Hey! w końcu złożyłem sobie do końca mój zestaw składający się z (mówię tylko o bass) 2x hifonics Atlas I-A12 + wzmacniacz SPL by Soundstream Z4X-800. w samochodzie gra superr!! (aż zagłówki wyjeżdzają
siedzi to w vw t4) ale jak otworze tylne drzwi to przy wielkiej głośności słychać taki jakby "pierdzenie mębran" oczywiście w środku dzwięk jest super! czy to tak musi być? chociaż nie raz słyszałem ładniej grające na zewnątrz alphardy;/;/;/ czy coś mam nie tak z zestawem? siedzi to w skrzynce z kwadratowymi BR zaprojektowaną przez kolege z forum;) (za co ponownie wielkie dzięki!) fotki dam jak będę miał dostęp do cyfrówki jeśli kogoś to będzie interesować