Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spawarka elektrodowa__czy to sie może udać?

klimekk 18 Mar 2007 17:08 6407 51
  • #31
    ZGG
    Poziom 27  
    Pisałem kilka razy i jeszcze raz. Taśme także tę ceratke olejowa możesz kłaść wzdłuż wraz z gołym drutem. I wcale nie wyjdzie 5mm.I też zaizolujesz.Ona wytrzymuje do 1000V.zato wrutne musisz owijać .Inaczej nieda rady. Resztę sprawdzisz praktycznie. Praktyka to najlepszy nauczyciel. Inaczej ci nie umiem wytłumaczyc.
  • flexghzflexghz
  • #32
    klimekk
    Poziom 16  
    OK. Wyobrażam sobie jak to nawinąć (owinąć), przewijałem kiedyś tym duży prostownik. Pytałem tylko czy tę ceratkę można gdzieś obecnie dostać sklepie. Narazie kończe docinać blachy na rdzeń.

    Z 3 sztuk przełącznika ŁUK 25 można zrobić jeden o sześciu zakresach. Na pierwotnym zrobie 227 i 6 odczepów co 10 zw do 167zw. Oraz dodatkowe 145zw na 400V. Powinno być dobrze. A do tego regulator elektroniczny.
  • flexghzflexghz
  • #34
    klimekk
    Poziom 16  
    Przy przecinaniu nożycami do blachy trochę się wypuklają. A pofałdzoną krawędź poklepuje lekko młotkiem. Może to mieć jakis niekorzystny wpływ??

    Taśma bawełniana o szerokości 2cm 1mb 0.70zł , 50mb
    26zł. To chyba nie tak żle.?? Diody zamuwiłem. 80zł kosztował cały komplet 4 diód
  • #36
    klimekk
    Poziom 16  
    Kurcze ale nie da się przeciąć ich bez żadnej deformacji. Ale to może spowodować tylko to że będą się nagrzewać?? czy coś więcej??
    Jakie one są to nie wiem. NIektóre są tak twarde że pękają w niektórych miejscach
  • #37
    ZGG
    Poziom 27  
    Do ita. Znowu sie wygłupiasz. Wiesz pewien znajomy Cb-ista krótkofalowiec. Z moich stron.NIejaki Andrzej Augustynowicz. Kiedyś jak chodził do szkoły zawodowej to potrafił z torby na książki wyjąć wtyczkę od kabla siłowego , i z tym wtykiem z napotkaną babą na ulicy przeprowadzał wywiad .Udając redaktora. Potem jak modne było radio Cb. To doradzał że trzeba robić homologację na mikrofony A takrze smarować anteny sadłem. To będą mieli większy zasięg. Może nawet niewiesz coto jest.sadło. [To taki swiński tłuszcz z flaków] To po tym zabiegu bedą mieli większy zasięg. Tak też maja się twoje porady. Na temat deformacji blach.A prawda jest taka że podczas cięcia powstaja ostre krawędzie ,które wcinają się w sąsiednie blachy i tworzą połaczenia> i jak się taki rdzeń potem mocno ściśnie,to tworzą się zwarte zwoje ,i wzrosną prądy wirowe, i żeczywiście. Rdzeń sie w tych miejscach nagrzewa. Jak ktoś chce rozebrac stare trafo z jakiegoś radia , to zobaczy tam ze kiedys blachy były lekko szlifowane.Po sięciu. I takie trafa miały o wiele mniejsze prądy spoczynkowe. Niestety teraz sie tego nie robi.Tak więc ita wie że dzwonią, ale niewie w jakim kosciele. Ale doradza .A moze robi to celowo. Ja polecam pocięte blachy w tych miejscachpoklepać młotkiem na kowadle żeby by je poprostować. Wtedy więcej ich wejdzie na rdzeńo tym samym rozmiarze. I będzie lepiejA praktyka jest najlepszym nauczycielem. Tyle ode mnie.
  • #38
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Materiał, z którego robi się blachy do transformatorów, uzyskuje dobre właściwości magnetyczne
    - niskie straty na histerezę - dzięki odpowiedniej obróbce cieplnej. Jakiekolwiek wygięcie blachy
    niszczy efekt tej obróbki, powodując grzanie blach na skutek większych strat na histerezę.
  • #39
    klimekk
    Poziom 16  
    W trakcie ręcznego docinania blach nie unknie sie się ich wygięcia, czyba że ma się warsztat i na gilotynie można sobie nawet ciąć 10 czy 20 sztuk naraz (zagięcia krawędzi i tak sie nie uniknie). Ja to poklepuje młotkiem a krawędzie lekko przejeżdżam na wysokoobrotowej szlifierce z cienko ziarnistom tarczom. Staram się to zrobić dokładnie. Doczytałem kiedyś że każdą warstwę uzwojenia najlepiej by było zainpregnować lakierem w celu usztywnienia. Warto się w to bawić??
  • #40
    Nstan
    Poziom 31  
    Jeśli nawijasz na karkasie i starannie układasz drut obok drutu to nie ma takiej potrzeby i wówczas jest lepsze chłodzenie. Cewki nawijane bez karkasu owijane są poprzecznie taśmą bawełnianą i nasączane lakierem. Masz zamiar nawinąć trafo spawalnicze i teraz mam pytanie.
    Czy nie warto dołożyć sobie trudu i nawinąć trafo które będziesz mógł wykorzystać zarówno do elektrody jak i do migomatu?
  • #43
    klimekk
    Poziom 16  
    Nie będę robił migomatu. Wystarczy mi zwykła elektrodowa z ewentualnym prostownikiem. (diody + radiatory + koszt przesyłki wyniosły mnie zaledwie 115zł) Narazie się martwie działaniem tej co robie. Ja spawarki czasami nie używam przez 2 miesiące a czasami kilka dni od świtu do nocy z małymi przerwami. Najczęściej to drobne "zczepiania" jakichś drobnych elementów
  • #44
    Nstan
    Poziom 31  
    Ja tylko mówiłem że można przy okazji nawinąć tak trafo aby gdy zajdzie taka potrzeba wykorzystać go do migomatu. Wystarczy tylko wykonać kilka odczepów na pierwotnym i jeden na wtórnym na połowie z 70V.
    Przy okazji napięcie po stronie wtórnej nie rób większe jak 70V już 65 jest wystarczające.
  • #45
    klimekk
    Poziom 16  
    Na wtórnym dam 70V a na pierwotnym kilka odczepów co kilka zwoi by sobie ustawić napięcie jakie bedzie najlepsze np 65v +/- 5v

    Migomatem spawa się (chyba, nie doczytałem dokładnie) w osłonie gazowej i trzeba wykonywać podajnik druty. Według mnie to za dużo zachodu. Planuje zrobić odczep na ok.14V tak aby korzystać z tego jako z prostownika rozruchowego to i moge walnąć odczep w połowie na te 35v.

    Apropo rozruchu. Jak prawidłowo powinno sie podłączyć przewody do samochodu i jakie napięcie powinno być do rozruchu (prawidłowe). Spotkałem sie z opiniami że powinno ono wynosić około 11v ponieważ tyle wynosi napięcie akumulatora podczas pracy rozrusznika (spory spadek), inni mówią że powinno mieć jakieś 17v (ale to chyba przy trafie na którym napięcie podczas zapalania i tak spadnie) ale także słyszałem że takim napięciem można ugotować akumulator. A jeśli chodzi o podłączenie to ponoć plus do plusa a minus gdzieś do metalowej części karoserii. Podobno to ma jakiś wpływ. Pozdrawiam
  • #46
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Do rozruchu najlepiej jakby była automatyczna regulacja napięcia - żeby nie ugotować akumulatora,
    a jednocześnie żeby nie spadało przy obciążeniu; może dobrze podłączać wprost na rozrusznik, by
    zmniejszyć spadek napięcia na przewodzie? Akumulator bez problemu wytrzyma 14.4V nawet przez
    dłuższy czas (powiedzmy parę minut - na rozruch wystarczy aż nadto), a w pełni naładowany nawet
    dłużej; napięcie około 13.5V akumulator powinien wytrzymać dowolnie długo, w każdym stanie.

    Pewna niedogodność: spawanie wymaga ograniczania prądu, przydatny jest prąd kilkadziesiąt A,
    do rozruchu potrzebny jest znacznie większy prąd, i ograniczanie raczej napięcia - choć można zrobić
    tak, żeby ograniczać prąd na tyle, by nie ugotować akumulatora zbyt szybko, i włączać tylko na chwilę
    - ale prąd musi być dużo większy niż do spawania, jeśli ma coś dać... może dławik po stronie pierwotnej
    - wtedy będzie dawać np. 50A do spawania, a 200A do rozruchu - tyle jeszcze akumulator wytrzyma,
    tylko koniecznie włączać to tylko na chwilę - włączamy, za sekundę czy dwie próba rozruchu silnika,
    i natychmiast wyłączamy, niezależnie czy ruszy, czy nie - jak nie, to za pół minuty powtórka.
  • #47
    Henry12
    Poziom 17  
    Przy rozruchu wskazane byłoby napięcie około 14V gdyż przy uruchamianiu nie rozładowywało by akumulatora co grozi np przy 11V. _Jta_ czy mógłbyś coś więcej napisać o regulacji na pierwotnym za pomocą dławika ? Uszanowanie !
  • #48
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Po prostu nie włączamy pierwotnego wprost do sieci, a przez dławik o odpowiednich parametrach.

    Wymagania co do dławika: ilość zwojów razy przekrój rdzenia muszą być wystarczające, żeby rdzeń
    nie wchodził w nasycenie i nie przegrzewał się przy włączeniu dławika bezpośrednio do sieci, bez
    uzwojenia transformatora połączonego z nim szeregowo; przekrój drutu, z którego jest zrobione jego
    uzwojenie, musi być co najmniej taki, jak uzwojenia pierwotnego transformatora; szczelina musi być
    dobrana do prądu spawania - powinna być regulowana, by można było zmieniać indukcyjność -
    wzory na indukcyjność i jej dobór powinny być w szkolnym podręczniku fizyki, dla typowego materiału
    rdzenia powinno wyjść że szczelina = 0.001mm * ilość zwojów * prąd dławika, ten prąd jest tyle razy
    mniejszy od prądu spawania, ile razy napięcie spawania jest niższe od napięcia zasilania spawarki.

    Pewnie najtrudniej może być z ustaleniem ilości zwojów, bo to zależy od materiału rdzenia; można
    wziąć rdzeń od transformatora, o którym wiadomo, ile miał zwojów w uzwojeniu pierwotnym, wtedy
    ilość zwojów uzwojenia pierwotnego pozostaje bez zmian, tylko powinno mieć 2X większy przekrój;
    moc transformatora do przeróbki na dławik powinna być 0.5X iloczyn prądu i napięcia spawania.
  • #49
    ada_m
    Poziom 17  
    Istnieje taka metoda do regulacji prądu w spawarkach opierająca się na zasadzie jak podana wyżej /dławik szeregowo z uzwojeniem pierwotnym/ z tym że polega to na tym iż dobiera się indukcyjność dławika taką aby uzyskać najmniejszy wymagany prąd, a redulacja prądu w górę polega na równoległym połączeniu do uzwojeń tego dławika triaka lub naprzemiennie włączonych tyrystorów i regulacji kąta wyzwalania ich w zależności od wymaganego prądu. Charakterystyka regulacji jest o wiele lepsza niż zwykłym regulatorem fazowym włączonym po pierwotnej stronie uzwojenia /zawsze jest duże napięcie jałowe umożliwiające zapłon łuku/. Metoda ta stosowana jest w niektórych fabrycznych spawarkach produkcji rosyjskiej.
  • #50
    ZGG
    Poziom 27  
    A to ciekawe,, tego u mnie jeszcze nie było.Widziałem spawarkę z dostrajaniem uzwojenia pierwotnego do rezonansu szeregowego. w szereg 100MKrofarada. i odczepy. Zeby było smieszniej to skracając uzwojenie pierwotne wychodziło sie z rezonansu 50 Hz,,i natężenie malało. Ale do tego w szereg z uzwojeniem wtórnym był połączony stycznik który po przyklejeniu elektrody rozwierał ten kondensator. I tylko podczas spawania wykorzystywano zjawisko rezonansu. Stycznik miał kilka zwojów grubego uzwojenia.