Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Impedancja kolumn?

lb2 10 Mar 2007 15:24 1615 8
  • #1 10 Mar 2007 15:24
    lb2
    Poziom 9  

    Witam
    Mam wzmacniac ktory obsluguje tylko kolumny 8 ohmowe.Planuje zakup do niego kolum przednich 8 omowych.S kolumny ktor by mnie interesowaly ale zakres ich opornosci jest od 4 do 8 ohm.
    Co to znaczy zawsze uczono mnie ze kolumny maja stala opornosc co znaczy to 4-8 ohmow i jak jest szansa spalenia wzmacniacza.

    Pozdrawiam:
    lb2

    0 8
  • #2 10 Mar 2007 15:33
    Adam-T
    Poziom 38  

    Jeżeli dobrze doczytałem i zrozumiałem: prawdopodobnie są one w wykonaniu 4Ω jak i 8Ω. Może powiedz coś więcej o tych kolumnach albo jakiś link to się wszystko wyjaśni.

    ozdrawiam
    Adam

    0
  • #3 10 Mar 2007 16:41
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Witam

    Też się spotkałem z takim oznaczaniem impedancji kolumn (mam takie w domu).
    Prawdopodobnie na kolumnach jest podane "do jakich impedancji musi być przystosowany wzmacniacz, by mógł pracować z tymi kolumnami", więc kolumny najprawdopodobniej mają 4 omy.

    Moją teorię mógłby potwierdzać pomiar omomierzem kolumn, które mam w domu.
    wynik pomiaru: 4.3Ω

    Pozdrawiam

    0
  • #5 11 Mar 2007 03:04
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Na moich jest napisane tak samo !! (kolumny firmy Magnat)

    Tak jak pisałem w poprzednim poście jest napisane
    impedance: 4-8Ω

    Pomiar omomierzem wykazuje 4.3Ω, a więc kolumny są 4Ω

    Czyli moja teoria którą przedstawiłem w poprzednim poście wydaje się być słuszna.

    Artur k. napisał:

    do jakich impedancji musi być przystosowany wzmacniacz, by mógł pracować z tymi kolumnami.

    Jeśli wzmacniacz może pracować w zakresie podanym na kolumnie (4 do 8 om) to się nadaje, a jeśli może pracować np. od 8 do 16 to się nie nadaje.
    Trochę to dziwne...

    Druga możliwość jaka przychodzi do głowy:
    Jak wiadomo impedancja zależna jest od częstotliwości, więc możliwe że podali wartość dla najniższej przenoszonej częstotliwości (4Ω) oraz dla najwyższej (8Ω).

    Tak czy inaczej wzmacniacz jaki będzie z nimi pracował dla bezpieczeństwa musi mieć możliwość pracy przy 4Ω, bo nie wiadomo o co tak na prawdę chodzi (tym bardziej że wynik pomiaru moich jest bliski 4Ω).

    Pozdrawiam

    0
  • #6 11 Mar 2007 03:53
    Mirek Z.
    Moderator

    Ponieważ zmierzona rezystancja wynosi 4,3oma, impedancja będzie rzędu 6om. Dlatego można uznać, że te kolumny mogą pracować ze wzmacniaczami od 4 do 8om na wyjściu. Z żadnym z nich oczywiście nie będą dokładnie dopasowane. No ale to nie ma wielkiego znaczenia, bo klasa kolumn z linku jest, jaka jest - chyba odpowiednia do ceny.

    0
  • #7 11 Mar 2007 06:59
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Mirek Z. napisał:
    Ponieważ zmierzona rezystancja wynosi 4,3oma, impedancja będzie rzędu 6om.

    To akurat nie jest pewne, bo jak pisałem impedancja zależy od częstotliwości i bardzo często się zdarza że od strony wzmacniacza kolumny mają w danej chwili np. poniżej 3 omów.
    Dla przykładu dokonałem pomiaru innych kolumn (alesis monitor one MK2).
    Producent napisał na tabliczce znamionowej
    Impedance: 4Ω
    Zmierzona rezystancja wynosi 4.1Ω

    Różnica pomiędzy jednymi, a drugimi zapewne wynika z innej rezystancji (ilości zwojów) cewki połączonej szeregowo z głośnikiem niskotonowym (bo tylko ten obwód jest mierzony za pomocą omomierza).
    Jedne kolumny są dwudrożne (Alesis), a drugie trójdrożne (Magnat), w związku z tym są inne częstotliwości podziału zwrotnic, a co za tym idzie inne liczby zwojów (oraz rezystancja) cewek.
    Mirek Z. napisał:

    Dlatego można uznać, że te kolumny mogą pracować ze wzmacniaczami od 4 do 8om na wyjściu.

    Też tak sądzę i przypuszczam że producent miał dokładnie to samo na myśli, oznaczając w tak bezsensowny i niejednoznaczny sposób swój wyrób.
    Mirek Z. napisał:

    Z żadnym z nich oczywiście nie będą dokładnie dopasowane. No ale to nie ma wielkiego znaczenia, bo klasa kolumn z linku jest, jaka jest - chyba odpowiednia do ceny.


    W żadnym znanym mi wzmacniaczu audio nie istnieje dopasowanie impedancyjne, ponieważ przy takich długościach fali jakie mają sygnały akustycznie nie ma to żadnego znaczenia, poza tym lepiej jest gdy źródło sygnału ma jak najmniejszą impedancję (rezystancję) wyjściową.
    Ograniczeniem od dołu dla dopuszczalnych impedancji kolumn jest wydajność prądowa wzmacniacza (tranzystorów końcowych oraz w mniejszym stopniu zasilacza), jeśli popłynie za duży prąd to ulegają one uszkodzeniu. Ze względów oczywistych ograniczenia od góry nie ma :).

    Bez względu na jakość kolumn należy pilnować impedancji kolumn, bo można uszkodzić wzmacniacz (jeśli impedancja kolumn będzie za niska).

    Z ostatnim zdaniem się zgadzam w 100%, jakość tych kolumn nie jest najwyższa :).
    Za tą cenę można kupić co najwyżej jedną kolumnę o przyzwoitych parametrach.

    Pozdrawiam

    0
  • #8 12 Mar 2007 03:16
    Mirek Z.
    Moderator

    Pisząc o dopasowaniu, miałem troszkę coś innego na myśli. Parametry wzmacniacza (osiągana moc przy danych zniekształceniach) są podawane dla konkretnej impedancji obciążenia, na jaką wzmacniacz był projektowany. Przy innym obciążeniu te parametry sie zmienią. Co do omów - rzeczywiście mało kolumn mierzyłem, głównie pojedyncze głośniki. Stąd wrażenie, że pomiar omomierzem to 0,7-0,9 podanej impedancji. Pozdrawiam.

    0
  • #9 12 Mar 2007 06:07
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Mirek Z. napisał:
    Pisząc o dopasowaniu, miałem troszkę coś innego na myśli.

    Mógłbyś napisać co dokładnie ?
    Mirek Z. napisał:

    Parametry wzmacniacza (osiągana moc przy danych zniekształceniach) są podawane dla konkretnej impedancji obciążenia, na jaką wzmacniacz był projektowany.

    Nie do końca, ponieważ moc wyjściowa zależy od napięcia wyjściowego wzmacniacza oraz impedancji (rezystancji) kolumn (prawno ohma :)), a zniekształcenia wynikają z wartości prądu spoczynkowego (zniekształcenia skrośne) oraz poziomu sygnału wejściowego.
    Różnica polega na tym że przy mniejszej impedancji (rezystancji) obciążenia popłynie większy prąd (oczywiście do pewnego momentu) przy tym samym napięciu, a więc wydzieli się większa moc.
    O ile na napięcie wyjściowe nie mamy wpływu o tyle prąd zależy od obciążenia (znów prawo ohma). Mniejsza (lub większa) moc przy tym samym poziomie zniekształceń wynika właśnie z tego podstawowego prawa.
    Co wcale nie oznacza, że wzmacniacz będzie miał większy lub mniejszy poziom zniekształceń w zależności od obciążenia (ale również tego nie wyklucza - zależy od budowy).
    Wiadomo, że jeśli sygnał będzie zbyt silny to nastąpi przesterowanie, a wtedy zniekształcenia rosną niezależnie od obciążenia, ponieważ sygnał przestaje mieć oryginalny kształt (teoretycznie wzrasta także moc ale na co komu np. 100W przy zniekształceniach 50% :)).

    Mirek Z. napisał:

    Co do omów - rzeczywiście mało kolumn mierzyłem, głównie pojedyncze głośniki. Stąd wrażenie, że pomiar omomierzem to 0,7-0,9 podanej impedancji.

    Różnica nie jest aż tak duża, tyle że w wypadku kolumny dochodzi wspomniana rezystancja cewki zwrotnicy (jeśli zwrotnica jest lepsza niż 6dB/okt.). Można spotkać kolumny (głównie dwudrożne) w których głośnik średnio-niskotonowy jest połączony bezpośrednio z zaciskami kolumny(np . unitrowskie ZG15C). Takie rozwiązanie jest powszechnie stosowane w przypadku kolumn o niewielkiej mocy, a także we wszelkich chińszczyznach :).

    Pozdrawiam

    0