Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Prosze o pomoc Silnik zaburtowy

22 Mar 2007 10:13 2312 2
  • Level 1  
    Witam, Z góry przepraszam jezeli ten post nie powinien byc w tym dziale lub jesli sie juz powtórzył.

    Chodzi o spalinowy silnik do łodzi firmy Crescent. Silnik posiada wyjścia + i -
    po podłączeniu woltomierza pokazuje od 15 V nawet do 80-90 V przy wiekszych obrotach. Niestety nie znam oznaczeń pradnicy (chyba to pradnica) nie wiem jak jest zbudowana. Moje pytanie polega na tym co jaki element elektroniczny mam zastosować abym mógł ładować akumulator 12 V (zwykły od samochodu)

    Z tego co czytałem na forum potrzebny bedzie mi regulator napiecia oraz dioda prostownicza. (chyba)
    Prosze o pomoc . Dodam jeszcze że najbardziej odpowiadaloby mi rozwiązanie proste czyli konkretny układ do kupienia w sklepie. Jeżeli ktoś potrafi mi pomóc to bede wdzieczny a dla osób z Wawy wielkie pivko:)
    Pozdrawiam,
    Kamil

    Dodam jeszcze że silnik jest juz wiekowy i pochodzi z lat 80 może to coś pomoże
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Level 19  
    Jeżeli wyjście jest oznaczone + i - a napięcie mierzyłeś woltomierzem prądu stałego to nie potrzeba diod prostowniczych. Sprawdź wartość napięcia przy obciążeniu jakąś żarówką, zacznij np od samochodowej 24V 60W jeśli napięcie spadnie i będzie utrzymywać się w granicach 15V można przypuszczać że jest to właśnie wyjście do ładowania akumulatora.
    Dobrze byłoby zajrzeć do środka i sprawdzić jaka jest średnica drutu nawojowego tej prądnicy co określi dopuszczalny prąd jaki można pobierać. Jeśli nie ma tam regulatora prądu daj w szereg z akumulatorem żarówkę 12V 65W lub jakiś opornik dużej mocy, najlepiej regulowany aby ustalić prąd ładowania. Jeśli faktycznie okaże sie że to źródło może ładować akumulator wtedy można robić jakiś prosty regulator zabezpieczający przed przeładowaniem.
  • Electronics specialist
    Podłączanie żarówki to trochę ryzykowne - może się spalić. Lepiej podłączyć akumulator
    (zacząć od sprawdzenia, czy tam jest w środku dioda prostownicza, która nie pozwoli, by
    prąd z akumulatora zasilał silnik) i mierzyć prąd ładowania - czy nie wychodzi za duży...