Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Transformatorówka czy MIG/MAG?...

pulikow 19 Mar 2007 17:41 17356 30
  • #1
    pulikow
    Level 20  
    Witam

    Chcę zakupić spawarkę, która będzie wykorzystywana do różnych prac ale niezbyt intensywnie.
    Analizując różne rozwiązania myślałem najpier nad tanią chińską (lub podobną) spawarką transformatorową.
    Jednak rozrzut jakościowy tych produktów skłonił mnie do przemyślenia zakupu bardziej uznanej konstrukcji.
    Tutaj wybór padł na używną Bester 2100 turbo (można nabyć za ok 600zł).

    Jednak jest to już blisko najtańszych półautomatów :-)

    Co polecilibycie nabyć lepszą transformatorówkę, czy najtańczy półautomat MIG/MAG?

    Napewno półautomatem pospawam cienkie blachy np w samochodzie ale czy dam nim radę (zakładając, że I max to około 120A) pospawać coś grubszego, blachę 5-8mm (kątowniki itp)?
  • #2
    dbautomatic
    Level 11  
    blacy 5 mm to napewno nie pospawasz półautomatem za 1000zł , wogóle najtańsze mig\mag to porażka lepiej dołożyć i szukać modelu za 1500-2000zł. Znacznie tańsze są transformatory spawalnicze ale bardzo trudno się spawa materiały cienkie<1mm i trzeba usuwać żużel poza tym półautomat jest po prostu wygodniejszy i wydajniejszy.

    Jeśli będziesz spawał okazyjnie to Besterka 2100 wystarcz max 160A 25%-110A, jeśli chcesz dużo spawać to lepiej wybrać taką 200-250A bo ci się często będzie właczać zabezpieczenie termiczne.

    I jeszcze jedna uwaga staraj się unikać chińskich produktów spawająco-pochodnych. Niskie napięcie zajarzania, małą gęstość prądu i cykle pracy śmiesznie.

    Pozdrawiam
  • #3
    pulikow
    Level 20  
    Właśnie celem uniknięcia spawarkopodobnych wynalazków pod uwagę wziąłem tą Besterkę 2100.
    Tylko, że tania to ona (w sklepie) nie jest...
  • #4
    dbautomatic
    Level 11  
    No 1000zł trzeba dać, a co to chcesz spawać i w jakim reżimie 5 minut i przerwa czy praca ciągła bo do 8 mm to trzeba elektrode 5 czyli jakieś 230A spawarki przemysłowej, elektroda 4 to nawet i 6mm pospawasz jak umiesz no ale 160A i tak trzeba, oczywiście te grubości bez ukosowania bo i 2 elektroda pospawasz kilkunastoma ściegami :D
  • #5
    Marcin Stos
    Welding machines specialist
    Jeżeli masz zamiar wydać ok 1000zł to dołóż troche i za ok 1300zł kup sobie jakis fajny inwertorek i bedziesz mial 160A przy 50% i jak masz troche wprawy to blache 1mm tez pospawasz :-D
    A z półautomatami za te pieniądze daj sobie spokój bo będziesz miał więcej problemów niż pożytku...

    Pozdrawiam
  • #6
    pulikow
    Level 20  
    Własnie chciałem wydać do 800zł (bestera 2100 mogę kupić używanego).

    A może jakiś inwerter w tej cenie byłby własciwszy?
  • #7
    Marcin Stos
    Welding machines specialist
    Za 800zł kupisz inwertor a i owszem ale bedzie to jednorazówka, tzn bedzie działac do pierwszego popsucia i nie będzie opłacało sie jej naprawiać. Decyzja należy do Ciebie masz do wyboru besterke2100 z 160A@15% lub jakiś chiński inwertor z ok 140A@45%. Pytanie tylko co Ty tak naprawdę chcesz tym spawać, jak często i w jakich warunkach. Dużym plusem dla inwertora jest możliwość spawania elektrodami zasadowymi i innymi wynalazkowatymi do stali stopowych, a besterką tylko stare dobre "różowe"(ER146 lub odpowiedniki).

    Pozdrawiam
  • #8
    pulikow
    Level 20  
    No właśnie - co bym chciał spawać...

    Najlepiej aby sprzęt był możliwie uniwersalny.
    Z jednej strony chciałbym mieć możliwość pospawania rur, kątowników (na różne konstrukcje typu ogrodzenie, brama itp).
    Spawanie cieńszych blach - 1mm też byłoby mile widziane.
    Spawanie stali specjalnych i innych metali - marzenie... (chyba nie w tych pieniądziach)

    W jakich warunkach?
    Warunki bardzo lekkie. W zasadzie nie miałem nigdy potrzeby robienia spawów dłuższych niż 10cm.


    Wiem, wyjdzie na to, że półautomat byłby najlepszym rozwiązaniem ale musi mieć duży prąd (a tutaj cena ...)
  • #9
    Marcin Stos
    Welding machines specialist
    Zapewne wiesz że co jest do wszystkiego to jest do niczego ;-) Nie ma więc idealnego rozwiązania, wybierając każdą z opcji coś racisz a coś zyskujesz... Faktycznie półautomat MIG-MAG byłby niezłym rozwiązaniem ale nie do końca ponieważ nie pospawasz nim na świezym powietrzu bo będzie wydmuchiwać Ci gaz, do tego dochodzą problemy z gazem no i cena...
    Z mojego punktu widzenia najlepszym rozwiązaniem do okazjonalnego użytku jest spawarka do spawania metodą MMA (elektroda otulona), jeżeli kupisz inwertor to w przyszłości jeżeli tego zapragniesz będziesz mógł dokupić sobie uchwyt TIG z zaworkiem i pospawasz każdy spawalny materiał (np. coraz częściej uzywaną tzw "nierdzewkę") oprócz aluminium bo do tego to już trzeba specjalne sprzety...
    Jezeli chodzi natomiast o spawanie blaszek 1mm to inwertor i elektroda 1,6mm i do dzieła, tylko trzeba troche poćwiczyć.

    Pozdrawiam i życzę trafnego wyboru.
  • #10
    pulikow
    Level 20  
    A to mnie zaskoczyłeś z tym spawaniem na wolnym powietrzu...
    Jak nie ma wiatru to też nie idzie spawać?

    Jakie są koszty spawania półautomatem w porówaniu do spawania "zwykłymi " elektrodami?

    Widziałem też jakiś drut "proszkowy" do półatomatów, który umożliwia spawanie bez stosowania gazu.
    Czy dobrze tym się spawa?
    Nie chodzi mi tutaj o spawanie takim drutem cały czas (bo jakiś drogawy jest) ale o awaryjną sytuację gdzie mógłbym do kogoś ze spawarką podjechać ale bez targania wszystkich szpejów...

    Co do migomatów, zwrócił moją uwagę jakiś najtańszy model Bester (był w castoramie za 1180zł) ale nie znalazłem jego opisu w necie (najniższy model, który widziałem w necie miał dwa kółka a ten cztery...)
    Prąd max 115A.
    Sprzedawca mówił, że blachę 4mm da się bez problemu spawać.
    Czy da się tym pospawać inne metale lub stale specjalne?

    Co sądzicie o tej spawarce?
  • #11
    Nstan
    Level 31  
    Koszt spawania jest zbliżony.
    Paczka elektrod około 100zł
    Drut 5kg- 40zł ,gaz -40zł ( na początek musisz zakupić butle - na Allegro naładowana kosztuje 140zł)

    Jeśli nigdy nie spawałeś na pewno łatwiej spawać migomatem.
    Jeśli chodzi o spawanie na wietrze to tak jak i z tancerką której spódnica przeszkadza(zawsze można osłonić miejsce pracy płytą ,blachą itp.). Jak jest huragan to raczej jesteśmy w domu.
  • #12
    Marcin Stos
    Welding machines specialist
    Kol. Nstan częściowo już odpowiedział na Twoje pytanie, ja dopowiem resztę:

    1. Drut proszkowy: spawa się tym dobrze, kosztuje straszne pieniądze, wygląd spoiny jak po elektrodzie (żużel), dobre druty proszkowe mają bardzo dużą wytrzymałośc, stosowany w przemyśle stoczniowym i przy budowie mostów i innych wielkich konstrukcji stalowych, potrzebne są do niego specjalne rolki.

    2. Najprawdopodobniej widziałeś w castoramie urządzenie MP1501 którego nie ma w necie (niestety bester rzadko aktualizuje swoją stronę w internecie). Blachę 4 mm pospawasz, ale tak z 5 cm spawu i spawarka Ci się wyłączy bo jej cykl pracy przy 115A wynosi ok15%. Jeżeli chodzi o inne stale to teoretycznie w DTR tego urządzenia jest nawet napisane że można tym spawać aluminium, ale w praktyce nie bardzo da radę. Jeżeli chodzi natomiast o kwasówkę czy inne stale stopowe to wystarczy założyć odpowiedni drut i podłączyć odpowiedni gaz i da radę. Dużym minusem tego urządzenia jest uchwyt spawalniczy, ma on zaworek gazowy w rączce a nie jak profesjonalne urządzenia elektrozawór zamontowany wewnątrz urządzenia i trochę dziwną i nietrwałą konstrukcję palnika (przejętą od amerykanów) w której lubi psuć się wszystko. A i w zestawie są rolki do drutu proszkowego i jak trafisz na promocję to taki mały drucik (0,5kg) dostaniesz gratis. Ogólnie rzecz biorąc urządzenie klasy "hobby" co mówi samo za siebie.

    Pozdrawiam
  • #13
    SierantK
    Level 2  
    Ja jestem za migomatem. Bardzo dobrze się spawa, nie trzeba obijać szlaki, szlifować spawki. Możliwość spawania wszystkich blach bez większej wprawy.
  • #14
    pulikow
    Level 20  
    OK, dzięki za odpowiedzi...
    wychodzi na to, że najlepiej kupić to i to.

    A jeśli chodzi o konkrety, to od zawsze jak potrzebowałem coś pospawać to szukałem kogoś kto to zrobi lub pożyczy sprzęt, jakoś szło.

    Teraz planuję robotę w której będę musiał trochę pospawać więc stwierdziłem, że jest okazja do zakupu sprzętu, który później zostanie i nie trzeba będzie się prosić (a mam różne pomysły i naprawdę wiele razy byłem w sytuacji gdy traciłem wiele czasu na połączenie dwóch elementów, które najwygodniej byłoby pospawać).

    O co chodzi w tej robocie.
    Będę musiał pospawać czołowo trochę rur o średnicy 6 - 9cm i grubości ścianki około 3 - 4mm.
    Czyli jak złożę taką rurę to będzie do obspawania około 20cm spawu.
    Nie muszę tego robić na akord bo w międzyczasie będzie inna robota.

    Czy dam radę zrobić to tym MIGoMATem?
    Czy tak czy siak będę potrzebować zwykłej transformatorówki na elektrody?
  • #15
    Nstan
    Level 31  
    Jeśli wcześniej nie spawałeś to nawet się nie zastanawiaj tylko kup migomat. Przy spawaniu rur trzeba wprawy aby pospawać elektrodą. Narobisz tylko dziur a szczelności nie będzie, tylko wzery ze szlaką
  • #16
    Marcin Stos
    Welding machines specialist
    Jeżeli chodzi o taką robotę to zgadzam się z przedmówcą i jak najbardziej polecam MIG-MAG. Jeżeli chodzi natomiast o to urządzenie to zrobienie nim 20cm spawu przy maksymalnym prądzie powinno się udać, ale potem niestety jakieś 15min przerwy minimum. Poza tym prąd 115A to absolutne minimum do spawania materiału o grubości 4mm (przyjmuje się 30-40A/mm) więc nie wiem jak będzie z przetopem i jakością spawu. Proponuję "naciągnąć" trochę castoramę i wziąć od nich urządzenie na próbę lub wziąć te rurki i spróbować pospawać u nich (powinni mieć wyposażone stanowisko do prób).

    Pozdrawiam
  • #18
    pulikow
    Level 20  
    Nie to nie ten model.
    W castoramie jest MAGPOWER 1501.

    Trudno mi znaleźć różnice pomiędzy tymi spawarkami bo nie mogę w necie znaleźć specyfikacji MP 1501
  • #20
    Nstan
    Level 31  
    Podejdź do Castoramy i odpisz wszystkie dane techniczne. Ważne jest zasilanie, średnica drutu jakim możesz spawać, zobacz takze na podajnik jaki ma silnik.

    Oby tylko nie był taki- nawet gdy trafo byłoby dużej mocy to podajnik nie wytrzyma(można nim spawać tylko 0,4 lub 0,6 drutem).
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic609438.html

    Chyba że taki jak na fotce min 30W 24V
  • #21
    Marcin Stos
    Welding machines specialist
    MP 1501 jest tańszą i nowszą wersją urządzenia MP1500. Oto różnice:
    1. Płytka sterująca i stycznik (w 1501 jest mniejszy stycznik zamocowany od razu na płytce ster.)
    2. Przełącznik napięcia spawania (w 1501 mniejszy i gorszej jakości)
    3. Uchwyt spawalniczy:
    - w 1500 MB14AK i elektrozawór do gazu
    - w 1501 RV13 i zawór do gazu w rączce przy palniku, przystosowany do drutu rdzeniowego
    4. Trochę inna obudowa
    Pozostałe elementy są identyczne, a silnik podajnika jest 30W 24V i jest to dosyć solidnie wykonane. Parametry elektryczne obu urządzeń są takie same.

    Musicie uwierzyć mi na słowo, jestem autoryzowanym serwisantem LINCOLN ELECTRIC BESTER i spotykam się z tymi urządzeniami na co dzień.
  • #22
    pulikow
    Level 20  
    Czyli MP 1500 będzie lepszym wyborem...
    Facet z castoramy coś wspominał, że 1501 nie może spawać drutem proszkowym - czy to prawda?

    No i są dwa modele 1500 TURBO i SUPER, model super ma zasilanie 230/400V.
    Czy podłączenie pod 400V dużo usprawnia spawanie ?
  • #23
    Marcin Stos
    Welding machines specialist
    Obydwoma można spawać drutem proszkowym, a 1501 jest do tego przeznaczony w szczególności, widać jak znają sie ludzie z castoramy ;-)
    Podłączenie pod 400V nic nie zmienia poza mniejszym obciążeniem sieci i lepszą sprawnością energetyczną.
  • #24
    Nstan
    Level 31  
    Zobacz jeszcze do tematu:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=3208551&highlight=#3208551

    Jeśli chodzi o spawanie to dużo zależy od wprawy i odpowiedniego ustawienia parametrów. Ćwiczyć spawanie i jeszcze raz ćwiczyć a nawet gorszym urządzeniem spawalniczym będziesz mógł dobrze pospawać. Jeśli masz słabsze urządzenie a potrzebujesz zrobić dobry przetop zastosuj mniejszą średnicę drutu spawalniczego. Dodatkowo fazuj materiały spawane, zostawiaj szczelinę itd. Od lat buduje i naprawiam urządzenia spawalnicze, oraz posiadam uprawnienia ponadpodstawowe na elektrodę i migomat.
  • #25
    pulikow
    Level 20  
    Ostatni raz ćwiczyłem spawanie jakieś 10 lat temu i to tylko na potężnych spawarach wirnikowcych (które jak pamiętam trzeba było najpierw włączać w gwiazdę a później w trójkąt /albo odwrotnie :-) )

    Spawałem wtedy sporo i szło całkiem nieźle ale były to grube materiały...

    Co do nauki to wiem, że trzeba ćwiczyć i będę mieć dobrego nauczyciela - szwagra :-) - od 20lat spawa w KGHM'ie i ma "szufladę" uprawnień, które musi co jakiś czas aktualizować :-)

    A wracając do castoramy - to jak widać nieźli fachowcy...
    Dziś przez telefon facet wyraźnie powiedział, że 1501 do drutu proszkowego się nie nadaje.

    Rozumiem więc, że:
    1500 TURBO - 230V
    1500 SUPER - 230/400V
    1501 (czy tylko na napięcie 230V?) no i ma zawór w uchwycie zamiast elektrozaworu.

    Czym szczególnie wyróżnia się 1501, że jest lepsza do drutu proszkowego?

    Zakładając, że funkcjonalność tych spawarek jest taka sama to najlepiej nabyć 1500 SUPER?
  • Helpful post
    #26
    Marcin Stos
    Welding machines specialist
    1501 jak już wcześniej wspominałem ma inny "amerykański" uchwyt (to właśnie amerykanie najwięcej spawają drutem proszkowym) do którego można założyć taka czarna dysze "gazowa" (chociaz nie leci przez nia zaden gaz) która to osłania nam końcówke prądową od odprysków (podobno). Poza tym do 1501 z tego co pamiętam dodają od razu rolki do podawania drutu proszkowego. 1501 jest tylko na napięcie 230V(przynajmniej ja innych nie widziałem).
  • #27
    pulikow
    Level 20  
    Dziś oglądałem oba półatomaty 1500 i 1501.
    Niby obydwa są przystosowane do drutu proszkowego ALE
    model 1500 nie ma podajnika z wejściem na małe szpulki (na takich są druty proszkowe).
    Czy jest możliwość zamiany tego trzpienia?

    W sumie MP1500 kosztuje trochę ponad 100zł taniej a biorąc pod uwagę praktycznie identyczne parametry + lepsze rozwiązania niż w 1501 chyba zdecyduję się na MP1500 (tylko co z drutem proszkowym, strasznie mi na nim nie zależy ale na wszelki wypadek warto by mieć możliwość jego zastosowania).
  • #28
    |bst|
    Level 15  
    Zanim kupisz model 1500 zadzwon do jakiegos serwisu bestera i zapytaj o ten model.

    Ja tez sie nad nim zastanawialem, ostatecznie kupilem niemiecka chinszczyzne za podobna kase ale majaca 160A w 20% cyklu.
    I dziala bardzo dobrze.
  • #29
    pulikow
    Level 20  
    A o co mam pytać w serwisie?

    Ja też się nad chińszczyzną zastanawiałem ale jak coś padnie to będzie nienaprawialne... a bester jakby nie patrzeć jakiś serwis ma.