usterka jak w temacie samochód posiada instalacje gazową i elektroniczną cewkę WN czyli taką co jest założona bezpośrednio na świece posiada też wielopunktowy wtrysk (to są informacje dla niedoinformowanych bo spotkałem się z sugestią czyszczenia przerywacza w aparacie zapłonowym) a owa usterka występuje i na benzynie i na gazie więc co po kolei zrobiłem:
-sprawdziłem czy wszędzie jest iskra i nawet dla pewności podłożyłem dwie nowe cewki i dalej nic
-wyciągłem listwe z wtryskami aby sprawdzic czy wszystkie wtryski dają paliwo więc rozpylają elegancko tak jak trzeba
-podłożyłem drugi czujnik położenia wału i dalej to samo
-zdemontowałem kolektor ssący w celu sprawdzenia uszczelki między kolektorem a głowicą na 1i2 cylindrze wszystko ok
-sprawdziłem ciśnienie na cylindrach każdy ma po 13 bar
-zdemontowałem układ wydechowy bo myślałem że jest zatkany i dalej nic
-wymieniłem olej bo klient od razu chciał i też nie pomogło
-posprawdzałem czujniki temperatury sonde lambda i wszystko ok
-zamontowałem nowe świece i nic
-zajrzałem na łańcuszek rozrządu wydawać by sie mógł troche za lużny ale jak ustawiłem rozrząd na punkty sprawdziłem czy tłok 1 jest w górnym położeniu i wszystko ok
-podłączyłem komputer st 6000 i nie ma żadnych błędów
-no to potem podłączyłem vag i też nie ma żadnych błędów
-wypiłem piwo i dalej nic
-no to wypiłem drugie piwo i o dziwo dalej nic
-no to przeżegnałem sie lewą nogą nad tym wynalazkiem techniki i dalej nic nie pomogło
-a na końcu napisałem post na elektrodzie z myślą że ktoś mnie zrozumie i podzieli sie ze mną wiedzą w rozpaczy i smutku
-a jak nic z tego nie bedzie to napisze wniosek do trybunału w hadze o ukaranie konstruktora tego wynalazku
PROSZE O JAKIEŚ SUGESTIE ZA POMOC Z GÓRY DZIĘKI
-sprawdziłem czy wszędzie jest iskra i nawet dla pewności podłożyłem dwie nowe cewki i dalej nic
-wyciągłem listwe z wtryskami aby sprawdzic czy wszystkie wtryski dają paliwo więc rozpylają elegancko tak jak trzeba
-podłożyłem drugi czujnik położenia wału i dalej to samo
-zdemontowałem kolektor ssący w celu sprawdzenia uszczelki między kolektorem a głowicą na 1i2 cylindrze wszystko ok
-sprawdziłem ciśnienie na cylindrach każdy ma po 13 bar
-zdemontowałem układ wydechowy bo myślałem że jest zatkany i dalej nic
-wymieniłem olej bo klient od razu chciał i też nie pomogło
-posprawdzałem czujniki temperatury sonde lambda i wszystko ok
-zamontowałem nowe świece i nic
-zajrzałem na łańcuszek rozrządu wydawać by sie mógł troche za lużny ale jak ustawiłem rozrząd na punkty sprawdziłem czy tłok 1 jest w górnym położeniu i wszystko ok
-podłączyłem komputer st 6000 i nie ma żadnych błędów
-no to potem podłączyłem vag i też nie ma żadnych błędów
-wypiłem piwo i dalej nic
-no to wypiłem drugie piwo i o dziwo dalej nic
-no to przeżegnałem sie lewą nogą nad tym wynalazkiem techniki i dalej nic nie pomogło
-a na końcu napisałem post na elektrodzie z myślą że ktoś mnie zrozumie i podzieli sie ze mną wiedzą w rozpaczy i smutku
-a jak nic z tego nie bedzie to napisze wniosek do trybunału w hadze o ukaranie konstruktora tego wynalazku
PROSZE O JAKIEŚ SUGESTIE ZA POMOC Z GÓRY DZIĘKI