Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Porównanie wzmacniaczy-wasze zdanie, opinie.

korkalhom 10 Mar 2007 12:08 5891 10
  • #1 10 Mar 2007 12:08
    korkalhom
    Poziom 11  

    Witam

    Chcę poznać wasze zdanie na temat poniższych wzmacniaczy:

    PIONEER A-335
    PIONEER A-351R
    ONKYO A-8430

    aktualnie posiadam zestawy głośnikowe Mildton80 8R i napędzam je diorką ws442, jednak potrzebuję czegoś mocniejszego.

    dzięki za pomoc

    0 10
  • Pomocny post
    #2 11 Mar 2007 13:34
    arek10_1986
    Poziom 22  

    Witam !
    Miałem jeden wzmacniacz Onkyo A-8170 Grał Super z niezłą dynamiką , Jeśli zamierzasz kupić to bierz ONKYO !! a Jeśli z pionieera to co najmniej A-676 lub 717


    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #3 11 Mar 2007 20:30
    PZ IX
    Poziom 32  

    Witam
    Mam w domu A-351R. Nawet nieźle grał z Altusami 75. Niestety, nie mam już żadnych możliwości dalszego odsłuchu. :( Oczywiście ten sprzęt raczej nie będzie mocniejszy od WS442, lecz nadrabia to czystością dźwięku.
    A o jakiejkolwiek imprezce napędzanej tym Pioneerem - zapomnij.

    -1
  • #4 06 Lip 2007 18:33
    Marcin G.
    Poziom 18  

    Witam. Jestem posiadaczem pioneera A-335. Wzmacniacz ma 410W poboru z sieci. Czysty dźwięk i dynamiczny basik i jest on owiele mocniejszy od WS442. Taka unitra ma 35W RMS/8 Ohm. Pioneer A-335 ma ok 70W RMS/8 Ohm nie jestem pewien co do tej mocy ale tak wszyscy podają

    0
  • #5 06 Lip 2007 20:07
    PZ IX
    Poziom 32  

    Te słabsze japońskie wzmacniacze nie nadają się dla Altonów i Mildtonów. Jeśli chcesz mieć niezłą jakość i ładną kontrolę, prawdziwą moc znamionową (nie RMS!) 2x35W/8R to dobry będzie WS 502 z nieruszanym STK.

    0
  • #6 06 Lip 2007 23:49
    Marcin G.
    Poziom 18  

    hehe miałem WS 502 i altusy 110 i pioneer A-335 lepiej sobie radził z altusami. Teraz altusy stoją w garażu i czekają na kupca.Co o WS502? Niewątpliwym atutem jest zdalne sterowanie... i właściwie na tym kończą się zalety tego wzmacniacza. Regulacja głośności przyciskami oraz regulacja barwy dźwięku w AŻ CZTERECH krokach w jedną lub drugą stronę, nie są szczególnie wygodne. Konturu praktycznie nie ma - jest on właściwie "wirtualnie" nadawany poprzez odpowiednie sterowanie regulacją barwy dźwięku, będąc oczywiście jednocześnie "obcinanym" przez jej górny zakres wzmocnienia (13 i 12dB).
    Zgubny wpływ miało zastosowanie regulatora TDA8425 i hybrydowego wzmacniacza mocy STK4181. Pod względem dźwięku - kicha totalna. Nie ma nad czym myśleć, ws 502 to totalna klapa, noajgorszy z serii nie udanych wzmacniaczy diory. Bardzo duży koszt ewentualnych napraw. Diory ws 502 juz sprzedałem. Miałem amplituner RADMOR 5412 on ma więcej niż 35W znamionowej, i to jest polski produkt.

    Dodano po 55 [sekundy]:

    hehe miałem WS 502 i altusy 110 i pioneer A-335 lepiej sobie radził z altusami. Teraz altusy stoją w garażu i czekają na kupca.Co o WS502? Niewątpliwym atutem jest zdalne sterowanie... i właściwie na tym kończą się zalety tego wzmacniacza. Regulacja głośności przyciskami oraz regulacja barwy dźwięku w AŻ CZTERECH krokach w jedną lub drugą stronę, nie są szczególnie wygodne. Konturu praktycznie nie ma - jest on właściwie "wirtualnie" nadawany poprzez odpowiednie sterowanie regulacją barwy dźwięku, będąc oczywiście jednocześnie "obcinanym" przez jej górny zakres wzmocnienia (13 i 12dB).
    Zgubny wpływ miało zastosowanie regulatora TDA8425 i hybrydowego wzmacniacza mocy STK4181. Pod względem dźwięku - kicha totalna. Nie ma nad czym myśleć, ws 502 to totalna klapa, noajgorszy z serii nie udanych wzmacniaczy diory. Bardzo duży koszt ewentualnych napraw. Diory ws 502 juz sprzedałem. Miałem amplituner RADMOR 5412 on ma więcej niż 35W znamionowej, i to jest polski produkt.

    0
  • #7 07 Lip 2007 00:47
    Rav009
    Poziom 10  

    Te Pionnery nie mają 70 watt RMS...ewentualnie 70 watt DIN @ 4 ohm,ale w t mildtonach bas chyba jest 60 watt więc dadzą im rade;] Moj a-503R nieraz potrafi roznieść mildtony 200, a zzera tylko 500 watt...jezeli chodzi o imprezy to prędzej po podłączeniu takiego A-351R bałbym się o kolumny niz o wzmaka

    0
  • #8 07 Lip 2007 09:00
    PZ IX
    Poziom 32  

    Co to za laickie podejście do tematu? :| Moc mocy nierówna. Jeden wzmacniacz jest mocny, ale membrany latają jak szmaty, a na drugim (słabszym) kontrola znakomita i basu nie brakuje. Akurat tańsze wzmacniacze japońskie nie szczyciły się dobrą kontrolą głośników. A ten pobór mierzą przy przeciążeniu wzmacniacza, więc ma się on nijak do rzeczywistości, chyba że ktoś słucha harmonicznych 10%.
    Co do WS 502 - jego wadą jest słaby wyższy zakres basu i dość dudniące zejście, lecz coś za coś - oferuje on dobrą kontrolę i niezłą moc oraz jest bardzo wytrzymały.

    -1
  • #9 07 Lip 2007 09:54
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda

    PZ IX napisał:
    Moc mocy nierówna. Jeden wzmacniacz jest mocny, ale membrany latają jak szmaty, a na drugim (słabszym) kontrola znakomita i basu nie brakuje.

    Dla tego proponuję zakupić NAD 7240PE (ampli) lub NAD3020 (integra). 30W, ale jakich? Kiedyś napędzałem tym (dół) 22-120-4 SC - 2szt na kanał. Kontrola była idealna. Żadnej "szmaty" nie uświadczysz. A z "dziadków" to jeden z lepszych wyborów.

    0
  • #10 07 Lip 2007 10:25
    Marcin G.
    Poziom 18  

    Pioneer A-335 jest owiele lepszy od WS 502. Miałem te dwa wzmaki i wiem, dlatego pioneera zostawiłem sobie. Według mnie zakup WS 502 do kolumn Mildton80 8R to strata pieniędzy. W tych kolumnach siedzi GDN 25/60. do tego zwrotnica, aby ten głośnik poczuł moc musi dostać conajmniej 70W znamionowej. To jest moje stwierdzenie z doświadczenia, niechcem sie kłucić. Pozdrawiam

    0
  • #11 09 Lip 2007 09:25
    Marcin G.
    Poziom 18  

    Siemka. Skoro jesteśmy przy wzmacniaczach, mam pytanie: który wzmacniacz ma większą moc, SONY TA-F190 czy PIONEER A-335??

    0
  Szukaj w 5mln produktów