Zdjęcia mniej więcej obrazują to, co napisałem wcześniej.
Na fotkach masz wszystko "w kupie", na jednej podstawie. Waży to na oko, bez sprzętu, jakieś 35kg maksymalnie. Konstrukcja zwarta, ale widzę dwa minusy. Osobiście nie robiłbym całych ścianek z żywicy (żeby przy pracy głośnika nie falowały, musiałyby być grube = drogo), a po drugie, ciekawe ile osób potrzeba do załadowania tej konstrukcji do samochodu (waga i rozmiary)...
Wolałbym rozwiązanie modułowe, np:
-kładę na spód bagażnika płytę mdf 10mm, jako podstawę (może być w dwóch kawałkach),
-do niej mocuję (na coś, co pozwoli mi je łatwo wyjąć) skrzynię, wzmaka, całą instalację,
-na wierzch przykładam zrobioną wcześniej kosmiczną obudowę z żywicy.
W efekcie otrzymuję zabudowę, którą jestem w stanie samodzielnie i bez problemu rozebrać czy to przy jakiejś awarii (np. bezpiecznik we wzmaku czy zmiana koła

) czy przy pomocy kumplowi w przeprowadzce...
Nie bardzo wiem, co mogę jeszcze dodać...
Wagą się specjalnie nie przejmuj. Wożę w bagażniku 100kg i zawsze mówię sobie, o ile przyjemniej z tym, niż z teściową na tylnym siedzeniu.
Jeżeli miałbyś pod spodem koło zapasowe, rozwiązaniem będzie opisana wcześniej modułowa budowa. Otwierasz bagażnik, wyciągasz "maskę" z żywicy, wyciągasz skrzynię i płytę z przykręconym wzmakiem. Nawet kable dochodzące do wzmaka możesz zrobić na szybkozłączkach...
Użycie żywicy przy samej skrzyni ograniczyłbym do minimum, to znaczy jeżeli np. chcesz dać głośnik pod dziwnym kątem, to, czego nie jesteś w stanie dociąć z mdfu, uzupełniasz żywicą. Jeżeli zrobisz, jak na fotkach, dwie ścianki skrzyni z żywicy, dźwięk będzie znacznie gorszy. Musiałbyś zrobić baaardzo grube (np 1.5cm) ścianki, a koszt nie byłby tego wart.
Ostatnia uwaga. Jeżeli robisz taką zabudowę i chcesz pod nią schować wzmaka, musisz zapewnić mu chłodzenie, to znaczy wstawić np: po przeciwnych stronach bagażnika wentylatorki, wciągający i wydmuchujący, które zapewnią ruch powietrza pod zabudową.
Trochę wyobraźni i do dzieła!!
W razie czego pytaj dalej. Jeżeli dam radę, jeszcze cosik pomogę, a może znajdzie się ktoś z większym praktycznym doświadczeniem...