Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dobra wiadomość dla posiadaczy Tonsil Fenix Front II

mockba 09 Mar 2007 19:06 2288 4
  • #1 09 Mar 2007 19:06
    mockba
    Poziom 15  

    oto nowe zweryfikowane dane kolumny jak w tytule:
    Moc nominalna 120 W
    Moc max 250 W
    Impedancja 8 ohm
    Pasmo przenoszenia 50 - 20 000 Hz
    Efektywność� 89 dB
    Zalecana moc wzmacniacza 20 - 150 W
    Wymiary [W x H x D] 227/900/220 mm
    Waga 10 kg

    Napisalem majla do tonsila czy to niejest pomylka i dostalem odpowiedz ze 86db zostalo blednie podane we wczesniejszym opisie kolumn.

    Pozdrawiam

    0 4
  • #2 09 Mar 2007 23:39
    tester
    Poziom 12  

    No to się pomylili o 3 db tym razem na korzyść klienta.
    Pomyłka nastapiła pewnie dlatego że nawet ich nie otwierali i nie sprawdzali co chińczyk napisał na tabliczce znamionowej.

    A ja mam dla Ciebie zagadkę.
    Kolumna FENIX II waży 10 kg.
    Jeden metr kwadratowy płyty najtańszej wiórowej 18 mm waży ok. 12 kg.
    Jakbyś nie liczył to powierzchnia ścianek FENIXÓW = 0.82 m kw. [uwzględniając otwory pod głośniki i terminale]

    Czyli jeżeli Fenixy II są zrobione z najtańszej wiórówki to powinny ważyć 10.2 kg SAMA OBUDOWA.

    A gdzie waga głośników, zwrotnicy, maskownicy...?



    O nasuwających się wnioskach chyba nie muszę pisać?

    No chyba , że zoastosowali tam neodymy i poliwęglan na obudowy... w końcu to poważna firma i w kulki z klientami sobie nie leci.

    0
  • #3 10 Mar 2007 11:21
    mockba
    Poziom 15  

    ciezko mi stwierdzic wage bo niemam mozliwosci jej sprawdzenia. A nawiazujac do sprawy czy sa one produkowane w chinach to niema pewnych informacji na ten temat...
    Ale co innego nowego mozna kupic za 500zl ? Chyba niema alternatywy no moze ze cos w stylu voicekraft itp... wnioski wyciagnij sam.

    0
  • #4 10 Mar 2007 22:25
    wiezlak
    Poziom 35  

    tester napisał:
    Kolumna FENIX II waży 10 kg.
    Jeden metr kwadratowy płyty najtańszej wiórowej 18 mm waży ok. 12 kg.
    Jakbyś nie liczył to powierzchnia ścianek FENIXÓW = 0.82 m kw. [uwzględniając otwory pod głośniki i terminale]

    Czyli jeżeli Fenixy II są zrobione z najtańszej wiórówki to powinny ważyć 10.2 kg SAMA OBUDOWA.

    A gdzie waga głośników, zwrotnicy, maskownicy...?

    O nasuwających się wnioskach chyba nie muszę pisać?
    No chyba , że zoastosowali tam neodymy i poliwęglan na obudowy... w końcu to poważna firma i w kulki z klientami sobie nie leci.

    Co za bzdurne podejście. Czy kolega zna tylko wiórówkę o grubości 18mm? Proszę podstawić do swoich wyliczeń wiórówkę o grubości 15mm i dodać ok. 2,5kg. na resztę i otrzyma kolega te JAKŻE NIESAMOWITE ~10kg podawane przez producenta :|. W większości niskobudżetowych podłogówek o podobnych gabarytach stosowane są ścianki o grubości mniejszej, niż 18mm.


    Kolego mockba - prawdopodobnie już to widziałeś, ale na wszelki wypadek - na stronie ProTonsil jest podana m.in. charakterystyka przenoszenia tego zestawu.

    Dobra wiadomość dla posiadaczy Tonsil Fenix Front II

    0
  • #5 24 Sty 2010 10:42
    HT_Toda
    Poziom 1  

    Witam!

    Posiadam takie właśnie takie kolumny w układzie 4.0 podłączone do wzmacniacza Marantz PM-230.

    Muszę przyznać, że skrzynki to chyba najlepsze, co mają do zaoferowania. Przeglądałem tematy poprzednio postulowane na forum i doszedłem do wniosku, że większość koncentruje się raczej na mniej istotnych parametrach, takich jak głębokość (nie punktowanie) basu, spalanie się kopułek po kilku godzinach pracy czy tak jak tutaj na grubości ścianek i jak to się ma w stosunku do masy.

    Po pierwsze - kolumn nie nosimy ze sobą na spacer, więc waga to chyba sprawa trzecio- czy nawet czwarto- rzędowa. Po drugie - za te pieniądze dostajemy dobrą skrzynkę i w takiej cenie (samej obudowy) można nabyć Fenix'y z drugiej ręki. Na temat zastosowanych fabrycznie membran się nie wypowiem, bo są po prostu słabe.

    Moja skromna opinia: Porządne kolumny rozpoznajemy po tym, że kiedy odpowiednio ustawi się miejsce odsłuchu i wyskaluje wzmacniacz powinniśmy słyszeć tylko muzykę, a nie jej źródło. W przypadku Fenix'ów tak nie jest, generują brzmienie klarowne, ale zbyt jasne. Dół przenoszony jest dobrze, a jeśli komuś zależy na dudniącym basie, polecam zakup subwoofera (ja wiem natomiast, że nigdy tak nie zrobię). Środek nieco za bardzo się wybija, co powoduje drażniący efekt, a kopułki szczypią w uszy (mimo że nie są to piezoelektryki).

    Zamieściłem ten post tutaj, ponieważ pozostałe tematy o zestawie Tonsil Fenix zostały zamknięte.

    Nie wiem dlaczego, wciąż występuje zjawisko słuchania sprzętu, a nie muzyki za jego pomocą. I nie wiem również, jak głośno trzeba słuchać by spalić kopułki po czterech godzinach (patrz temat: Tonsil Fenix II). To najzwyczajniej w świecie szkodzi zdrowiu i niektórzy będą tego żałować, kiedy zaczną się problemy ze słuchem :-).

    0