Na przedzie mam Hertze ESK-165 (100W) zamocowane na dystansach z mdfu. Natomiast na tyle mam w solidnej skrzyni dwie TVM Tesle ARN-226-05/4 (70W). Całość zasila aktualnie radyjko Pioneer DEH-3730MP (4x45W).
Posiadam także wzmacniacz Magnat Bandit 400 o nieznanych mi parametrach.
Czy jest sens podpinać głośniki pod ten wzmacniacz, czy straty jakości dźwięku będą słyszalne? Może inny wzmacniacz o charakterystyce bardziej dopasowanej do zestawu głośników, niegenerujący dodatkowych szumów/trzasków/zniekształceń w muzyce.
Hertze mają czułość 91dB, natomiast Tesle 86dB. Da się to jakkolwiek razem zsynchronizować?
Hertze mają własne zwrotnice robione na 3.5kHz/6dB i 3.5kHz/12dB. Tesle są podpięte bez żadnych zwrotnic, a w/w Magnat miał ciąć średnie i wysokie na w/w Teslach.
Wszystko łazi w Escorcie hatchbacku. Muzy słucham różnej, czasem lubię gałkę przekręcić, a te 45W w radio mi się nie podoba.
Posiadam także wzmacniacz Magnat Bandit 400 o nieznanych mi parametrach.
Czy jest sens podpinać głośniki pod ten wzmacniacz, czy straty jakości dźwięku będą słyszalne? Może inny wzmacniacz o charakterystyce bardziej dopasowanej do zestawu głośników, niegenerujący dodatkowych szumów/trzasków/zniekształceń w muzyce.
Hertze mają czułość 91dB, natomiast Tesle 86dB. Da się to jakkolwiek razem zsynchronizować?
Hertze mają własne zwrotnice robione na 3.5kHz/6dB i 3.5kHz/12dB. Tesle są podpięte bez żadnych zwrotnic, a w/w Magnat miał ciąć średnie i wysokie na w/w Teslach.
Wszystko łazi w Escorcie hatchbacku. Muzy słucham różnej, czasem lubię gałkę przekręcić, a te 45W w radio mi się nie podoba.