Dzień dobry! Ja tu gościnnie z innego działu.
Moje pytanie: czy ten regulator się zużywa ?
Trochę naświetlę temat:
Jak zimny, trzeba szybko wcisnąć ssanie, bo jakby go zalewało (brum, brum, brum... - tak chodzi), ale znowu dawka uboga i trzeba trzymać gazem, bo gaśnie. Jak ciepły obroty jałowe falują +- 100. Ogólnie muł. Swiece zmienione, kable sprawdzone.
Hałasował aparat zapłonowy więc go rozebrałem i wyczyściłem. Sprężynki wydały mi się dziwne (teraz wiem, że każda ma być inna) jakieś luźne więc zmieniłem na dwie jednakowe, jakieś tam znalazłem.
Hałas właściwie ustał, na ssaniu chodzi już bardziej równomiernie - nie gaśnie i nie zalewa. Oczywiście zmieniła się charakterystyka zapłonu. Do 2000 żółw, a potem nagle rakieta - nigdy wcześniej nie miał takiego odejścia
Jazda trochę męcząca więc zmieniłem na oryginalne sprężynki. I wtedy zauważyłem, że te dwa ciężarki są jakby luźne na kołkach - dlatego tak hałasuje na jałowych. Czy ten wałek z ciężarkami jest do wymiany ?
Czytałem na forum moto, że generalnie to się nie zużywa, ewentualnie może się zatrzeć. Może one mają tak klekotać ?
Przebieg 95000, regulator ciśnieniowy wymieniony jakieś 30000 temu, ale jeszcze go sprawdzę. Spalanie 7,5 l/100km w jeździe 50/50% miasto i poza.
Moje pytanie: czy ten regulator się zużywa ?
Trochę naświetlę temat:
Jak zimny, trzeba szybko wcisnąć ssanie, bo jakby go zalewało (brum, brum, brum... - tak chodzi), ale znowu dawka uboga i trzeba trzymać gazem, bo gaśnie. Jak ciepły obroty jałowe falują +- 100. Ogólnie muł. Swiece zmienione, kable sprawdzone.
Hałasował aparat zapłonowy więc go rozebrałem i wyczyściłem. Sprężynki wydały mi się dziwne (teraz wiem, że każda ma być inna) jakieś luźne więc zmieniłem na dwie jednakowe, jakieś tam znalazłem.
Hałas właściwie ustał, na ssaniu chodzi już bardziej równomiernie - nie gaśnie i nie zalewa. Oczywiście zmieniła się charakterystyka zapłonu. Do 2000 żółw, a potem nagle rakieta - nigdy wcześniej nie miał takiego odejścia
Jazda trochę męcząca więc zmieniłem na oryginalne sprężynki. I wtedy zauważyłem, że te dwa ciężarki są jakby luźne na kołkach - dlatego tak hałasuje na jałowych. Czy ten wałek z ciężarkami jest do wymiany ?
Czytałem na forum moto, że generalnie to się nie zużywa, ewentualnie może się zatrzeć. Może one mają tak klekotać ?
Przebieg 95000, regulator ciśnieniowy wymieniony jakieś 30000 temu, ale jeszcze go sprawdzę. Spalanie 7,5 l/100km w jeździe 50/50% miasto i poza.