Jeżeli na dachu antena, bagażnik i rower też, to tak.
Jeżeli jw. bez roweru to niekoniecznie.
Groźniejszy może być wzrost niedopasowania anteny wywołany bliskością
elementów metalowych przy antenie.
Może to przy nadawaniu powodować produkowanie niepożądanych
częstotliwości przez nadajnik, i/lub uszkodzenie jego stopnia końcowego.
Szczególnie prawdopodobne jest to przy b.krótkich (<1.5m) antenach CB
oraz "kompromisach" (mocowanie na magnesy, przyssawki, wsuwki itp.)
Antena nadawcza samochodowa prętowa powinna być pionowo, daleko od
innych wystających metalowych elementów (w tym innych anten).
Na 27MHz antena samochodowa nie musi być na dachu jak np. na 400MHz
Może być np. 150...180cm przykręcona do otworu na błotniku, co będzie
lepsze niż np. 30...70cm na dachu (tym bardziej z rowerem na dachu,
czy "na magnes" itp.)
Anteny prętowe samochodowe CB są skróconymi antenami 1/4 fali, gdyż
nieskracana miałaby dł. ok. 262cm, co w czasie jazdy źle się by kończyło
(gałąź, wiadukt, garaż, tunel...)
Im bardziej skrócona, tym mniejsza sprawność (!), zysk (i tak ujemny,
1/4 falowa ma ok. -3dB do dipola 1/2 fali w wolnej przestrzeni),
węższe pasmo pracy z SWR<2 i większa wrażliwość na to co w pobliżu.
Mocowania "kompromisowe" dodatkowo pogarszaja w/w własności anteny.