Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
SterControlSterControl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

whirlpool objaw uszkodzonych łożysk

mario169 22 Paź 2007 13:50 414631 1331
  • #1171
    Stefan12
    Poziom 11  
    Persil Color napisał:
    No nie wiem...
    AEG i Electrolux w obecnej chwili chyba bym sobie odpuścił... Bosche z serii WAA też mnie nie przekonują, a więc chyba postawiłbym na WM12E360PL Siemensa lub WAE 24360PL Boscha. Mnie bardziej podoba się Siemens, ale Bosch jest znowu cichszy. Tak więc w moim przypadku wybór padłby na Boscha...


    WM12E360PL Siemensa faktycznie cichszy od WAE 24360PL Boscha o 3dB w czasie prania. Wirowanie tyle samo 75dB. Ponadto w Siemensie jest przycisk Dodatkowe płukanie, a w Boschu Woda Plus. Ale wcześniej pisano tu, że działają tak samo - czyli powodują dodatkowe płukanie.

    Siemens ma jeden program więcej Bawełna Eco (nie wiem, czy przydatny). Widziałem natomiast, że Bosch WAE 24460 ma tych programów dużo więcej. Czy są one na tyle potrzebne, żeby dorzucić kilkaset złotych?
    Bo modele z numerkiem 360 i Siemensa i Boscha to nowe produkty w dość atrakcyjnej cenie. Ma ktoś może z nimi jakieś doświadczenia?
    Ewentualnie w tej cenie (~1500zł) znajdę coś ciekawszego?
  • SterControlSterControl
  • #1172
    Alski1
    Poziom 19  
    Cytat:
    P.S. "For the cleanest possible wash use Tide he in your machine." Ta... to jest cytat z instrukcji obsługi czy z reklamy Tide'a? Zastanawiający jest fakt, że prawie wszyscy producenci pralek stawiają albo na Ariela, albo na Tide'a... Z tego, co wiem, to jedynie Miele preferuje Persila (który, moim skromnym zdaniem, jest o wiele lepszy niż Ariel)...

    To jest cytat z reklamy GE. Zauważyłem, że w instrukcjach GE na każdej stronie małym druczkiem jest polecany Tide. Ja w chwili obecnej używam żelu All i wybielaczy/odplamiachy Clorox, i jestem bardzo zadowolony.
  • #1175
    Alski1
    Poziom 19  
    Ja też. Dużo lepsza jakość. A wg mnie też dużo ładniejszy.
  • #1177
    mlodyabc
    Poziom 12  
    Dzięki za pomoc. A pod względem funkcji.. gorenje wydaje się mieć ich duzo więcej, czy mi się wydaje?
  • SterControlSterControl
  • #1178
    Alski1
    Poziom 19  
    A po co Ci pralka, która wiąże krawaty? Ten Bosch ma wg mnie wszystkie programy i opcje, jakie są wymagane. Mimo, że nie jest wymienione nic na temat dodatkowych płukań, ale ta pralka posiada opcję Woda Plus.
  • #1179
    raton laveur
    Poziom 19  
    mlodyabc napisał:
    Dzięki za pomoc. A pod względem funkcji.. gorenje wydaje się mieć ich duzo więcej, czy mi się wydaje?

    Mam Boscha WAE 28460, prawie identycznego z WAE 24460, jedyna roznica to liczba obrotow (1400), i wydaje mi sie, ze to Bosch WAE ma wiecej funkcji, a juz na pewno programow od Gorenje WA 63121, co zreszta wcale tej ostatniej nie musi dyskwalifikowac, bo wszystko zalezy od tego, jakie Ty konkretnie masz potrzeby. Np. Bosch WAE ma 4 programy do 6 kg bawelny: BARDZO DELIKATNY (dla dzieci i alergikow, pierze i plucze w wiekszej ilosci wody), BAWELNA, BAWELNA INTENSYWNY i BAWELNA EKO (oszczedny), i na wszystkich tych programach mozesz sam sobie ustawiac temperature, np. prac te bawelne na 30°, 40°, 50°, 60°, a w programie BAWELNA takze 90°, oraz wybrac opcje programu skroconego do tkanin lekko zabrudzonych, do bardziej zabrudzonych wciskasz przycisk ODPLAMIANIE. Z tego co wiem, w Gorenje nie ma mozliwosci wlaczenia programu BAWELNA 30°, zaczyna sie od 40°, nie wiem tez czy ma mozliwosc BAWELNA 50°. Mnie by tego osobiscie brakowalo, bo czesto piore bawelne zarowno w 30°, jak i w 50°, ale to wszystko zalezy od indywidualnych potrzeb kazdego, musisz sobie porownac ich funkcje i programy i zdecydowac, ktore sa przydatniejsze dla Ciebie. Czesc programow i funkcji w obu tych pralkach sie pokrywa, np. MIX / MIX, SYNTETYKI/KOLOROWE I USZLACHETNIONE (Bosch ma dodatkowo SYNTETYKI W CIEMNYCH KOLORACH, przydatny do rzeczy ciemnych i czarnych, takze bawelny), JOGGING/SPORT-FITNESS, takze WELNA i JEDWAB-DELIKATNE. Bosch ma program SUPERKROTKI 15 min, do lekkich przepierek, dla mnie bardzo przydatny (czy to to samo co szybki QUICK w Gorenje?). Pozostale programy w Boschu: PLUKANIE, WIROWANIE, WIROWANIE DELIKATNE. Opcje: ODPLAMIANIE, PRANIE WSTEPNE, LATWE PRASOWANIE, WODA PLUS. System prysznic w Gorenje to AquaSpar w Boschu. W Boschu takze mozna sobie wybierac szybkosc wirowki (oczywiscie na programach do delikatnych tkanin nie mozna zwiekszyc ilosci obrotow, a tylko ewentualnie zmniejszyc). Gorenje jest cichsza na wirowaniu, i ma czujnik czystosci wody. Pozdrawiam :D
  • #1180
    mlodyabc
    Poziom 12  
    Chyba masz racje, reczej zdecyduje się na boscha.
  • #1181
    raton laveur
    Poziom 19  
    Stefan12 napisał:
    (ciach) Widziałem natomiast, że Bosch WAE 24460 ma tych programów dużo więcej. Czy są one na tyle potrzebne, żeby dorzucić kilkaset złotych? (ciach)

    Opisalem wlasnie obszernie te programy w poscie powyzej. Czy sa potrzebne?-ja korzystam z wszystkich i jestem zadowolony, ale na to pytanie Ty sam musisz sobie odpowiedziec, bo przeciez kazdy ma inne potrzeby (rzeczy do prania u roznych osob tez sie przeciez roznia, a w zwiazku z tym sposob ich prania).
  • #1182
    Persil Color
    Poziom 16  
    Hehe... Przypomniała mi się scenka sprzed kilku godzin - mój dylemat przy praniu tkanin kolorowych mieszanych 30*C: włączać "Schongang" (tryb łagodny) czy nie? A może "Wasser Plus"? Jest jeszcze "kurz" (cykl skrócony)... W końcu po 5 minutach zastanawiania się włączyłem program bez żadnych funkcji dodatkowych :P. To pokazuje, do czego mogą doprowadzić opcje dodatkowe w pralce :). Niemniej jednak, bardzo lubię dodatkowe funkcje i programy (choć W806 nie ma ich wiele), bo zawsze to jest jakieś zróżnicowanie i pralka tak szybko się nie znudzi. Ale muszę powiedzieć, że programu do wełny używałem tylko raz i to do prania koszuli (w sumie to tak z ciekawości tylko) - uważam, że jest on niezbyt skuteczny i swetry oraz koce z domieszką wełny wolę uprać na programie syntetycznym w opcjami "tryb łagodny", "woda dodatkowa" oraz "cykl skrócony"... A firanki wrzucam też na program syntetyczny (40*C), ale uruchamiam "pranie wstępne" i "wodę plus" ;).
    No i tak sobie piorę moje (i rodziny) ubranka w mojej pralce i jestem bardzo zadowolony z Miele W806, choć, nie ma co kryć, to już niemłody (11-letni) egzemplarz...

    Pozdrawiam :)
  • #1183
    PGS2
    Poziom 10  
    Witam,

    Po pierwsze...

    Łaskawy Panie Persil spieszę poinformować, iż w mej Kundzi W 1513 woda pobierana jest właśnie z otworu w górnej części fartucha. A przynajmniej przy pierwszym poborze wody... potem już nic nie widziałem bo żona wyekspediowała mnie do pomocy w sprzątaniu w momencie gdy znalazła mnie w łazience pzed naszą praleczką z paluszkami krabowymi w połowie drogi do mego żąłądka... Nie zważając na me protesty/argumenty, że ja tu w imię nauki i dla dobra społeczeństwa tudzież towarzystwa z Elektrody się byczę przed naszą Mielką wpatrując się w wirujący bęben.

    po drugie...

    Jednak po załadowaniu wsadu delikatnie wibruje. Bardzo daleko jej do przesunięcia choć o 1mm. ale jednak... wibruje. A już myślałem, że nawet nie mrugnie...

    po trzecie...

    Co do jakości prania to. Na razie testowałem na plamach z czerwonego wina. Znikają bez śladu. Zasługa jak sądzę w połowie Ariela do Białego jak i praleczki. Reszta pracy to raczej odświeżanie także cóż... Same plusy oby tak przez następne 20 lat :D



    Tak mnie kusi żeby wrzucić do niej jeden ze swych garniturów. Co sądzicie o takim eksperymencje??? Jakie szanse? Niby pranie chemiczne powinno być... Pytam ponieważ coś mi się wydaje, że jakiś model Miele oferuje taką funkcję... tak samo jak pranie poduszek, kołder...

    Pozdrawiam
    PGS2
  • #1184
    Persil Color
    Poziom 16  
    Dzięki za informacje :D.
    Dla swojego dobra, nie siedź przed pralką - ja tak często robię i wszyscy znajomi z tego powodu uważają mnie za wariata :P. No ale w sumie, jeśli ma się ciekawą pralkę, to i takie wpatrywanie się w bęben jest interesujące. A dzięki temu często można uniknąć zjawisk typu pofarbowanie ubrań ;).
    W sprawie tego drgania... Rozpowszechnił się pogląd (głównie na Allegro jako element marketingu), że Miele, skoro ważą ok. 100kg, w ogóle nie mają prawa drgnąć podczas wirowania (to hasełko: "można na niej śmiało ustawiać domek z kart" ;)). A zauważyłem, że moja Miele też bardzo często dostaje drgawek przy wirowaniu, szczególnie, jeśli się ją trochę przesunie i jest nieznacznie odchylona od poziomu... Tutaj muszę pochwalić Hoovera (AL130) - to właściwie perfekcja, jeśli chodzi o wyważenie. Nawet jeśli na początku bęben się trzęsie, to i tak przy wyższych obrotach staje się coraz "spokojniejszy". Nie znaczy to, że pralka ta jest cicha, ale na niej rzeczywiście można bez problemu domek z kart ustawiać :). A przy okazji pochwalę i pompę z tej pralki - z cichszą się jeszcze nie spotkałem, akurat pod tym względem Miele może się schować :P.
    Na pewno żaden z modeli Miele nie ma programu do garniturów. Zależy, z jakiego materiału ubranie to jest wykonane. Możesz spróbować, jeśli garnitura Ci nie szkoda, ale jeśli to jest jakiś droższy ciuszek, lepiej nie ryzykuj. Ja pamiętam, że kiedyś prałem mamy płaszcz w pralce i było ok ;).

    Pozdrawiam :)
  • #1185
    Alski1
    Poziom 19  
    Słuchajcie, niepokoi mnie zasada działania programu 'Bardzo delikatne' w Bosch'u. Skoro to jest to naprawdę bardzo delikatnych, to czemu można ustawić wirowanie maksymalne i temp. 60 stopni? Jak również dostępna jest funkcja odplamianie. Jakie ma on wobec tego przeznaczenie?
    A poza tym, spójrzcie na to. Nie wiem, co myśleć: http://www.youtube.com/watch?v=1HTbeUCMbms Rekomendacja Bosch Nexxt(w Polsce jest dostępna najbiedniejsza wersja tej serii pralek pod nazwą Logixx 9). Co o tym sądzicie?
    PGS2, nie polecam prania garniturów w pralce. Mogą się nie zniszczyć, ale będzie spory problem z prasowaniem. Pralki Daewoo oferują tę funkcję, niemniej wynik jest tragiczny.
  • #1186
    Persil Color
    Poziom 16  
    Ten filmik widziałem już wcześniej... Ale jeśli miałbym zrezygnować z tego powodu z polecania pralek Bosch, to nie wiem już, co miałbym proponować poza Miele (bo AEG też już sobie odpuściłem)... A ten filmik to jeszcze pikuś. Gdybyś zobaczył moją poprzednią pralkę (Bosch WFA2070), chyba byś zawału dostał - to dopiero byłaby antyreklama ;). Ale wybaczam, bo to były jedne z pierwszych egzemplarzy produkowanych w nowej wtedy fabryce w Łodzi, a i samo urządzenie było traktowane przeze mnie i rodzinkę bardzo brutalnie ;). Jak wspominałem, babcia ma już Boscha od 4 lat i nie było z nią (ale nie z babcią :P - trochę niepoprawnie sformułowane, ale spoko :))jeszcze najmniejszych problemów. Aczkolwiek felery się zdarzają (i to nie rzadko, niestety).
    A ten program delikatny... Moja Miele też ma program delikatny z temp. maksymalną 60*C i jest to jeden z intensywniejszych programów :D. Ale wydaje mi się, że w przypadku Boscha nie chodzi o program do rzeczy delikatnych, a o program do ubrań osób o wrażliwej skórze (sensitive). Przebiega on w łagodny sposób, aby nie uszkadzać włókien (bo takie mikrouszkodzenia mogą powodować intensywniejsze tarcie o skórę i przez to podrażniać), a dodatkowo przeprowadzane jest 5-fazowe płukanie... Program również przeznaczony jest do bawełny, stąd tak wysoka liczba obrotów. Choć wg mnie nazwa "delikatne" jest właśnie z czym innym kojarzona i powinna być inna.
  • #1187
    raton laveur
    Poziom 19  
    Persil Color napisał:
    (ciach) A ten program delikatny... Moja Miele też ma program delikatny z temp. maksymalną 60*C i jest to jeden z intensywniejszych programów :D. Ale wydaje mi się, że w przypadku Boscha nie chodzi o program do rzeczy delikatnych, a o program do ubrań osób o wrażliwej skórze (sensitive). Przebiega on w łagodny sposób, aby nie uszkadzać włókien (bo takie mikrouszkodzenia mogą powodować intensywniejsze tarcie o skórę i przez to podrażniać), a dodatkowo przeprowadzane jest 5-fazowe płukanie... Program również przeznaczony jest do bawełny, stąd tak wysoka liczba obrotów. Choć wg mnie nazwa "delikatne" jest właśnie z czym innym kojarzona i powinna być inna.

    Zgadzam sie, ze ten program powinien nazywac sie inaczej, bo taka nazwa wprowadza w blad, juz tu nawet kiedys o tym wczesniej pisalem... na francuskojezycznym panelu mojego Boscha WAE 28460FF program ten ma nazwe SPECIAL PEAU SENSIBLE, co oznacza mniej wiecej: specjalnie dla skory wrazliwej, i o to tu wlasnie chodzi-jest to program do prania 6 kg bawelny, w temperaturze, do wyboru, od * do 60°, rzeczy uzywanych przez osoby o skorze wrazliwej, glownie chodzi o niemowleta, dzieci i alergikow (takze niemowleta i dzieci z alergia). Pranie i plukania odbywaja sie w podwyzszonym poziomie wody, jest tez wiecej plukan (w wersji z wlaczonymi opcjami WODA PLUS i ODPLAMIANIE jest 5 plukan-opcja ODPLAMIANIE na programach do 6 kg bawelny powoduje intensywniejszy cykl prania i dodaje jedno plukanie, co przedluza pranie srednio o godzine, ale do pelnego wsadu-6kg-ta opcja jest raczej niezbedna, producent zaleca jej stosowanie przy pelnych wsadach). Poza wieksza iloscia wody pranie odbywa sie normalnie, mikrouszkodzeniami wlokien Bosch sobie nie zawraca glowy-moze Miele bierze to tez pod uwage, no ale to Miele...

    Dodano po 31 [minuty]:

    PGS2 napisał:
    (ciach)
    Tak mnie kusi żeby wrzucić do niej jeden ze swych garniturów. Co sądzicie o takim eksperymencje??? Jakie szanse? Niby pranie chemiczne powinno być... Pytam ponieważ coś mi się wydaje, że jakiś model Miele oferuje taką funkcję... tak samo jak pranie poduszek, kołder...
    Pozdrawiam
    PGS2

    W mojej Miele piore od lat spodnie od garniturow (takze welniane), na metce majace zakaz prania i zalecone tylko pranie chemiczne, oraz wiatrowki i letnie marynarki bez podszewki z mikrowlokna, tez z zakazem prania w wodzie. Piore je na programie WELNA, w temperaturze * (zimna), w plynie do prania welny w pralce (typu PERWOLL) i bardzo pilnuje, zeby je wyjac NATYCHMIAST po zakonczeniu wirowania. Efekty sa dobre. Jednak nigdy nie zaryzykowalem prania klasycznej marynarki od garnituru, i Tobie tez odradzam. W srodku, miedzy tkanina a podszewka, jest pelno usztywnien, watowan, poduszeczek i innych cudow, ktore moga sie po zamoczeniu zdeformowac-skurczyc lub powykrecac, poszewka moze sie skurczyc, a poza tym, nawet jesli to nie nastapi, to i tak tego NIE DOPRASUJESZ (a jak nastapi, to tym bardziej nie doprasujesz). Jesli masz letnie marynarki bez podszewki, to jeszcze, ale klasyczne z podszewka i usztywnieniami zdecydowanie odradzam.
    Co do poduszek i kolder, to piore je na programie SYNTETYCZNE 60° (bo dopiero temp. 60° zabija roztocze), z doskonalym skutkiem.
    Ale Ci fajnie, ze mozesz patrzec przez drzwiczki, jak sie pierze!-moja Miele jest gornoladowana :cry:, Bosch co prawda ladowany z przodu, ale to tylko Bosch ;). Pozdrawiam
  • #1188
    Alski1
    Poziom 19  
    Hmmm..., ja poduszki i kołdry piorę na 'Bulku Items' z opcją... uwaga uwaga <fanfary> GRZAŁKI! Moja pralka ma wbudowaną, przepływową grzałkę wody. Moje opcje temperatury:
    - cool(woda zimna)
    - cold(woda zimna, ale z dodatkiem ciepłej, aby detergent się rozpuścił)
    - warm(mieszanina ciepłej i zimnej)
    - hot(więcej ciepłej, tylko trochę zimnej, jakieś 50C)
    - SANITIZING-WaterHeatTechnology. W tym momencie pralka pobiera samą gorącą wodę i przy spryskiwaniu prania podgrzewa ją do wysokiej temperatury. Taka ciekawostka, niewiele naszych pralek ma grzałki. Niestety działa ona tylko w przypadku wybrania tego ustawienia.
    Nie wiem tylko czemu do programu "BULKY" lub "SHEETS" nie jest dostępna opcja "STAIN CYCLE". Przecież w niektórych przypadkach może być potrzebny, to też się brudzi i plami. Nie jest również pobierany wybielacz. Nie jestem z tego zadowolony. Efekt mechaniczny na "BULKY" jest bardzo intensywny, dlatego często włączam na ten program do jeans'ów.
    Uważam, że w porównaniu z BOSCH NEXXT WFMC8401UC efekty płukania są słabsze. Mimo dużo większej ilości wody przy 'Głębokim płukaniu' pralka ma zbyt delikatne ruchy. Po prostu ubrania nie zdążą się dobrze wypłukać, a urządzenie już spuszcza wodę i wiruje. Płukania spray'em nie dają takich efektów. Dopiero przy funkcji "Extra Rinse" płukanie jest dłuższe i intensywniejsze.
    Jeszcze jedno, przeglądając instrukcję, natknąłem się na to: "Using the Proper Detergent.
    Use only High Efficiency detergents. The package for this type of detergent will be marked
    “HE” or “High Efficiency.” This wash system, along with less water, will create too much
    sudsing with a regular non-HE detergent. Using regular detergent will likely result in washer
    errors, longer cycle times and reduced rinsing performance. It may also result in component
    failures and noticeable mold or mildew. HE detergents are made to produce the right amount
    of suds for the best performance. Follow the manufacturer's instructions to determine the
    amount of detergent to use". Nie ma tu wymienionych nazw, chodzi tylko o typ.
    I zaskoczyło mnie to:"Fire Hazard
    Never place items in the washer that are dampened
    with gasoline or other flammable fluids.
    No washer can completely remove oil.
    Do not dry anything that has ever had any type of oil on
    it (including cooking oils).
    Doing so can result in death, explosion, or fire". Zwłaszcza przeraziło mnie to o oleju kuchennym. Czyli nie mogę tego po oleju wrzucać do suszarki, bez zaprania w ręku? Jakoś dotąd wszystkie plamy schodziły. Może to takie tylko ostrzeżenie, na 'jakbyco'. Sam nie wiem, co o tym sądzić.
  • #1189
    Persil Color
    Poziom 16  
    A mnie się wydaje, że program "Sanitizing" nie okazałby się skuteczny w przypadku silnie zabrudzonej (m.in. błotem) bielizny... Bo przy bezpośrednim oddziaływaniu tylko gorącą wodą, niektóre plamy mogą się utrwalać (w szczególności krew, błoto także). Ja, gdy piorę bardzo zabrudzone ubrania, najpierw ustawiam na program intensywny 40°C, a gdy pranie zasadnicze zacznie dobiegać końca, tuż przed płukaniem kasuję program i ustawiam od nowa na 60°C lub 80°C (odpuściłem sobie 95°C w celach oszczędności energii). Dzięki takiemu rozwiązaniu mogę opuścić pranie wstępne - a to oszczędność prądu, wody i proszku; efekty są może i nawet lepsze (w końcu to dodatkowa godzina prania). Polecam takie rozwiązanie ;).
    A poduszki piorę sobie na programie "Bawełna 70°C", kołdra niestety do bębna się nie mieści :cry:.

    No a z tym olejem kuchennym mogą mieć rację - bo on przecież jest chyba palny, a w suszarce są grzałki, które osiągają b. wysoką temperaturę. Aczkolwiek uważam, że takie zwykłe zabrudzenia z oleju nie stanowią zagrożenia. Wlej bezpośrednio całą butelkę - zobaczymy, co się stanie :D.

    Pozdrawiam wszystkich użytkowników, dobranoc, miłego jutra ;).
  • #1190
    Jurek2805
    Poziom 21  
    Frodo1977 napisał:

    po przeczytaniu watku zdecydowalem sie na
    AEG Lavamat 47280
    co sadzicie o tym modelu?


    Wg mnie jest niezła.
  • #1191
    Alski1
    Poziom 19  
    "A mnie się wydaje, że program "Sanitizing" nie okazałby się skuteczny w przypadku silnie zabrudzonej (m.in. błotem) bielizny... Bo przy bezpośrednim oddziaływaniu tylko gorącą wodą, niektóre plamy mogą się utrwalać (w szczególności krew, błoto także)."
    Hmmm..., ubrania zabrudzone krwią czy błotem, wrzucam najpierw na 'PRETREATING'. Wtedy urządzenie pobiera małą ilość chłodnej wody, i przy intensywnej agitacji spryskuje rzeczy rozpuszczonym odplamiaczem. Potem dorzucam resztę ciuchów i ustawiam na normalny program. Poza tym, rzadko kiedy włączam na 'SANITIZING'. Jedynie pościel i jakieś szczególnie zaplamione rzeczy. Do białych wystarcza mi 'hot', niekiedy nawet 'warm'. Mimo to, 'Pretreating" używam praktycznie zawsze. Uzyskuje się lepsze efekty.
    Cytat:
    No a z tym olejem kuchennym mogą mieć rację - bo on przecież jest chyba palny, a w suszarce są grzałki, które osiągają b. wysoką temperaturę. Aczkolwiek uważam, że takie zwykłe zabrudzenia z oleju nie stanowią zagrożenia. Wlej bezpośrednio całą butelkę - zobaczymy, co się stanie .

    Tyle, że moja suszarka jest gazowa. A ubrania nie mają styczności z płomieniem. Powietrze, które już przeleciało przez tkaniny jest wydmuchiwane na zewnątrz. Więc jakiekolwiek opary czy tkaniny mają metr do płomienia.
    Cytat:
    najpierw ustawiam na program intensywny 40°C, a gdy pranie zasadnicze zacznie dobiegać końca, tuż przed płukaniem kasuję program i ustawiam od nowa na 60°C lub 80°C (odpuściłem sobie 95°C w celach oszczędności energii). Dzięki takiemu rozwiązaniu mogę opuścić pranie wstępne - a to oszczędność prądu, wody i proszku; efekty są może i nawet lepsze (w końcu to dodatkowa godzina prania).

    Co do tej oszczędności, to bym polemizował. Więcej pralka zuzywa prądu i detergentu przy godzinie prania zasadniczego niż przu 10 minutowym praniu wstępnym. No ale. Twoja pralka nie posiada udogodnienia, jakim jest 'pranie enzymatyczne'? Bo teraz chyba większość już ma.
    Kolejna rzecz, która pogarsza wizerunek BOSCH'a w moich oczach: http://www.youtube.com/watch?v=ZENHzDTSyZ4 . Co się z tą firmą dzieje? Spadek jakości? Miałem kupić sobie robota BOSCH'a, ale jakoś mi zbrzydł. Może KitchenAid? Tyle że BOSCH się ładniej prezentuje.
  • #1192
    raton laveur
    Poziom 19  
    Alski1 napisał:
    (ciach) Co do tej oszczędności, to bym polemizował. Więcej pralka zuzywa prądu i detergentu przy godzinie prania zasadniczego niż przu 10 minutowym praniu wstępnym. No ale. (ciach)

    No ale, o ile ja dobrze zrozumialem opis, to jest to ta sama woda (juz w dodatku podgrzana do 40°) i ten sam detergent, a po praniu wstepnym pralka wypuszcza lekko podgrzana wode z detergentem, nabiera swieza zimna z nowym detergentem, podgrzewa ja od nowa-wiec wg mnie oszczednosc jednak jest...sam bym sprobowal tej metody, gdyby nie to, ze pralki mam w piwnicy i nie ma sposobu dopilnowac momentu wypuszczania wody z proszkiem, bo nie bede tam przeciez tyle siedzial...

    Dodano po 1 [minuty]:

    Alski1 napisał:
    (ciach)
    Kolejna rzecz, która pogarsza wizerunek BOSCH'a w moich oczach: http://www.youtube.com/watch?v=ZENHzDTSyZ4 . Co się z tą firmą dzieje? Spadek jakości? (ciach)

    Na (pierwszym) filmiku jest chyba ten mamutowaty Bosch na 9 kg, ktory kosztuje tyle co Miele, a mowilem, jak juz wydawac taka kase, to brac tylko pralke Miele, a nie zadnej innej marki ;)... A na powaznie, to nie obwinial bym tak Boscha, bo na pierwszym filmiku wyraznie widac, ze w bebnie (w dodatku ogromnym) jest tylko jedna duza rzecz, bodajze zaslona na okno, wiec nie ma sily, musi skakac. Producent wyraznie pisze w instrukcji, zeby napelniac beben naprzemiennie duzymi i malymi rzeczami, i nie wkladac pojedynczych duzych sztuk. Nawiasem mowiac, to i tak jeszcze maly pikus, jak sobie przypomne moja Gracje sprzed 12 lat, wyczyniajaca dzikie harce i skoki po calej lazience, jak zaczynala wirowac, to trzeba bylo pedzic do lazienki i siadac na pralce, bo inaczej grozila stluczeniem muszli lub umywalki (raz juz niewiele brakowalo)-to dopiero bylo piekielne!

    Dodano po 27 [minuty]:

    Persil Color napisał:
    (ciach) A poduszki piorę sobie na programie "Bawełna 70°C", kołdra niestety do bębna się nie mieści :cry:.
    (ciach)

    Moze i lepiej, ze sie nie miesci ;), bo jesli jest syntetyczna, to po wypraniu na programie BAWELNA 70° zostalyby na niej trwale zagniecenia-programy do syntetykow schladzaja goraca wode przed wypuszczeniem i nabraniem zimnej do plukania, bo na syntetycznych wloknach utrwalaja sie (nieusuwalnie) zagniecenia, jesli na bardzo gorace od razu pojdzie zimna woda. Chyba, ze zaprogramowales sobie opcje schladzania goracej kapieli-pralki Miele maja taka mozliwosc, wiec mysle, ze Twoja tez (chodzi o zabezpieczenie przed mozliwoscia uszkodzenia goraca woda plastikowych rur odplywowych). Pozdrawiam serdecznie
  • #1193
    Alski1
    Poziom 19  
    Cytat:
    Na obu filmikach sa te mamutowate Bosche na 9 kg, ktore kosztuja tyle co Miele

    Nie. Są to pralki z serii Nexxt. Jest ich u nas około 10 typów. Jeszcze jest seria Axxis, ok. 5-6 typów. Najtańszy model(Nexxt 100) kosztuje 200$. Jest bez wyświetlacza, 1000 obrotów. Aż do Nexxt 1200 które mają 1700 obrotów, dotykowy panel obsługi jak w Gorenje Premium Touch i kosztują 2800$. Polska Logixx 9 wogóle się do tej serii nie umywa. Nawet do tej najtańszej. Te na filmach to po prostu wadliwe egzemplarze, pozostałe są ok. Tylko boję się, że następnym razem to ja trafię na taki egzemplarz. A tak w ogóle to na tym filmiku jest suszarka...
  • #1194
    raton laveur
    Poziom 19  
    Alski1 napisał:
    (ciach) A tak w ogóle to na tym filmiku jest suszarka...

    Sorry, na drugim filmiku jest oczywiscie suszarka, ale na pierwszym to przeciez pralka? -jego tytul to "My BOSCH WFMC3200UC washing Machine"... Poprawilem juz moj poprzedni post.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Alski1 napisał:
    (ciach) A poza tym, spójrzcie na to. Nie wiem, co myśleć: http://www.youtube.com/watch?v=1HTbeUCMbms Rekomendacja Bosch Nexxt(w Polsce jest dostępna najbiedniejsza wersja tej serii pralek pod nazwą Logixx 9). (ciach)

    Sam tu piszesz, ze to pralka...
  • #1195
    Alski1
    Poziom 19  
    Ekhm..., w Polsce jest dostępna tylko pralka, bardzo podobna do tej serii. Ale fakt, małe niedopatrzenie. W każdym razie jest to dla mnie szok, że takiej dobrej firmie zdarza się popełnić błąd.
  • #1196
    raton laveur
    Poziom 19  
    Alski1 napisał:
    W każdym razie jest to dla mnie szok, że takiej dobrej firmie zdarza się popełnić błąd.

    Humm, "Errare humanum est" ;) , kazdemu sie moze zdarzyc, zalezy tylko, jak czesto, bo takie na przyklad pralki Candy to prawie same bledy. Ale dlaczego nie kupisz w takim razie prawdziwego Whirlpoola, skoro masz taka mozliwosc, i skoro obawiasz sie trafic na nieudany egzemplarz Boscha?
  • #1197
    Alski1
    Poziom 19  
    Whirlpool nie produkuje robotow kuchennych...
    Obecnie mam Maytag'a i jestem zadowolony. Prawda, nie to samo, co Whirlpool, ale całkiem dobry. Jeden błąd jest w tej pralce. Whirlpool uruchamiał również grzałkę przy zbyt niskiej temperaturze wody. Więc spokjnie mogłem prać przy braku ciepłej wody. Maytag oferuje grzanie wody tylko przy programie 'SANITIZING". Nie wspominam o różnicy w wynikach prania, płukania, jak i wirowania. Whirlpool miał znacznie krótsze czasy suszenia, niższe zużycie energii, wody i detergentu. Ogólnie Maytag'a oceniam na 5 w skali do siedmiu, Whirlpoola na 6,5. To pół obniżyłem za tragiczny program 'BULKY ITEMS". Był za delikatny, pościel czasem nawet nie była dobrze mokra. Woda maksymalnie 'WARM', i wirowanie 'SLOW'. Prałem więc pościel na programie "EXTRA HEAVY". Wiem, że to nie problem, ale jeśli robią program dla pościeli, to niech on pierze pościel.
  • #1198
    endruz
    Poziom 2  
    witam,

    wtrącając się do dyskusji, czuję się zobowiązany, jako że przy wyborze pralki korzystałem z wielu Waszych porad umieszczonych na forum - zakupiłem jednak szeroko tu polecaną pralkę Gorenje, niestety model 43100, ponieważ model 43121 nie był nigdzie dostępny :( Najtańszy model pralki Miele, na którą miałem chrapkę przegrał finalną walkę z budżetem domowym (50% różnicy w cenie), zatem postanowiłem postawić na jakość w rozsądnej cenie.
    Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne, przede wszystkim pralka świetnie wpasowała się do przestrzeni łazienki, która w starszych wiekowo blokach nie grzeszy wymiarami - powiem szczerze, że nawet w chwili obecnej łazienka zyskała trochę dodatkowej przestrzeni po starej pralce firmy Candy (6-10 cm różnicy w głębokości na korzyść Gorenje).
    Wspomniany na forum żółtawy kolor pralki zupełnie nie rzuca się w oczy, tym bardziej, że rzadko w łazience mamy do czynienia z czystym światłem dziennym (jeżeli chodzi o mieszkania w blokach). Pralka zaprojektowana w sposób prosty ani nie upiększa (nie takie jej zadanie), ani nie razi w swojej powierzchowności - dopasowuje się do wnętrza w sposób neutralny, nie zwracając na siebie niepotrzebnej uwagi.
    Sam proces prania przebiega w sposób cichy, a co najważniejsze pierze skutecznie, szybko i spełnia wymagania każdego z domowników, jako że dysponujemy różnorodną garderobą - wybór programów jest zdecydowanie bardziej optymalny w stosunku do pralki poprzedniej.
    Trochę się obawiam o elektroniczny wyświetlacz, który z upływem czasu może odmówić posłuszeństwa, a także z uwagi na fakt, iż woda dostarczana do pralki jest twarda i generuje dużą ilość kamienia - jakie szkody może to wyrządzić przy dłuższym użytkowaniu ...
    Korzystając z okazji chciałbym prosić o poradę, dotyczącą środków usuwających kamień (jak je najlepiej sotosować), a także jak skutecznie używać środków piorących i zmiękczających - czy lepiej je dodawać bezpośrednio do bębna, czy też skuteczniej jest umieścić je w pojemniku do tego przeznaczonym ?
    Mam jeszcze pytanie, dotyczące prawidłowego wypoziomowania pralki - jak duże odchylenie jest w stanie zakłócić normalną pracę urządzenia ?

    dziękując za pomoc,
    serdecznie pozdrawiam
  • #1199
    raton laveur
    Poziom 19  
    Alski1, ale przeciez fakt, ze wsrod pralek i suszarek Boscha na amerykanskim rynku trafiaja sie nieudane egzemplarze, ma sie nijak do ich robotow kuchennych. Szukaj raczej opinii konkretnie o tych robotach. Marka to marka, a rodzaj produktu to calkiem inna sprawa. Przykladowo (ale to tylko moja opinia), mam telewizor Samsung i jestem z niego zadowolony, kupilbym takze mikrofalowke Samsunga, ale w zyciu nikt by mnie nie namowil na ich pralke, a i lodowki raczej bym nie chcial...

    Dodano po 37 [minuty]:

    endruz napisał:
    (ciach) Korzystając z okazji chciałbym prosić o poradę, dotyczącą środków usuwających kamień (jak je najlepiej stosować), a także jak skutecznie używać środków piorących i zmiękczających - czy lepiej je dodawać bezpośrednio do bębna, czy też skuteczniej jest umieścić je w pojemniku do tego przeznaczonym ?(ciach)

    Srodki usuwajace kamien typu Calgon nalezy stosowac tylko wtedy, jesli woda jest bardzo twarda, i szczegolnie przy praniu w wyzszych temperaturach (od 50° w gore). Jesli jest maksymalnie twarda, mozna i przy 40°. Nie nalezy ich stosowac przy praniu welny, jedwabiu i delikatnych, gdyz sa silnie zasadowe i moga im zaszkodzic, a detergenty przeznaczone specjalnie do prania welny i delikatnych same w sobie zawieraja juz duzo srodka zmiekczajacego wode.
    Jesli chodzi o srodki piorace i zmiekczajace, to radzilbym je w Twojej pralce umieszczac raczej w pojemniku do tego przeznaczonym, ze wzgledu na to, ze jesli, jak moj Bosch WAE, pierze w minimalnej ilosci wody, ktorej nie widac na drzwiczkach, to moze Ci sie przytrafic to, co mnie, a mianowicie, po wsypaniu bezposrednio do bebna proszek sie nie rozpuscil, tylko wsunelo go do zalamania fartucha przy drzwiczkach, skad wyplukalo go dopiero przy plukaniu-efekt: fiasko prania (za male stezenie proszku) i fiasko plukania-bo wyplukiwalo go po trochu do kapieli pluczacej. W starych pralkach, w ktorych byl wysoki poziom wody na praniu, mozna bylo dawac do bebna, robie tez tak w mojej gornoladowanej Miele. A srodki zmiekczajace i tak trzeba dawac do specjalnej przegrodki, aby wyszly dopiero do ostatniego plukania. Uwaga zreszta na te srodki-sa bardzo silnie alergizujace, ja ich prawie wcale nie uzywam, tylko taki ekologiczny do rzeczy syntetycznych elektryzujacych sie, i do koszul do prasowania... Pozdrawiam serdecznie :D
  • #1200
    Persil Color
    Poziom 16  
    Nie no... moja pralka chyba nie ma żadnych zaprogramowań w pamięci, no bo to stary model. No chyba że ma, a ja nic o tym nie wiem - w takim wypadku proszę mnie oświecić. Dokładne schładzanie ma na programach syntetycznych powyżej 40°C, na innych programach dodaje tylko odrobinę wody pod koniec prania.
    Pamiętam, że raz prałem kołdrę syntetyczną w Hooverze (jakoś upchnąłem na siłę) i to na 90°C! Była trochę wygnieciona, ale pod poszewką nie widać ;).
    Alski1, nie do końca mnie chyba zrozumiałeś, ja piorę najpierw w 40°C, ale przestawiam na 60/80°C jeszcze przed wypuszczeniem wody, przez co pralka nie musi znowu podgrzewać, jak to ma miejsce po praniu wstępnym (raton kuma czaczę ;). Błędne jest myślenie, że pralka zużywa dużo więcej energii, gdy pierze np. o godzinę dłużej. Swego czasu pralki Candy miały program "Soft 40°C", który trwał aż 8 godzin! A mimo to zużycie energii wynosiło 0,9 kWh... A pranie enzymatyczne... no właśnie, chwileczkę chyba pierze w 40°C, ale bardzo króciutko i to nie wystarcza przy silniejszych zabrudzeniach. Teraz większość już ma, ale moja pralka nie jest teraźniejsza, a z 1996 roku!