo jest on jednak uszkodzony. (jest to srebrny przekaźnik, z bezpiecznikiem na górze - powstają w nim uszkodzenia połączeń, szczególnie na wejściach cewki przekaźnika do płytki drukowanej). Być może akurat w momencie sprawdzania był chwilowo "sprawny"