Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radiostacja R123 + CB-radio ONWA MK3

Pawel G 18 Mar 2007 15:27 7886 9
  • Radiostacja R123 + CB-radio ONWA MK3
    Witam.
    Chciałbym przedstawić mój projekt którym jest zmodyfikowana radiostacja R123.
    Projekt powstał dla celów rekonstrukcyjnych. Radiostacja została pozbawiona bloków odbiornika i wzmacniacza m.cz toru nadajnika. Następnie w ich miejscu zostało wstawione CB-radio (ONWA MK3). Szczerze mówiąc radiostacja przed modyfikacją była 'wpół żywa', i pracowała na paśmie 11m, ale nie miała końcówek mocy (GU50) i podstawek pod te lampy, które zostały wyrwane. Poza tym radiostacja była zasilana poprzez przetwornicę na napięcie 26V. Na silnik, przełącznik zakresu,oświetlenie skali i zmodyfikowany układ kontroli napięć zostało podane zasilanie, aby radiostacja pracowała jak oryginalna (pod względem wizualnym).Wszystkim innym blokom odcięto zasilanie. Układ pinów na wtyczkach został zmieniony. Potencjometry do regulacji blokady szumów i głośności od CB-radia zostały podpięte pod oryginalne. CB załącza się przełącznikiem trybu pracy (Nasłuch-wyłączone, Simpleks-włączone, Dupleks-włączone). Przyciski do przełączania kanałów są ukryte pod zaślepkami od regulacji byłego bloku odbiornika. Z wyświetlaczem jest na razie problem... Prawdopodobnie będzie on w jakimś mało widocznym miejscu, albo podłączane przez wtyk RS232 zamontowany gdzieś z boku obudowy. Radiotelefon ONWA MK3 przykręcony jest za pomocą obejmy do obudowy kondensatora zmieniającego częstotliwość pracy 123'ki. największy problem stanowiło podłączenie słuchawek z laryngofonem, ponieważ trzeba było zmienić w nich laryngofon na mikrofon elektretowy (z przystosowaniem laryngofonu nie chciałem się bawić), oprócz tego usunąłem wzmacniacz i zmieniłem układ przełącznika. Oryginalne przewody od słuchawek i laryngofonu nie dają się łatwo lutować, ale jakoś się udało. Poza tym zmieniłem przewód prowadzący od przełącznika w słuchawkach do radiostacji. Do podłączenia jest wykorzystane 6 żył przewodu i na szczęście oryginalne złącze ma 6 pinów. Wskaźnik napięć jest podłączony tak, że na każdej pozycji jest przez rezystor podłączone zasilanie (12V), na jednej planuje podłączyć przez sąde w.cz. wyjście z CB. Planowałem też podłączenie anteny poprzez wbudowaną w 123'ke skrzynkę antenową, ale nie mogłem się do niej 'dokopać'. Nie podłączona jest także neonówka, używana oryginalnie do strojenia anteny, gdyż aby zaświeciła potrzeba ok 20W w.cz., a CB ma 4...
    Więc podsumowują działa (tylko dla bajeru) :
    - przestrajanie na wybrany kanał
    - wskaźnik napięć
    - optyka i podświetlenie skali częstotliwości
    - przełącznik zakresów (na przekaźnikach)
    - świeci wszystko (tak jak podczas normalnej pracy)
    Oraz :
    - Nadawanie i odbiór na paśmie 26.965-27.405 MHz
    - potencjometry blokady szumów i regulacji głośności

    Straty :
    - CB ONWA MK3 (nie przeżyło zmiażdżenia przez 123'ke)
    - poparzone place (konstruktor fujara ;) )
    - trochę śrub i nakrętek
    - cierpliwość...
    - ok. 20 godzin pracy

    Moze dodam jeszcze ze mam 15 lat ;)
    Zdjęcia dostępne są na stronie : http://picasaweb.google.com/pawlax/R123
    PS Do radiostacji mam też oryginalny zasilacz, którego niema na zdjęciach.


    Fajne!
  • Relpol
  • #2 18 Mar 2007 17:56
    ciapciok
    Poziom 20  

    Z tego co zrozumiałem z tekstu, zmontowałeś złom z użyciem innego złomu. Jedyne co zrobiłeś to usunąłeś lub zastąpiłeś jeden blok innym. A gdzie własna inwencja twórcza ? Przecież to DIY.

    Pozdrawiam

  • Relpol
  • #3 18 Mar 2007 18:10
    tomaszek1234
    Poziom 16  

    Zastanawia mnie cel tej konstrukcji, no ale ładnie wszystko wykonane. Podziwiam za cierpliwośc i chęci tworzenia bezurzytecznych konstrukcji. Oceniam to 8/10 .

  • #4 18 Mar 2007 18:30
    Pawel G
    Poziom 10  

    ciapciok napisał:
    Z tego co zrozumiałem z tekstu, zmontowałeś złom z użyciem innego złomu. Jedyne co zrobiłeś to usunąłeś lub zastąpiłeś jeden blok innym. A gdzie własna inwencja twórcza ?
    Można to i tak ująć... W sumie DIY (Do it Yourself) to chyba znaczy zrób to sam, a CB samo nie wlazło do radiostacji ;) Może to się wydawać bezsensowny projekt, ale jak zaznaczyłem radiostacja jest przeznaczona do rekonstrukcji. A żeby było to jako tako funkcjonalne można normalnie prowadzić łączności
    Pozdrawiam,
    Paweł

  • #5 18 Mar 2007 20:31
    mlody91
    Poziom 20  

    Bardzo ciekawa konstrukcja, tylko trochę szkoda tej małej onwy, ale nic coś kosztem czegoś. To mi trochę przypomina budowę HotRod'ów, bierze się starą budę a wstawia nowe części 8).

  • #6 18 Mar 2007 21:04
    Pawel G
    Poziom 10  

    Akurat mi bardziej było 123'ki, bo mam słabość do takiego sprzętu, ale jest potrzebna i na pewno się przyda. A Onw mam 3 sztuki, także o CB się nie martwiłem :D

  • #7 19 Mar 2007 18:47
    morph13
    Poziom 25  

    Postanowiłem wypowiedzieć się w tym temacie, gdyż przez parę ładnych lat miałem okazję pracować na tym sprzęcie. Nie jest to sentyment z mojej strony do R123 gdyż czasy świetności tego sprzętu bezpowrotnie minęły (w wojsku) w końcu lat 80-tych i na początku 90-tych.
    Niemniej moje uznanie dla pomysłowości.

    Pawel G napisał:
    ... Poza tym radiostacja była zasilana poprzez przetwornicę na napięcie 26V. Na silnik, przełącznik zakresu,oświetlenie skali i zmodyfikowany układ kontroli napięć zostało podane zasilanie, aby radiostacja pracowała jak oryginalna (pod względem wizualnym)...


    Proponowałbym zastosowanie zasilacza impulsowego, przy tak okrojonej elektronice pobór prądu będzie znacznie mniejszy a sprawność zasilacza impulsowego w stosunku do oryginalnego "modułu zasilacza-przetwornicy" nie porównywalna. Gabaryty tego rozwiązanie pozwolą na umieszczenie go w miejscu końcówek na GU50 (potrzebne drobne prace mechaniczne).


    Pawel G napisał:
    ... największy problem stanowiło podłączenie słuchawek z laryngofonem, ponieważ trzeba było zmienić w nich laryngofon na mikrofon elektretowy (z przystosowaniem laryngofonu nie chciałem się bawić), oprócz tego usunąłem wzmacniacz i zmieniłem układ przełącznika. Oryginalne przewody od słuchawek i laryngofonu nie dają się łatwo lutować, ale jakoś się udało...

    Jest to do zrealizowania, potraktuj laryngofon jako mikrofon dynamiczny w zamkniętej obudowie (plastikowej), przedwzmacniacz na jednym tranzystorze powinien rozwiązać problem.

    Lutowanie przewodów tego typu (miedziana plecionka na bawełnie - bardzo wytrzymała) nie jest tak tragiczne, proste i skuteczne rozwiązanie to wykorzystanie blaszek z baterii 4,5V, odpowiednie ich przycięcie i wygięcie w "rurkę" a następnie zaciśnięcie i dopiero lutowanie takiego połączenia.

    Pawel G napisał:
    ... planuje podłączyć przez sąde w.cz. wyjście z CB. ......Nie podłączona jest także neonówka, używana oryginalnie do strojenia anteny...

    Ja bym zastosował to rozwiązanie i sterowanie diodą LED zamontowaną zamiast neonówki.

    Generalnie konstrukcja a raczej głęboka modyfikacja jak najbardziej pasuje do działu DIY wbrew wcześniejszym opiniom.

  • #8 19 Mar 2007 19:41
    Pawel G
    Poziom 10  

    morph13 napisał:
    Ja bym zastosował to rozwiązanie i sterowanie diodą LED zamontowaną zamiast neonówki.
    I tak chyba zrobię, w miejscu neonówki wstawiłem wyświetlacz kanałów CB, który będzie włączany (napięcie na anody [czy katody?]) przyciskiem w oryginalnej wersji używanym do kalibracji zewnętrznej (przez kontaktrony).Na zdjęciach są widoczne przewody od niego, ale są odlutowane, ponieważ strasznie od nich 'siało', ale mam nadzieję że ekran pomoże. Jest tam jeszcze trochę miejsca, na diodę. Dziękuję Ci morph13 za podsunięcie kilku ciekawych pomysłów :) . W laryngofon próbowałem wepchnąć mikrofon pojemnościowy, ale niestety nie miałem czasu na zbadanie przewodów, które oryginalnie prowadziły do laryngofonu, bo jakoś dziwnie są podłączone, strasznie od nich piszczało. Na razie mikrofon wsadziłem do obudowy PTT.
    Pozdrawiam,
    Paweł

  • #9 19 Mar 2007 20:21
    fto1
    Poziom 2  

    Nie będę komentował tego czy to ma sens. Osobiście próbowałbym doprowadzić radiostację do pełnej sprawności ( zrekonstruować), co napewno dałoby jakieś doświadczenie na polu radiotechniki a nie niszczyć ją do reszty montując szumofon jakim jest Onwa.

  • #10 20 Mar 2007 12:46
    Pawel G
    Poziom 10  

    fto1 napisał:
    Osobiście próbowałbym doprowadzić radiostację do pełnej sprawności ( zrekonstruować), co napewno dałoby jakieś doświadczenie na polu radiotechniki a nie niszczyć ją do reszty montując szumofon jakim jest Onwa.
    Też chciałbym ją mieć w pełni sprawną, ale :
    1) Problem z zasilaniem
    2) Zakres i moc nadajnika, radiostacja pracuje w zakresie 20.0-51.5 MHz, moc 20 W; spotkanie z URTIP'em nie było by przyjemne...
    3) Parametry pracy Onwy są wystarczające

    Oczywiście problem z zasilaniem dało by się rozwiązać montując przetwornicę. Radiostacja nie jest zniszczona do reszty (wyjęte są tylko dwa bloki, które są wpinane na szybkozłączkach).
    A jeżeli chodzi o doświadczenie, to mogę je zdobyć w klubie :D. Nie chcę się kłócić o to, czy konstrukcja jest fajna, niefajna, sensowna, czy beznadziejna. Zrobiłem to dla celów rekonstrukcyjnych i nikomu nie będę wmawiał, że jest to super pomysł.
    73!