Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szafy RackSzafy Rack
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik krokowy-liniowy, silniki krokowe we Wrocławiu.

28 Mar 2007 20:51 3256 12
  • Poziom 11  
    Witam,
    1) Czy nie wie ktoś Gdzie we Wrocławu można kupić używane
    silniki krokowe? Nie jestem tubylcem i niebardzo się orientuję.
    2) Szukam konkretnego typu silnika - krokowego, liniowego
    (aktuatora liniowego - ma toto zresztą wiele nazw). Opisywane
    ustrojstwo wygląda tak:

    Silnik krokowy-liniowy, silniki krokowe we Wrocławiu.Silnik krokowy-liniowy, silniki krokowe we Wrocławiu.

    Czego potrzebuję:
    Napięcie zasilania - do 12V;
    Sterowanie - wsio ryba uni lub bipolarne.
    Jezeli uda mi się dostać taki silnik to zamierzam go zamontować
    na urządzeniu (moja praca magisterska) które ma za zadanie
    obciążać belkę zginaną z określoną siłą (do powiedzmy 30N).
    Silnik Będzie zamontowany pod kątem prostym(wałek) do belki.

    Będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie. Może któremuś z kolegów
    nie potrzebne jest coś takiego a tylko w szafie miejse zawala - odkupię
    za rozsądną cenę.

    Pozdrawiam!
    Bartek
  • Szafy RackSzafy Rack
  • Poziom 38  
    A może byś pomyślał o innym rozwiązaniu: silnik krokowy ze śrubą, napędzajacy głowicę w FDD?
    Cały FDD dostaniesz za grosze lub za darmo. Sterowanie do tego jest standardowe, co za problem?
  • Szafy RackSzafy Rack
  • Poziom 11  
    Po pierwsze primo - Dziękuję za alternatywny pomysł.
    Po drugie primo - Jeżeli nie ma wysuwanego wałka tak jak
    te silnik ze zdjęć to będzie wymagał konkretniejszej 'adaptacji'
    mechanicznej niż 2 blaszki i 4 śróbki ;)
    Nie chcę sobie komplikować życia chyba, że będę zmuszony.

    Pozdrawiam!
    Bartek
  • Poziom 38  
    Pierwsze primo - prawdopodobnie silnik liniowy, taki, jak chcesz - bedzie nadzwyczaj trudny do zdobycia, więc też drogi, do tego będzie następny problem ze sterowaniem, zasilaniem itp.
    Po drugie primo - w FDD masz cały mechanizm prowadzący głowicę, więc wywalasz to co jest zbędne i możesz się podłaczyć choćby cięgłem. Ponadto moment, jaki dostaniesz z przekładni jest wielokrotnie wiekszy niż ten, który by był z niewielkiego silnika liniowego.
    A życie Ci się samo skomplikuje i tak, więc lepiej, żebyś nad tym panował, zwłaszcza, że we Wrocławiu robi się wiosna ... ...
  • Poziom 11  
    Z tą wiosną to boję się myśleć...
    A odnośnie tematu to właśnie po to pytam, żeby się zorientować jak jest z
    dostępnością takich silników. Dyskietkę oczywiście rozbiorę w celach
    edukacyjnych :) Będę wdzięczny za wszelkie sugestie co można jeszcze
    rozebrać.

    Pozdrawiam!
    Bartek
  • Poziom 11  
    Witam Ponownie,
    Przeszukałem google chyba wszystkimi mozliwymi kombinacjami słów
    "silnik", "krokowy", "liniowy", "serwo", "posuw", "szyna" itp. i ich angielskimi odpowiednikami. Niestety wszędzie ceny są porażające.
    Zresztą, nie śmiał bym pytać o takie rzeczy bez wcześniejszego sprawdzenia na goglach :)

    Pozdrawiam!
    Bartek
  • Poziom 38  
    Czyli wracamy do "pierwszego pomysłu"?
    Jeżeli potrzebujesz wiekszy skok, to przyjrzyj się starym napędom do dyskietek 5-calowych, a nawet 8-calowych (były takie 30 lat temu!).
    A ceny na niewielkie silniki liniowe (nie wiem, czy będzie Ci pasowac skok i siła?) są między 50 a 100 funtów brytyjskich (300 - 600 zł).
  • Poziom 11  
    Wiem Jurku, ceny takich elementów zarówno u producentów jak i dystrybutorów są wysokie. Przepatrzyłem tego trochę w polsce i za granicą. Dostałem Cynk od kolegi, że na giełdzie elektronicznej na Świebodzkim we Wrocku jest Pan, który ma same silniki krokowe i
    może mieć coś co mi podpasuje. A po powrocie z pracy rozbiórka stacji dyskietek i zepsutej barakudy Seagate-a :)

    Pozdrawiam!
    Bartek
  • Poziom 38  
    Barrakuda ma troche inny mechanizm napędu ramienia z głowicami, zreszta tam jest dość mały moment. A na temat starych "dużych" FDD popytaj - może na Prusa? Tam gdzieś w przepastnych piwnicach mojego wydziału może być dość ciekawy szmelc.
  • Poziom 11  
    Na Prusa? Czyżby Metrologia? :)
    Tak się składa, że też tam właśnie do szkółki uczęszczam!

    Pozdrawiam!
    Bartek
  • Poziom 38  
    40 i kilka lat temu robiłem dyplom u prof. Jellonka ...
  • Poziom 11  
    Z obecnych wykładowców wspominał o Nim jedynie obecny szef Katedry metrologii.
    Podobno był to bardzo sympatyczny i pozytywnie nastawiony
    do studenta człowiek. Ale wracając do tematu - nie udało mi się wydobyć
    od promotora wspominnanych przez Pana stacji dyskietek bo
    przyszedłem nie w terminie konsultacji ;) Za to rozebrałem stację 3.5
    cala i wydobyłem z niej silniczek krokowy. Niestety jest:
    1) Za słaby;
    2) Wymagał by w miarę dokładnego pozycjonowania bo przy obciążeniu
    wałek się przechyla a to powoduje tarcie wirnika o wnętrzności silnika :(

    Dołączam zdjęcie aktuatora. Zdjęcie da lepsze wyobrażenie niż moje tłumaczenia.
    Śróbka M8 - tak dla odniesienia do rzeczywistości.
    Silnik krokowy-liniowy, silniki krokowe we Wrocławiu.
    Na wierzchu śruby widać (bardzo)prowizoryczne mocowanie którym
    utwierdziłem silnik krokowy (3V, 0.8A/faza, 1.8/krok, unipolarny).
    Sterując z niewielką prędkością w półkroku spokojnie udało mi się dojść
    do obliczonej teoretycznie i zbadanej praktycznie :) granicy
    sprężystości płaskownika (~50N). Więc wcale tak dużo nie trzeba,
    góra połowę tego. Zaczynam się zastanawiać czy jednak nie lepiej,
    szybciej i taniej będzie zrobić jakąś małą suwnicę o skoku ~22-25mm,
    osadzić na niej silnik, utwierdzić porządnie do śruby i przymocować do
    korpusu przetwornika.

    Pozdrawiam!
    Bartek