Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ściemniacz oświetlenia schemat

16 Mar 2007 19:44 18719 12
  • Poziom 11  
    Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć na jakiej zasadzie działają ściemniacze światła i dlaczego nie przynoszą one oszczędności mimo mniejszej jasności żarówki.
    Prosze o konkretne wypowiedzi, chodzi o udowodnienie, że nie przynosi oszczędności albo jest ona bardzo mała, chyba że się myle. Chodzi o najprostsze ściemniacze które idzie kupic za pare zł.
  • Poziom 19  
    Oszczędność jest stosunkowo mała, bo to wynika z właściwości żarówek(ściemniacz za bardzo nie ma nic do tego).
    Natężenie światła żarówki spada już do połowy, przy obniżeniu napięcia ledwie do 200V.

    Prostymi wzorami oblicz sobie jaka jest oszczędność energii.
    Nieliniowość rezystancji żarówek można w tej chwili pominąć.
  • Poziom 11  
    a ma ktos krzywa jasnosci od napiecia/pradu??
  • Poziom 19  
    Robiłem kiedyś w szkole na laborce takie ćwiczenie.
    Między innymi badane było natężenie światła kilku źródeł w funkcji napięcia.
    U - regulowane autotransformatorem.
    Ściemniacz oświetlenia schemat
    Wykres względnego natężenia: E/En=f(U).
    Jak widać regulacja żarówek, to porażka(w kwestii natężenia światła). Lepiej ściemniać świetlówki(i takie układy się robi).

    Chociaż "na oko" ≈30% oszczędności energii w przypadku żarówek(ściemnionych "do połowy") to chyba nie jest "mało"?

    ===============================================

    Ściemniacz oświetlenia schemat
    A działanie prostych ściemniaczy polega na "obcinaniu" sinusoidy:
    Ściemniacz oświetlenia schemat
    Im więcej obetnie, tym wartość skuteczna napięcia jest mniejsza:
    Ściemniacz oświetlenia schemat
  • Poziom 11  
    liczac ze 1kWh to 33gr?? To jest bzdura a nie oszczednosc bo:
    100% jasnosci przy 230V
    50% jasnosci przy 200V

    zarowka 20W to
    20w/230=0,086A
    0,086A*200V=17,2W
    czyli 2,8W
    przy czasie swiecenia 6h = 16,8W
    520,8 przy miesiacu
    6249W przy roku
    co daje 206gr na rok
  • Poziom 19  
    Jeśli już traktujemy żarówkę jak rezystor(dla uproszczenia), to źle liczysz...

    Przykładowo 25W.
    I=25W/230V=0,1087A
    R=U/I=230V/0,1087A=2116 omów.

    Teraz dokładnie z wykresu, połowa natężenia jest przy 190V(w pierwszej wypowiedzi 200 rzuciłem z pamięci).
    I=U/R=190V/2116=0,0898A
    P=U*I=17,1W

    Spadek mocy w procentach:
    dP=100%*(17,1-25)/25=-31,8%

    Energia czynna liczona przez liczniki: E=P*t.
    Jeśli moc spadła o jakiś procent, to energia spadnie w takim samym stopniu(jeśli żarówki zawsze używane są przy ściemnieniu do połowy natężenia światła).
  • Poziom 11  
    Tobie wyszlo 17,1W mi 17,2W to raczej mala roznica ;]
  • Poziom 19  
    czerwo napisał:
    Tobie wyszlo 17,1W mi 17,2W to raczej mala roznica ;]

    Liczyłeś żarówkę 20W, a ja 25W...

    A dalej, licząc średnią trwałość żarówki deklarowaną(co prawda przy znamionowym napięciu) na 1000h, to wychodzi około 2,74 godziny świecenia dziennie(2 godziny, 44 minuty, 23 sekundy).
    Czyli energia z jednego dnia: E=P*t=17,1W*9863s=168657,3Ws albo J(dżula).
    Przerabiając to na kWh(można było od razu tak liczyć): E=0,046854kWh.
    W ciągu roku: E_roczne=17,1017kWh.
    Koszt(przy 0,344528zł/kWh): 5,89zł.

    Bez oszczędzania koszt byłby: 8,61zł.

    Oszczędność w procentach: 100%*(5,89-8,61)/8,61 ≈ -31,6%.
    Ta liczba(-31% z ułamkiem) już się pojawiła w poprzedniej wypowiedzi... :D Ciekawe, co?
  • Poziom 11  
    ale i tak wychodzi na to ze nie oplaca sie, lepiej kupic zarowki energoszczedne :)
  • Poziom 19  
    czerwo napisał:
    ale i tak wychodzi na to ze nie oplaca sie, lepiej kupic zarowki energoszczedne :)

    Lepiej, ale trzeba umieć się z nimi obchodzić!
    Lampy wyładowcze mają trwałość zależną od częstości włączeń/wyłączeń.
    Nie wolno ich montować np. w toalecie, gdzie się wchodzi tylko na chwilę, czy w przedpokoju.
    Jak ją zapalisz, to ma się świecić przez przynajmniej kilkanaście minut.

    Traktując świetlówki kompaktowe(żarówki energooszczędne) jak zwykłe żarówki wolframowe(czyli bez szacunku), nigdy nie osiągniesz deklarowanej żywotności.
    Co za tym idzie = zakup będzie nieopłacalny!

    Policzmy kiedy koszt zakupu świetlówki kompaktowej zaczyna się opłacać(zwracać) w porównaniu ze zwykłą żarówką.
    Żarówka zwykła 100W - cena 1,10zł, trwałość 1000h(3h dziennie)≈1 rok.
    Dobry kompakt(o miłej barwie) Philips Softone 20W(odpowiednik->100W) - cena 29,41zł, trwałość 6 lat(przy 3h dziennie).

    Kompakt ma żyć 6 lat(3h dziennie). Zużyje: E=131,4kWh.
    Żarówek przez ten czas zużyjemy 6. W sumie(po kolei) zjedzą: E=657kWh.

    Koszt energii kompaktu: 45,27zł. Czyli 0,021zł/dzień.
    Koszt świecenia żarówek: 226,36zł. Czyli 0,103zł/dzień.
    Ściemniacz oświetlenia schemat
    Czyli: czerwony facet kupił 6 żarówek(żeby mieć na wymianę) i używa po 3h dziennie.
    Zielony kupił "kompakt" i też używał po 3h dziennie.
    Widać kiedy ten od żarówek zaczyna ponosić większe koszty...

    Wszystko pięknie, o ile nieświadomy użytkownik kompaktu, nie "załatwi" go w ciągu pierwszego roku(częstym "pstrykaniem", zapalaniem na krótko).
  • Poziom 37  
    Jako zwykły użytkownik nigdy nie dotykałem ściemniacza z nastawieniem na oszczędność energii. Jedynym powodem była chęć ograniczenia jasności. Również przy innych zastosowaniach (regulacja obrotów czy np. prądu ładowania) interesował mnie bezpośredni skutek regulacyjny a nie oszczędność. Ona istnieje ale uzyskiwana "przy okazji". Po pewnym przygotowaniu mentalnym może stać się naszym celem. Nalezy pamiętać że walcząc o środowisko ze skutkami cieplnymi, wprowadzamy kilka innych zagrożeń: Toksyczność zużytych lamp, zakłócenia elektromagnetyczne i niekorzystne widmo promieniowania oraz nakłady na utylizację.
  • Poziom 19  
    No niestety.

    O tym nie raczą pamiętać(bo im to nie na rękę) wszelkiej maści zieloni krzykacze-ekolodzy.
    Nikt nawet nie próbuje podliczyć kosztów(przede wszystkim energetycznych) produkcji, nie uwzględnia odpadów produkcyjnych, i nie myśli o utylizacji całych farm wiatraków, czy ogniw słonecznych(i elementów, które mają z nimi współpracować, by energia dostępna była również w nocy: akumulatorów). Kto chce składowisko koło domu?

    Czas leci, a my nadal jaramy węglem. To najbardziej chamski w stosunku do środowiska sposób uzyskiwania energii - a w pyle/popiele z elektrowni węglowej są również pierwiastki promieniotwórcze jak ktoś nie wiedział(uran i tor) oraz kancerogenne metale ciężkie.
    W pewnej książce ktoś napisał:
    Typowa elektrownia węglowa o mocy elektrycznej 1000MW zużywa(rocznie):
    - 4,4 mln. ton węgla kamiennego o wartości opałowej 21700kJ/kg,
    - 6,5 mln. ton tlenu atmosferycznego.
    Produkuje zaś(rocznie) toksyczne substancje i odpady w ilości:
    - 9,0 mln. ton CO2,
    - 130 tys. ton SO2,
    - 20 tys. ton NOx,
    - 75 tys. ton pyłów,
    - 1 mln. ton popiołów(które usuwa się na wysypiska bez zabezpieczenia, a są w nich 3 tony uranu i 7 ton toru).
    Ludność zamieszkała w pobliżu elektrowni węglowej otrzymuje 2-3 razy większą roczną dawkę promieniowania jonizującego niż ludność mieszkająca w okolicach elektrowni jądrowej tej samej mocy.


    Ale miało być o źródłach światła...
    Świetlówki(zwykłe i kompakty) są fajne, oszczędne, ale groźne dla środowiska(żarówki są neutralne). Tak zwane "opary rtęci" to jedno, ale luminofor(biały proszek pokrywający szkło od wewnątrz) jest bardziej toksyczny...trzeba uważać.
  • Poziom 37  
    Kolejne lobby chce popłynąć na ekologicznych hasełkach, licząc na to że przykładając medialną tubę do ucha ciemnego użytkownika nauczy go swoich racji. A to jest tak uczciwe jak sama nazwa: "ŻARÓWKA energooszczędna". Pod ręką jest prosta zagadka co się stało z zawartością basenów utylizacyjnych w POLKOLORZE ? Pod czyim leży dywanem ? Matematyka i fizyka to "wymysł żydów" więc są "BE" a później uzyskanemu tak produktowi wmówi się już wszystko. Będzie na zmiany biegał do roboty i hipermarketu myśląc i robiąc to co "trendy". Czasem , jak zdąży wpadnie do kibla i będzie myślał "po co ja tu przyszedłem?" Nadzieja więc w odporności na "ściemnianie" :D Tak mi się napisało niechcący na pytanie "jak działają ściemniacze?". Ciekawe czy to aby na temat ? :).