Ale jaja...
Klient bada okoliczny rynek i pewnie szuka gdzie jest najtaniej.
Już raz tak miałem w swojej praktyce, klient umówił się w trzech zakładach na raz, tego samego dnia i o tej samej godzinie. A w sumie pojechał do jeszcze innego instalatora.
My wszyscy się znamy, bo w jednej hurtowni zaopatrujemy się. A w hurtowni to jak w poczekalni w przychodni lekarskiej......