Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sztuczne obciążenie 1000W, jak zrobić?

17 Mar 2007 12:44 13714 40
  • Poziom 40  
    Witam
    Borykam się co chwila z problemem jak obciążyć zasilacz lub wzmacniacz, który właśnie uruchomiłem i chcę sprawdzić go na pełnym obciążeniu. Chcę zbudować sztuczne obciążenie z regulacją jego rezystancji lub jako regulowane źródło prądowe. Układ ma działać dla napięć dodatnich jak i ujemnych do napięcia co najmniej +-100V a to w celu sprawdzania wzmacniaczy mocy. Do tego układu będzie potrzebny mikrokontroler czuwający nad bezpieczeństwem tranzystorów mocy a przy okazji będzie wyświetlać co się dzieje. Czy może ktoś już spotkał podobne urządzenie albo zrobił, jakie problemy mogę napotkać i jak je rozwiązać. Wszystkie pomysły mile widziane.
  • Poziom 21  
    Zrobiłem coś trochę w tym stylu, tylko na dużo mniejszą skalę i służy mi to głownie do męczenia końcówek mocy.
    Moje sztuczne obciążenie składa się z 4 zestawów każdy po 3,9 Ohm, 80W zbudowanych z 10 rezystorów 39Ohm 8W połączonych równolegle. Czyli razem 40 rezystorów. Mogę łączyć te kostki szeregowo/równolegle uzyskując różne wypadkowe wartości (np 4Ohm 320W lub 2x8Ohm 2x160W). Wszystko w obudowie po zasilaczu ATX + wentylator. Myślę, że do końcówek mocy taki coś będzie najlepsze, tylko potrzebowałbyś większej ilości rezystorów ( na allegro są bardzo tanie w hurcie) ewentualnie jakieś spirale grzewcze (bleee).
  • Administator HydePark
    ja do takich celow mam grzalki z pieca elektrycznego - osmio omowe 4 sztuki (laczone parami ) 2kw sztuka
  • Poziom 40  
    Witam
    No tak, ale ja chcę zrobić to bardziej elektroniczne na tranzystorach i regulować rezystancję za pomocą napięcia. Chcę mieć możliwość płynnej zmiany parametrów tego grzejnika, tak żeby był przydatny w każdych warunkach.
  • Poziom 30  
    Witam, Kiedyś czytalem w jakiejś gazecie (czyba PE) żeby jako obciążenie wykożystać żelazko:D

    Dodano po 10 [minuty]:

    1000W na tranzystorach przy takim zasilaniu wymagaloby mocnych tranzystorów i wielkiego radiatora. Może wykożystać grzałki z piekarnika i włączać je za pomocą tranzystorów a ich bramki(bądz bazy) sterować płynnie na 10 zakresach(od100W do 1000W) z pomocą np potenciometrów, nie wiem narazie jak to kontrolować za pomocą uC, może mierzyć spadki napięc na grzałkach badając prąd oraz badać temperaturę końcówki, równierz za pomocą przetwornika C/A moznaby sterować kluczami.
  • Poziom 33  
    w 'elektronice praktycznej' był układ aktywnego obciążenia - musiałbyś poszukać w numerach archiwalnych..
    Moderowany przez Marek_Skalski:

    Post był raportowany. Usunąłem nieaktywny link. Zamiennika jeszcze nie znalazłem.


    Cytat:
    25 Kwi 2018 19:40 :: wzagra
    Tutaj aktywny link: https://ep.com.pl/files/6624.pdf Pozdrawiam wzagra

    chociaż przy tej mocy obciążenie na tranzystorach to drobny problemik - licz się z tym, że tranzystory w obciążeniu będą musiały być co najmniej takiej samej mocy jak we wzmacniaczu...
  • Poziom 25  
    Ja robiłem układ podobny do tego Karola, z tym, że na bipolarach i nie było grzałek :)
    Przy odpowiednim sterowaniu prądu bazy można ich tak używać, problem będzie tylko z parametrami tych tranzystorów, muszą wytrzymać i duże napięcie i prąd, chociaż będą równolgle, no i w takim przypadku radiatorek do tracenia mocy będzie DUŻY :)
    Co to sterowania to myślę również, że dobry będzie podział tego na dwa moduły, z możliwością ich łączenia. To jest przydatne do wzmacniaczy oraz oraz przetwornic je zasilających.
  • Poziom 40  
    Aktywne obciazenie jest sens robic ale tylko do obciazania zasilaczy bo tam jest wymagana regulacja pradu. Do obciazania wzmacniaczy trzeba wykonac obciazenie rezystancyjne a jest to o tyle prostrze ze znane sa wartosci potrzebnej rezystancji.

    Liczylem kiedy z jakich rezystorow byloby to zlozyc najlepiej i ostatecznie kupilem (TME) sporo opornikow 47om 50W. Umieszczone na radiatorze z nadmuchem potrafia wiele zniesc. Jedna sztuke przeciazalem nawet moca ponad 100W.
    Nie slyszalem o aktywnym obciazeniu wzmanciacza.
  • Poziom 30  
    do irek2


    grzałki załączane kluczami tranzystorowymi też raczej będą miały charakter rezystancyjny no nie? Widzę że jesteś specjalistą w tej dziedzinie więc pewnie jakbyś pokombinował to byś to urządzenie zrobił.

    POZDRAWIAM
  • Poziom 20  
    a co powiecie na przetwornice podwyższającą napięcie + odpowiednie grzałki, proste (w wykonaniu) to nie jest ale zawsze to lepsze niż wytracać taką moc na samych tranzystorach
    przy zastosowaniu mostka z diod na wejściu i przy ustawieniu stałego wypełnienia(albo przy odpowiednim sterowaniu mikrokontrolerem) przetwornicy mogło by to pracować jako obciążenie wzmacniaczy
    trzeba tu tylko sensownie określić minimalne napięcie przy którym może wytracić pełną moc np 20-30 V
  • Poziom 40  
    a w jakis sposob chcesz tranzystorami przelaczac prad zmienny?

    Pozatym zalaczanie roznych opornikow nie daje plynnej regulacji obciazenia ani stalej mocy a chyba o to chodzilo.

    Wzmacnaicz m.cz. musi miec obcaizenie bliskie rezystancyjnemu i tu zadne tranzystory nie wchodza w rachube.
  • Poziom 13  
    he he ,fajne.
    nawiń na czyms drut oporowy. To coś musi byc płaskie i długie, lub okragłe(jak pierścień), czyli zrób
    naprawdę duży potencjometr. przy takim prądzie nie ma innej opcji. Użyjesz tego do wszystkiego .pozdrawiam.
  • Poziom 40  
    Witam
    Nie wiem czy mi się uda ale będę próbował wymyślić schemacik na tranzystorach. Na początek może na trochę mniejszą moc i jak będzie dobrze działać to przerobię na 1000W.
    Głośnik nie jest czystą rezystancją, ma trochę indukcyjności, więc prąd może być troszkę opóźniony względem napięcia a tak pewnie będzie na obciążeniu tranzystorowym.
  • Poziom 30  
    No to życzę powodzenia, moim zdaniem na samych tranzystorach nie da rady tego zrobić ale pewnie nie ma rzeczy niemożliwych;-)
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Można zrobić obciążenie na tranzystorach, stosując symetrycznie tranzystory PNP i NPN. Mając jednak na względzie nieliniowość charakterystyk tranzystorów, w całym zakresie napięć, miałyby zbyt duży wpływ wytwarzane zniekształcenia końcówki mocy. Raczej trudno byłoby wyczuć czy ich źródłem jest końcówka mocy, czy sztuczne obciążenie. Uważam że jednak rezystory są najlepszym rozwiązaniem. Stosując radiatory i wymuszone chłodzenie, można znacznie przekraczać moc znamionową rezystorów - krótkotrwale nawet 4-5 razy.
  • Pomocny post
    Poziom 40  
    Mozesz sprobowac na tranzystorach, dobre wzmaki duzej mocy chodza jak spawarki wiec nie bardzo sie martwia co maja za obciazenie.

    Generalnie uklad powinien byc symetrycznym sterowanym zrodlem pradowym. Jako napiecie sterujace posluzy napiecie wyjsciowe wzmacniazca ktore ze wzrostem powinno liniowo zwiekszac prad zrodla pradowego podlaczonego rowniez pod wyjscie wzmacniacza.
    Najlepiej jakby byl to uklad bierny, na pewno beda jakies problemy z liniowoscia na niskim napieciach.
  • Poziom 40  
    Witam
    Nie pomyślałem o tych zniekształceniach jakie mógłby wprowadzać taki elektroniczny rezystor do sygnału audio, więc zrobię na razie sztuczne obciążenie dla zasilaczy a dla wzmacniaczy kupię parę kilo rezystorów :D .
    Wycofałem się z robienia sztucznego obciążenia dla wzmacniaczy tylko z powodu zniekształceń jakie powstawały by w przejściu przez zero napięcia. Schemat jestem w stanie zrobić, ale nie byłby wystarczająco doskonały :cry: żeby tyle pracy włożyć w taki układ.
  • Poziom 40  
    znieksztalcenia przy przejsciu przez zero bylyby tym wieksze im wieksza bylaby rezystancja wyjsciowa wzmacnaicza. Bo sam fakt nie obciazenia wzmacniacza przy malych napieciach nie jest dla niego grozny.

    Ale nie ma to jak kilo opornikow :)
  • Poziom 23  
    Sorry że odświerzam temam ale chciałem spytać się autora czy może już wykonał takie obciążenie. Też mnie takie urządzenie interesuje ale chcę tylko testować zasilacze itp.
  • Poziom 40  
    Witam
    Nie zrobiłem, ale by mi się przydało. Można na początek wymyślić coś do obciążania zasilaczy, jak myślisz, jakie zakresy by się przydały?.
  • Poziom 42  
    Dlaczego nie korzystasz z rezystorów w obudowie aluminiowej, przystosowanej do mocowania na radiatorze?
    Są takie od mocy 5W do 300W.
  • Poziom 40  
    Przy testowaniu zasilaczy jest mało wygodne używanie rezystorów i ich kombinacji. Mam dużo mosfetów IRFP350 i na nich spróbuję coś zrobić. Jeden ma 180W mocy i 150°C max temperatury. Stosując wymuszone chłodzenie i max temperaturę radiatora 80°C, wyciągnę z jednej sztuki 100W. Czy dostanę rezystor 100W za 5zł?.
  • Poziom 23  
    Zgodzę się z kolegą te rezystory są dość drogie i mało praktyczne, ja wole wydać pieniądze na coś bardziej praktycznego.
    Co do zakresów to wydaje mi się że znaczna większość buduje zasilacze do napięć +-100V(200V) tak jak napisałeś w pierwszym poście i myślę że to wystarczy w zupełności. Byłbym za zbudowaniem takiego sztucznego obciążenia, najgorszą rzeczą testowania zasilaczy jest właśnie dobieranie coraz to nowej "paczki" rezystorów a tak można sobie zaoszczędzić czas.
  • Poziom 42  
    Parę sztuk upolowałem na Alledrogo w cenach przyzwoitych. To jest wydatek raz na całe życie.

    Ćwierć wieku temu zrobiłem sobie sztuczne obciążenie dla wzmacniaczy 2*8 om/60W na rezystorach RDCO 2R7 5W - do dzisiaj trzyma dokładność na poziomie lepszym niż jestem w stanie zmierzyć :)
    A bywało że i 300W/4om tam szło :)

    Do zasilaczy można stosować aktywne obciążenie - przy obecnych cenach MOSFETów ma to sens. Ale do wzmacniaczy jednak czysta rezystancja.
  • Poziom 23  
    No właśnie mówimy o obciążeniu zasilaczy. Obciążenie do wzmacniacza rzeczywiście najtaniej i bez komplikacji składamy rezystor z kilku rezystorów i po sprawie ale do zasilaczy gdzie występują różne napięcia i "różnie" chcemy obciązyć dany zasilacz to trzeba pobawić się w "klocki".

    Przeraża mnie widok świecących rezystorów :D
  • Poziom 42  
    Nie świecą ale za to... śmierdzą. Tak rzadko używam tego sztucznego obciążenia, że zazwyczaj jest pokryte sporą warstwą kurzu. I potem to się ładnie wypala.

    Co do obciążenia zasilaczy - tu też warto użyć rezystorów w szereg z MOSFETami - choćby po to, żeby poza SOAR nie wypaść. Wykonanie jest bardzo proste - polujesz na Alledrogo na odpowiedni radiator współpracujący z wielkimi wiatrakami i klecisz źródło prądowe typu sink.

    Aktywne obciążenie ma jeszcze jedną zaletę - można obserwować łatwo odpowiedź impulsową stabilizatorów. Gorzej, gdy układ stabilizacji prądu obciążenia ze swoim sprzężeniem zwrotnym "wstrzeli się" w odpowiednią fazę ze sprzężeniem zwrotnym stabilizatora i całość wpadnie w oscylacje...
  • Poziom 23  
    Może jakiś schemacik ? Bo nigdzie nie mogę znaleźć.
    Nie wiem czy Dar.Elowi o to właśnie chodzi...
  • Poziom 40  
    Schemat narysuję już niedługo, z tym nie ma problemów. Płytki raczej nie będę projektował, praktycznie nie będzie ten układ powielany w dużych ilościach. Zbieraj mosfety na co najmniej 200V jeśli chcesz żeby działało do 100V i tyle sztuk aby suma połowy ich mocy wyniosła 1000W.
  • Poziom 23  
    Czy to będzie obciążenie jakieś dwukanałowe tzn na plus i na minus? Bo jeśli to ma być pojedyncze obciążenie to potrzebuję do 200V. Zastanawiam się nad APT5020BVFR 26A 500V 0,2R 300W 6-7sztuk, nie wiem czy ważna jest tutaj oporność mosfeta czy raczej będzie to pomijane. Zasilacze które będę testował będą o mocy do 1000W, no może w sztytach trochę więcej.