Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fonica GS-464 - Niestabilne obroty.

18 Mar 2007 19:13 16719 21
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich. Mam problem z obrotami w gramofonie Fonica GS-464. Otóż regulacja działa nienagannie ale jak słucham płyt to nie trzyma obrotów. W trakcie słuchania na ułamek sekundy obroty spadną i z powrotem się ustabilizowują. I tak kilkanaście razy na każdej piosence. I tu mam pytanko do Was drodzy forumowicze, czy ktoś się może orientuje co może być tego przyczyną? Za wszystkie odpowiedzi bardzo dziękuję, pozdro wszym :)
  • Spec od sprzętu Unitra
    Uszkodzony stabilizator obrotow
  • Specjalista od sprzętów RTV
    Lub silnik do wymiany.
  • Poziom 10  
    Stabilizator czyli co, ten fotorezystor czy może jakaś elektronika. Może wyda Wam się to pytanie głupie, ale w Polskich sprzętach lubiły się usterki powtarzać. No i jak to sprawdzić????
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    brutus333 napisał:
    Stabilizator czyli co, ten fotorezystor czy może jakaś elektronika. Może wyda Wam się to pytanie głupie, ale w Polskich sprzętach lubiły się usterki powtarzać. No i jak to sprawdzić????


    1. Sprawdzić stan paska napędowego. Jeśli jest zbytnio wyciągnięty, należy go wymienić.
    2. Wyczyścić rolkę napędową silnika, bieżnię podtalerzyka, tuleję łożyska osi talerza i samą oś talerza. Po wyczyszczeniu, oś talerza i tuleję łożyska, nasmarować lekkim smarem lub oliwą do maszyn precyzyjnych.
    3. Wyczyścić potencjometr regulacji obrotów za pomocą np. Kontakt 60.
    4. Jeśli silnik po ręcznym, energicznym obróceniu jego osi, wyda dziwny, rzegoczący dźwięk, należy go wymienić.

    Jeśli powyższe zabiegi nie przyniosą poprawy, trzeba się zająć układem elektronicznym. Schemat jest tam https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=2656017#2656017
    Elementem, który może robić "krecią robotę" jest, moim zdaniem, kondensator elektrolityczny C11.

    GM
  • Poziom 10  
    Dzięki za pomoc. Sprawdzę to co Powiedziałeś. Pasek na pewno jest dobry, napięcie na fotorezystorze zmienia się od około 3,5 do 9,5 V. Ale kiedy ręcznie kręcę silnikiem nic się nie dzieje niepokojącego, natomiast jak go po pokręceniu recznym załączę to terkoce przez chwilę ale za raz się uspokaja. Oporów nie stawia.

    Dodano po 30 [minuty]:

    Kurcze poprzełączałem kilka razy przełącznikiem obrotów i się poprawiło. Stary sprzęt to i wymaga czyszczenia. Kupię spraya i psiknę wszystkie isostaty i potencjometr, może akurat coś to da.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    brutus333 napisał:
    Dzięki za pomoc. Sprawdzę to co Powiedziałeś. Pasek na pewno jest dobry, napięcie na fotorezystorze zmienia się od około 3,5 do 9,5 V. Ale kiedy ręcznie kręcę silnikiem nic się nie dzieje niepokojącego, natomiast jak go po pokręceniu recznym załączę to terkoce przez chwilę ale za raz się uspokaja. Oporów nie stawia.


    Jeśli silnik "terkocze" po energicznym obróceniu jego osi przy zdjętym pasku napędowym, to oznacza wypracowanie jego łożysk. Pod naciągiem paska luz jest kasowany, ale opory ruchu są zbyt duże.

    brutus333 napisał:
    Kurcze poprzełączałem kilka razy przełącznikiem obrotów i się poprawiło. Stary sprzęt to i wymaga czyszczenia. Kupię spraya i psiknę wszystkie isostaty i potencjometr, może akurat coś to da.


    O przełączniku obrotów zapomniałem. :D

    GM
  • Poziom 10  
    Wiecie sprzęt ma już swoje latka, i różne rzeczy mogą się dziać. Mam nadzieję że to tylko styki zaśniedziały a nie jakieś poważniejsze uszkodzenie. Sprzęt długie lata przeleżał w szafie zapomniany, kiedy go kupowałem był jeszcze oryginalnie opakowany folią. To jest wersja eksportowa jak twierdził sprzedawca. Na dzień dobry wymienić trza było fotorezystor od wyłącznika ramienia, ale po tym zabiegu chodził jak nowy aż do tego czasu. Gramofon wygląda jak dopiero kupiony w sklepie ale pewnie do nieużywania coś zalazło i może nie łączyć. Dzięki za wszystkie porady i odpowiedzi.
  • Poziom 21  
    Witam,
    Dołączę się do tematu. Problem w sumie podobny. Obroty pływają w szerokim zakresie - talerz przyspiesza i zwalnia cały czas. Wygląda to tak jakby automatyka stabilizacji obrotów przeszukiwała zakres regulacji. Raz udało się w skrajnym położeniu potencjometru ustalić stabilne, ale zwolnione obroty. Niestety po wyłączeniu i włączeniu gramofon już nie trzymał obrotów.
    Teraz dodatkowe informacje - gramofon jest fabrycznie nowy, choć 20 lat leżał w pudle. Przedtem był oczywiście sprawny. O zużyciu silnika nie ma mowy. Pasek w doskonałym stanie. Żarówka świeci. Kręcenie potencjometrem i przełączanie obrotów w celu usunięcia osadów nie pomogło. Niestety naprawa na "sesji wyjazdowej" - muszę się przygotować na wszelkie ewentualności. Będę wdzięczny za rady.
    r.
  • Specjalista AGD
    Przesmarował bym oś silnika (kropla oleju z góry) przesmarował bym oś talerza ,przeczyścił potencjometr ( bo jak trzeszczy to różne rzeczy mogą się dziać.Sprawdził bym też stabilność napięcia na diodzie zenera 10v (dioda też się może przydać). wymienił bym też elka w stabilizacji obrotów są tam chyba 2 szt.
  • Poziom 10  
    Trzeba sprobowac wymienic pojemnosci w plycie stabilizacji...
    Mozna twoj gramofon zasilac od starego stabilizatora televizyjnego.
  • Poziom 21  
    Witam,
    h jaworski napisał:
    Przesmarował bym oś silnika (kropla oleju z góry) przesmarował bym oś talerza ,

    To z całą pewnością nie pomoże, nie ten problem.
    h jaworski napisał:
    przeczyścił potencjometr ( bo jak trzeszczy to różne rzeczy mogą się dziać.

    Też raczej nie potencjometr, bo trzeszczący pozwoliłby ustawić stabilne obroty w różnych pozycjach.
    h jaworski napisał:
    Sprawdził bym też stabilność napięcia na diodzie zenera 10v (dioda też się może przydać). wymienił bym też elka w stabilizacji obrotów są tam chyba 2 szt.

    Też przypuszczam, że albo zasilanie, albo stabilizacja obrotów.
    Wydaje się, że ten model ma dość często problemy ze stabilizacją obrotów (dużo tematów na tym forum), ale jakoś mało konkretnych rozwiązań (pomijając przypadki zużycia mechanicznego). Spodziewałem się, że jakaś typowa usterka jest źródłem podobnych problemów.
    Fonica GS-464 - Niestabilne obroty.
  • Specjalista techniki DVD
    Miałem taki przypadek dawno uszkodzony był fotorezystor F2 (żarówkę też bym wymienił) po wstawieniu nowego ,podobnie (też walnięty) , po ogłędzinach widoczny defekt , po selekcji kilku fotorezystorów trafiłem na sprawny ,trzeba się dobrze przyjżeć czy nie jest uszkodzona powierzchnia fotorezystora.
  • Specjalista AGD
    Ropi @ mówię co zawsze robię w adapterach aby nie było problemów z mechaniką i trzeba brać pod uwagę że w wiekowym sprzęcie mogą nałożyć się na siebie wszystkie 3 przyczyny które wykluczyłeś ale to już trój problem bo to ty się będziesz z nim męczył. Z doświadczenia wiem że 50% problemów z obrotami ma przyczyny w konserwacji sprzętu, Jak się będzie zachowywał adapter w którym będą zacierały się łożyska na silniku do tego będzie się zacierała oś talerza i w balona robił potencjometr?.
  • Poziom 21  
    h jaworski napisał:
    Ropi @ mówię co zawsze robię w adapterach aby nie było problemów z mechaniką...

    Napisałem wyraźnie, że jest to gramofon nieużywany. To co wykluczyłem - sprawdziłem, a do tego zatarte łożyska raczej nie pozwolą na rozwinięcie wyższej prędkości obrotowej.
    r.
  • Poziom 13  
    ropi napisał:
    h jaworski napisał:
    Ropi @ mówię co zawsze robię w adapterach aby nie było problemów z mechaniką...

    Napisałem wyraźnie, że jest to gramofon nieużywany. To co wykluczyłem - sprawdziłem, a do tego zatarte łożyska raczej nie pozwolą na rozwinięcie wyższej prędkości obrotowej.
    r.


    kompletnie błędne myślenie!

    ...jeśli rzeczywiscie przestał w pudełku 20lat to własnie to czego unikasz jest przyczyna problemów!
    -guma jesli była naciągnieta to kompletnie straciła parametry, idę o browar, że dostaje bądź poślizgu, bądź w miejscach trwalszych zagięć jej elastyczność jest mocno nadwyrężona i nierównomiernie poddaje sie naprężeniom
    -dochodzi elektrostatyka plastiku koła (właśnie kiedy nie chodzi powierzchnia pokrywa się cienka warstewką kurzu -choć na pierwszy rzut oka jest czysty!)
    -pojemności, tym bardziej Elwy :) , właśnie kiedy stoją tracą najwięcej
    po takim okresie jeden impuls napięciowy może rozchwiać tolerancję nawet do 70%!
    -smar, może mniej ale miałem przypadki kiedy, nawet jesli chodził, robił sie zakalec a oś darła boki na sucho -cudów nie ma

    sa to przyczyny 95% problemów ze stabilnością obrotów w tych modelach i nie tylko
    można zapakować sprzęt hermetycznie a po 20latach nie odpali albo pójdzie z dymem :)

    pozdrawiam
    NAJWIĘCEJ PROBLEMÓW SPRAWIAJĄ RZECZY OCZYWISTE!
  • Poziom 21  
    rumor napisał:
    ropi napisał:
    (...)To co wykluczyłem - sprawdziłem, a do tego zatarte łożyska raczej nie pozwolą na rozwinięcie wyższej prędkości obrotowej.

    kompletnie błędne myślenie!

    Rzeczywiście, wobec takiej logiki jestem bezradny...
    Powinienem otworzyć umysł i nie wierzyć zmysłom. W końcu rzeczy nie są tym, czym się wydają...
    r.

    PS. Najpewniej padły kondensatory i do tej opinii się przychylam, ale może np. fotorezystor. Moje pytanie było adresowane do kogoś, kto miał podobny problem i go rozwiązał. Możliwe, że takie same objawy wywołują rożne usterki. Dlatego wykluczyłem to, co od razu SPRAWDZIŁEM. Problem jest bardzo często obecny na rozmaitych forach, co sprawia wrażenie typowej usterki dla tego modelu (GS464), ale konkretnych przykładów rozwiązań mało. Dużo natomiast teoretyzowania.
    Gdyby odpowiedzi był konkretne - "u mnie było tak, a tak", to przyszli czytelnicy mogliby wyrobić sobie jakiś pogląd na sprawę.
  • Specjalista AGD
    Jak by padnięty był fotorezystor to obroty by nie pływały bo fotorezystor miał by nieskończoną rezystancję i układ regulacji nie dostawał by żadnej informacji i efekt był by taki że silnik zasuwałby na max obrotach chyba ze 120obrotów na minutę czy więcej. Co do teoretyzowania to kto tu teoretyzuje jak nie ty temat ciągnie się przez ponad 2 miesiące i co zrobiłeś przez ten czas ?? założę się ze nic bo ile czasu zajmuje przeczyszczenie i przesmarowanie mechanizmu wymiana 2 kondensatorów naprawa takiego sprzętu zajmuje góra 1 godzinę a tobie zajęło to 2 miesiące i postępów nie ma, potrafisz tylko pisać
    "To z całą pewnością nie pomoże, nie ten problem."
    "Też raczej nie potencjometr, bo trzeszczący pozwoliłby ustawić stabilne obroty w różnych pozycjach."
    "Napisałem wyraźnie, że jest to gramofon nieużywany. To co wykluczyłem ."
    Ty chcesz dostać gotową receptę a takiej po prostu nie ma pomoc polega na ty że mu si podpowiemy co mozna sprawdzić a ty to robisz opisujesz efekty pomogło czy nie a ty nawet nie podałeś 1 podstawowego pomiaru napięcia zasilania na stabilizacji czy się zmienia czy nie.
  • Poziom 21  
    Wracając do tematu. Obecnie mam gramofon w domu. Nie zauważyłem nic podejrzanego za wyjątkiem fotorezystora. W warunkach statycznych napięcie na fotorezystorze zmienia się o przeszło 1.5V w zależności od tego, czy skrzydełko tarczy stabilizatora zasłania żarówkę, czy nie. W warunkach dynamicznych zakres zmian jest znacznie mniejszy i drastycznie spada ze wzrostem prędkości obrotowej silnika (mniej niż 0.5Vpp dla minimalnej prędkości). Mam niezbyt wyraźną odbitkę schematu, ale wydaje się, że jest tam 1.4Vpp dla 33 1/3 i 1.3V dla 45 obr.
    1) Może ktoś posiada lepszy egzemplarz i zechciałby sprawdzić jak powinno być?
    2) Czy fotorezystory do stabilizatora były selekcjonowane (o ile pamiętam ten typ ma z natury dużą bezwładność)?
    r.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    ropi napisał:
    ... Mam niezbyt wyraźną odbitkę schematu, ale wydaje się, że jest tam 1.4Vpp dla 33 1/3 i 1.3V dla 45 obr.
    1) Może ktoś posiada lepszy egzemplarz i zechciałby sprawdzić jak powinno być?
    ...


    Dobrze odczytałeś napięcia.

    GM
  • Poziom 9  
    Najczęściej problemem w tego typu gramofonach jest silnik napędowy. Wystarczy go rozebrać i przeczyścić komutator i szczotki papierem ściernym 800, można też nasmarować łożyska.Uwaga- zaznaczyć na obudowie silnika położenie tylnej ścianki ze szczotkami , bo później się nie trafi we właściwe miejsce. Mam takie dwa gramofony i ta metoda sprawdza się na 100%.
  • Poziom 14  
    Też miałem taki problem.

    Gramofon dostałem od znajomego. Urządzenie parę lat przeleżało w piwnicy i "samo przestało działać".

    Wpierw okazało się, że nie świeciły żarówki oświetlające fotorezystory.
    Następnie gramofon zjadł mi dużo czasu. Silnik kręcił się jak wariat niezależnie od wybranych obrotów. Napięcia na elementach nie zmieniały się w zależności od wybranej prędkości.
    Przyczyna - niestykający kabelek, przylutowany do Ł4, ( wg powyższego schematu ) jakimś cudem się złamał ? zaśniedział ?

    Następne objawy to falujące obroty, przyśpieszanie, czasami było OK. Wylutowany fotorezystor sprawdzony miernikiem był teoretycznie sprawny. Po wlutowaniu do napędu gramofon nadal wariował.
    Przyczyna - światłoczuły "grzebień" widoczny w fotorezystorze był sczerniały/skorodowany. Cały RPP131 został wymieniony na inny - gramofon zaczął działać.

    Polecam skupić się na fotorezystorze.
    Pozdrawiam,
    SK