Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Buczenie w głośnikach mc voice

04 Paź 2003 14:39 16011 51
  • Poziom 12  
    Mam nieprzyjemne buczenie w głąśnikach w sytuacji gdy wyłącze komputer (do wzmacniacza doprowadzam sygnał z kompa dżwiękówka Sb live5.1). Buczeine występuje równierz w sytuacji gdy kable sygnałowe nie są nigdze podłączone po odłączeniu ich od wzmacniacza buczenie ustaje. Wiem iż prawdopodobnie to coś z masą ale nie wiem co. Sytuację taką samą mam na dwóch wzmacniaczach (Radmor 5102-te oraz na składanym przezemnie TDA-7294).
    Czy może ktoś wie co z tym fantem zrobić zrobić. :o

    UAKTUALNIENIE ZAPYTANIA PONIŻEJ.
  • Poziom 26  
    Może spróbuj uziemić obudowę kompa ? Takie buczenie też kilka razy widziałem, ale zależy to chyba od zasilacza ew. konstrukcji karty dźwiękowej, bo podłączając różne kompy pod mój wzmak raz było a raz nie ?!
  • Poziom 25  
    masz duza czulosc wejscia i chyba slabej jakosci kable a pewnie ida obok jakiejs instalacji i dlatego sie tak dzieje
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Hrabol napisał:
    masz duza czulosc wejscia i chyba slabej jakosci kable a pewnie ida obok jakiejs instalacji i dlatego sie tak dzieje

    No właśnie do jakiego wejścia podłączasz kompa :?:
    Sprawdź dokładnie kable.
    Dobry, ekranowany kabel, przy poziomie 0,5 - 0,775 V nie powinien reagować na zakłócenia zewnętrzne.
  • Poziom 43  
    Podłącz słuchawki do wyjścia karty, i sprawdź czy wtedy będzie buczeć. Wyeliminujesz część awarii.
  • Poziom 12  
    Sygnał doprowadzam do analogowego wejścia przedwzmacniacza LM1036.

    Chyba już wiem o co chodzi. Wzmacniacz buczy na samych kablach nawet do niczego nie podłączonych a gdy są podłączone do kompa to po wyłączeniu go buczy głośinej na tym samym poziomie wzmocnienia.
    Chyba będzie to kwstia uziemienia ponieważ po dotknięciu masu kabla sygnałowego lub obudowy wzmacniacza buczenie jest mniejsze.
    Wydaje mi się że kable są dobre, wprawdzie nie firmówki ale są one solidne na dosyć grubych żyłach z pozłacanymi końcówkami.

    I mam nadzieje że pod pojęciem "dobre kable" nie macie na myśli takich kabli za 400 zł które wiem że są naprawde dobre ale na taki luksus to mnie nie stać. :)

    W takim razie PYTANIE czy do uziemienia kompa a zarazem wzmacniacza moge wykorzystać kabel zerowy wysokiego napięcia (ponieważ w moim pokoju nie mam w kontaktach uziemienia). Czy to będzie bezpieczne w przypadku gdy w wzmacniaczu wykorzystuje zasilanie symetryczne i pojedyncze (do przedwzmacniacza) gdzie masa symetryczna połączona jest z minusem zasilania pojedynczego.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    qp dobre kable i uziem kompa
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Sygnał doprowadzam do analogowego wejścia przedwzmacniacza LM1036.


    Totez spróbuj podłączyc sam wzmacniacz prosto przez końcówke mocy (wzmacniacz końcowy omijając preamp). Jesli są zasilane z tego samego źródła zasilania mogło dojść do zdwojenia masy. To dość częsty przypadek, jeśli w dodatku odległości między preampem a końcówką są znaczne a masa sygnałowa w stosunku do zasilającej są źle zlokalizowane. Spróbuj zasilić z baterii przedwzmacniacz (9V albo 2x9V) - dowiesz się wtedy czy to problem masy
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Stanowczo odradzam uziemianie przez przewód zerowy. Co prawda jest on uziemiany ale nie wiadomo jak w Twoim przypadku to uziemienie jest daleko.
    Gdziekolwiek by to nie było, na przewodzie zerowym zawsze występuje jakieś napięcie wynikające ze spadku napięć na przewodzie. Tym większe im większy pobór enegii.
    Jeśli nie masz uziemienia w gniazdkach to najlepszym wyjściem będzie podłączenie np. do grzejnika CO.
  • Poziom 19  
    uziemienie przez zerowy nie wyeliminuje zakłóceń, jeżeli jest duże wzmocnienie pream. to masa (zerówa) działa jak antena i zbiera wszystkie śmiecie, Podzielam zdanie Tremolo, preamp ma za duze wzmocnienie i przewod dziala jak mikorofon pojemnosciowy,
    pozdrawiam
  • Poziom 23  
    no wlasnie trafko moze byc przyczyna tego bo ma 50Hz a to jest taki fajny basik te 50 Hz :D
  • Poziom 27  
    ludzie to w zyciu nie moze byc trafko jak juz to buczy nieodfiltrowane 50 hz ale mniejsza z takimi szczegolami spojrzcie uwaznie ze chodzi o buczenie gdy wylaczy komputer albo wyaczy kabel gdyby padly kondziorki filtrujace to by mial to przez caly czas.ja bym stawial raczej na ten kabel albo cus z tym uziemieniem wspomniane przez poprzednikow najlepiej by bylo uziemi ckompa i wlasnie ten kabel przynajmniej zrob sam jakis dobry ekranowany kabelek koszt jest niewielki a jakosc lepsza.swoja droga ciekawi mnie jaki kabelek masz :)
  • Poziom 27  
    Panowie mili buczenie pojawia się po wyłączeniu kompa i jest to normal . Przewody sygnałowe są bez zasilania a ekran łapie 50Hz i cała filozofia.
  • Poziom 36  
    Ja kiedyś podłączałem wejście LINE IN karty muzycznej do wyjścia słuchawkowego w wieży, jak trochę wyciągłem wtyczkę to buczało, chciałem tym buczeniem powkurzać siostrę i spaliłem kartę dźwiękową :D :D :D
    A co do problemu to mój kumpel ma to samo, a kompa ma uziemionego chyba do przewodu zerowego, tak jak ja. Ale u mnie tego buczenia nie ma :roll:
    Może karty dźwiękowe po wyłączeniu kompa odłączają jakoś wyjście i wtedy na wejściu wzmaka jest bardzo duża rezystancja albo brak :?
  • Poziom 27  
    Ponwiam temat - karta odcina sygnał , sygnałowy jest nie podłączony . A paluzhem jak dotkniesz do "gorącego" to bucu ????
  • Poziom 2  
    miałem podobne objawy na podobnej karcie .przyczyną takiego stanu rzeczy bylo to ze nie zgadzaly sie poziomy mas karty dzwiekowej i podpietego do niej sprzetu ,ale wystarczylo dopiac mase kabli do masy obudowy kompa i buczenie ustawalo jak reka odją. :o
  • Poziom 20  
    A moim zdaniem problem tkwi przedewszystkim we wmaku! Przy średniej klasy kablach nie obciążonych źrudłem sygnału i zakładająć że wzmak nie jest rozkręcony na maxa i'' kable siedzą w wejściu 500~750mV to niepowinno być przdźwięku sieci!

    Powiem inaczej - w robocie wiszą mi non-stop luźne rca 2,5 m podłączone do wejścia mag. toski z ustawioną siłą głosu na 50% i nic nie burczy (no chyba że gorący dotchnie do czegoś na biurku...) Dodam że za ścianą mam rozdzielnie z trafem, bezpiecznikami i 26 licznikami siłowymi!
  • Poziom 27  
    a w czymze innym moglby tkwic jesli nie w kablach albo we wzmaku w kable juz zwatpilem ale wejscie wzmaka moglo zostac uszkodzone tzn przedwzmacniecz no bo czemu winic kompa jesli nawet gdy kable od niego sa odlaczone wzmacniacz buczy czyli co wzbudza sie na niskiej czestotliwosci.ja juz kilka razy natrafilem na wadliwe kable ktore powodowaly taka sytuacje ale to byly kable robione na skrecanie owijane tasma szybka prowizorka i watpie zeby ktos stosowal takie cos w domu albo niestarannie polutowal no wiec musial puscici cholernie duzy sygnal tak ze poszlo cos w przedwzmacniaczu.komputer zostawmy w swietym spokoju.
  • Poziom 12  
    Panowie jak narazie rozmowa toczy się a ja i tak jak do tej pory niezabardzo wiem co mam zrobić.
    Pozwulcie może że przedstawię problem jeszcze raz dokładniej.

    Wzmak buczy w momencie wyłączenia kompa, buczy równierz na samych kablach, lecz gdy są one podłączone do kompa to buczy głóśniej (tak że ostatio po krutkiej zabawie chrześnicy zastałem spalony głośnik w kolumnie :) ). Osobiście nie sądzę żeby to bya wina kabli bo kabel był kupiony przed tygodniem wygląda solidnie jest na grubszych żyłach niż przciętne kable, kosztował 15zŁ. Pozatym buczał on równierz na inych kablach równierz robionych przeze mnie. Wątpie by coś poszło w przedwzmacniaczu poniewarz chyba nie zabardzo miało się co popsuć (przedwzmacniacz zrobiony jest na LM 1036).
    Wzmak nie buczał gdy był podłączony do innej karty dźwiękowej pod wejście ze wzmocnieniem przeznaczonym na słuchawki (dla przypomnienia teraz mam SB Live 5.1).
  • Poziom 12  
    scotch napisał:
    Panowie mili buczenie pojawia się po wyłączeniu kompa i jest to normal . Przewody sygnałowe są bez zasilania a ekran łapie 50Hz i cała filozofia.


    NO dobrze jeżeli nawet występuje tak sytuacja jaką tu Kolega opisał to co z tym fantem zrobić?
  • Poziom 27  
    to ja ci powiem tak wymień kondensator obcinający składową stałą na wejściu bo na bank przedostaje sie ona na głośnik skoro sie zjarał zazwyczaj oznaczony c1 jaki to wzmacniacz .masz moze schemat jak masz to zarzuć
    kondziorek wymienic to nie sztuka w koncu.podeslij schemat jesli masz albo napisz jaki model bo ja juz nie wie kilku juz pisalo w tym temacie o tym ze ma taki klopot
  • Poziom 12  
    Jest wzmacniacz na TDA 7294. Nie jest to moja konstrukcja ani wzmacniacza ani przedwzmacniacza. Dołączam oryginalny schemacik wraz z opisem. Może to coś pomoże.
    Załączniki:
  • Poziom 27  
    Ja osobiście sprawdziłbym ten rezystor R1 a najlepiej wymienił i to na jakiś MŁT też 22k I kondensator C1 dalbym nowy najlepiej zdeczka wiekszy bedzie troszke bardziej podcinac składowa stala ale nie zbyt dużo co by nie podchodziło nam na niskie tony poprostu nastepny rozmiar po tym bym wstawil czyli chyba teraz po 470nF to bedzie 680 czy jakos takw kazdym razie odrazu nastepna wielkosc jaka bedzie w sklepie po tym zeby ci nie podcinał basów.sprobowac nie zaszkodzi.bo chyba nie zrobiłeś nigdzie we wzmacniaczu pętli masy.
  • Poziom 12  
    Czy nie zrobiłem pętli masy to nie wiem.
    Czytałem troche na ten temat ale i tak do końca to dalej nie wiem o co z tym chodzi. Z tego co czytałem to wynika iż najlepiej jest odzielić maśę sygnałową, ale jak to porządnie zrobić to tęeż nie wiem.

    Jak wiesz coś więcej (lub ktokolwiek) na ten temat to za jakieś odpowiedzi będe bardzo wdzięczny. Sprubuję równierz zastosować się do twojego zalecenia.

    Pozdrawiam :)
  • Poziom 27  
    chodzi mi o to czy nie masz np zlaczonej masy sygnalu i masy zasilania to dosc istotne bo moze powodowac wzbudzanie sie wzmacniacza roznego rodzaje buczenie itd ale naj sam pierw kondziorek i rezystor mozesz je wymienic w ciemno.
  • Poziom 14  
    proponuje sprawdzenie karty dzwiękowej i zobaczeniu czy nie ma tzw. zimnych lutów przy gniezdzie wyjściowym w karcie mialem podobne objawy przy podłączeniu wzmacniacza do kompa
  • Poziom 15  
    moze tak,jesli masz dobre kable to nie powinno buczec chyba ze masz za duze wzmocnienie preampa,odepnij kable i przybliz palec do wejscia ,jak uslyszysz przydzwiek to na bank musisz zmniejszyc wzmocnienie rezystorkiem,albo jeszcze prosciej przylutuj sobie do gniad wejsciowych potencjometry i zmniejszaj az bedzie dobrze.Przy buczeniu podlaczonych kabli do wylaczonego pcta to juz musisz kombinowac z masami jak wczesniej radzili koledzy.pozdrawiam
  • Poziom 22  
    Ja mam też śmieszną sytuację. Gdy wszystko odłączę od wzmacniacza - cisza. Ale gdy tylko podłączę sygnał z kompa lekkie buczenie. Komputer uziemiony. Przewody dobre. W starej unitrze były dużo gorsze i nie było buczenia. O co chodzi?
  • Poziom 12  
    No cuż po przłożeniu palca do wtyczki efekt ten sam.
    To napewno nie wina karty dźwiękowej ponieważ to nie pierwsza karta na której występuje ten efekt.
    A teraz zwracam się do kolegi DYMKA.
    No cóż wystawiam schemacik podłączenia mojego wzmacniacza. Z niego wynika i zapewne tak jest iż masa sygnałowa połączona jest z masą wzmacniacza co jak mówisz może powodować wzbudzanie się wzmacniacza. A więc jeżeli tak jest to jak temu zapobiec.