Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogranicznik prądu do power led

16 Mar 2007 22:16 18089 32
  • Poziom 12  
    Witam.
    Dostałem do naprawy prostownik do ładowania akumulatorów na tyrystorze. Chce dodać mu ogranicznik prądowy. Znalazłem dużo rozwiązań ale żadne mi nie przypasowało pownieważ chcę ograniczyć prąd wyjściowy do 10A, prądem po pierwotnej stronie trafa. Na myśl przyszedł mi pewien układ którego schemat podaję w załączniku. Niestety obawiam się, że nie będzie działać a właściwie o to, że jego żywot skończy się w momencie włączenia. Idea jest prosta i raczej nie muszę jej tłumaczyć. Ogranicznik powienien ograniczać prąd do 0.5A stąd R=2.4Ω. Pytanie proste. Czy ten układ ma szanse działania? Zastanawia mnie jakie napiecia będą odkładać się na ograniczniku. Wydaje mi się, że dopóki prąd jest mniejszy niż 500mA niemal całe napięcie odłoży się na pierwotnym uzwojeniu a dopiero po przekroczeniu tego prądu na ograniczniku odkładać się będzie większe napięcie (i moc) które może go uszkodzić. Próbowałem szukać podobnego roziązania na forum ale nie działa wyszukiwarka. Jeżeli ktoś zna inne rozwiązanie (działające) układu to będę wdzięczy.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 35  
    Nie rozumie po co mostek to samo osiągniesz za pomocą tego:

    Jeśli rezystor ma 2,4Ω a prąd po pierwotnej stronie rzędu 0,5A to spadek na R= 1,2 V czyli nic w porównaniu z 230V. Nic nie napisałeś o potencjometrze, ale przede wszystkim jakiej mocy jest trafo. Zakładam, że po wtórnej stronie jest około 16V które daje ponad 10 A czyli moc ponad 160W np 200W. Uwzględniając sprawność po pierwotnej będzie około 230 W tzn 230V X 1A. W takiej sytuacji R=2,5Ω obniży napięcie pierwotne o 2,5V tj. niewiele ponad 1% przy znamionowym obciążeniu. Moc rezystora 2,5W.
    Nie wiem co oznacza 317 , jeśli 317Ω, to raczej dużo, ale bez danych o trafo trudno coś doradzać, czy układ tyrystorowy nie działa?
  • Poziom 40  
    Witam
    Masz rację, przy pierwszym włączeniu pójdzie z tego dym. Pomysł jest całkowicie pozbawiony sensu, lepiej coś wymyśl po stronie wtórnej.
  • Poziom 12  
    adams987 napisał:


    Nie wiem co oznacza 317 , jeśli 317Ω, to raczej dużo, ale bez danych o trafo trudno coś doradzać, czy układ tyrystorowy nie działa?

    317 to LM317. Trafo ma moc około 140V A.

    Dar.El napisał:
    Witam
    Masz rację, przy pierwszym włączeniu pójdzie z tego dym. Pomysł jest całkowicie pozbawiony sensu, lepiej coś wymyśl po stronie wtórnej.

    Czemu pójdzie z tego dym?. Łatwiej zrobić rezystor na 0.5A niż na 10 bo nie mam tak grubego drutu i musiałbym z kilku nawijać ( z resztą do tej pory dawno bym już go nawinął;] Wcześniej ogranicznik prądu (wraz z regulatorem ale przeniosłem go na wtórną stronę) też znajdował się po stronie pierwotnej z tym, że to była hybryda Unitry GL-043-1A.
    Cóż pozostaje przenieść się wtórną i tak zrobię. Wieczorem prześlę schemat.
  • Poziom 35  
    Trafo ma moc około 140V A.
    Jakie jest napięcie wtórne?
    Do jakich akumulatorów ma być ten prostownik?
  • Poziom 12  
    Napięcie wtórne to pod maks. obciążeniem 10A wynosi 12V. Prostownik jest do akumulatorów samochodowych.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 35  
    LM 317 narysowałeś jak potencjometr. No ale teraz już wiem o co chodzi. Na pewno przy zwarciu uzwojenia wtórnego ( co nieraz użytkownicy prostownika robią sprawdzając czy działa tzn czy lecą iskry) napięcie na mostku po pierwotnej stronie wzrośnie grubo powyżej 30V i LM 317 zostanie uszkodzony. W czasie normalnej pracy powinno być ok. Ale najlepiej włączyć prostownik bez obciążenia i sprawdzić napięcie na mostku, później z małym obciążeniem, i większym.
    A może wystarczy zastosować tylko opornik po pierwotnej stronie np 22Ω 10W. Przy małym prądzie ładowania, prąd pierwotny również jest mały i spadek na 22Ω niewielki. Przy dużym prądzie coraz większy.
  • Poziom 12  
    Analizując temat wpadłem na inny pomysł. W swoim zbiorze mam wysokonapięciowy tranzystor mocy. Schemat zamieszczam poniżej. 4 diody prostownicze wyznaczają napięcie BC tranzystora na ok 2.8V
    Wzmocnienie 10. Rezystor bazowy obliczyłem na około 50om. Myślę, że teraz będzie ok. Podepnę go do radiatora i sprawdzę. Sprawdzę też jak zachowa się BD135 bo może nie ma potrzeby stosowania wysokonapięciowca.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Niestety na tranzystorze wytraca się bardzo duża moc bo ok. 40W. Układ trzeba zmodyfikować.

    Dodano po 32 [minuty]:

    Zamieszczam schemat tego sterownika do tyrystora. Całego schematu prostownika zamieszczać chyba nie trzeba.
  • Poziom 12  
    Ponieważ układ nie może działać w sposób ciągły postanowiłem pokombinować i opracowałem jeszcze jeden schemat. Sprawdziłem i działa tak jak powinien. Wszystko przebiega spokojnie dopóki przepływ prądu nie spowoduje na R3 napięcia około 0.6V. Otwiera się wtedy T2 a za nim T3. Napięcie na kondensatorze spada do około 0.2V i zamyka tranzystor mocy T1. Zapewnia to impulsową pracę a prąd nie wzrasta powyżej 0.5A.

    Po dłuższym sprawdzeniu okazało się, że jednak radiator grzeje się dość mocno. Nie mam pojęcia czemu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Można prosić o jakiś schemat? Nie bardzo rozumiem tej diody gaszącej. Jak dostałem ten prostownik do naprawy to po stronie pierwotnej był uklad ktory regulował napięcie wyjściowe i ograniczał prąd wy do 10A. To jakaś chybryda którą łączyło się szeregowo z uzojeniem pierw. i wyprowadzeniami na potencjometr. Jak to mogło działać, że się nie grzało?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Ta dioda ma być równolegle z tym dławikiem? jeżeli tak to już wiem o co chodzi.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Na stronę wtórną przeniosłem tylko regulator prądu na układzie tyrystorowym. Wcześniej ten regulator znajdował się po stronie pierwotnej i zawarty był w tej hybrydzie która miała cztery wyprowadzenia- dwa na potencjometr a do dwóch pozostałych szeregowo podpięte pierwotne uzwojenie. W szkole dostałem sterownik do tyrystora wraz ze schematem którego podalem gdzieś wyżej ale ten układ można podpiąć tylko do wtórnego (wspomniana składowa stała). Jak się wkurzę to zrobię to na układzie z przekaźnikiem który po przekroczeniu 10A trwale odłączy wyjście. Chciałbym jednak zrobić układ o właściwościach tego zamontowanego fabrycznie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Czy to dziala tak, że po przekroczeniu nominalnego prądu otwiera się T1 i prąd wyjściowy płynie przez rezystor i potencjometr?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    aaaaa:) rozumiem. W międzyczasie zmontowałem uklad z przekaźnikiem. Nie wiem co jest grane ale tranzystor nie otwiera się po przekroczeniu napięcia na 0.6V na rezystorze. Tranzystor BD136 sprawny. Może ktoś wie czemu on nie działa? Jutro zlutuję układ z tym kątem wysterowania. Znalazłem też układ który mógłby pracować po stronie pierwotnej. http://www.elektroda.net/warsztatowe/schematyideowe/tyrystorregswiatla.gif Zastanawia mnie tylko czy tranzystor T1 nie powinien być odwrotnie, czyli emiter na górze?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Oczywiście co do przekaźka się zgadzam i montowałem tak jak mówisz. Nie wiem czemu narysowałem inaczej. Tranzystor nie otworzył się nawet przy spadku 0.8 a jak puściłem duży prąd to napięcie skoczyło nawet do 2V.
  • Poziom 26  
    Jeśli tyrystor się załączy, nie można go w danej półfali wyłączyć. Napięcie na anodzie = 0, dopiero wówczas sie wyłączy.
    Jeżeli chcemy regulować średni(!) prąd wyjściowy, musi być jakiś integrator oraz inny sposób sterowania ładowaniem kondensatora od którego zależy kąt zapłonu tyrystora, np. sterowane źródło prądowe.
    Jeżeli musi być ograniczenie prądu maksymalnego, to albo coś w stylu odpowiednio dobranej żarówki szeregowo z uzw. pierwotnym, albo regulowana wydajność wtórnego, czyli: odczepy, lub znów szeregowa odpowiednio dobrana żarówka (tym razem samochodowa) ew. rezystor np ze spirali grzejnej.
    Przy wielu zaletach tyrystorów są też tego rodzaju ograniczenia.
  • Poziom 12  
    Tyrystror załączony przewodzi do czasu gdy znikinie napięcie między anodą i katodą. W takim razie układ WójcikaW nie powinien działać (albo czegoś jeszcze nie rozumiem) bo wg tego schematu po przekroczeniu 10A zniknie napięcie na kondensatorze (tym po dwoma tranzystorami) ale tyrystor i tak dalej będzie przewodzić. Ja zastanawiam się nad układem który podałem w załączniku. Analizujemy obwód czerwony. Przy 10A otworzy się tranzystor i naładuje kondensator do napięcia równoległej diody zenera. Napięcie na kondensatorze włączonym między kolektor a emiter tranzystora czerwonego nie wzrośnie powyżej 0.2V przez kilka kolejnych półfal a to oznacza że nie będzie przewodzić tyrystor bo napięcie 0.2V nie otworzy tych tranzystorów podpiętych do bramki tyrystora. Czy takie coś może zadziałać? Powiedzcie mi co zrobić abyście nie musieli ściągać układu a żeby bylo go widać pod postem? Mam zmniejszyć jego wagę?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Z tym układem z przekaźnikiem to niezła akcja. Byłem pewien że jest na 12V bo jak podpiąłem cewkę pod zasilacz 12V to zadziałała. Jeżeli tę samą cewkę podpiąłem to tego samego zasilacza przez te styki to nie działała;] Nie wiem czemu ale na stykach był spadek ok 2V i wystarczyło, żeby napięcie spadło poniżej progu zadziałania:) Co do układu pokazanego przez Ciebie to sprawdzę doświadczalnie i tak bedzie najpewniej. Myślałem nad nim i wydaje mi się, że po przekroczeniu maks prądu zniknie napięcie z kondensatora ale tyrystor i tak będzie załączony a prąd będzie ograniczony jedynie rezystancją obciążenia. Gdy napięcie półfali będzie spadać to spadnie też prąd a to zamknie tranzystor co spowoduje, że w kolejnej półfali tyrystor i tak normalnie się załączy. Nie wiem czy dobrze myślę ale najlepiej to sprawdzę. Jestem początkujący i często się mylę więc nie pomyśl, że podważam Twoje kompetencje bo poprostu uczę się analizować układy:)
  • Poziom 12  
    Jeżeli dobrze podłączyłem to układ spowodował to, że tyrystor jest cały czas załączony. Nie wiem czy dobrze ale chyba kondensator ładuje się przez obwód baza - kolektor tranzystora i cały czas jest naładowany. On w czasie od zalączenia do zniknięcia napięcia anoda - kadoda powinien się rozładować a tak się nie dzieje. Przez to gdy pojawi się następna półfala tyrystor jest załączony i nie można wyregulować kąta otwarcia.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Wielkie dzięki Wójcik, ale niestety budowa dławika zmusza mnie do innego zastosowania. Przez dławik wzrosłaby cena a kolesiowi nie wytłumaczę, że lepiej dla akumulatora bo powie " przecież tyle lat ładował i dobrze było. Może ktoś powiedzieć aby ogranicznik pokazany w załączniku zadziałał przy bardzo blisko UR = 0.6V bo zrobiłem ale działa już przy 0.54V i przekaźnik ( układ z przekaźnikiem pokazałem wcześniej) zaczyna podrygiwać przy 8A a jak opornik się rozgrzeje to drga i przy 7A. Zmniejszenie opornika nie wchodzi w grę bo przerzuci go dopiero przy dużo większym prądzie niż 10A.
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich mam pytanko odnośnie ostatniego załącznika dotyczącego układu do prostownika na tyrystorze z ograniczeniem przeładowania akumulatora. Robił ktoś ten układzik ? Jest on zrobiony na tyrystorze BTP 10/25 którego praktycznie nie można dostać, czy wie ktoś jaki można zastosować tam tyrystor ? Pozdrawiam