Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Digital Amplifier

CKsrv 29 Wrz 2003 21:27 4314 21
  • #1 29 Wrz 2003 21:27
    CKsrv
    Poziom 32  

    Witam mam taki pomysł na experymentalny wzmacniacz cyfrowy.
    Miało by to wydlądac (w kawałku) tak:
    6 kanałowy TAS 5026 (digital audio pwm proc) z dopietym zakonczeniem na TAS 5111DAD (do 70W) lub TAS5112DFD (2x50W).
    Jestem ciekawski co o takim pomysle sądzicie (???)
    Jezeli chodzi o gabaryty to widze mistrzostwo swiata w miniaturyzacji sprzetu grajacego. Czy ktos z Was ma jakies swoje doswiadczenia lub przemyslenia w budowie podobnego sprzetu? Jak to moze zagrac? Z jednej strony kusi mnie mikroskopijnosc tych kosteczek a z drugiej strony nie wierze ze takie cos (jak 10gr) moze w ogóle zagrac :)
    Kostki produkuje TI a zatem sa "tanie" :)

    http://focus.ti.com/docs/prod/productfolder.jhtml?genericPartNumber=TAS5111

    http://focus.ti.com/docs/prod/productfolder.jhtml?genericPartNumber=TAS5112

    http://focus.ti.com/docs/prod/productfolder.jhtml?genericPartNumber=TAS5026A

    Moze pokusił bym sie tez o dap'a TAS 3103 - http://focus.ti.com/docs/prod/productfolder.jhtml?genericPartNumber=TAS3103

    Digital Amplifier
    Kostki na zdjęciu + zapałka, obudowa TO3 i baterie.

    0 21
  • Arrow Multisolution Day
  • Arrow Multisolution Day
  • #3 30 Wrz 2003 15:23
    Paweł.ko
    Spec Elektroakustyka

    Szczęka opada!!Wychowałem się w erze gdy tranzystor 2N3055 to było coś.Obecnie obserwuję potężny rozwój elektroniki.Sam konstruowałem wzmacniacz na Tripathu (klasa T) i ten mnie zszokował.Ale linki przedstawione powyżej po prostu mnie poraziły!!Taka moc i to z SMD.Wszystko możliwe.Niemniej jednak ge-nial-ny !!! scalak to TAS 3103 .Taki przedwzmacniacz z takim parametrykiem, pogłosami, kompresorem to cud techniki.Przecie dzięki niemu pokusić się można o zbudowanie np.miksera cyfrowego (coś w typie Yamaha 01RW).To prawdziwy szok.Niestety noga ze mnie jeśli chodzi o procesory a bez tego w tym przypadku się nie obejdzie.Tak czy inaczej ja osobiście zainteresuję się tymi elementami dokładniej a może ktoś z bywalców tego forum ma doświadczenie w tej dzidzinie i może się z nami nim podzielić?
    P.S.
    Z tego SMD-ka otrzymujemy 70W.Mój kolega stary elektroakustyk opowiadał że nagłaśniał zespół Czerwone Gitary na sprzęcie 24W.I jak teraz wytłumaczyć 50-cio letniemu kolesiowi że trzy razy więcej mocy mieści się w pudełku od zapałek? :)

    0
  • #4 30 Wrz 2003 19:35
    CKsrv
    Poziom 32  

    "Z tego SMD-ka otrzymujemy 70W.Mój kolega stary elektroakustyk opowiadał że nagłaśniał zespół Czerwone Gitary na sprzęcie 24W.I jak teraz wytłumaczyć 50-cio letniemu kolesiowi że trzy razy więcej mocy mieści się w pudełku od zapałek? "

    Hmm noe własnie... i dla tego tak mnie to meczy jak to moze zagrac - taaakie małe cos.
    Te układy w zasadzie nic nie kosztują :) i mozna by sie pokusic o taka miniaturowa a wszechstronna konstrukcje pozostawiajaca sprzety "sklepowe" za "murzynami".
    W prototypie mozna sterowac PCtem (I2C w TAS3103) a docelowo zbudowac jakis kontroler i "fajny" wyswietlacz.
    Hmm kurde a ja zawsze byłem zwolennikiem PEŁNEGO ANALOGU jesli biega o wzmacniacze ad A do Z - bez zadnych cyfrowych regulacji i przełączników.
    Wyglada na to ze trzeba sie "zrewolucjonizowac" i dogonić swiatowe trendy.
    Zachecam wszystkich do wszelkich experymentów z takimi "kostkami" - zawsze to jakies nowe doswiadczenie.

    0
  • #5 30 Wrz 2003 23:10
    Świr
    Poziom 34  

    Coś kosztem czegoś...
    Wydaje mi się, że to niebędzie grać przyzwoicie...
    Przecież coś musi być zrobione, w tych scalakach, bo gdzie by się cała moc rozpraszana podziała :?:
    Jak to gra tak jak klasa D lub T to ja z góry dziękuję...

    0
  • #6 30 Wrz 2003 23:51
    ufol
    Poziom 23  

    :arrow: Świr: To jest właśnie klasa D... Pytasz co dzieje się z energią cieplną z mocy traconej w strukturze układu?? Jest ona wydzielana tak samo jak w każdym innym wzmacniaczu, jednak w przypadku klasy D sprawność wzmacniacza jest na poziomie 90% ÷ 95%, a więc straty są bardzo małe...
    Pewnym minusem (moim zdaniem) tych wzmacniaczy jest wymóg stosowania odpowiednich filtrów (indukcyjności) bezpośrednio w torze audio.
    Nie tylko TI produkuje wzmacniacze w klasie D. W swojej ofercie ma je również ST, np. TDA8927, TDA8920, TDA8929...
    Pozdrawiam

    0
  • #7 01 Paź 2003 11:12
    Paweł.ko
    Spec Elektroakustyka

    Cytat z postu Świra "Jak to gra tak jak klasa D lub T to ja z góry dziękuję... " i tu mam pytanie : czy słyszałeś jak grają te wzmacniacze ( nie od kogoś tylko na własne uszy?)
    W obecnych czasach obowiązuje zasada że ten kto stoi w miejscu to gorzej jakby się cofał.Dlatego nie podzielam zdania ludzi którzy z pewną dozą niepewności podchodzą to takich tematów.Wielu z nas wzbrania się przed nowymi technologiami bo się ich po prostu boi.Sam wiem po sobie że wiele pracy i czasu pochłania mi zrozumienie wielu nowych rozwiązań (niestety nie mam nastu lat :( ) ale nie mam wyjścia.Dlatego uwarzam że np.wzmacniacze klsy D i T to technologia przyszłości być morze na razie raczkująca ale przyjdzie czas że będzie to numer jeden!

    0
  • #8 01 Paź 2003 15:04
    Świr
    Poziom 34  

    Słyszałem na własne uszy jak to gra...
    Na moich kolumnach nie byłem zadowolony...
    Dosyć dziwnie brzmiały wysokie częstotliwości :(

    0
  • #9 04 Paź 2003 13:43
    CKsrv
    Poziom 32  

    TI na swioch stronach www donosi o panasonic'u który stosuje w zestawach K.D. wzmacniacze cyfrowe własnie TAS 5111 i 5112.
    No nic ja chyba zaczne moje experymenty od innych klocków 10W i 12W.

    "Dosyć dziwnie brzmiały wysokie częstotliwości" - a moze tak własnie maja brzmiec? - a my o tym nie wiemy :)

    0
  • #11 04 Paź 2003 18:09
    Świr
    Poziom 34  

    CKsrv napisał:


    "Dosyć dziwnie brzmiały wysokie częstotliwości" - a moze tak własnie maja brzmiec? - a my o tym nie wiemy :)



    To jak to ma brzmieć tak kijowo to dziękuję bardzo za tą całą klasę D :!:

    0
  • #12 04 Paź 2003 18:23
    bobeer
    Poziom 28  

    tak czy inaczej w pewnych zastosowaniach wzmacniacze tego typu beda nie zastapione
    np estradowe klocki mocy
    na imprezach jest taki napal, ze nikt nie zwroci uwagoi jak brzmia wysokie :)

    a tak na marginesie to jak sie ceny przedstawiaja dla tych koastek T.instrumenta ?
    niemoglem znalezc jakos cennika

    0
  • #13 04 Paź 2003 19:21
    Świr
    Poziom 34  

    Tak wzmacniacze klasy D są dobre jako estradowe...
    Małe...
    Duża sprawność...
    Co najważniejsze duża moc :!:

    Pozatym przy zastosowaniu estadowym co za różnica jak gra wzmacniacz, jak widziałem w takich kolumnach piezoelektryki...

    0
  • #14 04 Paź 2003 22:22
    CKsrv
    Poziom 32  

    TASy 5111DAD 2,29$ 5112DFD 3,95$

    Jesli chodzi o Solec to sa tam 3ampy Thomsona.
    2 z 3 sprzegniate do pracy ze wspólna antena i przełączane z f=60kHz - tak ze w danej chwili pracuja zawsze 2 z 3.

    0
  • #15 28 Gru 2003 03:13
    eqt
    Poziom 26  

    :arrow: CKsrv
    Mam do ciebie tylko jedną prośbę: nie rozpowszechniaj na forum gazetowegoo slangu "digital amplifier" . Klasa D nie ma nic wspólnego ze wzmacniaczem cyfrowym. Z naukowego punktu widzenia jest to wzmacniacz impulsowy (pzez analogię do zasilacza impulsowego). Wzmacniacz nigdy nie będzie cyfrowy, dopóki głośnik nie będzie cyfrowy.

    0
  • #16 28 Gru 2003 05:06
    Jarema
    Użytkownik obserwowany

    Witam,
    Jak miło, że TI rozpowszechnia ideę sampli :).
    Zamówiłem już sobie i gdy sprawdzę jak to cuś działa podzielę się uwagami na temat tych wzmacniaczy :).

    0
  • #17 28 Gru 2003 05:13
    CKsrv
    Poziom 32  

    :arrow: eqt

    Idz na www.ti.com i sam to sprawdz :) - a jaka jest etymologia tej nazwy to poszukaj samodzielnie.

    TAS5111, Status: ACTIVE
    Digital Amplifier Power Stage


    Z tego co wiem T.I. nie zajmuje sie ani drukiem gazet ani ich kolportowaniem.

    0
  • #18 28 Gru 2003 05:36
    Jarema
    Użytkownik obserwowany

    To fajnie, że niedrukuje gazet, bo one nie są jedynym medium przekazu :).

    0
  • #19 28 Gru 2003 09:51
    vespereq
    Poziom 26  

    Świr napisał:
    Tak wzmacniacze klasy D są dobre jako estradowe...
    Małe...
    Duża sprawność...
    Co najważniejsze duża moc :!:

    Pozatym przy zastosowaniu estadowym co za różnica jak gra wzmacniacz, jak widziałem w takich kolumnach piezoelektryki...


    uwierz mi nie wszyscy grają na piezoelektrykach i naprawde różnica, jak gra wzmacniacz jest ogromna i w zasadzie czasami można się przejechać kupując firmowy wzmacniacz, mowie oczywiscie o tych z nizszej półki bo powyzej pewniej kwoty i tak płaci sie za firme a nie za brzmienie. jezeli masz mozliwość to porównaj sobie konstrukcje koreańskie np. InterM i konstrukcje chociarzby polskie oczywiscie nie wszystkie ale wiekszosc. Odrazu zauważysz, ze różnica jest ogromna.

    0
  • #20 28 Gru 2003 10:06
    gm
    Poziom 12  

    W tego typu konstrukcjach płytka drukowana musibyć zaprojektowana bardzo starannie albo to po prostu nic nie zadziała. Jakość jest ok :) ale do 1kHz (średnio da sie słuchać).

    0
  • #21 28 Gru 2003 16:29
    eqt
    Poziom 26  

    :arrow: CKsrv
    OK- nie powielaj tego , co pisze producent. Może ktoś uzna , że jestem konsrewatywny, ale niestety nie ulegam również folderom reklamowym. (to znaczy czytam je i przetważam na swoje).Pomyśl np o klasie T - dla mnie klasa T nie istnieje - jest to wciąż klasa D z pewnym postępem. Cyfrowe sterowanie nie przekonuje mnie do "cyfrowośći" całego urądzenia. Sygnał cyfrowy jest dyskretny w dziedzinie czasu.

    Ja mam również swoj projekt wzmacniacza w klasie D, w którym również znmienia się czestotliwość kluczowania - nazwę go sobie klasą X... niedługo zacznie brakować literek...

    żebyśmy się dobrze zrozumieli - nie mówię, że wzmacniacze tego typu są złe - uważam, że jest to absolutnie przyszłość wzmacniaczy mocy, musimy jednak jeszcze chwilkę (może 10 może 50 lat) poczekać na szybsze klucze...

    0
  • #22 28 Gru 2003 18:01
    CKsrv
    Poziom 32  

    Sam sobie przeczysz ... i czepiasz sie szczegółów.
    Jesli ty mozesz nazwac jak jak chcesz ("nazwę go sobie klasą X") to Texas (całkiem duża i znana firma) tez ma prawo do swojego nazewnictwa.
    Tak nazwali bo tach chcieli - bo "Digital" jest modne.
    A co powiesz o S-Master (Sony) - "cyfrowe wzmacniacze", klasa AA czy H+ Technicsa - to juz wcale nic nie ma wspólnego z literacją a jest tak oznaczane czy to ci sie podoba czy nie.
    PS. Za twoja sprawa odchodzimy od tematu.

    0