Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Porównanie wzmacniaczy-wasze zdanie, opinie.

10 Mar 2007 12:08 6299 10
  • Poziom 11  
    Witam

    Chcę poznać wasze zdanie na temat poniższych wzmacniaczy:

    PIONEER A-335
    PIONEER A-351R
    ONKYO A-8430

    aktualnie posiadam zestawy głośnikowe Mildton80 8R i napędzam je diorką ws442, jednak potrzebuję czegoś mocniejszego.

    dzięki za pomoc
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Witam !
    Miałem jeden wzmacniacz Onkyo A-8170 Grał Super z niezłą dynamiką , Jeśli zamierzasz kupić to bierz ONKYO !! a Jeśli z pionieera to co najmniej A-676 lub 717


    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Witam
    Mam w domu A-351R. Nawet nieźle grał z Altusami 75. Niestety, nie mam już żadnych możliwości dalszego odsłuchu. :( Oczywiście ten sprzęt raczej nie będzie mocniejszy od WS442, lecz nadrabia to czystością dźwięku.
    A o jakiejkolwiek imprezce napędzanej tym Pioneerem - zapomnij.
  • Poziom 18  
    Witam. Jestem posiadaczem pioneera A-335. Wzmacniacz ma 410W poboru z sieci. Czysty dźwięk i dynamiczny basik i jest on owiele mocniejszy od WS442. Taka unitra ma 35W RMS/8 Ohm. Pioneer A-335 ma ok 70W RMS/8 Ohm nie jestem pewien co do tej mocy ale tak wszyscy podają
  • Poziom 33  
    Te słabsze japońskie wzmacniacze nie nadają się dla Altonów i Mildtonów. Jeśli chcesz mieć niezłą jakość i ładną kontrolę, prawdziwą moc znamionową (nie RMS!) 2x35W/8R to dobry będzie WS 502 z nieruszanym STK.
  • Poziom 18  
    hehe miałem WS 502 i altusy 110 i pioneer A-335 lepiej sobie radził z altusami. Teraz altusy stoją w garażu i czekają na kupca.Co o WS502? Niewątpliwym atutem jest zdalne sterowanie... i właściwie na tym kończą się zalety tego wzmacniacza. Regulacja głośności przyciskami oraz regulacja barwy dźwięku w AŻ CZTERECH krokach w jedną lub drugą stronę, nie są szczególnie wygodne. Konturu praktycznie nie ma - jest on właściwie "wirtualnie" nadawany poprzez odpowiednie sterowanie regulacją barwy dźwięku, będąc oczywiście jednocześnie "obcinanym" przez jej górny zakres wzmocnienia (13 i 12dB).
    Zgubny wpływ miało zastosowanie regulatora TDA8425 i hybrydowego wzmacniacza mocy STK4181. Pod względem dźwięku - kicha totalna. Nie ma nad czym myśleć, ws 502 to totalna klapa, noajgorszy z serii nie udanych wzmacniaczy diory. Bardzo duży koszt ewentualnych napraw. Diory ws 502 juz sprzedałem. Miałem amplituner RADMOR 5412 on ma więcej niż 35W znamionowej, i to jest polski produkt.

    Dodano po 55 [sekundy]:

    hehe miałem WS 502 i altusy 110 i pioneer A-335 lepiej sobie radził z altusami. Teraz altusy stoją w garażu i czekają na kupca.Co o WS502? Niewątpliwym atutem jest zdalne sterowanie... i właściwie na tym kończą się zalety tego wzmacniacza. Regulacja głośności przyciskami oraz regulacja barwy dźwięku w AŻ CZTERECH krokach w jedną lub drugą stronę, nie są szczególnie wygodne. Konturu praktycznie nie ma - jest on właściwie "wirtualnie" nadawany poprzez odpowiednie sterowanie regulacją barwy dźwięku, będąc oczywiście jednocześnie "obcinanym" przez jej górny zakres wzmocnienia (13 i 12dB).
    Zgubny wpływ miało zastosowanie regulatora TDA8425 i hybrydowego wzmacniacza mocy STK4181. Pod względem dźwięku - kicha totalna. Nie ma nad czym myśleć, ws 502 to totalna klapa, noajgorszy z serii nie udanych wzmacniaczy diory. Bardzo duży koszt ewentualnych napraw. Diory ws 502 juz sprzedałem. Miałem amplituner RADMOR 5412 on ma więcej niż 35W znamionowej, i to jest polski produkt.
  • Poziom 11  
    Te Pionnery nie mają 70 watt RMS...ewentualnie 70 watt DIN @ 4 ohm,ale w t mildtonach bas chyba jest 60 watt więc dadzą im rade;] Moj a-503R nieraz potrafi roznieść mildtony 200, a zzera tylko 500 watt...jezeli chodzi o imprezy to prędzej po podłączeniu takiego A-351R bałbym się o kolumny niz o wzmaka
  • Poziom 33  
    Co to za laickie podejście do tematu? :| Moc mocy nierówna. Jeden wzmacniacz jest mocny, ale membrany latają jak szmaty, a na drugim (słabszym) kontrola znakomita i basu nie brakuje. Akurat tańsze wzmacniacze japońskie nie szczyciły się dobrą kontrolą głośników. A ten pobór mierzą przy przeciążeniu wzmacniacza, więc ma się on nijak do rzeczywistości, chyba że ktoś słucha harmonicznych 10%.
    Co do WS 502 - jego wadą jest słaby wyższy zakres basu i dość dudniące zejście, lecz coś za coś - oferuje on dobrą kontrolę i niezłą moc oraz jest bardzo wytrzymały.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    PZ IX napisał:
    Moc mocy nierówna. Jeden wzmacniacz jest mocny, ale membrany latają jak szmaty, a na drugim (słabszym) kontrola znakomita i basu nie brakuje.

    Dla tego proponuję zakupić NAD 7240PE (ampli) lub NAD3020 (integra). 30W, ale jakich? Kiedyś napędzałem tym (dół) 22-120-4 SC - 2szt na kanał. Kontrola była idealna. Żadnej "szmaty" nie uświadczysz. A z "dziadków" to jeden z lepszych wyborów.
  • Poziom 18  
    Pioneer A-335 jest owiele lepszy od WS 502. Miałem te dwa wzmaki i wiem, dlatego pioneera zostawiłem sobie. Według mnie zakup WS 502 do kolumn Mildton80 8R to strata pieniędzy. W tych kolumnach siedzi GDN 25/60. do tego zwrotnica, aby ten głośnik poczuł moc musi dostać conajmniej 70W znamionowej. To jest moje stwierdzenie z doświadczenia, niechcem sie kłucić. Pozdrawiam
  • Poziom 18  
    Siemka. Skoro jesteśmy przy wzmacniaczach, mam pytanie: który wzmacniacz ma większą moc, SONY TA-F190 czy PIONEER A-335??