Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nadpisałem MBR. Wszystkie partycje zniknęły.

02 Mar 2007 09:50 4080 9
  • Poziom 12  
    Dysk Seagate 80GB
    Na pierwszej partycji (FAT32) zainstalowany 98. Na drugiej (NTFS) Windows XP. Dalej jeszcze kilka partycji z FAT32 i ostatnia mała partycja z dokładną kopią plików partycji pierwszej.

    Gdy 98 zaczynał się psuć usuwałem jego folder i kopiowałem na jego miejsce młodszą wersję z partycji ostatniej.

    Dzisiaj w pośpiechu wykonywałem tą operację i niechcący usunąłem nie tylko folder z Windows'em, ale i wszystkie inne pliki na partycji. Usunąłem więc ntrdl i bootsect.dos. Szybko zorientowałem się, że jak wyłączę komputer, to już się nie włączy. Skopiowałem więc z zapasowej partycji wszystkie pliki, które były tu poprzednio. Pamiętałem jednak, że bootsect.dos nie można tak po prostu skopiować.

    W pośpiechu znalazłem jakieś narzędzie do operacji na MBR. Nazywało się MBR Tool i wydawało się godne zaufania. Kazałem mu nadpisać MBR plikiem bootsect.dos z partycji zapasowej. Wyłączyłem komputer i więcej się nie włączył.

    Przy boot'owaniu wyświetla się komunikat "Searching for boot record... OK" i stoi.

    Podłączyłem zapasowy dysk 10GB i zainstalowałem na nim Windowsa 98.

    Duży dysk przełączyłem na Slave. BIOS go wykrywa. W menedżerze urządzeń 98 pokazane są dwa dyski twarde, ale żadna partycja z tego 80GB nie jest widoczna w oknie [Mój Komputer].

    *Instalator Debiana pokazuje jedną partycję 80GB FAT32.

    Czy ktoś mi może powiedzieć co ja właściwie zrobiłem? Objawy typowe dla uszkodzenia tablic alokacji plików. Jednak nie widzę powodu dla którego program mający operować tylko na MBR miałby je zniszczyć.

    Stary bootsect.dos był przewidziany dla instalacji dwóch systemów na raz. Nowy prawdopodobnie dla samego 98. Nic więc dziwnego, że nie działa. Jednak wydaje mi się, że partycje powinno być widać mimo to.

    Zastanawiam się, czy nie włożyć po prostu płyty z XP i nie kazać mu naprawić MBR.

    Na dysku miałem dane niearchiwizowane przez jakieś 4 lata. Masę ważnych dla mnie dokumentów, kilka lat poczty, kilkanaście GB zdjęć i kilka programów w PHP... długo by jeszcze wyliczać.

    Niestety na odzyskiwanie danych mnie nie stać.

    Co ja właściwie popsułem? Czy da się i jak to naprawić?
  • Poziom 19  
    jesli twoja 80 jest podłaczona na slave a 10 jest na master i nie widzi ci prawidłowo 80 to wes ja podłacz pod szmate np od napędów i zobacz czy bedzie ci tak widział albo zmień zworke i ustaw go na "cable" a jeszcze powiedz jakiego typu system widzi plik NTFS czy FAT 32
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    No to masz nauczkę, że dane należy archiwizować. Mi też się przytrafiło, ale na mało ważny danych, więc nie miałem powodów do złości, ale od tego czasu regularny backup na DVD robię.

    Sciąg program PC Inspector File Recovery. Jest darmowy i naprawdę potrafi odzyskać dużo danych. Poczytaj o tym, było nie raz na forum. Jak masz drugi dysk (choć za mały, do 80GB przydałby się minimum taki sam) to jesteś na wygrane pozycji. To co program odzyska zapisujesz na dugim dysku, a potem na płytę i tak do odzyskanie wszytskich danych.

    Powodzenia.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Czy możecie mi powiedzieć co to właściwie jest ten bootsect.dos?
    Wcześniej myślałem, że MBR, to właśnie bootsect.dos.

    Przynajmniej wiem już co zrobiłem. Prawie... :)

    Myśląc, że w MBR są tylko instrukcje decydujące o rozruchu komputera i że cały MBR to plik bootsect.dos, po jego usunięciu użyłem byle jakiego programu do jego naprawy. MBR nadpisałem tym, co myślałem że jest jego kopią, czyli bootsect.dos z dysku 10GB.

    Dzisiaj dopiero przeczytałem, że na końcu MBR są informacje o istniejących partycjach.

    Programem którego użyłem nie był chyba jednak MBRTool, tylko MBR Wizzard. W dokumentacji http://www.geocities.com/mbrwizard/reference.html nic nie ma wspomnianego o robieniu kopii w ukrytych sektorach dysku. Jest opcja, ale ja z niej nie skorzystałem. W jaki sposób sprawdzić, czy jakiś inny program tego wcześniej nie zrobił?

    Pewnie potrzebny jakiś program do niskopoziomowej edycji dysku. Czy znacie jakiś dobry i czy wiecie jak z niego skorzystać?

    Ale prawdopodobnie jest tam pusto, lub jest nie to co trzeba.

    PC Recovery Inspector już miałem kiedyś w ręku, ale nie umiałem się nim posługiwać. Teraz się bardzo przyda. Dzięki za sugestię. Może uda mi się coś uratować. Niestety rzadko który plik odzyskany przez niego działa. Tak się składa, że partycja na której miałem najcenniejsze dane byłą jednocześnie najbardziej pofragmentowaną, bo często na niej edytowałem pliki.

    Na forach zachwalany jest też GetDataBack. Ale niestety nie jest za darmo.

    Spodobał mi się za to TestDisk i PhotoRec. W dokumentacji www.cgsecurity.org pisze, że został stworzony właśnie do odbudowy partycji. Same pochlebne opinie. Nie wiem jednak czy będę umiał z niego skorzystać.

    Doszedłem do wniosku, że najlepsza możliwa strategia wygląda tak:
    - pożyczam komputer od kumpla
    - odzyskuje co się da programem PC Inspector File Recovery i przegrywam to na jego twardziela lub nagrywam na płyty DVD
    - później próbuję odzyskać partycje programem TestDisk (i jest duża szansa powodzenia)
    - jeżeli partycje wrócą, to jeszcze raz robię kopię zapasową danych, wkładam płytę z XP i w konsoli uruchamiam FIXMBR

    Zastanawiam się jeszcze, czy nie wypadałoby przed uruchomieniem któregokolwiek z tych programów wyczyścić całego MBR, np. rzeczonym MBR Wizard, żeby programy nie głupiały i nie sugerowały sie tym co znajdą w MBR.

    MBR ma 512B i bootsect.dos miał 512B. Nic więc prawdziwego nie mogło w MBR pozostać.

    Czy wyczyścić i czy wtedy Windows do którego podłączę dysk nie zacznie w nim grzebać?
    *tak tylko pytam :), bo nie mam zaufania do tej całej "automatyki" Microsoft'u.

    Podsumowując:
    - czy ktoś już używał programu TestDisk?
    - czy warto kupić ;) program GetDataBack?
    - jak sprawdzić, czy w ukrytych sektorach dysku nie ma kopii MBR?
    - czy wyczyścić MBR?
    - co to jest bootsect.dos?
    - czy strategia jest dobra?


    Ciekawostka: Program MBR Wizard wykrył partycje na dysku. Trzy partycje po... 600GB :D i jedną 10MB.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    :arrow: Gutek666
    Przecież napisałem, że dysk fizycznie wykrywa, tylko partycji nie. Co za różnica czy cable select czy slave! System plików też opisałem jaki był (FAT32 2,5GB, NTFS 7,5GB, EXT2 9GB, EXT2 Swap 1GB, FAT32 15 GB, FAT32 15GB, FAT 30GB) i jaki wykrywa (GParted - FAT32 80GB, MBRWizard - w tysiącach GB (cztery partycje), Windows żadnej) :/.

    :arrow: leonov
    Dzięki ale za dużo tam tego. I wszysto drogie. I czemu taki np. Active@ Partition Recovery 3.0 miałby byc lepszy od TestDisk'a?

    I czy nie można było wkleić po prostu http://www.google.pl/search?q=mbr+recovery ? :roll:

    :arrow: tjanusz
    Kombajny są niebezpieczne... i drogie :/
    "Jest nadzieja..." Nie. To jest prawie pewne :), bo po moim grzebaniu żaden głupi Windows już się do tego dysku nie dobrał i nic nie mógł namieszać.

    :arrow: kpitan
    I tak odpalę go dopiero z dyskietki... po odłączeniu wszystkich innych dysków :D. I do tego uważam, że bardzo mądrze zrobię ;).
  • Poziom 12  
    PC Inspector File Recovery
    Po sześciogodzinnym skanowaniu dysku 80 GB (tryb skanuj dyski fizyczne) program znalazł 35 partycji z czego bez problemu wybrałem właściwe 5 i mogłem skopiować pliki na inny dysk. Pliki z pozostałych znalezionych partycji w większości nie nadawały się do użytku. Poza tym właściwe partycje miały etykiety, a przy tych niewłaściwych pisało "no name".

    Nie wiem za bardzo jak są rozmieszczone na dysku informacje o partycjach, ale wydaje mi się, że odzyskując pliki (w ten sposób, przy takiej awarii) najkorzystniej jest zeskanować programem FileRecovery cały dysk. Domyślne ustawienia skanowania (tylko początku dysku) okazały się nieskuteczne.

    Najważniejsze dane udało mi się więc uratować i zarchiwizować.

    TestDisk
    Okazało się to jednak niepotrzebne. Program TestDisk wszystko naprawił (prawie) automatycznie.

    Po odzyskaniu układu partycji wystarczyło naprawić MBR z konsoli poleceniem BOOTCFG i normalnie włączył się XP.

    DZIĘKI WSZYSTKIM ZA POMOC :D