I znowu ten nieszczesny R707.
Tym razem nie wyswietlacz lecz byc moze tasma laczaca slot SD wraz z plyta glowna.
Podczas rozbierania tego aparatu przez przypadek uszkodzilem tasiemke od 2 diodek kolo wizjera(zielona i czerwona) po jej naprawie zaczela swiecic czerwona ale zielona nie. Szukalem przyczyny i zauwazylem ze na diodzie zielonej wystepuje zwarcie po rozlaczeniu zalutowanych sciezek na tasiemce i przylozeniu do nich miernika nie ma zwarcia natomiast kiedy podalcze diode jest:) po kilkodziesiecio minutowej zabawie podczas kllejnego startu aparatu obiektyw sie wysuna i zaraz schowal.
Do teraz juz nie reaguje na polecenie power i udaje trupa. A kiedy osadze go bez baterii na decku wtedy zapala sie czerwona dioda potem gasnie i zapala sie power i podswietlenie wyswietlacza. Wykrywa karte sd w aparcie tylko nie pozwala na wyslanie zdjec na pc. Natomiast po wlazeniu baterii zapala sie czerowna dioda i gasnie i dalej nie reaguje na polecenia (nawet po wlozeniu na deck).
Po ktorkim czasie po osadzeniu na decku i zapaleniu sie calego aparatu gasnie i zachwuje sie tak jaby nigdy nic po wydaniu komedy wyslania zdjec na pc zapala sie spowrotem i niby dziala.
Czy moze to tasma ??? moze ktos z was mial taki przypadek????
Prosze o pomoc, od czego zaczac analize. tasiemka wydaje sie byc zdrowa ale tego do konca nie moge potwierdzic.
PS. mam potluczony wyswietlacz takze nie widze czy cos wyswietla:)
Tym razem nie wyswietlacz lecz byc moze tasma laczaca slot SD wraz z plyta glowna.
Podczas rozbierania tego aparatu przez przypadek uszkodzilem tasiemke od 2 diodek kolo wizjera(zielona i czerwona) po jej naprawie zaczela swiecic czerwona ale zielona nie. Szukalem przyczyny i zauwazylem ze na diodzie zielonej wystepuje zwarcie po rozlaczeniu zalutowanych sciezek na tasiemce i przylozeniu do nich miernika nie ma zwarcia natomiast kiedy podalcze diode jest:) po kilkodziesiecio minutowej zabawie podczas kllejnego startu aparatu obiektyw sie wysuna i zaraz schowal.
Do teraz juz nie reaguje na polecenie power i udaje trupa. A kiedy osadze go bez baterii na decku wtedy zapala sie czerwona dioda potem gasnie i zapala sie power i podswietlenie wyswietlacza. Wykrywa karte sd w aparcie tylko nie pozwala na wyslanie zdjec na pc. Natomiast po wlazeniu baterii zapala sie czerowna dioda i gasnie i dalej nie reaguje na polecenia (nawet po wlozeniu na deck).
Po ktorkim czasie po osadzeniu na decku i zapaleniu sie calego aparatu gasnie i zachwuje sie tak jaby nigdy nic po wydaniu komedy wyslania zdjec na pc zapala sie spowrotem i niby dziala.
Czy moze to tasma ??? moze ktos z was mial taki przypadek????
Prosze o pomoc, od czego zaczac analize. tasiemka wydaje sie byc zdrowa ale tego do konca nie moge potwierdzic.
PS. mam potluczony wyswietlacz takze nie widze czy cos wyswietla:)