Jestem mlodym kierowca od niedawna poruszam sie corsa 1.2i z 96 roku.
Mam problem i licze ze ktos z panstwa mi pomoze. Rozrzad juz mam wymieniony sprzeglo rowniez ...
Samochod przy ruszaniu zachowuje sie dziwnie, slychac wysokie obroty pozniej po kilku sekundach praca silnika zmienia sie na niskie. To mnie jeszcze az tak nie denerwuje i martwi jak
kiedy ruszajac ze skrzyzowania, czy z jakiegokolwiek inego postoju, gdy silnik jest caly czas na chodzie wrzucajac 1 bieg samochodzik nie ma takiego kopa, jest troszke mulowaty. Przy niskiej predkosci np 40km/h przed redukcja z 4 na nizszy bieg pojazd zaczyna szarpac dopiero po wcisnieciu sprzegla ( lub redukcji biegu ) przestaje. Ostatnio zdarza sie rowniez ze gasnie, sam od siebie podczas jazdy. Probuje go odpalic ale nic. Przekrecajac kluczyk w stacyjce zadna kontrolka nie swieci (jedynie podswietlenie tarcz ktore wlacza sie wraz z wlaczeniem swiatel) a radio tez automatycznie nie uruchamia sie. Dopiero po kilku minutach tak ok 5 lub 10 wszystko powaraca do normalnosci, kotrolki na pulpicie pojawiaja sie i mozna uruchomic pojazd. Nie mam zielonego pojecia co moze byc nie tak a strasznie mnie to irytuje bo stwarza czasami nie mile sytuacje na drodze ;/
prosze o pomoc
Pozdrawiam Mariusz
Mam problem i licze ze ktos z panstwa mi pomoze. Rozrzad juz mam wymieniony sprzeglo rowniez ...
Samochod przy ruszaniu zachowuje sie dziwnie, slychac wysokie obroty pozniej po kilku sekundach praca silnika zmienia sie na niskie. To mnie jeszcze az tak nie denerwuje i martwi jak
kiedy ruszajac ze skrzyzowania, czy z jakiegokolwiek inego postoju, gdy silnik jest caly czas na chodzie wrzucajac 1 bieg samochodzik nie ma takiego kopa, jest troszke mulowaty. Przy niskiej predkosci np 40km/h przed redukcja z 4 na nizszy bieg pojazd zaczyna szarpac dopiero po wcisnieciu sprzegla ( lub redukcji biegu ) przestaje. Ostatnio zdarza sie rowniez ze gasnie, sam od siebie podczas jazdy. Probuje go odpalic ale nic. Przekrecajac kluczyk w stacyjce zadna kontrolka nie swieci (jedynie podswietlenie tarcz ktore wlacza sie wraz z wlaczeniem swiatel) a radio tez automatycznie nie uruchamia sie. Dopiero po kilku minutach tak ok 5 lub 10 wszystko powaraca do normalnosci, kotrolki na pulpicie pojawiaja sie i mozna uruchomic pojazd. Nie mam zielonego pojecia co moze byc nie tak a strasznie mnie to irytuje bo stwarza czasami nie mile sytuacje na drodze ;/
prosze o pomoc
Pozdrawiam Mariusz