Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Autko odpala jak chce, vw golf II 1.3 na wtrysku.

djtitos 20 Mar 2007 20:27 2362 21
  • #1 20 Mar 2007 20:27
    djtitos
    Poziom 9  

    Witam
    Mam vw golf II 1.3 na wtrysku.Mój problem polega na tym że auto raz odpala a raz nie.Nie ma żadnej reguły że na przykład na zimnym nie odpala lub na gorącym..Objawy są następująceo przekręceniu kluczyka w stacyjce słychać jak bendix wybija ale nie kręci...a po kolejnym (czasem 2,3,4) przekręceniu kluczyka silnik zapala bez żadnych trudności..Wymieniłem już kostke stacyjki a w rozruszniku wymieniłem:tulejki,szczotki i automat rozrusznika..I dalej problem nie znikł Proszę o pomoc bo już nie wiem co się dzieje :(:(Z góry dzięki

    0 21
  • Sklep HeluKabel
  • #2 20 Mar 2007 21:00
    fructon
    Poziom 33  

    jezeli slychac ze bendiks wybija to wyciag jeszcze raz rozrusznik i wszystko posprawdzaj łacznie z wieńcem koła zamachowego

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 20 Mar 2007 21:22
    djtitos
    Poziom 9  

    Rozrusznik wyciągałem już 3 razy i wszystko sprawdzałem.. no i jest wszystko ok zasilałem go również od razu do akumulatora żeby sprawdzić czy wybija i kręci no i też wszystko działa.. a co do koła zamachowego to też zaglądałem i wydaje mi się że też jest dobrze Nie wiecie może czy jest jakieś sterowanie rozrusznikiem w golfie 2? jakiś przekaźnik albo coś takiego?

    0
  • #4 20 Mar 2007 21:49
    fructon
    Poziom 33  

    jezeli automat rozrusznika sie oddzywa to raczej nie szukaj gdzie indziej ,sprawdz jeszcze dobrze masy silnika

    0
  • #5 20 Mar 2007 21:57
    djtitos
    Poziom 9  

    No właśnie automat rozrusznika mam nowy.. bo myślałem że to on szwankuje.... Jutro jeszcze raz sprawdze okablowanie po raz 100 chyba już Sam już nie wiem co by jeszcze mogło tam być Zawsze autko odpalało za 1 razem...

    0
  • #6 20 Mar 2007 22:03
    Dinuś
    Poziom 11  

    nie miałem golfa i nie jestem pewien czy mam teraz rację ( może tam jest inna konstrukcja) ale jeśli bendix wybija a nie włączy Ci samego rozrusznika to szukałbym przyczyny w samym siłowniku rozrusznika który moim zdaniem bo wciągnięciu bendixa na wieniec powinien zewrzeć styki i uruchomić rozrusznik a widocznie tego nie robi, może po zamontowaniu do samochodu ma jakiś opór i wtedy nie dochodzi do końca bendix a wtedy jednocześnie nie włączy rozrusznika ? ( oczywiście mogę się mylić bo jak wspomniałem rozrusznika z tego samochodu nie rozbierałem )

    0
  • #7 20 Mar 2007 22:12
    djtitos
    Poziom 9  

    No też tak myślałem tylko dziwne że raz autko odpala za pierwszym razem a raz ma trudności... Czasem się też tak zdarza że cały dzień autko odpala za pierwszym a następnego dnia już ma trudności...

    0
  • #8 20 Mar 2007 22:56
    Dinuś
    Poziom 11  

    dlatego mam wrażenie że mechanizm się gdzieś zacina i wtedy automat nie włączy silnika rozrusznika ( miałem kilka lat temu tak w polonezie więc myślę że w Twoim może też być coś podobnego )

    Dodano po 6 [minuty]:

    oczywiście lepiej jak poczekasz na wypowiedzi innych osób a tym forum bo ja mogę się mylić (jestem raczej amatorem a nie profesjonalistą )

    0
  • #9 20 Mar 2007 23:09
    waldez1
    Poziom 14  

    Przepraszam, myślę że nikt się nie obrazi jeśli przypomnę o... klemach.
    Brudne lub niedokręcone klemy, za mały prąd i nie może nim zakręcić.

    Natomiast jeśli to jest OK, i wszystko było wymienione, to może jeszcze stan komutatora i/lub uzwojeń. Zarówno przy zwarciu komutatora jak i przerwanych uzwojeniach będzie za małe pole elektromagnetyczne, żeby go przekręcić. Ale to teoria.

    Jeśli jest przekaźnik, to on właśnie załącza elektromagnes, więc jeśli go słychać, to raczej jest OK. Podobnie ze stykami w stacyjce.

    Proponuję wykonać taki test: do przewodu zasilania elektromagnesu podłączyć kabel (taki grubszy), można go nawet gdzieś bezpiecznie zaczepić i niech sobie będzie, przyda się do testów w różnych sytuacjach (UWAGA: Przy kręceniu z kluczyka tam będzie + zasilania!). Włączyć zapłon i kilkakrotnie zewrzeć go z + aku. Zobaczyć czy za każdym razem rozrusznik kręci.
    Jeśli kręci, to znaczy, że mechanicznie (tylejki, łożysko itp.) jest OK.
    To nawet znaczy, że elektrycznie wewnątrz rozrusznika jest OK.
    Czyli coś nie tak na lini stacyjka - elektromagnes.
    Jeśli kiedyś nie zakręci z kluczyka znów za pomocą w/w kabelka sprawdzić czy zakręci na krótko.

    W jakimś Oplu miałem tak, że nie stykały blaszki w stacyjce.
    W Audi miałem tak, że przekaźnik się załączał ale miał nadpalone styki i nie podawał napięcia na rozrusznik. Niestety nie pamiętam czy elektromagnes wtedy cykał.
    Jeszcze w jakimś aucie było tak, ze wsuwka na elektronagnes była luźna i też nie zawsze kręcił.

    Trst z kabelkiem w różnych okolicznościach powinien Cię naprowadzić.
    Oczywiście pod warunkiem, że naprawdę wewnątrz rozrusznika jest OK.

    No i sprawdzenie masy silnika i rozrusznika, jak wspomniał przedmówca, to też podstawa.

    Aha, i jeszce jedno. Uwaga Dinuś jest też całkiem słuszna. Leciutkie luzy na tulejkach powodują, że wirnik ustawia się lekko pod skosem i wtedy się zacina. Nawet nowe tulejki często odbiegają od normy. Natomiast po wyjęciu takiego rozrusznika będzie in kręcił bez zarzutów. Bo nie ma oporów koła zamachowego i wtedy daje radę.

    0
  • #10 20 Mar 2007 23:18
    robokop
    Moderator Samochody

    Jeśli cyka elektromagnes, to wina musi leżeć w samym rozruszniku, mozliwe że któraś ze szczotek nie ma poprawnego połączenia z masą lub plusem, lub tez zwarcie/przerwa w uzwojeniu wirnika. Sugerowałbym oddać rozrusznik do jakiegoś zakłady zajmującego się naprawami , samodzielne grzebanie jak widać powoduje tylko dodatkowe niepotrzebne koszty w kolegi przypadku. Kiedyś trafił mi się rozrusznik z malucha - całkiem martwy, nawet elektrowłącznik nie wyrzucał. Po bliższych i bardzo dokładnych oględzinach podzespołów okazało się że oprawa szczotki "masowej" utleniła się na nitach z obudową, trzeba było rozwiercić oryginalne nity, oczyścić stalowy szczotkotrzymacz i aluminiową obudowę w miejscu styku i przynitować na nowo. Usterka chyba najrzadsza z mozliwych

    0
  • #11 21 Mar 2007 00:57
    elfi8
    Poziom 12  

    Powiem Ci jak zlokalizować usterkę. ale musisz wyłapać moment, kiedy rozrusznik zawodzi i mieć kogoś do pomocy : Kolega przekręca stacyjkę w położenie rozruch. Słychać jak automat się załącza.rozrusznik się nie kręci. Kolega cały czas trzyma stacyjkę w położeniu rozruch. Ty wykonujesz pomiary: masa miernika(próbnika,żarówki) na klemę minusową, drugą końcówką pomiarową dotykasz do górnej śruby automatu, tej do której jest przykręcony przewód prądowy od akumulatora. Jeśli nie ma tam napięcia: sprawdź gruby przewód do akumulatora(zakucia końcówek),jeśli jest napięcie: sprawdzasz czy jest napięcie na dolnej śrubie automaty,jeśli nie ma: coś z automatem,jeśli jest: sprawdzasz czy nie ma napięcia na obudowie rozrusznika, jeśli nie ma:problem leży wewnątrz rozrusznika, jeśli jest:sprawdź masę! Pozdrawiam!

    0
  • #12 21 Mar 2007 07:33
    djtitos
    Poziom 9  

    Witam
    Dzieki za pomoc już chyba wiem w czym tkwi problem...
    Dzisiaj jadąc do pracy w czasie jazdy autko mi zgasło z trudem no ale je odpaliłem...Po czym pojechałem na stacje zatankować zatankowałem wracam do autka no i nie odpala ledwie kreci... lub wcale nie kręci..Zadzwoniłem po ojca podjechał autem podłaczyliśmy do jego auta kablami rozruchowymi do akumulatora i autko za pierwszym razem odpaliło..Tak więc chyba akumulator (mam go jeszcze na gwarancji) lub coś z alternatorem..Jaka jest wasza sugestia? Wiecie może ile kosztuje naprawa alternatora i co trzeba kupić?

    Dodano po 5 [minuty]:

    Jeszcze zapomniałem jednej rzeczy dopisać wczoraj w czasie jazdy mi radio wyłączyło się tak jakby akumulator był słaby tak więc chyba alternator nie ładuje go I jeszcze jedna rzecz wogóle nie świeci mi kontrolka akumulatora w czasie rozruchu autka...

    0
  • #13 21 Mar 2007 08:35
    Dinuś
    Poziom 11  

    Więc zostało Ci sprawdzenie układu ładowania , chociaż dla mnie to trochę dziwne że np akumulator padł z powodu braku ładowania i nagle za którąś próbą ruszył bez problemów, według mnie to raczej niemożliwe żeby się naładował niewiadomo z czego :-)

    0
  • #14 21 Mar 2007 08:46
    djtitos
    Poziom 9  

    Witam
    Właśnie wróciłem od elektryka...pomierzył mi no i mam słabe ładowanie akumulatora..Po sprawdzeniu znowu nie chciał odpalić.Elektryk kazał mi właczyć na bieg autko i wzieliśmy je próbowali pchać tak żeby koło zamachowe choć troszke się obróciło.Powiedział mi że rozrusznik nie dostaje tyle prądu ile ma i przez to może bendix nie umie się zazębić z kołem .No i poruszaliśmy troszke autkiem no i zapaliło za pierwszym razem...A dodatkowo mi powiedział że nie paląca się dioda akumulatora wskazuje na to że jest coś nie tak z regulatorem napięcia tak więc zaraz się biorę za odkręcanie alternatora itd..Dziwi mnie jeszcze tylko jedno czemu w czasie jazdy autko gaśnie...

    0
  • #15 21 Mar 2007 09:15
    kortyleski
    Poziom 41  

    to jest wtryskowiec więc na pewno ma komputer lub jego namiastkę... jeśli masz uszkodzony układ ładowania (szczególnie regulator) to napięcie w instalacji ma prawo szaleć i głupieje wszystko co elektroniczne...zanim rozbebeszysz alternator to sprawdz dokładnie masy i przewody prądowe między aku i alternatorem. Twoje objawy wskazuja na brak masy na silniku- regler nie ma punktu odniesienia i szaleje z napięciem.

    0
  • #16 21 Mar 2007 09:36
    Dinuś
    Poziom 11  

    Elektryk kazał mi właczyć na bieg autko i wzieliśmy je próbowali pchać tak żeby koło zamachowe choć troszke się obróciło.Powiedział mi że rozrusznik nie dostaje tyle prądu ile ma i przez to może bendix nie umie się zazębić z kołem .No i poruszaliśmy troszke autkiem no i zapaliło za pierwszym razem...



    Jeśli akumulator daje tak słaby prąd że nie ma siły nawet wciągnąć bendixa to jak wytłumaczyć wysoki prąd który jest na 100 % bo po przepchnięciu przecież rozrusznik zadziałał a on potrzebuje dużo większego prądu żeby normalnie obróciś silnikiem niż sam automat ??

    Dodano po 2 [minuty]:

    myślę że ładowanie swoją drogą a rozrusznik gdzieś się przycina swoją drogą bo przecież po delikatnym ruszeniu silnikiem wtedy zaskoczył bez problemów

    0
  • #17 21 Mar 2007 10:06
    viper555
    spec od auto-elektro

    Masz uszkodzony wirnik w rozruszniku- nie następuje powolne kręcenie przed kołem zamachowym. Oczywiście wykluczamy wszelkie połączenia szczególnie masy. Ponadto można spróbować wyciąć komutator.P

    0
  • #18 21 Mar 2007 10:11
    Dinuś
    Poziom 11  

    viper555 tu możesz mieć rację z tym wirnikiem ale co to wycinania komutatora ro raczej bym tego nie robił..........:-)

    0
  • #19 21 Mar 2007 10:17
    viper555
    spec od auto-elektro

    Wycinanie polega na delikatnym wyczyszczeniu rowków komutatorowych ponieważ zwieranie także powoduje podobny efekt ale to tak dla sprawdzenia.P

    0
  • #20 21 Mar 2007 10:29
    djtitos
    Poziom 9  

    Sprawdze dzisiaj jeszcze ten alternator...Jeśli po jego naprawie dalej będzie coś nie tak to wezne się jeszcze raz za rozrusznik...Dzięki za pomoc

    Dodano po 10 [minuty]:

    A to moje autko:P

    0
  • #21 26 Mar 2007 20:55
    djtitos
    Poziom 9  

    Witam Autko naprawione Problem tkwił w trudnościach z zazębianiem się rozrusznika z kołem wieńcowym. Poszlifowałem troszkę zęby rozrusznika i wszystko gra Odpala za 1 razem Pozdrawiam

    0
  • #22 07 Kwi 2007 21:51
    Dinuś
    Poziom 11  

    Więc miałem rację że gdzieś się przycina :-)

    0