rozebrałem wczoraj drzwi w golfiku IV i troszke sie zdziwiłem.Wiekszosc zdjęc (drzwi)jakie oglądałem ktore były wyciszane przewaznie miały wielkei dziury technologiczne w szkielecie drzwi( a golfik..dołaczam zdjecie drzwi i jak to wygląda..). Prosze o porade czy jest sens rozbieranie tych drzwi ( ta pierwsza czarna blacha co widac jest nitowana do szkieltu przykrecana na kilo srub i uszczelniana dookoła czyms podobnym do uszczelki. Przez niewielkie dziury ktore sa zaznaczone na rysunku mozna zajzrec do srodka drzwi i widac ze blacha od wewnetrzenej strony jest obklejona jakas mata czy czyms podobnym (koło 1mm).Czy zostawic to tylko dac pod głosnik nie plastikowy jak jest teraz tylko z MDF..??
Czy ktos rozbierał takie drzwi imoze cos pwoiedziec czy warto to wszystko dewastowac zrywac nity itp by to wyciszac...??
Dodam ze na fabrycznych głosnikach po podgłosnieniu zadne elementy niewpadaja w rezonans powodujac niepozradanych dzwiekow. (tylko eden element plastikowy ale bez problemy mozna to zredykowac niezrywajac tej blachy.
Jak mowilem głosniki seryjne a maja tam wyladowac rainbowy (100Rms) i wtedy mogą byc wieksze drgania...????
Dziekuje z apomoc i pozdrawiam
Czy ktos rozbierał takie drzwi imoze cos pwoiedziec czy warto to wszystko dewastowac zrywac nity itp by to wyciszac...??
Dodam ze na fabrycznych głosnikach po podgłosnieniu zadne elementy niewpadaja w rezonans powodujac niepozradanych dzwiekow. (tylko eden element plastikowy ale bez problemy mozna to zredykowac niezrywajac tej blachy.
Jak mowilem głosniki seryjne a maja tam wyladowac rainbowy (100Rms) i wtedy mogą byc wieksze drgania...????
Dziekuje z apomoc i pozdrawiam