Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Generator nie miga.Dopasowanie wartości. Kondenasator.

donor 16 Mar 2007 12:27 1590 11
  • #1 16 Mar 2007 12:27
    donor
    Poziom 10  

    Zrobilem w crocclips taki schemacik ale nie umiem dopasowac wartosci tak zeby migalo bo albo przewodza 2 transy albo 1 a migac nie chce,dopasowal by ktos te wartosci?dzieki.I mam jescze wazne pytanko,co POWODUJE ze kondensator po naladowaniu zaczyna sie rozladowywac ,dokladniej :jak zaczyna przewodzic T1 to elektrony plynal przez R1 i laduja lewa okladzine konda ,naladuja max i tak powinno zostac a cos powoduje ze zaczynaja wyplywac,tylko nie wiem co??
    Generator nie miga.Dopasowanie wartości. Kondenasator.

    0 11
  • #2 16 Mar 2007 13:56
    eP
    Poziom 27  

    donor napisał:

    ...
    I mam jescze wazne pytanko,co POWODUJE ze kondensator po naladowaniu zaczyna sie rozladowywac ,dokladniej :jak zaczyna przewodzic T1 to elektrony plynal przez R1 i laduja lewa okladzine konda ,naladuja max i tak powinno zostac a cos powoduje ze zaczynaja wyplywac,tylko nie wiem co??


    Aby zrozumiec jak i kiedy ten uklad bedzie dzialal musisz zrozumiec co to jest dodatnie sprzezenie zwrotne i jaki jest jego wplyw na stabilnosc ukladu (polozenia chwilowego punktow pracy tranzystorow T1 i T2 )

    O tym w ktora strone plynie prad przez kondensator i jaka jest jego wartosc decyduje biezaca konfiguracja polozen ich punktow pracy oraz chwilowe (aktualne) napiecie na jego okladzinach.

    0
  • #3 16 Mar 2007 15:39
    donor
    Poziom 10  

    Teoretycznie wiem co to sprzezenie, ze czesc sygnalu z wyjscia przechodzi na wejscie ale gdzie tu jest wyjscie na R3 czy na zarowce:).Moze da sie w kilku prostych zdaniach powiedziec jak to sprzezenie w tym przypadku przebiega

    0
  • #4 16 Mar 2007 16:19
    eP
    Poziom 27  

    donor napisał:
    Teoretycznie wiem co to sprzezenie...
    Moze da sie w kilku prostych zdaniach powiedziec jak to sprzezenie w tym przypadku przebiega


    Przebiega od kolektora T2 do bazy T1 wlasnie m.in. przez ten nieszczesny kondensator.

    A kondensator tak ma dzialac ze gdy osiagnie maksymalny ze stanow naladowania (czyli gdy prad plynacy przez niego chwilowo spadnie do zera) to w tym momencie powinien sie rozpoczac proces zmiany polozenia punktow pracy tranzystorow.
    Gdy prad przez kondensator przestaje plynac to powstaje przez moment sytuacja jakby tej galezi z kondensatorem nie bylo.
    Zanim do tego dojdzie wraz ze spadkiem pradu jakim doladowuje/rozladowuje sie kondensator przesuwa sie nieco punkt pracy tranzystora T1 po czym (miarka sie w koncu przebiera ) i nastepuje gwaltowne przesuniecie punktu pracy T1 ktoremu towarzyszy spadek tego pradu do zera oraz powoduje to gwaltowna zmiane polozenia punktu pracy T2 (czyli jego przelaczenie) co juz powoduje odwrocenie przeplywu kierunku pradu.
    Oczywiscie aby to tak dzialalo musza byc odpowiednio dobrane zakresy przemieszczania sie ich punktow pracy, co ustala sie dobierajac odpowiednio oporniki.
    Im wieksze wsp. beta (wzm. pradowe) maja T1 i T2 tym latwiej uzyskac dodatnie sprzezenie zwrotne w ukladzie mimo niezbyt optymalnie dobranych wartosci tych opornikow.

    0
  • Pomocny post
    #5 16 Mar 2007 17:33
    jony
    Specjalista elektronik

    A jak tylko dopowiem ze w programie crocclips ten układ nigdy nie zadziała. Nawet gdyby rezystory były poprawnie dobrane

    0
  • Pomocny post
    #6 16 Mar 2007 18:08
    eP
    Poziom 27  

    jony napisał:
    A jak tylko dopowiem ze w programie crocclips ten układ nigdy nie zadziała. Nawet gdyby rezystory były poprawnie dobrane


    Kolega jony poruszyl tu wazna kwestie wzbudzenia sie takiego generatora.

    Gdy symulacji dokonujemy dla idealnych elementow w idealnych warunkach pozbawionych zaklocen, losowych fluktuacji wtedy mozemy otrzymac stan w ktorym uklad zachowuje sie nienaturalnie stabilnie.
    Tzn w rzeczywistych warunkach szybko by ten stan opuscil a w symulacji moze tak trwac w nieskonczonosc.
    Mozna to porownac do utrzymywania np. noza na krawedzi ostrza. Normalnie gdy noz nie jest wbity zaraz sie przewroci na jakas strone, a w wyidealizowanej i uproszczonej symulacji moze sobie tak stac i trwac.
    Aby tego uniknac mozna wybrac jedno z dwoch rozwiazan. Albo do naszej wyidealizowanej symulacji wprowadzic czynnik losowy/pseudolosowy lub rozpoczac symulacje z takimi warunkami poczatkowymi aby uniknac wejscia w taki stan falszywej stabilnosci.

    Pierwsze rozwiazanie moze byc troche klopotliwe do wdrozenia za to bardziej uniwersalne.
    Drugie to taka droga nieco na skroty choc przy pewnej znajomosci tego co symulujemy moze byc nieco mniej wymagajaca( prostota zalozen ).

    0
  • #7 16 Mar 2007 19:00
    donor
    Poziom 10  

    Dzieki o takie tlumaczenie mi chidzilo ale to co pisales nasunelo mi innewytlumaczenie dzialania tego ukladu:T1 zaczyna przewodzic dlatego ze prad bazy plynie przez R1 i do konda a jak sie kond naladuje to poprostu prad bazy jest za maly aby T1 przewodzil i sie wylacza,spadek napiecia na R3 znika i wlacza sie T2.laduje maxymalnie elektronami prawa okladzine a na lewej powstaje duzy plus i dlatego T1 znow sie zalacza co powoduje spadek napiecia na R3 i zblokowanie bazy T2...chyba tak tez mozna to rozumowac

    0
  • #9 16 Mar 2007 20:46
    eP
    Poziom 27  

    donor napisał:

    ...
    a jak sie kondensator naladuje to po prostu prad bazy jest za maly aby T1 przewodzil i sie wylacza,spadek napiecia na R3 znika i wlacza sie T2.laduje maxymalnie elektronami prawa okladzine a na lewej powstaje duzy plus i dlatego T1 znow sie zalacza co powoduje spadek napiecia na R3 i zblokowanie bazy T2...chyba tak tez mozna to rozumowac


    W tym co napisales brak jest jasno opisanego zwiazku przyczynowo-skutkowego.

    Aby generator dzialal cyklicznie musi sie przelaczac niezaleznie od tego czy na wyjsciu mial stan niski (T2 zalaczony) czy wysoki.
    W obu przypadkach po naladowaniu/rozladowaniu kondensatora dochodzi do sytuacji w ktorej T1 osiaga pewien stan posredni miedzy zatkaniem a nasyceniem.
    I caly myk polega na tym by osiagajac ten przejsciowy stan jednoczesnie zaczac wprowadzac w analogiczny stan przejsciowy tranzystor T2.
    I to niezaleznie czy T2 byl poczatkowo zatkany czy nasycony.
    W przypadku gdyby sie to nie udalo ze wzgledu na niewlasciwie dobrane oporniki i T2 pozostal w jednym z tych skrajnych stanow wtedy po prostu "generator" utknie w takim stanie i nie bedzie generatorem.

    Jezeli natomiast uda sie wyprowadzic T2 do takiego miejsca gdzie napiecie na jego kolektorze zacznie sie zmieniac to ta zmiana dzieki wlasnie dodatniemu sprzezeniu zwrotnemu lawinowo sie powieli i spowoduje przelaczenie T1 w stan przeciwny do stanu w jakim on byl poprzednio czyli zanim prad w galezi z kondensatorem spadl do zera.
    A to przelaczenie z kolei spowoduje lawinowy wzrost pradu w galezi z kondensatorem tyle ze w przeciwnym kierunku. I cykl ( a w zasadzie to polowa cyklu generatora) sie powtorzy bo prad wraz z uplywem czasu bedzie malal gdyz kondensator bedzie coraz bardziej naladowany.
    A na koniec tej czesci cyklu znowu T1 wroci przejsciowo do stanu posredniego by znowu sytuacja sie powtorzyla jak opisana powyzej.

    Czyli jak widzisz musza byc spelnione 3 warunki:
    1) T1 musi samoczynnie wracac do stanu przejsciowego po naladowaniu sie kondensatora (niezaleznie od tego czy po stronie kolektora T2 bedzie wysoki czy niski potencjal)
    2) wejscie T1 w ten stan przejsciowy musi spowodowac analogiczny ruch dla punktu pracy tranzystora T2
    i
    3) sprzezenie dodatnie musi istniec by ten rozpoczety ruch punktu pracy T2 sam sie napedzal tak by T2 ostatecznie przelaczyl sie do przeciwnego stanu. Oczywiscie towarzyszyc temu bedzie analogiczne przelaczenie T1.

    Mam nadzieje ze teraz idea dzialania tego typu generatora jest juz Ci w miare jasna.

    pozdr.

    0
  • #10 17 Mar 2007 09:37
    sadamb
    Poziom 21  

    Prawidłowa praca generatora bedzie opierala sie o wlasciwy dobor rezystora R1. Mam on kluczowe zadanie. I tak w czasi gdy przewodzi T2 na lewej okladce kondensatora pojawia sie ujemne napiecie. Na bazie T1 tez pojawia sie ujemne napiecie ( dobrze by bylo diodą zabezpieczyc baze zeby ja nie przebic). W tym czasie T1 jest zatkany. Kondensator laduje sie przez R1 i R2 do momentu kiedy na bazie T1 wystapi napiecie ktore zalaczy T1. I za to odpowiedzialny jest rezystor R1. Za duza wartosc nie wprowadzi T1 w przewodzenie za mala wymusi zablokowanie stanu przewodzenia T1. Gdy przewodzi T1 kondensator laduje sie przez opor żarowki i R2 do bazy T1. W tym czasie T2 jest zatkany. Gdy kondensator bedzie prawie w pelni zaladowany na Ucc to zbyt maly prad bazy T1 (prad R1 glownie) zatka go a wprowadzi w przewodzenie T2 i cykl sie powtarza.
    Lepszym ukladem bedzie uklad z linka podanego przez jony'ego.
    Pozdrawiam.

    0
  • #11 17 Mar 2007 10:39
    eP
    Poziom 27  

    sadamb napisał:

    ...
    Kondensator laduje sie przez R1 i R2 do momentu kiedy na bazie T1 wystapi napiecie ktore zalaczy T1. I za to odpowiedzialny jest rezystor R1. Za duza wartosc nie wprowadzi T1 w przewodzenie za mala wymusi zablokowanie stanu przewodzenia T1.


    Praktycznie niemal kazda wartosc rezystora R1 pozwoli wprowadzic T1 w stan przewodzenia (chyba ze kondensator bedzie mial jakis wyjatkowo duzy prad uplywu).
    Problem w tym ze samo przejscie T1 w stan przewodzenia to za malo. T1 musi na tyle dobrze przewodzic by wyprowadzic T2 ze stanu nasycenia tak by napiecie na kolektorze T2 zaczelo na tyle szybko wzrastac by dzieki dodatniemu sprzezeniu ten proces mogl sie samoczynnie napedzac az do przejscia T2 do stanu zatkania lub przynajmniej by napiecie na kolektorze T2 zaczaco wzroslo na tyle by spowodowac przeladowanie sie kondensatora wzgledem poziomu napiecia na bazie T1.

    Przykladowo gdyby na kolektorze T2 napiecie wzroslo tylko bardzo nieznacznie tzn. zdolal on wyjsc tylko ledwie ze stanu glebokiego nasycenia to w takim przypadku generacja by nie zaistniala i uklad by utknal wlasnie w takim stanie.

    0
  • #12 17 Mar 2007 15:17
    jony
    Specjalista elektronik

    A ja zbudowałem sobie ten generator, gdzie zamiast żarówki dałem rezystor 100om i diodę led.
    Po zastosowaniu jako T1 BC337-40. R1 trzeba było zwiększyć ok 2 razy do 136K.
    Ja dałem 100K+33K. A to dlatego że beta BC337-40 jest ok. 2 razy większa od BC547B. Przynajmniej te egzemplarze które ja mam tak mają.
    Generator nie miga.Dopasowanie wartości. Kondenasator.

    0