Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilanie halogenów 12V - czy trafo musi pracowa non-stop?

20 Mar 2007 23:23 2286 7
  • Poziom 24  
    Do tej pory robiąc instalacje z halogenami nie miałem problemów.
    Trafo pracowało tylko wtedy, gdy włączałaem zasilanie (zapalałem światło).

    Teraz muszę zamontowac oświetlenie meblowe, pod szafkami w kuchni i wychodzi na to, że chyba u wszystkich osób, które wykorzystują lampki halogenowe na 12V, z umieszczonymi na ich obudowach włącznikami, trafa pracują non-stop na biegu jałowym, gdy oświetlenie jest wyłączone.

    Jest to z jednej zstrony mało ekonomiczne, a z drugiej niebezpieczne.

    Czy jest to typowy, przyjęty jako standard sposób montażu, czy można zrobi to w inny sposób?

    Powtórzę, że lamki mają indywidualne wyłączniki na swoich obudowach.

    Proszę o informację!
  • Poziom 28  
    Myślę, że jest tu dowolność. Ja jestem za wyłączaniem trafa. Kilka instalacji już naprawiałem, gdzie było stosowane wyłączanie lampek za transformatorem - palił się wyłącznik ze względu na duże obciążenie prądowe.
  • Poziom 22  
    Dodatkowo zasilacze elektroniczne do halogenów posiadają minimalne i maksymalne obciążenie . Jeśli trafo będzie pracować bez obciążenia może się uszkodzić
  • Poziom 24  
    Mam trafa toroidalne.
  • Poziom 26  
    Kol.FASCYNAT jak robiłeś do tej pory tak rób dalej, bez sensu jest montować wył. za trafo. bo i po co on ma pracowć jałowo.A jeśli ktoś ma życzenie aby każda lampka była zapalana osobno, to tyle wyłączników ile lampek.Pozdro
  • Poziom 14  
    ... no i szkoda mocy biernej, którą transformator zużywa, a co za tym idzie szkoda kasy.

  • Poziom 26  
    Transformatory oświetleniowe powinny mieć montowane wyłączniki po stronie pierwotnej a nie po wtórnej.Przepisy BHP się kłaniają.
  • Poziom 24  
    I ja im się kłaniam - stąd ten wątek ;)

    Trafo toroidalne, jak to teraz w modzie, leży na szafce i się kurzy - jak dla mnie to tzw. badziew :|
    Lampka oczywiście pod szafką, no bo gdzie będzie dalej ;)
    Pozostaje niestety poprowadzić z góry szafki do lampki 4 przewody, 2 jako obwód pierwotny trafa z wyłącznikiem w obudowie lampki i kolejne dwa w obwodzie wtórnym trafa do żarówki :cry:
    Inaczej się nie da, a szkoda ;)