Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jeden z termostatów w Brandt WD 1004W

24 Wrz 2003 01:58 3711 5
  • Poziom 10  
    Szanowni,

    Pralka przestala grzac wode. Okazało sie, że termostat 45 st. C
    był stale rozłączony. Znalazłem na nim czerwony przycisk, który
    skojarzył mi się z bezpiecznikiem. Po naciśnięciu termostat zwarł styki
    i można było prać. Wytrzymał kilka prań. Podobno ostatnie były na
    60 st, 40st. i 40 st. i to ostatnie znów na zimno.

    Zakładam, że problem tkwi w termostacie.
    Czy taki termostat można reanimować, czy muszę szukać nowego?

    Pozdrawiam,
    D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Dzięki za odpowiedź.

    Jak działa taki "bezpiecznik"?
    Jest opisany na 45 st.
    Czy to znaczy, że wyłącza grzałkę przy 45 st. i gdy temp. spadnie
    to znów łączy? A przy jakiej temperaturze wyłącza "trwale"?
    Nie bardzo rozumiem działanie takiego termostatu z bezpiecznikiem,
    bo przecież temperatura może sięgnąć ok. 90 st. przy innym programie,
    więc jak to się ma do oznaczenia ze schematu: 45 st.

    Darek
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    OK, już mi się trochę poukładało jak to działa. To jest pralko-suszarka
    ze sterowaniem procesorowym. Termostatów naliczyłem w niej kilka:
    46/130 st. na dnie bębna "bezpiecznikowy" chyba zabezpiecza przy
    praniu na 40 st. i 90 st. (nie ma tu 60 st. - regulacja temp. jest płynna)
    95 st. z tyłu bębna w połowie wysokości "bezpiecznikowy", chyba do
    zabezpieczenia przy suszeniu
    45 st. z przodu bębna w połowie wysokości chyba odłącza grzałkę
    w czasie suszenia przy braku zimnej wody (do skraplania)
    87 st. i 67 st. nawet nie wiem gdzie one są - do ustalania temperatury
    suszenia

    Grzałki są dwie: 2300W do prania i pomocnicza łączona szeregowo
    z tą 2300W w czasie suszenia. Temperatura grzania jest kontrolowana
    termistorem na dnie bębna.

    Jak się okazało, to 95 st. "wyskoczył" i to chyba po praniu na 90 st.
    Pytanie dlaczego? Termistor wygląda na dobry: zgodnie ze schematem
    przy 25 st. ma 50k, ogrzany ręką maleje do 30k. Potencjometr
    temperatury też dobry. Nie rozumiem dlaczego temperatura miałaby
    być przekraczana przy praniu. Może za mało wody. Nie wiem jak to
    sprawdzać - pralka ma ważenie.

    Aha, przy otworze do wkładania jest miedziana rurka na całą szerokość
    bębna biegnie do niej jeden lub dwa przewody. Nie wiem co to jest,
    może to właśnie te termostaty do suszenia, ale coś mało przewodów
    - powinny być trzy, a może to jest do skraplania pary przy suszeniu.
    Kompletnie nie wiem jak to działa...

    Jeśli można, to proszę o jakieś info, bo do tej pory miałem jedynie
    do czynienia z PS663S BIO i Wiatką. :-)
    Czy można gdzieś znaleźć instrukcję serwisową do tego modelu?
    Udało mi się bez niej wymienić łożyska, ale kto wie co będzie dalej. :-)

    Pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto