Witajcie,
jestem na etapie przekładania sprzętu audio z jednego do drugiego auta, w nowym aucie elektryk który przeciągał przewody od akumulatora [lewą stroną auta] nie przeciągnął przewodu kluczującego wzmacniacz bo stwierdził że przy interkonektach [prawa strona auta] jest dodatkowy przewód [jak dla mnie to jest dodatkowa żyła ekranująca] który może pełnić taką rolę. Troche mnie irytuje takie rozwiązanie bo w starym aucie przeciągałem stronami przewody zasilające i klucz wzmacniacza również prowadziłem stroną przewodów zasilających a sygnałowe prowadziłem drugą pozostawiając tylko ich funkcję, wydaje mi się że jeżeli będę podawał zasilanie interkonektami to licho bierze całą filozofię separacji przewodów od siebie, czepiam się?
piotr
jestem na etapie przekładania sprzętu audio z jednego do drugiego auta, w nowym aucie elektryk który przeciągał przewody od akumulatora [lewą stroną auta] nie przeciągnął przewodu kluczującego wzmacniacz bo stwierdził że przy interkonektach [prawa strona auta] jest dodatkowy przewód [jak dla mnie to jest dodatkowa żyła ekranująca] który może pełnić taką rolę. Troche mnie irytuje takie rozwiązanie bo w starym aucie przeciągałem stronami przewody zasilające i klucz wzmacniacza również prowadziłem stroną przewodów zasilających a sygnałowe prowadziłem drugą pozostawiając tylko ich funkcję, wydaje mi się że jeżeli będę podawał zasilanie interkonektami to licho bierze całą filozofię separacji przewodów od siebie, czepiam się?
piotr
