Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ograniczenie prądu żarówki-jak zrobić

adams987 29 Sty 2008 00:55 19917 73
  • #61
    macha
    Poziom 19  
    Syn mój do pięciu halogenów ( razem 250W ) zamontował wyłącznik obrotowy ( ściemniacz ), w którym pełny przepływ prądu następuje po zrobieniu jednego obrotu. Jest to bardzo wygodne, bo nie obciąża żarówek przy starcie i można też w każdej chwili zmniejszyć siłę świecenia żarówek.
  • #62
    oj
    Poziom 42  
    Najlepiej zastosować ściemniacz światła z wbudowanym soft startem np. układ SLB0587.

    A halogenów nie powinno się ściemniać z uwagi na zatrzymanie procesu halogenkowego.
  • #63
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Miałbym taką koncepcję rozwiązania układowego, które można zrobić na elementach dyskretnych.

    Po pierwsze układ sterowania zawierałby kondensator (o pojemności minimum kilku µF i na napięcie
    kilkuset V), ładowany z pełnookresowego prostownika przez dwa obwody ładowania; jeden z nich
    dawałby wyższe napięcie, drugi nieco mniejsze (można np. użyć dzielnika); do tego kondensatora
    byłby równolegle dołączony opornik około 1M, żeby go rozładować jak układ zostanie wyłączony.

    Drugi obwód ładowania powinien być tak dobrany, aby po ustaleniu się napięcia na kondensatorze
    prąd przez niego nie płynął. Prąd płynący przez ten obwód sterowałby zasilaniem halogenu - kiedy
    płynie prąd ładowania, wyłączamy prąd w halogenie, kiedy prąd ładowanie nie płynie - włączamy.

    Elementem wykonawczym musiałby być MOSFET na napięcie minimum 400V i prąd minimum 2.5A
    - np. STP9NB50FP, IRF820, IRF840 - umieszczony w mostku na odpowiedni prąd, połączonym
    szeregowo z halogenem. Do przekazania sygnału będzie potrzebny transoptor.

    Po włączeniu kondensator prawie cały czas ładowałby się przez oba obwody - więc halogen
    dostawałby tylko krótkie impulsy, coraz dłuższe w miarę, jak rosło by napięcie na kondensatorze,
    i na koniec po jego całkowitym naładowaniu halogen dostawałby prąd przez cały czas.

    Aha, można trochę inaczej: zamiast drugiego obwodu ładowania układ rozładowania - istotne jest
    porównywanie napięcia na kondensatorze z napięciem z dzielnika, które ma być nieco niższe, niż
    to, które może dać układ ładujący kondensator. A może porównywać napięcie z prostownika
    z prądem rozładowania przez określony opór? Ale to może być trudniejsze do skalibrowania.
  • #64
    macha
    Poziom 19  
    Oj

    Ściemniacz o którym pisałem w poprzednim poście miał załączoną instrukcję z opisem, gdzie było wyraźnie napisane, że może być do lamp halogenowych.
  • #65
    _jta_
    Specjalista elektronik
    A może to znaczy tylko tyle, że ten ściemniacz dobrze działa z tymi lampami, ale nie, że lampy dobrze z tym ściemniaczem? ;)
  • #66
    adams987
    Poziom 35  
    Kilkanaście dni temu (w lutym) poszła mi pierwsza żarówka w kuchni . To juz była konkretna przerwa. termistor ma uszkodzenie widoczne gołym okiem(ale działa nadal), podczas spalenia wybiło bezpiecznik tzn więcej niż 10A popłynęło. Czyli nie jet to środek 100% ale gdyby nie on to już musiałbym wymienić nie jedną a może nawet 10 żarówek(szczególnie zimą).
  • #67
    peter_bb
    Poziom 11  
    Dawno dawno temu w szkole podstawowej na zajęciach zpt wykonałem lampkę nocną w której,szeregowo z żarówką połączyłem dwa lub trzy połączone równolegle termistory jakie były stosowane w telewizorach lampowych do zabezpieczania żarzeń lamp przed uderzeniem prądowym.Działało to bardzo dobrze i wszyscy byli zachwyceni,że lampka po włączeniu nie oślepia
  • #68
    hacker
    Poziom 26  
    Przepraszam, że odświeżam temat, ale mam pytanie:
    Ktoś wcześniej pisał że można użyć układu soft start, mam zamiar podłączyć do niego żarówki halogenowe. Tylko jak dobrać wartości rezystorów, które ograniczają prąd przy rozruchu :?:
    Czy ktoś wie jaki prąd pobierają halogeny przy Uz 230V podczas pierwszych ułamków sekund zaraz po zapaleniu :?:
  • #69
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Opór włókna jest z grubsza proporcjonalny do temperatury bezwzględnej (dla gorącego wolframu jest o kilka % większy,
    niż by wynikało z proporcjonalności) - to oznacza, że zimna żarówka może mieć opór nawet 10 razy mniejszy, niż kiedy
    się już nagrzeje. Ale najprościej zmierzyć opór zimnej żarówki miernikiem (opór nagrzanej można policzyć).

    Inne metale, a zwłaszcza stopy, mogą mieć różne zależności oporu od temperatury - np. miedź zwiększa opór skokowo
    ponad 2.5 raza około 1100°C, żelazo zwiększa około 2.5 raza stopniowo w przedziale 400-600°C, a stopy oporowe mają
    prawie stały opór - zmiana do 10% (ale np. manganin tylko 1%) przy zmianie temperatury od 0 do 1000°C.
  • #70
    hacker
    Poziom 26  
    Zimna żarówka halogenowa o mocy 20W ma opór 200ohm, ale nie wiem jakie ma włókno.
  • #71
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Rozumiem, że żarówka 20W/230V ma opór 200Ω na zimno; gorąca musi mieć 230*230/20=2645Ω.
  • #72
    hacker
    Poziom 26  
    Tak, żarówka ma taki opór na zimno. Czyli do policzenia prądu rozruchowego podstawić teraz wartość 200ohm ?
    A jaki opór może mieć żarówka 35W/230V :?:
  • #73
    _jta_
    Specjalista elektronik
    A tabliczkę mnożenia umiesz? ;) opór jest odwrotnie proporcjonalny do mocy żarówki.
  • #74
    hacker
    Poziom 26  
    Hehe no tak :P Czyli opór będzie mniejszy...
    Ale teraz pytanie o ile ograniczyć prąd rozruchowy i jaki powinien być spadek napięcia na rezystorach ograniczających :?: