witam
kupilem od kolegi kondensator - 1F IMPULSE PCA-1000 ( z elektronika - nie ma zlacza remote )
dzis go sprawdzalem na prostowniku samochodowym - wlaczam - zaswieca sie zaroweczka , ktora zaczyna przygasac , po chwili wlacza sie dioda i wyswietlacz napiecia ( zaczyna brac napiecie z prostownika ) , laduje sie do max napiecie ( dla mojego prostownika to 14v) ...
po pewnym czasie ( ok 2 min ) slychac jakby jakis przekaznik pyknal ale nic sie nie dzieje - kondensator dalej wyswietla napiecie i swieci sie dioda
czy jak nie ma pobory pradu z kondensatora to nie powinien sie calkiem wylaczac - bo przeciez bedzie mi rozladowywal akumulator ?
kupilem od kolegi kondensator - 1F IMPULSE PCA-1000 ( z elektronika - nie ma zlacza remote )
dzis go sprawdzalem na prostowniku samochodowym - wlaczam - zaswieca sie zaroweczka , ktora zaczyna przygasac , po chwili wlacza sie dioda i wyswietlacz napiecia ( zaczyna brac napiecie z prostownika ) , laduje sie do max napiecie ( dla mojego prostownika to 14v) ...
po pewnym czasie ( ok 2 min ) slychac jakby jakis przekaznik pyknal ale nic sie nie dzieje - kondensator dalej wyswietla napiecie i swieci sie dioda
czy jak nie ma pobory pradu z kondensatora to nie powinien sie calkiem wylaczac - bo przeciez bedzie mi rozladowywal akumulator ?