Litości Panowie, nic bardziej mylnego nie można zrobić. Podłączanie impedancji 2 Ohm nie ma najmniejszego sensu
w przypadku wzmacniacza dostosowanego do pracy z impedancją 4 Ohm. Moc uzyskiwana na wyjściu wzmacniacza rośnie tylko teoretycznie, w praktyce spadnie do połowy. Spróbuję to wyjaśnić. Zakładamy sytuację - mamy DOBRY jakościowo i technicznie wzmacniacz, który dysponuje mocą 200W/4 Ohm i sygnał sinusoidalny. Czytając wprost tę wartość można zauważyć, iż maksymalny prąd jaki może pojawić się na wyjściu wzmacniacza oddającego moc 200W na impedancji 4 Ohm to 10A. (wyjaśniam od razu, iż wartość skuteczna prądu to 7,07A). Przekroczenie tej wartości prądu powoduje zadziałanie zabezpieczeń nadprądowych w końcówce mocy i skutkuje zmniejszeniem wysterowania tranzystorów końcowych, a to z kolei powstaniem znacznych zniekształceń sygnału. Przekroczenie maksymalnej wartości prądu wyjściowego w niektórych wzmacniaczach samochodowych (dobrych) powoduje zadziałanie funkcji PROTECT - blokada przetwornicy napięcia i cisza na wyjściu wzmacniacza, do ponownego uruchomienia, ale do rzeczy. Zapięcie impedancji 2 Ohm do wyjścia wzmacniacza zaskutkuje jego całkowicie poprawną pracą jedynie do rzeczonych maksymalnie 10A na jego wyjściu - NIE MA CUDÓW. Moc jak się wydzieli na impedancji 2 Ohm jest o połowę mniejsza od przypadku 4 Ohm. Pmax=Imax*Imax*R. Patrząc wprost:
200W=10A*10A*2 Ohm (moc maksymalna)
100W=7.07A*7.07A*2 Ohm (moc sinusoidalna)
i dla porównania:
400W=10A*10A*4 Ohm (moc maksymalna)
200W=7.07A*7.07A*4 Ohm (moc sinusoidalna)
Trzeba zrozumieć, że moc maksymalna - to tylko informacja jaką wartość mocy jest w stanie oddać wzmacniacz dla sygnału prostokątnego o wypełnieniu 100% - a to już nie jest muzyka...
Zatem interesuje nas tylko moc sinusoidalna! (i nie pomoże tu napis na wzmacniaczu 1000W mocy muzycznej - bo to też "chwyt reklamowy")
Dodatkowo przy łączeniu równoległym impedancji prąd wyjściowy wzmacniacza jest równy sumie prądów przepływających przez obie impedancje. Dla przypadku 2*4 Ohm prądy obu głośników będą jednakowe i będą wynosić 2*5A max i tym samym 2*3.56A wartość skuteczna. W tym przypadku moc jak się wydzieli na obciążeniu to 2*50W=100W. Po 50W w każdym głośniku i Koniec.
UFFFF..... inna sprawa to wydajność prądowa przetwornicy wzmacniacza, która też nie jest nieskończona...
A bezpiecznik we wzmacniaczu samochodowym, taki 20A lub 50A czy nawet 60A jest tylko po to, aby wzmacniacza się nie zapalił w przypadku usterki, a nie - nie uszkodził. Charakterystyka czasowo-prądowa tego bezpiecznika w żadnym razie nie uchroni elementów krzemowych wzmacniacza przed zniszczeniem,
co najwyżej przed pożarem samochodu.
ps. , zbudowałem dziesiątki wzmacniaczy i widziałem już wiele
Pozdrawiam