Zachciało mi sie zmienić system z XP na 98 i.... musiałem zmienić syatem plików z NTFS na FAT32 (no... normalka) Na NTFS była jedna partycja 80GB, no i chciałem go trochę podzielić. Więc fdisk z 98 - usun partycję spoza DOSa - usunieto, itd... założ nową partycję i... miałem mozliwość założenia tylko partycji 8GB. Jeszcze jedna próba - to samo. Po kolejnym włączniu/ wyłączeniu - zaczęły się dziać cuda.....
Aktualnie dysk jest wykrywany w Biosie, Można się do niego dostać, ale każda próba dostępu do dysku (np wyszukanie w Biosie) trwa około 1 minuty.
Np. System uruchamia się z dyskietki około 8 min,(bez tego dysku - 1,2 min)
Odwołałem się do Part.exe (2.44 dosowe). Tam widać całe 80 GB, ale wyrażnie sugeruje błędy w tablicy partycji. Part nic nie zapisuje na dysku - mimo, iż wyrażnie pisze - dane zostały zapisane na dysku. Po próbie jakiegokolwiek zapisu na dysku ( i po restarcie) dysk już nie jest rozpoznawany przez BIOS, aż do momentu wyłączenia komputera (nawet twardy reset nie pomaga).
Dane są nieważne - chciałbym uratować dysk - czym go jeszcze potraktować?
Pozdr
D.M
Aktualnie dysk jest wykrywany w Biosie, Można się do niego dostać, ale każda próba dostępu do dysku (np wyszukanie w Biosie) trwa około 1 minuty.
Np. System uruchamia się z dyskietki około 8 min,(bez tego dysku - 1,2 min)
Odwołałem się do Part.exe (2.44 dosowe). Tam widać całe 80 GB, ale wyrażnie sugeruje błędy w tablicy partycji. Part nic nie zapisuje na dysku - mimo, iż wyrażnie pisze - dane zostały zapisane na dysku. Po próbie jakiegokolwiek zapisu na dysku ( i po restarcie) dysk już nie jest rozpoznawany przez BIOS, aż do momentu wyłączenia komputera (nawet twardy reset nie pomaga).
Dane są nieważne - chciałbym uratować dysk - czym go jeszcze potraktować?
Pozdr
D.M