Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

pralka polar PS 663 s bio - obroty rewersu w prawo halasuja

potek 25 Wrz 2003 19:09 7651 20
  • #1 25 Wrz 2003 19:09
    potek
    Poziom 14  

    Chyba typowa usterka, moze ktos poradzi z Was, Panowie ?
    Uruchomilem po roku przestoju pralke PS633 S bio z programatorem 770.
    Mialem wymiane rur kanaliz, mlot pneumat. skul ladnie podloeg pod kibelek. Ale nie powiedzieli mi zeby oslonic pralke do pylu.

    Teraz dopiero uruchomilem pralke. Z poczatku nie ruszyla, jakis dzwiek (jak przy zwarciu czegos tam), potem krotki chrzest, brak palenia kontrolki. Po 5 min. ruszyla. Bylo jeszcze troche chrzestu jakby elektrozaworow ale minelo. Tyle ze slabym strumyczkiem woda ciurka dozownikiem (jak po rozlaniu kieliszkiem wodki). Jak mocno ma plynac ta woda. Instrukcja podaje max.
    1 Mpaskal - to ile to moze byc tak na oko ?
    I jeszcze jedno zapytanie mam do fachowcow.
    Pralka chodzi, ale z bielizna czy bez niej, obroty rewersu w prawo (stojac od frontu pralki) wydaja halas, jakby szorowanie o cos - jakby bez smaru. A przy obrotach rewersu w lewo i przy wirowaniu (to tez w lewo) jest OK.
    Co to moze byc, ze halas jest tylko przy obrotach w prawo ? Silnik juz rzezi ? Co moze byc do wymiany ?
    Programator nie ma wbudowanego stycznika, ale nie wyglada zeby tam cos sie przysmazylo na konektorach.

    0 20
  • #2 25 Wrz 2003 19:58
    CKsrv
    Poziom 32  

    Jezeli chodzi o wode a w zasadzie jej "lecenie" to powinno smigac - tak mniej wiecej jak kran na pół gwizdka :).
    Szorowanie - pokrec reka bemnem i posłuchaj a jeszcze lepiej poogladaj czy nie trze o jakas luzna wiazke kabli.
    Mozesz tez zdiac pasek i krecic i silnikiem i bembnem - moze cos ci sie wyjasni.
    Powodzenia.

    0
  • #3 25 Wrz 2003 22:06
    potek
    Poziom 14  

    Dzieki, no to bede mial zawory do wymiany.
    Obejrzalem pralke od dolu w okolicach silnika. Wszystko jakby w normie, zadnych sladow spalenia, kostka z kablami na silniku jak nowa.
    Trojnik gumowy od pompki wisial sobie tylko swobodnie (od nowosci), to go podczepilem pod wasik blaszany zbiornika - chyba jest do tego.
    I nic wiecej. A halas ten jest troche podobny do metalicznego szorowania, wiec chyba nie wiazki kabli. Ma sie wrazenie jakby obroty w prawo krecilo inne lozysko. Po przepraniu pralki samą wodą, na osadniku znalazlem grudki kamienia albo gruzu - tak z pol lyzki stolowej.
    Ale to chyba nie gruz w zbiorniku bo chyba szorowaloby tez przy rewersie w lewo, prawda ?
    Ktos gdzies pisal, ze jak odglosy rewersu lewo-prawo sa odmienne to silnik do kasacji. Ale z jakiej przyczyny - nie wiem.
    Kurcze, chodzila pralka jakos tam do czasu tego remontu i rocznego przestoju. Chyba nie pordzewialy mi lozyska z tego lenistwa.

    0
  • #4 26 Wrz 2003 00:22
    potek
    Poziom 14  

    sciagnalem z forum schemat do pralki Polar PS663p BIO. Slabo czytelne kolory przewodow, musialem je poprzerabiac na strawne w poprawionym obrazku. Moze sie komus przyda. W kazdym razie nie jest to PS 663S Bio z poczatku lat 80tych, ale jakas pozniejsza chyba 663P BIO[/img]

    0
  • #5 26 Wrz 2003 01:23
    Zenek
    Poziom 30  

    Ale zrobiłeś to, co kolega radził- czyli kręcenie bębnem po zdjęciu paska.... może jest luz na łożyskach, bęben można lekko przesuwać góra-dół, w temacie silnika może być trudniej zlokalizować, bo łożyska inaczej będą się zachowywać bez "naciągnięcia" w bok paskiem...

    0
  • #6 26 Wrz 2003 11:23
    potek
    Poziom 14  

    Zdjalem pasek jak kolega radzil, nie ma wyczuwalnego luzu. Dzieki.
    Moze sie od pyłu wal silnika wysuszyl i stad takie szorowanie jak po suchym. Jak sie lepiej przyjrzalem to jest b.suchy walek silnika, dam oliwy, moze pomoze na halas. Tylko dziwne ze szoruje tylko przy obrotach w prawo.
    I jeszcze insze pytanie o programator.
    Czy pod model PS 663 z progrm770 z 1980r mozna wstawic ten nowszy 770 /Z ?
    Patrze na schemat tej nowszej pralki i widac zupelnie inne polaczenia od programatora na te przetworniki pradowe.

    "Obsmarowanie" walka pomoglo troche. Luzow zadnych. Bez paska klinowego sytuacja jest odwrotna. cichy szum w lewo, a w prawo brak szumu. Dopiero pod obciazeniem bebnem jest szorowanie w prawo. Chyba to łozysko silnika takie "dowcipne". Zapylenie pralki zrobilo pewnie swoje ?

    0
  • #7 27 Wrz 2003 12:37
    CKsrv
    Poziom 32  

    Niekoniecznie silnika - to moze byc równiez bebna a "uwidacznie sie" dopiero z napietym paskiem.
    Jesli nie ma wyraznych luzów to ok - moze niech pokreci troche a nóż jej przejdzie - "rozchodzi sie"
    :)

    0
  • #8 27 Wrz 2003 13:07
    Zenek
    Poziom 30  

    na Twoim miejscu powymieniałbym łożyska w tym momencie gdzie się da, łożyska chwilowo nibydobre są dobre tylko chwilowo, a nówka jest nówką....z łożyskami w silniku nie bawiłem się, kolega to robi....ma dobry ściagacz...
    reasumując- jeśli masz zamiar eksploatować tą pralkę ( ja akurat w poniedziałek mam zamiar dać ogłoszenie o oddaniu za darmo takiej pralki - na chodzie, nie na części lub złom ) to zainwestuj parę złotych i godzin w łożyska

    0
  • #9 27 Wrz 2003 17:59
    potek
    Poziom 14  

    Dzieki za wskazowki. Na razie zostawie lozyska, halas zmalal o 3/4 przy obrotach w prawo. W lewo to juz ciche jak mysza.
    Za to nowe elektrozawory puszczaja wode tak jak pisal przedmowca. Warto bylo je wymienic - z 5x wiecej wody leci zaworami. Zobacze co za smiecie sa w tych starych zaworach.
    Pralka jest od 1980r malo uzywana wiec powinna jeszce ze 20 lat pochodzic. Jak stanie na fest to wymienie lozyska, silnik itp, a jak na razie jest wszystko fabrycznie poskrecane. Przy wlasnym montazu moge czegos nie skrecic co do milimetra. I tak z tego co sie udalo poprawic jestem zadowolony.

    0
  • #10 28 Wrz 2003 09:13
    zayzayer
    Specjalista AGD

    Prawdopodobnie wirnik silnika ociera o stojan.
    Brak spółosiowości, lub wytarte piasty łożysk.
    Naprawa bardzo prosta.

    0
  • #11 28 Wrz 2003 11:58
    potek
    Poziom 14  

    Dzieki wielkie. Naprawde taka prosta ? Fachowiec ocenil ze to duzo roboty i silnik do wymiany :) - trzeba by sprawdzic lozyska bebna, silnik. Ale stwierdzil w koncu, ze moze jeszcze popracowac az kompletnie stanie.
    Co moznaby zrobic, nie widzialem jeszcze tego silnika od srodka ? Daloby sie stuknac i naprostowac ten wirnik ? Czy lozyska przestawic do wyrownania wspolosiowosci ? Bo chyba nie przetoczyc w uslugach?


    Dzieki za ponizsza odpowiedz :) Faktycznie byloby do zrobienia z czuciem.
    Jak tylko zacznie rzezic ponownie rozbiore i wycentruje. Jeszcze raz dzieki

    0
  • #12 28 Wrz 2003 17:00
    zayzayer
    Specjalista AGD

    No dobrze chyba przesadziłem. Ta naprawa nie jest bardzo prosta.
    Jest tylko prosta.
    Włącz w pralce ruchy rewersyjne i poklep młotkiem prostopadle
    do osi po piastach łożysk. Po tym będzie albo lepiej, albo
    gorzej. Jeżeli gorzej to wymontuj motorek i pooglądaj go.
    Przed rozkręceniem dokładnie poznacz położenie piast w stosunku
    do obudowy. Jeżeli jest zbyt duży luz na piastach to punktowanie
    + jakaś żywica epoksydowa. Po skręceniu obejrzeć pod światło
    szczelinę między wirnikie a stojanem. Korygować młotkiem.
    Po wszystkim porządnie (nie na chama) dokręcić szpilki.

    0
  • #13 30 Wrz 2003 08:45
    cyruss
    Poziom 30  

    w 95% hałasują łożyska, jeśli wytrze się uszczelniacz w bębnie, łożyska lecą bardzo szybko. Jak wymieniać to od razu dwa i uszczelniacz tylko potrzebny dobry ściągacz. W silniku jest troche zabawy z wymianą łożysk, a szczególnie ze zdjęciem kółka pasowego czasami trzeba go rozciąć żeby zdjąć - najlepiej od razu kupować oba łożyska i kółko. Jeśli ktoś pierze skarpetki luzem, to lubi czasem wciągnąć między bęben a obudowę i też ociera - liczyć sztuki przed i po praniu. Częściej niż wymieniać zawory trzeba czyścić sitka - nawet jeśli sąsiad robi coś przy wodociągu to śmiecie płyną i do nas i zatykają je - 95% słabego lania wody to zatkane sitko (jedno schowane pod nakrętką węża doprowadzającego od strony pralki a drugie metalowe przy kranie) - małe kleszcze i sie wyjmuje, potem pod kran i jest czyste.

    0
  • #14 11 Paź 2003 19:25
    potek
    Poziom 14  

    PS 663 S bio - bylo nizezle na malym praniiu.
    ALe po wlozeniu 4kg prania i napelnieniu woda silnik nie ma sily obrocic prania. Ledwo ruszy rewers kawalek w lewo, w prawo to juz wcale - i tylko buczy silnik Wirowka za to wchodzi na obroty z calym praniem i dziala dobrze. Pasek klinowy sie nie slizga, mimo ze sciagal go fachowiec bez luzowania silnika. Silnik jest cieply, nie goracy.
    Co to moze byc w koncu - silnik, lozyska, bo chyba nie kondensator ?
    Prosze o rade.

    0
  • #15 11 Paź 2003 21:04
    Zenek
    Poziom 30  

    Jest tak- jeśli po zdjęciu paska silnik potafi wykoywać te obroty: prawo- lewo, duża wtedy jest szansa na kondensator, a raczej jeden z nich, bo są dwa.......jeśli mimo zdjecia paska nie ma siły, jest prawdopodobieństwo uszkodzenia w silniku....

    0
  • #16 11 Paź 2003 21:49
    potek
    Poziom 14  

    Dzieki. Probowalem bez bielizny na bebnie z nabrana woda . 15l
    Obracaja sie oba rewersy, maly halas ma rewers w prawo (tak jak bylo).
    Ale silnik mocno kreci nawet bez zdejmowania paska. Nie moge tak latwo kola pasowego zatrzymac, chociaz przy tym glosnym rewersie w prawo to juz latwiej zablokowac kolo pasowe - ale wtedy nie ma takiego buczenia.
    Nie mam miernika by zmierzyc pojemnosc kond. w uF.
    Co sie udalo zmierzyc - to kondensator ma 43 ohmy, wiec czy przebity nie wiem.
    A przy napchanej bielizna pralce 4kg - jest buczenie w obu rewersach. Raptem 4 kilo wiecej, jakby inny moment obrotowy niewywazonego idealnie prania - i silnik staje.
    Tak jakby byla obecnie na silniku jakas graniczna moc, powyzej ktorej silnik nagle zdycha. Nawet nie smierdzi (malo uzywany ~15prań/rok)
    Tylko jesli to silnik, to dlaczego po roku przestoju silnik zdycha ? Podobno silniki po kilku latach skladnowania wymagaja sprawdzenia, a to byl tylko rok, smary sie nie zastaly przeciez.
    Nawet mimo zapylenia przez mlotek pneum. fahcowcow od remontu lazienki. Co osiadlo to na wierzchu. Przy pierwszym jej uruchomieniu m-c temu cos zasmierdzialo na kilka minut.

    0
  • #17 12 Paź 2003 23:23
    Zenek
    Poziom 30  

    wymień te kondensatory, nie zaszkodzi a sporo wyjaśni

    0
  • #18 13 Paź 2003 00:11
    potek
    Poziom 14  

    Kondens. wygladaja jak nowe, zadnych nadtopien. Jutro moze dam je do zmierzenia, nowy moze byc wadliwy i tez nie sprawdze. W koncu pralka malo uzywana, to i kondensatory nie powinny byc spracowane, nie zgniecione fizycznie itp.
    Pomierzylem resystancje na kablach silnika. Cos wielkie sa, tylko na dwoch parach kabli sa jakby normalne : zolto-zielnony 38 ohm. Bialo-niebies 14 ohma. Pozostale maja miedzy 50 - 80 ohmow, cos chyba za duzo.

    0
  • #19 30 Paź 2003 16:32
    AdamK.
    Poziom 13  

    Wygląda to na uszkodzony silnik (zwarcie zwojowe).
    Pisałeś że został zalany wodą .

    Jeśli był włączony zanim wysechł to na pewno sie spalił oglądnij kostkę ale nie silnika tylko wiązki jest czarna i możesz nie zauważyć nadpaleń między stykami.
    Jeśli ok zmierz rezystancję miedzy białym i żótym oraz między białym i zielonym powinno być ok 56 om .
    oporność nie jest istotna , ważniejsze jest aby była jednakowa

    0
  • #20 31 Paź 2003 19:26
    potek
    Poziom 14  

    To nie mnie zalalo silnik. Nie wiadomo skad nagla awaria, po roku przestoju pralki. To chyba te zwarcie uzwojen, sprawdze jeszcze dokladniej te kable dla pewnosci - wygladaly na OK.
    bialy z zoltym 54 ohmy, z zielonym 57,5 ohma. Nie mialem czasu zeby dalej sprawdzac. Jeszcze sprawdze filtr PZ, moze z niego zasmierdzialo przy pierwszym rozruchu pralki.

    --> Dzieki Boguslaw. Zobacze w ten sposob. Chyba jednak spalily sie czesciowo cewki od rewersow silnika, stad ten poczatkowy smrod przy pierwszym rozruchu. I moze dlatego nie ma pelnej mocy. Stycznika, czy przekaznika nie instalowalem. Moze jak prania bedzie wiecej.

    0
  • #21 08 Lis 2003 21:50
    boguslaw
    Poziom 12  

    Cześć
    Stycznik jest montowany tylko do grzałki, sprawdzi styki na programatorze bo zmiana kierunku jest zadawana przez styki programatora na kondensator. Jak chcesz się trochę pobawić to wypnij kostkę od silnika i podepnij kondensator przy samym silniku to będziesz wiedział co jest uszkodzone. Powodzenia! :idea:

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo