Postanowiłem zrobić wzmacniacz tda2030, z takiej strony:
http://www.elektronika.priv.pl/schem003.html
Chciałem zrobić na pająka, ale żeby było łatwiej wydrukowałem sobie płytkę na tekturce i na niej robiłem. Po skończeniu i podłączeniu minimalnie było słychać coś w głośniku, albo nic. Po ruszeniu układu działało znów. Był podłączony pod zasilacz 12V - 1,25A.
Popełniłem błąd i podłączyłem akumulator, bo mam podobny wzmak, ale kupiłem i podłączam sobie często, ale przy tym powinienem chyba odfiltrować jeszcze jakoś napięcie, a tego nie zrobiłem. Po podłączeniu poleciał dymek. Odłączyłem od razu i za chwile podłączyłem z powrotem zasilacz. Po chwili wystrzelił kondensator 100uF. Dodam, że w paru miejscach wykorzystałem kabelek głośnikowy, bo nie miałem innego. Może w tym jest problem. Proszę o poprawienie jak coś napisałem źle i czekam na pomoc.
http://www.elektronika.priv.pl/schem003.html
Chciałem zrobić na pająka, ale żeby było łatwiej wydrukowałem sobie płytkę na tekturce i na niej robiłem. Po skończeniu i podłączeniu minimalnie było słychać coś w głośniku, albo nic. Po ruszeniu układu działało znów. Był podłączony pod zasilacz 12V - 1,25A.
Popełniłem błąd i podłączyłem akumulator, bo mam podobny wzmak, ale kupiłem i podłączam sobie często, ale przy tym powinienem chyba odfiltrować jeszcze jakoś napięcie, a tego nie zrobiłem. Po podłączeniu poleciał dymek. Odłączyłem od razu i za chwile podłączyłem z powrotem zasilacz. Po chwili wystrzelił kondensator 100uF. Dodam, że w paru miejscach wykorzystałem kabelek głośnikowy, bo nie miałem innego. Może w tym jest problem. Proszę o poprawienie jak coś napisałem źle i czekam na pomoc.