logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

kabelkologia CA...troche dociekliwie...i długawe

bratScyzoryk 26 Mar 2007 15:34 1148 10
  • #1 3720860
    bratScyzoryk
    Poziom 10  
    Witajcie,
    jestem na etapie przekładania sprzętu audio z jednego do drugiego auta, w nowym aucie elektryk który przeciągał przewody od akumulatora [lewą stroną auta] nie przeciągnął przewodu kluczującego wzmacniacz bo stwierdził że przy interkonektach [prawa strona auta] jest dodatkowy przewód [jak dla mnie to jest dodatkowa żyła ekranująca] który może pełnić taką rolę. Troche mnie irytuje takie rozwiązanie bo w starym aucie przeciągałem stronami przewody zasilające i klucz wzmacniacza również prowadziłem stroną przewodów zasilających a sygnałowe prowadziłem drugą pozostawiając tylko ich funkcję, wydaje mi się że jeżeli będę podawał zasilanie interkonektami to licho bierze całą filozofię separacji przewodów od siebie, czepiam się?
    piotr
  • #2 3720885
    Norman36
    Poziom 15  
    Czepiasz się... ;)
    Rzecz w tym, by kable zasilające (masa i prąd do wzmaka) puścić inną stroną niż kable sygnałowe (chinche) i głośnikowe. Kabel załączający wzmacniacz często "dołączany" jest do sygnałowych i w niczym to nie przeszkadza. Prąd jaki płynie w tym kablu jest znikomy, rzędu kilkunastu-kilkudziesięciu mA i nic nie będzie w stanie zakłócić.
    Porównaj to z grubym kablem zasilającym wzmacniacz, w którym płynie prąd rzędu kilkudziesięciu, ale amperów, a więc tysiące razy większy.
  • #3 3721572
    Kamyk1986
    Poziom 15  
    hehe.... nawet w profesjonalnym Car Audio sa stosowane wlasnie takie przewody z przewodem kluczujacym <chinch + REMOTE> wiec nie ma sensu poprawiac fachowcow :) a tak jak kolega NORMAN36 powiedzial tam sa mA... a to jest malo prawdopodobne zeby zaklucenie zrobil "prądek" a nie takie cos jak w BAT+ :)
  • #4 3721593
    brzo2a
    Poziom 18  
    Kamyk1986 wrecz przeciwnie tanie kable maja remote wtopione w RCA, kabla naprawde wysokiej jakosci za xxx-xxxx zł sa bez remote.
    Oczywiscie kabel remote z RCA nie powinien w niczym przeszkadzac.
  • #5 3721651
    Kamyk1986
    Poziom 15  
    hehe a czy kable chinch + Remote za 200zl to sa buble ? i nie chodzi o cene ... np Lanzar ma w ofercie takie kabelki i sa calkiem dobre mi sie wydaje ze tutaj zachodzi tylko kwestia kasy firmy i chwytu marketingowego... bo jak firma znana i ceniona powie ze tak ma byc bo inaczej bedzie zle to ludzie zaczna sie tego trzymac... a jak ktos sie zna na tym to bedzie wiedzial ze wcale tak nie jest i zrobi po swojemu :)
  • #6 3721666
    brzo2a
    Poziom 18  
    200zl to duzo ale sa drozsze kable i lepsze.
    A jak sie ktos ma za mądrzejszego od takiej firmy to po co kupuje niech sam zrobi ;)
    Jednak firma specjalizujaca sie w danej dziedzinie wie lepiej niz "Amator" ktory sie zna.
    Dochodzi kwestia zawodow CA tam za byle co odejmowane sa puknty.
  • #7 3721686
    Kamyk1986
    Poziom 15  
    no wiadomo..... ale kto szykuje sie na CA nie jest jakims "amatorem" i ma o tym jakies pojecie.... przynajmniej mi sie tak wydaje ;]

    ja osobiscie nie robie sobie kabli poniewaz nie mam do tego nerwuw a po drugie nie mam takiej potrzeby... na zawody nie jade a dla mojego uzytku wystarczy to co mamy na rynku :)
  • #8 3722536
    bratScyzoryk
    Poziom 10  
    hmm jedna rzecz, kiedyś sie spotkałem z informacją że kabel wtopiony pomiędzy żyły chinchy to ekran który na schemacie podłączony był do obudowy radioodbiornika, a nie kabel kluczujący wzmacniacz, ciekawe jaka jest prawda heh
    piotr
  • #9 3722574
    Mr-G
    Poziom 12  
    ten kabel nie jest wtopiony tylko (razem przytwierdzony)tak bym to ujął :P
    a wg mnie to prawdą jest to co pisali inni
    ze jest to kabel remonte a nie ekran przytwierdzony do radioodbiornika
  • #10 3722725
    elmer2
    Poziom 28  
    Jesli wolisz wzmacniacz od zapewne suba zalaczac niezaleznie od radia, bo np. czesto wozisz upierdliwych pasazerow, ktorzy nie lubia basu, to ten kabel Remote mozesz nie uzyc, a zastosowac inny lecacy tez z radia i po drodze na tym kablu pstryczek co bedzie zalaczac i wylaczac wzmaka kiedy tylko chcesz.

    Takie cos czyli ten pstryczek mozesz tez zastosowac na obecnym przewodziku idacym razem z kablami sygnalowymi.

    Najwygodniej jest uzyc ten "trzeci" przewod wlasnie do zalaczania wzmacniacza, wtedy unikasz ciagniecia dodatkowego cienkiego, podatnego na przerwania kabelka.

    Pozdrawiam
  • #11 3723333
    bratScyzoryk
    Poziom 10  
    Mr-G napisał:
    ten kabel nie jest wtopiony tylko (razem przytwierdzony)tak bym to ujął :P
    a wg mnie to prawdą jest to co pisali inni
    ze jest to kabel remonte a nie ekran przytwierdzony do radioodbiornika


    kurcze nie pamiętam gdzie to widziałem żeby zweryfikować wiarygodność takiej opcji,
    p.

    Dodano po 9 [minuty]:

    elmer2 napisał:
    Jesli wolisz wzmacniacz od zapewne suba zalaczac niezaleznie od radia, bo np. czesto wozisz upierdliwych pasazerow, ktorzy nie lubia basu, to ten kabel Remote mozesz nie uzyc, a zastosowac inny lecacy tez z radia i po drodze na tym kablu pstryczek co bedzie zalaczac i wylaczac wzmaka kiedy tylko chcesz.

    Takie cos czyli ten pstryczek mozesz tez zastosowac na obecnym przewodziku idacym razem z kablami sygnalowymi.

    Najwygodniej jest uzyc ten "trzeci" przewod wlasnie do zalaczania wzmacniacza, wtedy unikasz ciagniecia dodatkowego cienkiego, podatnego na przerwania kabelka.

    Pozdrawiam


    ponieważ lubię słuchać muzyki a nie basu, sam wykonałem skrzynię zamkniętą na ES250-tce, dało to efekt wypełnienia sceny muzycznej, bas jest delikatny, przyjemny i nie słychać go poza autem a to też jest dla mnie istotne ;)
    moje dylematy tak jak pisałem wcześniej wzbudziło działanie elektryka któremu się nie chciało poprowadzić trzeciego przewodu, sam wcześniej robiłem takie rzeczy i jak się robi dla siebie to i peszelki są w użyciu, korytka i spinki fabryczne się wykorzystuje :)
    ale zrobię jak radzicie, wykorzystam ten dodatkowy przewód do kluczowania i spokój, dzięki za rady,
    piotr
REKLAMA